Dodaj do ulubionych

Bunt w szkole

IP: *.rene.com.pl 25.06.03, 02:53
Pewnie - nawet jeśli (ewentualnie) to nauczyciele bez wiedzy
uczniów i już po oddaniu przez nich prac poprawili egzaminy, by
lepiej wypaść jako pedagodzy, to kare (absurdalną!!!) poniosą
dzieciaki. BZDURA!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: gula Re: Bunt w szkole IP: *.qc.sympatico.ca 25.06.03, 04:50
      kurator kasperek powinien powtorzyc piata klase.
    • Gość: Myszka Re: Bunt w szkole IP: *.135-60-66-nokia-static.surewest.net 25.06.03, 07:51
      "Eksperci OKE stwierdzili, że w pracy jednego z uczniów ktoś
      zmienił małą literę na dużą".
      Bardzo wyksztalconych mamy ekspertow, skoro nie wiedza, ze w
      jezyku polskim nie ma liter duzych, sa tylko wielkie! Maly
      szczegol, a poszli do podstawowki! Wstyd!!!!!!! i obciach!!!!
    • Gość: cham Re: Bunt w szkole IP: *.polbox.pl 25.06.03, 08:33
      Ide o zaklad ze gdyby powtorny sprawdzian zamiast uczniow pisali
      protestujacy rodzice, to 3/4 by nie zdalo.
      • Gość: prostak A Kasperka na gałąź od świerka... IP: *.wmc.com.pl 25.06.03, 10:17
        bo najlepiej jest zepsuć dzieciom wakacje...
    • Gość: Lechu Ciekawe, z czego ten Kasperek żyje ? IP: *.acn.waw.pl 25.06.03, 08:46
      Bo przecież nie z pensji kuratora :-o
    • Gość: oswiatowiec Re: Bunt w szkole IP: *.ols.vectranet.pl 25.06.03, 08:53
      Brawo DZIECI!!!
      Okazało się, że z całego systemu oświatowego tylko dzieci mamy
      mądre. Po raz kolejny mamy przykład niekompetencji a wręcz
      głupoty dorosłych a przede wszystkim władz oświatowych w naszym
      kraju. Tylko teraz ta już wstyd przed całą Europą.
      Po pierwsze egzaminu unieważnić byle dureń nie może bo warunkiem
      zaliczenia egzaminy jest przystąpienie do niego, i dzieci
      przystąpiły. WYNIK EGZAMINU NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA. Nawt 0
      (zero) punktów zalicza egzamin. Dzieci ten warunek spełniły.
      Świadectwa wydano prawidłowo. UKOŃCZYŁY SZKOŁĘ!!!. Panie
      kuratorze Kasperek i panie dyrektorze Walczak panowie nie znają
      przepisów oświatowych.
      Po drugie w gimnazjach obowiązuje rejonizacja i MUSZĄ być
      przyjęte do gimnazjum w swoim rejonie. A zakładając że jest to
      mała miejscowość, do wyboru mają 2 ewentualnie 1 gimnazjum i tak
      nie mają specjalnego wyboru. W tych realiach czy zdobędą
      maksymalną ilość punktów czy przysłowiowe zero ma znaczenie
      tylko dla moralne. Tej moralnej satysfakcji pozbawili ich
      niekompetentni dorośli (kompromitując siebie i system oświatowy)
      już na pierwszym etapie kształcenia.
      W tym przypadku należy jak najszybciej zdymisjonować
      niekompetentne władze (ale znajdźcie przynajmniej jedną osobe w
      MEN która potrafi to zrobić) i obciążyć ich karą finansową za
      ten bałagan. Ale za wszystko zapłacimy MY podatnicy a edukacja
      dalej będzie biedna i niekopetentna
      • Gość: maruda Re: Bunt w szkole IP: *.gdynia.mm.pl 25.06.03, 09:48
        Gość portalu: oswiatowiec napisał(a):

        > Brawo DZIECI!!!
        > Okazało się, że z całego systemu oświatowego tylko dzieci mamy
        > mądre. Po raz kolejny mamy przykład niekompetencji a wręcz
        > głupoty dorosłych a przede wszystkim władz oświatowych w naszym
        > kraju. Tylko teraz ta już wstyd przed całą Europą.
        > Po pierwsze egzaminu unieważnić byle dureń nie może bo warunkiem
        > zaliczenia egzaminy jest przystąpienie do niego, i dzieci
        > przystąpiły. WYNIK EGZAMINU NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA. Nawt 0
        > (zero) punktów zalicza egzamin. Dzieci ten warunek spełniły.
        > Świadectwa wydano prawidłowo. UKOŃCZYŁY SZKOŁĘ!!!.


        Sugerujesz, że eksperci nie bardzo wiedzą, za co biorą pieniądze.
        Hmm... też odniosłem podobne wrażenie.
      • Gość: bob Re: Bunt w szkole IP: 217.159.1.* 25.06.03, 10:52
        Brawo oświatowiec, przyznaję pełną rację, niestety w Polsce się
        tak porobiło że włądze oświatowe reprezentują miernoty które nie
        potrafiąc uczyć, załatwiły sobie ciepłe posadki a harówką bo
        uczenie to harówka niech zajmą się biedni nauczyciele, nietety w
        Polsce jest tak, że miernoty oceniają pracę fachowców (może
        jestem optymistą ale wierzę, że większość nauczucieli to jednak
        fachowcy),
      • Gość: MR Re: Bunt w szkole IP: *.u-bourgogne.fr 25.06.03, 11:19
        Oczywiscie, przystapienie do egzaminu jest warunkiem zaliczenia -
        ale warunkiem koniecznym, nie wystarczajacym! Warunkiem
        wystarczajacym jest przystapienie i napisanie go dobrze.

        Ech, oswiatowcy...
    • buzek2 Gdzie byly osoby nadzorujacy "egzaminatorzy"; kara? 25.06.03, 09:20
      To skandal! Spisuja i jeszcze sie obrazaja. A z drugiej strony
      to po co jest ten egzamin???
      • Gość: strangelowe Re: Gdzie byly osoby nadzorujacy 'egzaminatorzy'; IP: *.mikstat.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 11:03
        Gdzie były osoby nadzorujące? Skoro w ogóle zadaje się takie pytanie,to
        świadczy,że nie wierzymy w uczciwość egzaminów.
        To,że uczniowie ściągają wiemy wszyscy.Teraz dowiadujemy się,że biorą w tym
        udział nauczyciele!!!A rodzice to popierają.
        Tylko urzędnicy z ministerstwa i kuratoriów ,uważają że egzaminy są
        obiektywne, a wyniki /ha ha ha/ są sprawiedliwą oceną dzieci i szkoły.Są
        ślepi, czy tylko udawają!?
        Z drugiej strony nawet obecnośc osoby nadzorującej może nie
        wystarczyć.Połowa tego egzaminu to test wyboru z 4 podanych odpowiedzi-
        praktycznie wystarczy zaznaczyć jedną z literek: A,B,C lub D.Zdolny uczeń może
        pokazać co zaznaczyć pozostałym na różne sposoby-nawet za pomocą palców jednej
        ręki.Nadzorujący musiałby mieć oczy dookoła głowy i maksymalnie skoncentrowaną
        uwagę na cały czas trwania egzaminu/żadnej kawki itd./.Gdzie byli tacy
        nadzorujący?
        A nieuczciwy nauczyciel ma full możliwości podpowiedzi i to nie tak
        prymitywnych jak dopisywanki na kartach uczniów.
        Więc po co takie egzaminy??? P. minister czekamy na odpowiedż.
        • Gość: juras Obiektywny egzamin - co to jest? IP: 217.153.83.* 25.06.03, 14:16
          Gość portalu: strangelowe napisał(a):

          > Gdzie były osoby nadzorujące? Skoro w ogóle zadaje się takie
          pytanie,to
          > świadczy,że nie wierzymy w uczciwość egzaminów.
          > To,że uczniowie ściągają wiemy wszyscy.Teraz dowiadujemy
          się,że biorą w tym
          > udział nauczyciele!!!A rodzice to popierają.
          > Tylko urzędnicy z ministerstwa i kuratoriów ,uważają że
          egzaminy są
          > obiektywne, a wyniki /ha ha ha/ są sprawiedliwą oceną dzieci i
          szkoły.Są
          > ślepi, czy tylko udawają!?
          > Z drugiej strony nawet obecnośc osoby nadzorującej może nie
          > wystarczyć.Połowa tego egzaminu to test wyboru z 4 podanych
          odpowiedzi-
          > praktycznie wystarczy zaznaczyć jedną z literek: A,B,C lub
          D.Zdolny uczeń może
          > pokazać co zaznaczyć pozostałym na różne sposoby-nawet za
          pomocą palców jednej
          > ręki.Nadzorujący musiałby mieć oczy dookoła głowy i
          maksymalnie skoncentrowaną
          > uwagę na cały czas trwania egzaminu/żadnej kawki itd./.Gdzie
          byli tacy
          > nadzorujący?
          > A nieuczciwy nauczyciel ma full możliwości podpowiedzi i to
          nie tak
          > prymitywnych jak dopisywanki na kartach uczniów.
          > Więc po co takie egzaminy??? P. minister czekamy na
          odpowiedż.

