Dodaj do ulubionych

Prokurator: pięć tysięcy podejrzanych zgonów w ...

    • henrykkreuz A ile ZUS wypłacił prowizji??? 17.06.03, 11:03
      A może dopiero wypłaci.
    • Gość: bope Skóry to jest chodliwy towar IP: 217.153.97.* 17.06.03, 11:12
      A lekarze to takie środowisko, że wszyscy nawzajem się kryją, a
      składali przysięgę że najważniejsze będzie dlanich zdrowie
      pacjentów; proponuję wprowadzić surowe kary dla dorobkieiwczow
      jak np lowcy skor czy lekarze biorący kasę za lewe
      zaświadczenia, popełniający błędy itd;
    • Gość: wim Re: Prokurator: pięć tysięcy podejrzanych zgonów IP: 194.29.157.* 17.06.03, 11:31
      A dlaczego ten Tomasz S. został wypuszczony? Skoro wiadomo, że
      celowo opóźniał interwencje lekarskie u pacjentów (tak, żeby ci
      zmarli) - to czy nie jest to współudział w zbrodni?
      Druga sprawa - informowanie przedsiębiorców pogrzebowych o
      śmierci pacjentów przez załogi karetek powszechnie ma miejsce,
      przynajmniej w Warszawie. W styczniu tego roku zmarł mój
      znajomy, pół godziny po wizycie lekarza pogotowia, który
      stwierdził zgon, do drzwi zapukała firma pogrzebowa. Z relacji
      znajomych wiem, że lekarze pogotowia także "dyskretnie" polecają
      usługi "swoich" zakładów pogrzebowych.
    • Gość: kulka Re: Prokurator: pięć tysięcy podejrzanych zgonów IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 17.06.03, 11:46
      Od kiedy to sanitariusz bez zlecenia lekarza mógł podać
      cokolwiek? Kozioł ofirny?
    • Gość: faraon DAJCIE MI TYCH LUDZI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.03, 12:31
      UWAGA dajcie mi tych ludzi , ja Faraon -wiem co dla nich dobre,
      te kmiotki beda robiły dlamnie po 16 godzin dzienie od poniedzłu
      do soboty prze całe swe zycie do smierci a co pracowąły dla mnie
      i dla mojego poaństwa wybyduja drogi, koleje, kanały,
      autostrady,domy dla ludzi, zarobia na swoje utryzmanie beda
      siali zborze i zbierali je, beda czyscic kanały melioracyjne
      oraz bede posłusznymi wiezniami a na konie wybuduja ołtarz
      bogini baset pod Łodzia oraz grobowiec dla swegoa Pana mysle ze
      mała piramidka w zalewie szczecińskim wystarczy (wymiary dla
      ciekawskich 1km x 1 km (kilometr na kilometr) wysokośc ok 200
      metrów a na górze antena radiowa,
      ps/ciesze sie zopini internautów
      zyczy wsztkiego dobrego redakcji
      • Gość: Elgut Re: DAJCIE MI TYCH LUDZI IP: *.zelter.de / 192.168.1.* 17.06.03, 13:19
        Tak, Tak! Zdzichu Marchwicki w porownaniu z dr. Ebrantilem to amator, a w czape
        dostal.
        Co do tych bogow w bialych kitlach. Mialem pecha na urlopie w Polsce do takiego
        trafic. Po skrecenie nogi w kostce z odleglosci okolo 3m wydal diagnose ze
        wszystko jest wporzadku i zalecil oklady. Dopiero po powrocie z urlopu
        poszedlem do normalnego lekarza ktory mnie normalnie zbadal. Ta nietrafna
        diagnosa kosztowala mnie jedna operacje kostki wiecej i 6 tygodni chorobowego.
        Medycyna w Polsce lezy.
        Nie dziwie sie ze tacy zbrodniarze jak Ebrantil to wykorzystuja. Mam zle
        przeczucia ze takich ebrantilow na powno jest wiecej. Moze by tak w domach
        spokojnej starosci poszperac?
