basia.basia
03.07.03, 21:37
Bardzo jestem ciekawa jak parlament europejski poradzi sobie z sytuacją, gdy
Berlusconi czyli tymczasowy jakby premier Unii znieważa niemieckiego posła.
I co się będzie dalej działo.
Jak dotąd to:
Niemcy się wściekli i żądają satysfakcji;
Włosi plują na swego premiera (większość), że ich ośmiesza itd.;
Reszta obawia się, że na pół roku dostala się w łapy oszołoma.