          Żyjemy w Polsce i słowa: egzamin i obiektywizm razem połączone
          istnieją tylko "W krainie 1001 nocy".
          Szanowny strangelowe wiele egzaminów zdawałem i w wielu
          komisjach egzaminacyjnych pracowałem.
          Pozdrawiam
    • Gość: RMC Leppezriada rodzicow ? Polska anarchia i burdel IP: *.gen.twtelecom.net 25.06.03, 10:17
      Jest to dowod polskiej anarchii. Kto ma placic koszty
      powtarzania szostej klasy ? DElaczego rtodzice demoralizuja
      dzieci lamaniem prawa ? Takie rzeczy- uniewaznienie egzaminow
      (chociazby z powodu przecieku tematu) zdarzaja sie na calym
      swiecie. Rodzice nigdy nie odwazyliby sie z tego powodu
      zakazywad dzieciom wziecia udzialu w powtornym egzaminie.
      Przeciez dzieci na poziomie zdadza i drugi. Co kierowalo
      nieodpowiedzialnymi rodzicami, czyzby strach, ze prawda wyjdzie
      na wierzch i dzieci sie skompromituja niewiedza ? Poza tym,czy
      jakas gazeta jest w stanie poznac prawde ? Nie wolno pisac
      artykulu o tej sprawie w takim tonie, ktory z gory przesadza o
      winie, bez wyroku prokuratora.
      • doro6 Drogi(a) RMC,wolno. 25.06.03, 10:32
        Gość portalu: RMC napisał(a):
        > Jest to dowod polskiej anarchii....
        RMC, czy ty się dobrze czujesz w tym trudnym losie bycia Polakiem ?

        > Poza tym,czy jakas gazeta jest w stanie poznac prawde ?
        RMC, czy ty się dobrze czujesz?

        > Nie wolno pisac artykulu o tej sprawie w takim tonie, ktory z gory przesadza
        > o winie, bez wyroku prokuratora.

        Drogi(a) RMC,wolno.W takim tonie, jak ten artykuł, na pewno wolno.
        Artykuł jest wyważony. To niektóre posty przesądzają z góry o winie.
        W tym kraju na szczęście prokurator nie wydaje wyroków,
        a na nieszczęście odmawia czasem wszczęcia postępowania, gdy wina jest widoczna.
        Przejrzyj trochę najświeższych wiadomości.
        • Gość: RMC Re: Drogi(a) RMC,wolno. IP: 130.94.107.* 25.06.03, 13:45
          Wroc do tego za napisalem w innych postach. Wolnosc to
          nie znaczy anarchia. Powtorzenie egzaminow powinno byc
          minimum wychowawczym. Zapominasz o kosztach powtarzania
          tej szostej klasy przez dzieci. Nalezy dbac rowniez o
          prestiz nauczycieli, ktory podaje sie tu bezpodstawnie w
          watpliwosc. Mysle, ze kuratorium nie uniewaznilo tego
          egzaminiu bez podstaw. Myslmy raczej o tym aby wyniki
          egzaminow odpowiadaly wiedzy egzaminowanych i o szacunku
          dla nauczycieli i egzaminatorow. Jezeli egzaminatorzy i
          nauczyciele ich nie powiadaja kuratorium powinno
          wyeliminowac ich bez robienia halasu dla dobra tych
          dzieci.
    • Gość: bob Re: Bunt w szkole IP: 217.159.1.* 25.06.03, 10:42
      oczywiście wszyscy wieszają psy na nauczycielach a nikt nie
      zastanawia sie nad zasadnością zarzutów OKE, wiem jacy ludzie,
      właciwie debile,pracują w OKE moja żona jest nauczycielką w
      liceum więc coś na ten temat wiem, ci ludzie nie radząc sobie w
      szkole po prostu nie potrafiąc uczyć dzieci, po znajomości
      załatwili sobie ciepłe posadki w OKE i teraz wykorzystują swoją
      władzę, muszą poczuć się ważni więc gdy komisja kuratorium nie
      stwierdziła uchybień w egzaminie musieli pokazać kto tu rządzi
      bo inaczej gdyby przyznali rację komicji i odołali swoje decyzje
      przyznali by się do swojej niekompetencji i słabego
      przygotowania. Niestety w tym przypadku będzie inaczej niż w
      przysłowiu "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta", tutaj ten
      trzeci czyli dzieci ewidentnie straci, nie tylko honor (w tak
      młodym wieku rzecz bardzo waźna)- muszą przecież zdawać jeszcze
      raz wiec podważono ich przygotowanie i wiedzę - ale może się
      okazać że Ci którzy już raz zdali teraz nie zdadzą i co wtedy,
      kto zrekompensuje straty moralne tym młodym ludziom, niestety
      polskie piekiełko znowu dało znać o sobie.
      • Gość: juras Re: Bunt w szkole IP: 217.153.83.* 25.06.03, 14:28
        Gość portalu: bob napisał(a):