    • Gość: plotki Re: Prokurator: pięć tysięcy podejrzanych zgonów IP: 80.50.5.* 17.06.03, 14:42
      ciekaw jestem jaki teraz proceder wymyslili na kupowanie skór
      bo ostatnio słyszałem w tramwaju jakieś plotki że jest kilka
      zakładów pogrzebowych które cieszą się bo nie mają konkurencji
      bo ci co płacili siedzą cicho i się nie wychylaja a ci co nie
      płacili płacą tylko komuś innemu (koronerowi czy coś w
      podobie nie pamiętam jak go tam nazywali )i kupują taniej i
      teraz zaczeli dopiero żyć
    • Gość: obserwator Reka reke myje!!!!!!! IP: *.p.lodz.pl 17.06.03, 14:47
      Mnie zastanawia tylko taki mały szczegół
      dlaczego "lekarstwo"podawał sanitariusz a nie lekarz preciez
      wiadomym jest ze sanitariusz przy udzielaniu pomocy nie moze
      podawac zadnych lekow.Wobec tego dziwi mnie akt ze zarzuty
      postawiono sanitariuszowi a nie lekarzom ktorzy to musieli dac
      pozwolenie na podanie tych srodkow.To jest dziewne teraz ze
      lekarze tak na prawde zostana uniewinnieni bo tak juz dziala
      prokuratura w lodzi gdzie wszystkich nawet majac dowody jako ilm
      (mowie o zdarzeniu na pietrynie)uniewinnia i wszystko jest ok bo
      lodz to w koncu miasto Millera-zreszta mu tez sie upieklo.
      • Gość: tomek Re: Reka reke myje!!!!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.06.03, 16:24
        O ile się nie mylę, to w mieście Łodzi rzadzi Kropiwnicki...
        • Gość: beta Re Co ma piernik do wiatraka? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 17:08
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > O ile się nie mylę, to w mieście Łodzi rzadzi Kropiwnicki...
          A co ma piernik do wiatraka? proceder zaczął się na początku lat
          90-tych. A prawdziwe rzyzwolenie na wszelkie przekręty zaczyna
          się kiedy prawo nie jest egzekwowane, a obywatele nie są
          traktowani przez nie jednakowo. Przyzwolenie dla jednych wyzwala
          u innych odruch - "jemu wolno to i mnie". Zaczęło się tak
          naprawdę od Prezydenta Kwaśniewskiego. Kto używa tytułu do
          którego nie ma prawa pociągany jest do odpowiedzialności karnej
          z odsiadką włącznie, ale nie pan Kwaśniewski. No to jak jemu
          wolno to dlaczego nie innym? Jak różnym kombinatorom uchodzą
          przekręty na miliony, to dlaczego nie maluczkim, jak panu
          posłowi można jeździć pod prąd po pjanemu, jak panu premierowi
          można wyzywać i obrażać ludzi, jak paniom posłankom można brać
          kredyty i nie spłacać, fałszować przepustki itd, itd. Tam gdzie
          jest zbrodnia a nie ma kary, tam rodzi się anarchia. Od czegoś
          to się zaczęło. W niektórych krajach nie pluje się na ulicy, nie
          ma narkotyków, nie ma korupcji - dlaczego, ano dlatego, że tam
          prawo jest nieubłagane, egzekwowane i dotyczy wszystkich w
          jednakowym wymiarze. Stanowiącymi prawo jest parlament i rząd,
          egzekwują je prokuratorzy i sądy.I to od nich zależy na ile
          pozwolą działać różnym zbrodniczym indywiduom i w jaki sposób
          odstraszą ewentualnych przyszłych zbrodniarzy.
          • Gość: tomek Re: Re Co ma piernik do wiatraka? IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.06.03, 19:20
            Droga(i)beta.No właśnie. Wcześniej tylko ktoś stwierdził,że w mieście Łodzi
            rządzi Miler...
    • Gość: Toni Re: Prokurator: pięć tysięcy podejrzanych zgonów IP: *.mnhelse.net 17.06.03, 16:19
      Wypadki zorganizowanych, systematycznych zabojstw w opiece
      medycznej zdarzaja sie na calym swiecie, zaden kraj sie od nich
      nie uchronil.To co wyroznia ten przypadek to powszechnosc i
      otwartosc zjawiska. Nikt nie analizowal zuzycia lekow pod
      wzgledem fachowym, nie kontrolowal jakosci pracy w pogotowiu.
