minderbinder1
05.07.03, 18:40
Rok 2001. Nowoczesna, uczciwa, dbająca o sprawiedliwość społeczną partia,
oficjalnie znana jako SLD (nieoficjalnie inaczej), dochodzi do władzy.
Zyskuje największy mandat po 89 roku. Ogólnonarodowe podniecenie sięga
zenitu. Olek w zachwycie. Teraz będą rządzić uczciwi!!! Po prostu
profesjonalna maszynka do kierowania krajem. I co się stało? Międzynarodowa
Grupa Trzymająca Władzę rzuca kłody pod nogi uczciwej postkomunistycznej
lewicy. Oto przejawy działalności tej grupy:
1) Leszek Balcerowicz i NBP- jedyna przeszkoda prawdziwego boomu
gospodarczego. Nawet kosztem społeczeństwa chcą obalić Millera.
2) Opozycja, która ciągle krytykuje wszelkie afery i nie wykorzystuje okazji,
aby siedzieć cicho. Ba! Wymyśla nawet fikcyjną grupę trzymającą władzę
wewnątrz SLD. Jest to zagranie tak skuteczne, że nawet syn Millera twierdzi,
że GTW wewnątrz SLD chce go dopaść, bo za dużo wie o interesach w partii.
3) Prywatne media, które ciągle odkrywają nowe afery. Co więcej, przy udziale
osób spoza granic naszego kraju naciskają na rząd. Już poseł Lewandowski
prawie to udowodnił na przykładzie Dennisa Berry w Komisji Śledczej, ale
ostatecznie się nie udało.
4) Dzisiaj, na konferencji prasowej SLD, dowiedzieliśmy się, że do spisku
przyłączyła się także prokuratura, która zbyt powolnie badała związki Sojuszu
z mafią, aby media mogły je w odpowiedniej chwili ujawnić.
Zwracam się więc do Państwa z prośbą o kolejne przejawy spisku uknutego przez
Międzynarodową Grupę Trzymającą Władzę, w celu lepszego jej rozpoznania i
ewentualnie obalenia.
Dziękuję i pozdrawiam.