        > oczywiście wszyscy wieszają psy na nauczycielach a nikt nie
        > zastanawia sie nad zasadnością zarzutów OKE, wiem jacy ludzie,
        > właciwie debile,pracują w OKE moja żona jest nauczycielką w
        > liceum więc coś na ten temat wiem, ci ludzie nie radząc sobie
        w
        > szkole po prostu nie potrafiąc uczyć dzieci, po znajomości
        > załatwili sobie ciepłe posadki w OKE i teraz wykorzystują
        swoją
        > władzę, muszą poczuć się ważni więc gdy komisja kuratorium nie
        > stwierdziła uchybień w egzaminie musieli pokazać kto tu rządzi
        > bo inaczej gdyby przyznali rację komicji i odołali swoje
        decyzje
        > przyznali by się do swojej niekompetencji i słabego
        > przygotowania. Niestety w tym przypadku będzie inaczej niż w
        > przysłowiu "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta", tutaj
        ten
        > trzeci czyli dzieci ewidentnie straci, nie tylko honor (w tak
        > młodym wieku rzecz bardzo waźna)- muszą przecież zdawać
        jeszcze
        > raz wiec podważono ich przygotowanie i wiedzę - ale może się
        > okazać że Ci którzy już raz zdali teraz nie zdadzą i co wtedy,
        > kto zrekompensuje straty moralne tym młodym ludziom, niestety
        > polskie piekiełko znowu dało znać o sobie.

        Co racja to racja również mam kontakt ze szkołą przez żonę -
        nauczycielkę i zresztą sam byłem nauczycielem.
        Podam jeden przykład: na egzamin komisyjny w liceum w roli
        przewodniczącego komisji wystąpiła miła Pani specjalista od
        nauczania przedszkolnego.
        O takich kompetencjach mówimy.
        Jednak twierdzę, że poprawianie pracy jest przestępstwem, a
        decyzja o nieważności egzaminu bezprawna i świadczy o braku
        kompetencji i nieznajomości prawa wydającego ją.

        Pozdrawiam
    • Gość: dxdx ALE WIEŚ IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 11:02
      ALE WIOCHA,, CHŁOP DRUGIEMU NIE PRZEPUŚCI.

      ...
    • Gość: falafel biedne dzieci głupich rodziców IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 11:09
      widzę że anarchia w tym kraju przybiera jakieś monstrualne
      rozmiary: lepper i bezkarne blokady szlaków komunikacyjnych,
      wrzodak i wysypywanie ziarna, odra i międzynarodowa blokada
      rzeki, a teraz rodzice tych dzieci nie puszczają ich do szkoły.
      Albo dojdzie do władzy jakaś naprawdę prawicowo-narodowa partia
      i za dupę weźmie każdego anarchistę albo utoniemy.
      Albo jest prawo albo nie ma.
      • Gość: xxx Re: biedne dzieci głupich rodziców IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 11:25
        Gość portalu: falafel napisał(a):

        > widzę że anarchia w tym kraju przybiera jakieś monstrualne
        > rozmiary: lepper i bezkarne blokady szlaków komunikacyjnych,
        > wrzodak i wysypywanie ziarna, odra i międzynarodowa blokada
        > rzeki, a teraz rodzice tych dzieci nie puszczają ich do szkoły.
        > Albo dojdzie do władzy jakaś naprawdę prawicowo-narodowa
        partia
        > i za dupę weźmie każdego anarchistę albo utoniemy.
        > Albo jest prawo albo nie ma.
        Może lepiej będzie jak dokładnie przeczytasz artykuł. Gdybyś Ty
        zdawał egzamin pisemny i gdyby na Twojej kartce ,,ktoś'' dopisał
        ,,coś'' to uważasz, że powinieneś go powtórzyć?
        W tym przypadku dzieci same nie dopisywały ,,dużych'' liter.
        Zrobił to ktoś, kto miał dostęp do prac po egzaminie.
      • Gość: juras Brawo dzieci, mądrzy rodzice IP: 217.153.83.* 25.06.03, 13:35
        Gość portalu: falafel napisał(a):

        > widzę że anarchia w tym kraju przybiera jakieś monstrualne
        > rozmiary: lepper i bezkarne blokady szlaków komunikacyjnych,
        > wrzodak i wysypywanie ziarna, odra i międzynarodowa blokada
        > rzeki, a teraz rodzice tych dzieci nie puszczają ich do szkoły.
        > Albo dojdzie do władzy jakaś naprawdę prawicowo-narodowa
        partia
        > i za dupę weźmie każdego anarchistę albo utoniemy.
        > Albo jest prawo albo nie ma.

        To ustawa oświatowa jest chora i sposób jej interpretacji.
        Warunkiem ukończenia szkoły jest przystąpienie do egzaminu a
        ustawodawca nie przewidział jego zdania. Tak samo jak na
        rodzicach spoczywa obowiązek posyłania dzieci do szkoły do 18.
        roku życia, ale również rodzic może usprawiedliwić każdą
        nieobecność w szkole. Poza tym sprawdź kiedy została ta ustawa
        została uchwalona, przez jaki sejm i który prezydent ją podpisał
        bo jak się okazuje biedny jesteś nie znając zrobionych bubli
        nazywanych "USTAWAMI"

        Świadectwa są ważne a OKE z ręką w nocniku. (hahaha)
        Pozdrawiam
        • Gość: RMC Madrzy rodzice ? Hahaha IP: *.gen.twtelecom.net 25.06.03, 13:51
          A co ma robic Polak do 18go roku zycia ? Niech sie uczy.
          W Polsce idiotow i tak juz jest za duzo. Rodzice, ktorzy
          maja zaledwie podstawowe wyksztalcenie nie moga
          decydowac o tym czy ich dziecko powiada odpowiednia
          wiedze. Gdybym byl ojcem dziecka z tej szkoly
          wytlumaczylbym mu, ze powtorny egzamin jest konieczny i
          ze napewno go zda, bo ma odpowiednie wiadomosci.
          • Gość: juras Re: Madrzy rodzice ? Hahaha IP: 217.153.83.* 25.06.03, 14:05
            Gość portalu: RMC napisał(a):

            > A co ma robic Polak do 18go roku zycia ? Niech sie uczy.
            > W Polsce idiotow i tak juz jest za duzo. Rodzice, ktorzy
            > maja zaledwie podstawowe wyksztalcenie nie moga
            > decydowac o tym czy ich dziecko powiada odpowiednia
            > wiedze. Gdybym byl ojcem dziecka z tej szkoly
            > wytlumaczylbym mu, ze powtorny egzamin jest konieczny i
            > ze napewno go zda, bo ma odpowiednie wiadomosci.

            Stosujesz idee odpowiedzialności zbiorowej. Dlaczego wszystkie
            dzieci mają odpowiadać za nadgorliwych nauczycieli lub
            nieudolnych posłów?
            Poprawianie pracy egzaminacyjej jest takim samym przestępstwem
            ja podrobienie czeku bankowego.
            Zgodnie z prawem OKE miało powiadomić o przestępstwie, a nie
            ośmieszać się swoją decyzją.

            Pozdrawiam
            • Gość: RMC Re: Madrzy rodzice ? Hahaha IP: *.gen.twtelecom.net 25.06.03, 14:43
              Przed dziecmi nalezy ukrywac ewentualne bezprawie
              doroslych. Po co robic z nich cynikow ? Cynicy nie
              zbuduja nigdy dobrego panstwa. Nie wchodze w szczegoly
              tej niewyjasnionej sprawy ale jestem za zachowaniem
              autorytetu szkoly.
    • Gość: jarek Re: Bunt w szkole IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 22:08
      A co dalej z tą szkołą? przecież te dzieci musza wiedzieć czy są w gimnazjum
      czy w podstawowce. Obawiam się, że wszyscy są juz na urlopach i sprawa
      się "rypnie"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka