leje-sie
22.09.07, 14:28
należy obrzucanie przeciwnika mniej lub bardziej finezyjnymi obelgami.
Nic więc dziwnego, że i mieszkańcy tut. forum lubują się w tej zabawie.
I nic dziwnego, że przeciwnicy PiS nazywają tę partię faszystowską, a jej
przywódcę przyrównują do Hitlera.
Sam zresztą wskazywałem na podobieństwa programu gospodarczo-społecznego PiS
do faszyzmu włoskiego, bez jednak opresji.
Nic dziwnego też, że zwolennicy PiS przeciwko takim epitetom protestują.
Cóż jednak począć, gdy zwolennicy PiS jawnie wzywają jego przywódcę do
przeprowadzenia zamachu stanu oddającego pełnię władzy PiSowi?
Gdy pojawiają się jednoznaczne pogróżki pod adresem opozycji sugerujące jej
eliminację?
Mignęło mi ostatnio przed oczyma kilka takich wątków domagających się
"zaprowadzenia porządku".
Jeden z autorów tak pisał:
"może doprowadzić do sytuacji politycznej w
której Polacy nie będą podzieleni na sympatyków tej czy innej
partii politycznej ale "zmuszeni" zostaną, w obronie swojej Wiary,
do głosowania na PiS."
Otwarciej jeszcze nie można.