socjalliberal
09.07.07, 18:06
Gdy strajkuje służba zdrowia, to z ambony ciągle było słychać wiernopoddańcze
wobec rządu teksty o "lekarzach-terrorystach" i nawoływania do ustąpienia
przez służbę zdrowia.
Nie mówiąc już o innych politycznych agitkach.
A kiedy chodzi o moralność publiczną, o nienawiść do innych narodów(Żydów), to
jakoś Kościół milczy, nagle zapomina o swojej "świętej misji", która miała być
usprawiedliwieniem dla wielomiliardowych machlojek dopuszczonych w formie
konkordatu.
Dziedzictwo Wojtyły, jak widzę... jak w Rwandzie '94 widzieliśmy
"chrześcijańską miłość bliźniego" pomiędzy zjednoczonymi w "najprawdziwszej
wierze" Tutsi i Hutu, to też była akcja "nie widzę, nie słyszę, nie mówię".