haen1950
15.10.07, 07:21
Śmiano się z Tuska, kiedy prawidłowo definiował podstawowe
zagadnienie cywilizacyjne tych wyborów.
Tymczasem Wisła jak nożem dzieli Polskę. Z każdym kilometrem na
wschód wzrasta poparcie dla Kaczora, z każdym kilometrem na zachód
tak samo rośnie poparcie dla Tuska.
A my się Ukraińcom dziwimy. Tyle, że oni jeszcze bardziej na
wschodzie i zaczynają na naszej granicy.