      Powszechne uzywanie tytulu zawodowego "sanitariusz" jest tez
      nieporozumieniem, mydleniem oczu sugerujacym, ze naleza do
      personelu medycznego, gdy praktycznie zadnej szkoly medycznej
      nie ukonczyli. Mimo tego jest powszechnie przyjete, ze wykonuja
      czynnosci pielegniarskie. Jedyny posiadajacy odpowiedzialnosc
      zawodowa w karetce to lekarz i dlatego wlasnie lekarz powinien
      byc automatycznie odpowiedzialny za kazdy podany lek w czasie
      jego wyjazdu. W sumie sytuacja mogla zaistniec tylko w
      atmosferze balaganu i odwiecznego tumiwisizmu dominujacego od
      lat, za co z kolei wspolodpowiedzialne sa wszystkie instancje
      tolerujace glodowe stawki godzinowe w pogotowiu. Potwierdza to
      kolejny raz moja teze, ze "pogotowie" w obecnej postaci to
      mydlenie oczu spoleczenstwu i zaslona dymna do zakrycia dziur w
      systemie opieki zdrowotnej.
      Tylko w takiej sytuacji kryminalne zachowania moga byc
      kontynuowane przez dluzszy okres czasu.
      To co napisalem nie umniejsza winy podejrzanych o bezposrednie
      wykonywanie kryminalnych czynnosci, jakie by nie byly.
      Wraz z nimi powinno odpowiadac bardzo szerokie grono ludzi z
      tzw. kierownictwa.
      Majac wieloletnie doswiadczenie z pracy w tym wlasnie pogotowiu
      jestem, niestety, przekonany, ze to dopiero poczatek lawiny.
      • Gość: Lysyy Re: Prokurator: pięć tysięcy podejrzanych zgonów IP: *.chello.pl 17.06.03, 16:46
        Jestem studentem medycyny, cieszę sie, że wypowiedział sie ktos
        z tego pogotowia, smuci mnie, że to tylko początek lawiny.
        Drdzy dyskutnci, chciałem tylko jakostudent napisać, że jest to
        moim zdaniem tylko patologia, która nie świadczy o całym
        środowisku. Większosć lekarzy pracuje dobrze i z poświęceniem a
        winni tej zbrodni powinni być najsurwoiej ukarani miedzy innymi
        ze wzgledu na dobre imie innych lekarzy
        • Gość: Lysyy Re: Inny apel IP: *.chello.pl 17.06.03, 16:49
          wyjaśnijcie to szybko, winnych surowo ukarać, niewinnych
          uniewinnić-inaczej cierpia i pacjenci i uczciwi lekarze,w
          takiej atmosferze nie wyobrażam sobie pracy w pogotowiu
    • Gość: ls Re: Michnik odkrywa Holocaust 2 IP: *.vpn.nlh.no 17.06.03, 16:50
      Michnik, brat jegoz przyrodni i inne Zydy wykrylki Holocaust 2.
      No cymes.
    • Gość: tuja Re: Ukochany kraj, umiłowany kraj! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 18:19
      Wydawało mi się, że w tym ukochanym, umiłowanym kraju nic mnie
      już nie zdziwi. Ale czegoś takiego nie wyobrażałam sobie w
      najgorszych, najczarniejszych przewidywaniach. Nie mogę sobie
      nawet wyobrazić co czuli ci biedni ludzie, kiedy po pierwszej
      radości, że oto znaleźli się pod opieką fachowców, którzy
      uratują im życie i pomogą w cierpieniu, nagle po otrzymaniu
      zastrzyku zdali sobie sprawę, że umierają i nie mogą krzyczeć
      ani błagać o litość.Jakież musiało być ich przerażenie, rozpacz,
      strach i żal, że najbliżsi przekazali ich w "takie ręce". że nie
      ma ratunku i że nikt najprawdopodobniej się o tym nie dowie. A
      człowiek, który ich właśnie skazał na śmierć spokojnie czekał
      patrząc im cynicznie w oczy czy to już koniec i można zadzwonić
      po swoją dolę. Ochyda, zbrodnia niewyobrażalna i trudno nawet
      powiedzieć jaka kara powinna za nią być. W każdym zakątku świata
      może trafić się zbrodniarz tego rodzaju, ale to wygląda na
      zorganizowaną bandę! Co robili lekarze? przecież to lekarz
      powinien siedzieć przy pacjencie, kontrolować jego stan podczas
      transportu do szpitala, reagować odpowiednio podając niezbędne
      leki. Od kiedy to sanitariusze dokonują wstrzyknięć pacjentom,
      ale mało tego, sami decydują co podać pacjentowi!? Bo jeżeli już
      nawet dokonywał wstrzyknięcia to rozumiem, że na zlecenie
      lekarza i pod jego nadzorem. Jeżeli robił to po kryjomu
      korzystając z własnych zasobów leku to znaczy, że lekarz nie
      siedział obok pacjenta, a obok kierowcy i nie obchodziło go w
      jakim stanie dowiezie pacjenta do szpitala. A może wolał niczego
      nie widzieć? A stwierdzając zgon nic nie budziło jego
      wątpliwości? A kto się rozliczał ze zużytych leków, kto miał
      prawo otwierać torbę i wyjmować z niej odpowiednią fiolkę?
      Ciarki mnie przechodzą po plecach kiedy słyszę jak środowisko
      medyczne broni swoich kolegów i z ulgą oddycha, że na szczęście
      jeszcze ani jednego lekarza nie aresztowano. A może by tak zająć
      się etosem tego zawodu, przygotowaniem młodych ludzi do niego,
      potępić lekarzy pijaków i łapówkarzy. Nic tu gadanie o małych
      gażach - śmiechu warte! W ten sposób można usprawiedliwć
      każdego - budowlańca, że wybuduje dom z piasku, magazyniera, że
      ukradnie, krawca, że schrzani, itd, itd. A przecież zawód
      lekarza to misja i służba, to zgoda na niesienie pomocy
      niezależnie od warunków, to nie sprzeniewierzanie się składanej
      przysiędze! Jeżeli nie, to nie należy wybierać tego zawodu, jest
      wiele innych intratniejszych. A jeżeli ten zawód taki
      niewdzięczny, taki trudny i mało płatny to dlaczego tylu jest
      chętnych, że Akademie Medyczne uruchomiły studia wieczorowe, co
      roku na jedno miejsce przypada tylu chętnych jak nigdzie
      indziej, dlaczego doświadczony lekarz-rodzic marzy o tym aby
      jego dziecko też tak się męczyło, czyli zostało lekarzem?
      Z przerażeniem myślę ile to razy moi najbliżsi byli wiezieni
      karetką w ciężkim stanie, a ja za każdym razem jechałam tuż za
      nią. Zaczynam podejrzewać, że nie zabieranie nikogo z rodziny do
      karetki jak to niegdyś było, mogło być podyktowane chęcią
      uniknięcia niewygodnego świadka? Paranoja? być może, ale czy nie
      usprawiedliwiona jeżeli do tego doszło? A ilu ludzi będzie teraz
      sobie wyrzucać, że nie dopilnowało swoich bliskich, że może
      spotkał ich taki sam los, może , może i jeszcze raz może. Te
      wątpliwości nie opuszczą ich do końca, a jak z tym żyć trudno
      sobie wyobrazić. Nie mogę też pojąc jak mogło być to tolerowane.
      Od dawna krążyły pogłoski, od dawna zgłaszano pijane zespoły, od
      dawna karetki dojeżdżały "godzinami" lub jeździły godzinami po
      całym mieście szukając rzekomo miejsca w szpitalu. Dlaczego nikt
      nie reagował, co robili dyrektorzy, kierownicy itp.? Oczywiście,
      nie dotyczy to wszystkich, to byłoby niesprawiedliwe ponieważ
      większość, na szczęście jest przyzwoita i pracuje z pełnym
      poświęceniem. Ale dlaczego pozwalano na patologie? Dlaczego
      środowisko, które najlepiej zna ludzi z którymi współpracowało
      przyzwalało na to? I dlaczego dziś zamiast bić na alarm, że
      trzeba coś zmienić, odzyskać zaufanie i szacunek społeczeństwa,
      martwi się jedynie, żeby nie było z tego większego smrodu niż
      jest. Zdumiewa mnie postawa Izb Lekarskich. To oburzające! W
      Aglii co roku co najmniej kilkudziesięciu lekarzy zostaje
      pozbawionych prawa wykonywania zawodu za przewinienia znacznie
      mniejsze, w Polsce tzw. "zawodowy solidaryzm" wogóle na to nie
      pozwala, a w przypadku wyroku sądowego trafia się 1-2 na parę
      lat. A może gdyby było inaczej obawa przed utratą możliwości
      wykonywania zawodu powstrzymałaby niejednego lekarza
      przed "rzemieślnictwem" związanym wyłącznie z jak najwyższymi
      dochodami?
      I na koniec, dlaczego w tym kraju nie funkcjonuje prawo,
      dlaczego nie jest egzekwowane i dlaczego obywateli traktuje
      hierarchicznie - im mniejszy tym surowiej, im znaczniejszy tym
      pobłażliwiej? Gdzie tak jest w cywilizowanym świecie poza Polską?
