haen1950
25.09.07, 08:14
W pisowskiej Polsce każdy absurd jest możliwy, każde kłamstwo
przechodzi jak prawda, kazda prawda jest jutro łgarstwem.
Kaczor z Rydzykiem podali sobie łapkę z Kwaśniewskim. Przez miesiąc
debatowali jak wykończyć Tuska i platformę. No i wymyślili, debatę z
ustawionymi pytaniami i odpowiedziami, wzajemnie autoryzowaną. Ma
wyjść na remis - tak zapewne ustalono.
Radzę im dobrze - Kaczorowi rzeszowskią nalewkę, Kwachowi pół litra.
Wtedy przynajmniej można liczyć na odrobinę prawdy o sobie.
In vino veritas - ciągle aktualne.