mariner4
16.07.07, 14:36
Tak to jest, jak ktoś nie ma bladego pojęcia o tym co mówi.
Na dłuższą metę stocznie nie maja perspektyw w Polsce. Przemysł ten to
stosunkowo prosta produkcja montażowa. Nie ważne, że statki są duże. Poza
kadłubem wszystko inne jest produkowane gdzie indziej. Jest to wreszcie
produkcja, która nie daje się zautomatyzować i wymaga dużo żywej pracy. To
powoduje, że krajach o wysokiej cenie siły roboczej stocznie nie mogą wyjść na
swoje. W Europie buduje się mało zwykłych statków, a przechodzi się super
wyspecjalizowane statki o wysokim stopniu komplikacji, struktury wydobywcze
gazu i ropy naftowej, wielkie wycieczkowe cruisery itp.
Polskie stocznie z nielicznymi wyjątkami produkują masowce,kontenerowce i
ro-rowce. Są to najprostsze w budowie statki.
Wiele wielkich i znanych stoczni zlikwidowano. Gdzie jest B&W, Harland & Wolf,
Blohm & Voss i wiele innych istniejących od stuleci? Nie ma. Powody jak wyżej.
M.