      Unia z pewnością "ucieszy się" z naszych standartów, oby tylko
      nie daj Panie Boże nie zechciała z nich korzystać!
    • antykagan Re: Lekarze to najwieksze skur.. 17.06.03, 20:08
      Spora czesc lekarzy to wyjatkowe kanalie i skurwysyny. Nie mam zadnych watpliwosci, ze jezeli sami nie usmiercali
      pacjentow, to na to przyzwalali.Jjak to moglo byc, ze sanitariusz robi zastrzyk, pacjent umiera, a co robi wttym czasie
      lekarz? Te kurwy, zwyrodniali mordercy lekarze dzielili sie potem z innymi - w koncu z tych 800-1000 zl cos tam
      musialo im kapnac.
      Ale najgorsze jest to, ze teraz znalezli kozla ofiarnego - jednego sanitariusz. Moze jeden, dwu tych mordercow
      lekarskich w bialych kitlach zostanie oskarzonych o jakies zaniedbania, niedopilnowanie.. w najgorszym dla nich
      wypadku dostana po pol roku z zawieszeniem.. bo inne kurwy lekarskie z ''komisji'' stwierdza, ze procedury byly na
      ogol prawidlowe.

      Juz na tym forum roznych kanalii lekarskich nie brakuje, szczekaja na dziennikarzy, ze osmielili sie ujawnic afere, a
      nie sa oburzeni na kolegow-mordercow.. i tak jest od poczatku.. tuz po ujawnieniu afery pojawily sie ze strony tych
      kanali bezczelne ataki na dziennikarzy.. jedno bagno... lekarskie

      Rodziny zamordowanych nie powinny popuscic. Trzeba ekshumowac przynajmniej ciala ofiar najbardziej
      oczywistych morderstw. W RFN sa metody badawcze pozwalajace stwierdzic obecnosc pavulonu w zwlokach
      nawet w 10 lat po smierci. Trzeba poprosic o pomoc specjalistow z zagranicy zeby zbadali ekshumowane zwloki.
      Ale, o ile znam zycie, ksiegi wyjazdow i dokumentacja pogotowia jest juz pewnie niekompletna, albo byla falszowana
      od razu.
      I jak to jest w tym kurewskim kraju, ze mozna podac imie i mazwisko ofiary, a co najwyzej tylko inicjaly mordercow?
      Jak to jest, ze ten morderca Tomasz SELDER udziela na lewo i prawo wywiadow, a dziennikarze sluchaja tej kanalii
      bez komentarzxa? Jak to jest, ze ten morderca prowadzil ostatnio gdzies kursy RATOWANIA rannych w wypadkach?

      Juz widze, co by sie stalo, gdyby jakas gazeta, a powinno to byc juz dawno zrobione, opublikowala IMIONA I
      NAZWISKA lekarzy, ktorzy �odeszli� z pogotowia i napisala, co teraz robia.. Toz to by sie ''obroncy praw czlowieka''
      oburzyli na cos takiego szczekacze rozni..
      • Gość: emirein Re: Lekarze to najwieksze skur.. IP: *.w-net.pl 17.06.03, 21:04
        popieram w całej rozciągłości, jest dokładnie tak jak
        napisałeś, nawet jak zaskarżą jakiegoś lekarza to biegłym
        sądowym w tej sprawie będzie też lekarz i skończy się tak jak w
        innych tego typu przypadkach - lekarz niewinny.
        • Gość: Lekarz Lekarze to najwieksze skur.. IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 21:39
          A kto będzie leczył nagłe zachorowania?
          Szanowni Państwo! Jestem lekarzem pracującym takze w pogotowiu(choc nie w Łodzi-
          ale to chyba wszystko jedno). Moje zapewnienia o uczciwości i etycznym
          postepowaniu na wiele sie chyba nie zdadzą, ale składam je niniejszym. Prosze
          jednak P.T. Forumowiczów o odpowiedź na trzy pytania:
          1.czy polecacie mi przestać pracowac w Pogotowiu?
          2.kto będzie leczył przypadki nagłe jeśli nie lekarze?
          3.czy może wyjściem byłaby pełna odpłatność za wizyty pogotowia(zgodnie z
          zasadą"PŁACĘ I WYMAGAM" - można to jednak zrobic tylko wtedy ,gdy płace bez
          pośrednictwa Kasy , Funduszu czu czegoś innego)?
