Dodaj do ulubionych

Miller budzi zaufanie

12.06.03, 12:42
Premier Miller budzi zaufanie. W charakterze budzika wystąpi zaś dyscyplina
klubowa, nieposłuszni posłowie SLD zostaną usunięci z klubu, niewątpliwie
dzięki temu ich zaufanie do premiera znacznie wzrosło i zgodnie dadzą temu
wyraz. Dla innych partii, wobec których nie można zastosować dyscypliny jako
czynnika zaufaniogennego premier też coś ma - dla powołanego specjalnie na tę
okazję klubu Jagielińskiego - teka ministra rolnictwa i gwarancja
nierozwiązania Sejmu (ach, te diety, te to dopiero robią z posła ufnego), dla
pozostałych posłów zaś wspaniałe, ogniste przemówienie, w którym obieca niski
podatek liniowy i innego rodzaju gruszki na wierzbie.

Dzięki różnym zabiegom będzie można w piątek nazwać wotum zaufania
głosowanie, które bardziej niż zaufanie do premiera zmierzy strach przed
usunięciem z partii antymillerowskich posłów SLD, przywiązanie do sejmowych
ławek (i diet) sejmowego planktonu oraz stopień zdyscyplinowania
frekwencyjnego koalicji i opozycji. I będzie tak jak z referendum -
głosującym chodzi o co innego, premier interpretuje tak jak mu wygodnie. A
prawdziwe zaufanie do premiera wyraża się w sondażach, gdzie nie ufa mu już
znakomita większość społeczeństwa.
Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: Miller budzi zaufanie 12.06.03, 13:59
      kataryna.kataryna napisała:

      a ja robię wolną przeróbkę:

      Premier Miller (LEPIEJ BYĆ ZEREM NIŻ LESZKIEM MILLEREM) budzi zaufanie
      (STRACH). W charakterze budzika(KIJA) wystąpi zaś dyscyplina (ZAMORDYZM)
      klubowy (BAGIENNY), nieposłuszni (KOCHAJĄCY INNACZEJ) posłowie SLD
      (STOWARZYSZENIE LEWYCH DOCHODÓW) zostaną usunięci z klubu (BAGNA),niewątpliwie
      dzięki temu ich zaufanie (STRACH) przed premierem (LEPIEJ BYĆ ZEREM NIŻ
      LESZKIEM MILLEREM) znacznie wzrosło i zgodnie dadzą temu wyraz. Dla innych
      partii, wobec których nie można zastosować dyscypliny (ZAMORDYZMU) jako
      czynnika zaufaniogennego (STRACHOGENNEGO) premier (LEPIEJ BYĆ ZEREM NIŻ
      LESZKIEM MILLEREM) też coś ma - dla powołanego specjalnie na tę
      okazję klubu Jagielińskiego (MŁYN DO UTYLIZACJI ODPADÓW) - teka ministra
      rolnictwa i gwarancja nierozwiązania Sejmu (ach, te diety(ŁAPÓWY), te to
      dopiero robią z posła ufnego(ZESTRACHANEGO)), dla pozostałych posłów zaś
      wspaniałe, ogniste przemówienie (PIEPRZ...), w którym obieca niski podatek
      liniowy (GRUSZKI NA WIERZBIE) i innego rodzaju gruszki na wierzbie (POGŁÓWNE,
      DZIESIĘCINA, TALONY NA SPORTY, BONY NA WÓDKE, ...........).
      Dzięki różnym zabiegom (KIJOM) będzie można w piątek nazwać wotum zaufania
      głosowaniem ( PORYKIWANIEM), które bardziej niż zaufanie(STRACH) do premiera
      (LEPIEJ BYĆ ZEREM NIŻ LESZKIEM MILLEREM) zmierzy strach przed (OCHOTĘ DO)
      usunięcia z partii antymillerowskich (KOCHAJĄCYCH INNACZEJ) posłów SLD
      (STOWARZYSZENIE LEWYCH DOCHODÓW), przywiązanie do sejmowych
      ławek (KORYT) (i diet (ŁAPÓW)) sejmowego planktonu (MĘTÓW) oraz stopień
      zdyscyplinowania (ZAMORDYZMU) frekwencyjnego koalicji (BAGNA I TRZĘSAWISKA)
      i opozycji. I będzie tak jak z referendum - głosującym chodzi o co innego,
      premier (LEPIEJ BYĆ ZEREM NIŻ LESZKIEM MILLEREM) interpretuje tak jak mu
      wygodnie . A prawdziwe zaufanie (ZAMORDYZM)do premiera (LEPIEJ BYĆ ZEREM NIŻ
      LESZKIEM MILLEREM) wyraża się w sondażach, gdzie nie ufa (PRZERAŻONA JEST) już
      znakomita większość społeczeństwa.

      • Gość: ewa Re: Miller budzi zaufanie IP: 212.87.3.* 12.06.03, 14:07
        Miller poznaje sie po tym jak konczy a nie jak zaczyna, z
        jednej strony zycze mu z czlego serca przegranej w piatek
        z drugiej obawiam sie ze to moze oznaczac nowe wybory i
        dobry wynikiem Samoobrony. Nie wiadomo czy nie wpadniemy
        z deszczu pod rynny.
        ewa
      • kataryna.kataryna Re: Miller budzi zaufanie 12.06.03, 14:10
        Dobre te Bagna i Trzęsawiska :)
        Niestety, jestem dziś nieco opóźniona i dopiero do mnie dotarło, że Młyn do
        Utylizacji Odpadów nie poszedł na układ (jak to często w negocjacjach -
        pierwszą propozycję odrzucamy) i jeszcze się potarguje, robiąc nadzieję tym,
        którzy myślą, że może jutro jest ten dzień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka