Gość: kaczor
IP: *.gazeta.pl
13.02.01, 19:25
Węgrzy już dobrych parę lat temu wymyślili - i przepchnęli ten pomysł w swoim parlamencie - żeby każdy mógł sam zadecydować na jaki kościół i organizację społeczną chce przeznaczyć jeden (czyli w sumie dwa) procent swojego podatku. Jestem za tym, żeby to zrobić i u nas. Tylko już widzę ten wspólny front naszych kościołów, zwłaszcza katolickiego, żeby to uwalić. Ale chyba warto byłoby sprawdzić, jak sobie poradzi z demokracją (podatkową)?