          Pozdrawiam i oczekuje odpowiedzi
          • Gość: lEKARZ LEKARZE TO S...SYNY IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 21:42
            j/w
          • Gość: o Re: Lekarze to najwieksze skur.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 00:08
            A po co lekarz. W wielu krajach jest to przeszkolony ratownik. Wreszcie
            odczepiono by się od lekarzy. W lżejszych przypadkach polecam "Leksykon
            medyczny" - tam jest wszystko i są proste recepty do wykorzystania przez
            każdego, nawet nie rozumiejacego tekstu. Doktorze daj sobie spokój z tym
            pogotowiem, bo dopiero gdy Cię zabraknie, kochane społeczeństwo być może
            zauważy różnicę, a tak na razie to niech sobie pluje i żąda rozstrzelania bez
            sądu wszystkich lekarzy, którzy przewinęli się przez łódzkie pogotowie od
            początku lat 90 - tych.
    • Gość: NAIWNY ZWOLNIJCIE Z PRACY DYREKTORA POGOTOWIA IP: *.open.ac.uk 18.06.03, 10:51
      Chcialbym podjac temat pomijany jakby w reportazach. Wszystkie
      koncentruja sie na bezposrednich bandziorach ktorzy mordowali
      ludzi ale nikt jakos specjalnie nie zauwaza problemu
      niewlasciwego zarzadzania pogotowiem, ktore to niewlasciwe
      zarzadzanie (brak procedur postepowania/kontrolnych jak rowniez
      nieprzestrzeganie juz obowiazujacych w pogotowiu procedur)
      przyczynilo sie w znacznej mierze do rozkwitu calego bandyckiego
      przedsiewziecia.
      Uwazam ze przede wszystkim nalezy odsunac (czytaj zwolnic z
      pracy) caly pion zarzadzajacy pogotowiem bo to oni swiadomie lub
      nie (chcialbym wierzyc) wspierali caly proceder handlu zwlokami.
      Troche macie spozniony refleks Panowie Dyrektorowie zeby wam az
      tyle lat trzeba bylo na zauwazenie czegos co kazdy mieszkaniec
      Lodzi wiedzial od dawna.
      Uwazam ze dyrekcja pogotowia ponosi rowniez wine i powinni
      poniesc konsekwencje zaniechania dopelnienia obowiazkow
      sluzbowych. Gdyby wykonywali kontrole zuzycia lekow juz
      wczesniej (a nie kiedy sie 'biznes rozkrecil') to by nie doszlo
      do tylu tragedii. Odpowiednie procedury mozna bylo chyba
      wprowadzic juz wczesniej? A moze to bylo dla nich rowniez
      niewygodne zeby sie czasami nie narazac? A moze mieli rowniez
      swoje udzialy w tym procederze? Duzo tych znakow zapytania.
      Jedno jest pewne ze manager powinien odpowiadac za to co sie
      dzieje na jego podworku - po to w koncu jest na tym stanowisku.
      Zawsze moze odejsc jesli uwaza ze cos 'sie dzieje' a nie moze
      tego zmienic lub przynajmniej przeciwdzialac. Brak odpowiednich
      zabezpieczen systemu funkcjonowania pogotowia przyczynil sie do
      powstania procederu - pojawila sie mozliwosc ktora u osobnikow
      podatnych (i nie posiadajacych zadnych skrupulow) na tego typu
      okazje wyzwolila najgorsze mordercze zadze. Oczywiscie kazde
      przepisy mozna obejsc lub tez interpretowac w odmienny sposob
      ale wlasnie od tego sa kierownicy aby roziwiazywac tego typu
      watpliwosci jak rowniez ponosic konsekwencje swoich dzialan lub
      zaniechania dzialania. Podstawowym bledem lezacym u podstaw
      zbrodni bylo zezwolenie (a w kazdym razie brak zakazu) dla
      personelu pogotowia na wymienianie informacji z zakladami
      pogrzebowymi. Z tego co przeczytalem teraz takie zakazy
      fuckjonuja. Rowniez wdrozono nowe procedury wewnatrz pogotowia
      dotyczace kontroli wydawania lekow. Mam tylko jedno pytanie:
      dlaczego zarzadzajacy ta placowka nie zrobili tego wczesniej?
      Czy wynikalo to tylko z lenistwa czy tez spowodowane bylo przez
      inne powody?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka