Dodaj do ulubionych

Zniżki studenckie

IP: *.ics.agh.edu.pl 11.12.01, 19:53
Cytat z artykułu w "wyborczej":

> Jednak zniżka dla studentów ma teraz wynosić zamiast 50, tylko 37 procent.
>
> - Zmniejszenie tej ulgi będzie kosztować studenta ok. 100 zł miesięcznie -
> mówił Piotr Sulima, przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

Studiuję kierunek bardzo ścisły na AGH, więc potrafię wyliczyć to, czego
cytowany przewodniczący nie wyliczył. Mianowicie, gdyby zmniejszenie ulgi o
12,5 pkt procentowych powodowało stratę 100zł, to wynikałoby z tego, że
przeciętny student wydaje na same podróże PKP okrągłe 400zł miesięcznie. Bez
komentarza...
Obserwuj wątek
    • Gość: switezik Re: Zniżki studenckie IP: *.icpnet.pl 12.12.01, 00:32
      > Studiuję kierunek bardzo ścisły na AGH, więc potrafię wyliczyć to, czego
      > cytowany przewodniczący nie wyliczył. Mianowicie, gdyby zmniejszenie ulgi o
      > 12,5 pkt procentowych powodowało stratę 100zł, to wynikałoby z tego, że
      > przeciętny student wydaje na same podróże PKP okrągłe 400zł miesięcznie. Bez
      > komentarza...

      I gratulacje - cieszę się, że studiujesz tak ścisły kierunek, rozumiem, że
      twój umysł też jest bardzo "ścisły" Ponieważ brakuje ci świadomości tego, że
      jeżeli starcisz już tę ulgę to coraz łatwiej będzie dołożyć studentom inne
      obciążenia finansowe, które będą efektem oszczędności(tak było zawsze jest i
      będzie).
      Niestety oszczędza nie wiadomo kto, ponieważ studiować wkrótce będą już
      tylko i wyłącznie ci których naprawdę będzie na to stać (a niestety nie zawsze
      idzie to z odpowiednim poziomem intelektualnym w parze). Co za tym idzie w oczach
      innych krajów (np. UE do której tak bardzo dążymy - i słusznie) będziemy krajem
      matołków i taniej siły roboczej (hip, hip, hura).
      I nie dojdą tu do mnie argumenty typu, przecież na studia można zarobić we
      własnym zakresie (mam nadzieję, że na studiach spotkałaś już się z pojęciem
      bezrobocia - wiesz to wtedy, gdy ludzie nie mają pracy). Pracę student jeżli może
      znaleźć to tylko i wyłącznie przez znajomości a i to nie zawsze wystarczająco
      dobrze płatną.
      Ale przecież to tylko kilka(kilkanaście) złotych miesięczenie, sumując
      wszystkie kilka złotych wydawanych / miesiąc przez studenta (uczelni wyższej
      państwowej trybu dziennego) to okazuje się, że (co każdy już i tak wie)
      bezpłatnośc dostępu do edukacji jest farsą.
      No ale ty pewnie masz dużo forsy i "ścisły" umysł więc tobie to nie
      przeszkadza. Bez urazu, ale jeśli ktoś troszkę przegiął z podaniem strat jakie
      ponosi przeciętny student to chyba nic w porównaniu ze startami społecznymi
      związanymi z taką decyzją ministerstwa finansów.
      A zresztą to w Polsce było już częścią pewnej tradycji, która wyróżniała
      tych, którzy starają się podnieść poziom intelektualny...:)
      Ja osobiście mam za co studiować (nawet gdyby studia byłyby płatne - to i
      tak jestem szczęśliwcem z pracą), ale potrafię uczciwie postawić się na miejscu
      moich, znajomych (i nie tylko) którzy przez cały miesiąc żyją z socjala i paru
      groszy od rodziców (płacąc tym za ksiązki, jedzenie, czasem leczenie i przejazdy -
      nie mówiąc już o stancjach itp.).
      Ale głowa do góry niedługo nie będziemy mieli również gdzie tanio zjeść bo
      rozochocony rząd zarzuci również dopłaty do tanich barów mlecznych :)) -
      studiować i nie umierać (prawdziła szkołą życia).
      • Gość: x Re: Zniżki studenckie IP: *.ebnsk1.nj.home.com 13.12.01, 04:01
        Marza sie koledze piekne czasy studenckiego zycia, tego z poprzedniej epoki.
        Napewno kolega slyszal cos o tym od rodzicow. To byly piekne czasy:zycie w
        akademikach, balangi, pol darme wypady nad jeziora, w gory, studenckie agencje
        pracy(godzina w firmie -> placa za 8 godzin + duze stawki godzinowe)Chcialo sie
        zyc. Po studiach zawsze w strefie kierowniczej bez wzgledu na wiedze wyniesiona
        z uczelni, a dzisiaj bezrobocie, lub rozkladanie towaru na pulkach w
        supermarkiecie.Trwoga, gdyz rynek angazuje tylko najlepszych - reszta: bruk!
        To duze zmartwienie. Konkurencje - pal szest.
        • Gość: cyklina Re: Zniżki studenckie IP: 217.97.136.* 13.12.01, 10:01
          Czy studiujesz czy nie to wiedz głąbie jeden z drugim, że twoje studia są twoją
          prywatną sprawą i nikt nie musi do nich dokładać a do twoich wojaży w
          szczególności.
          • Gość: x Re: Zniżki studenckie IP: *.ebnsk1.nj.home.com 13.12.01, 21:55
            Gość portalu: cyklina napisał(a):

            > Czy studiujesz czy nie to wiedz głąbie jeden z drugim, że twoje studia są twoją
            >
            > prywatną sprawą i nikt nie musi do nich dokładać a do twoich wojaży w
            > szczególności.
            I o to wlasnie kolego chodzi.Skonczyly sie czasy, gdy robol i burak placili
            olbrzymie pieniadze na zabawe mlodych ludzi.Wieczni studenci, jeziorka, zagielki,
            gory, schroniska, byle z roku na rok.Sam pobyt na uczelni, to olbrzymi wydatek
            dla sponsorow tej zabawy, czyli jak spoleczenstwo inwestuje pieniadze, to powinno
            wymagac nauki z efektami, a nie placic za radosna mlodosc, jak to drzewiej bywalo.
            Dojazdy, akademiki, stancje i podreczniki stanowia ZNIKOMY procent oplat za sama
            uczelnie. Trzeba poniesc pewne koszty, nie moze byc tak do konca za
            darmo.Spoleczenstwo tez ponosi ciezary.Ci starzy ludzie, ktorym najciezej nie
            wyjda na ulice - bo jak.Pojda mlodzi, bo w nich sila, a staremu mozna zabrac, bo
            ten bruku z ulic rwac nie bedzie, nie wzniesie barykad, jajkiem w sejm nie rzuci,
            bo z jego sila nawet nie doleci.Darma uczelnia, to olbrzymie spoleczne koszty -
            boki mlodziez w obecnych warunkach polityczno gospodarczych kraju powinna pokryc
            sama!!!
    • Gość: szczepik Re: Zniżki studenckie IP: 195.116.62.* 13.12.01, 12:50
      Po pierwsze bądźmy skrupulatni - ulga zmniejszona do 37% na przejazdy
      jednorazowe, ale już na bilety okresowe do 49%. To prawie żadna różnica z
      sytuacją dotychczasową.
      Po drugie to NZS zawsze było zwolennikiem przemian rynkowaych, a teraz co ?
      Przecież PKP jest dotowane, więc zmniejszenie dopłat do biletów powinno ich
      wręcz uradować.
    • Gość: x Re: Zniżki studenckie IP: *.ebnsk1.nj.home.com 14.12.01, 16:54
      Tyle krzyku na ulicach, a tak malo wpisow????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka