leje-sie
05.10.07, 13:27
człowiek poszukujący dla siebie opcji politycznej?
Innymi słowy, w jakiej młodzieżowej przybudówce partyjnej najwięcej
inteligentnych, zabawnych, ładnych a przede wszystkim wolnych przedstawicieli
płci przeciwnej.
Piszę neutralnie, ale wiadomo o co chodzi - organizacje młodzieżowe cierpią
zawsze na niedostatek dziewcząt.
Tak odpowiadał Miłosz, gdy go pytano o przedwojenny flirt z komunistami - "tam
zawsze było najwięcej dziewczyn".
Dla mnie sprawa już dawno nieaktualna - ale dla kogoś dopiero rozglądającego
się po życiu boleśnie istotna.
Co ma wybrać? Kto mu doradzi? Zachęci?