warczacy_z_wilkami
02.08.07, 22:39
Zadzwonił do mnie znajomy , zrobiłem więc "mute" na tv. I sobie ucinam
pogawędkę. Nagle na ekranie widzę : facet rasy białej, wyglądający na
uciekiniera z domu spokojnej starości, na dodatek ze znalezioną szczęką i z
tego powodu ciut za wielką. Ale to co mnie uderzyło to emocje towarzyszące
temu "czemuś" czego przez "mute" nie słyszałem, Pomyślałem tylko, Elvis jednak
zyje, albo mu na poczcie ukradli 2 zł z renty. Aż tak.
Zwolniłem "mute" ..a to jakiś nasz europoseł rozmawia z p. Mellerem.