Dodaj do ulubionych

to tylko ja...

IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.01, 10:29
czlowiek...pracowity...wykstlacony..postadajacy przyjaciol...znajomych...szefow
i podwladnych...usciwy (chyba)...mam poczucie humoru... corke...zyje ze tego co
zarobie...patrze innym w oczy..niektorzy mnie lubia...niekorzy nie...
szkoda, ze urodzilem sie gejem... mozy nie plulibyscie tak na mnie..
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: to tylko ja... IP: *.miasto.szczecin.pl 16.05.01, 11:23
      A to ja skorzystam z sytuacji i zaspokoje swoja ciekawosc.
      Powiedz (napisz), jesli mozesz, jak zyje sie gejowi w naszym piekny kraju?
      Jaka jest reakcja poczszegolnych srodowiska na twoja innosc (sorki za to
      okreslenie, ale badz co badz nalezysz do mniejszosci). Chodzi mi o to czy
      homofobia jest zjawiskiem indywidualnym, czy wystepuja jakies prawidlowosci?
      Np, czy stosunek do gejow jest uwarunkowany wyksztalceniem, zamieszkaniem itp.
      • Gość: Ramzes;) Re: to tylko ja... IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.01, 11:55
        ja mieszkam w Niemczech..i tu jest to powszechnie akeptowane..moze nie w kazdym
        landzie, ale Brandemburgia (i Berlin) sa dosc otwarte na "innych"..nie mam na
        mysli wylacznie gejow..ale ogolnie mniejszosci (kolorowych i
        obcokrajowcow)..ale...mieszkajac w Polsce tez nie mailem powodow do
        narzekania... moze dlatego, ze w moim otoczeniu wiekszosc ludzi to ludzie o
        wysokiej kulturze. Raz moze dwa razy sie zdarzylo, ze kotos cos powiedzial na
        ulicy..ale to byly jakies dzieci. Ale ostatecznie kiedys smiano sie z lysych,
        grubych, zezowatych, rudych..wiec? W zasadzie kazda innosc jest w penym sensie
        narazona na zaczepki..i tu nie ma znaczenia jaki to rodzaj innosci. Ci (Polacy)
        ktorzy mnie znaja, nie maja jakichs specjalnych problemow..ot poprostu to
        zalezy od czlowieka. Mysle, ze dramatyzujemy... Polska tez jest dosc
        tolerancyjnym krajem..prawo Polskie juz prezd wojna bylo dosc liberalne (w
        przeciwienstwie np do prawa Niemieckiego). Wiekszosc Polakow tez nie ma nic
        przeciwko gejom, po prostu nie sa w stanie w takim tempie zaakceptowac zmain,
        ktore sie pojawiaja z dnia na dzien..sa ogolnie sfrustrowani i boja sie o
        przyszlosc. Ci ktorzy maja naj mniej do powiedzenia, krzycza najglosniej i to
        oni wlasnei tworza taka niezdrowa atmosfere.
        Wyjdz na ulce i rozejrzyj sie. Jest OK, nikt nie nosi kukiel gejow i nie pali
        ich..nikt nie biega z transparentami... ot tak jak wszedzie.

        Moze rzeczywiscie nie kazdemu i nie w kazdej sytuacji powoedzialbym komus, ze
        jestem gejem, ale to zalezy tylko o ludzi, z ktorymi przebywam.

        Ramzes;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka