goniacy.pielegniarz
17.10.07, 21:25
Aby odpowiedzieć sobie na pytanie - czy CBA się sprawdza - należy
spojrzeć na to z innej strony. Cel, jakim jest ograniczenie
korupcji, może być przy takiej działalności biura, jaką widzimy,
osiągnięty. Stworzenie paranoicznej sytuacji, w której każdy może
być agentem CBA, na pewno będzie hamulcem dla wielu potencjalnych
skorumpowanych urzędników i polityków. Pytanie, jakie się przy tym
wszystkim nasuwa, brzmi - czy cel uświęca środki. Przypominam, że
chodzi o ograniczenie korupcji, a nie o wykrywanie korupcji.
Kontrowersje budzą tutaj metody.
Z tego co widzimy, CBA nie zajmuje się wykrywaniem korupcji, tylko
badaniem ludzkich charakterów. CBA typuje ludzi według sobie znanych
kryterów, po czym pracuje nad wybranym człowiekiem. Nie ogranicza
się do zwykłej zainscenizowanej prowokacji, ale z tego co widzimy,
próbuje stać się częścią życia prywatnego czy wręcz uczuciowego
osoby wybranej.
Czy naprawdę zaprzęganie całej machiny służb specjalnych do
wykazania, że jakiś pojedyńczy człowiek może po wielomiesięcznej
wyrafinowanej grze dać się złamać, jest jakimś szczególnym
osiągnięciem? Nie chodzi o to, żeby bronić akurat Sawickiej w jej
sprawie, ale o to, żeby spróbować sobie odpowiedzieć na pytanie,
gdzie są granice.
Jeśli przyjmiemy wersję, że CBA nie typuje tylko łatwych i słabych
celów, a jedynie reaguje na dochodzące do nich sygnały, odpowiedzmy
sobie na inne pytanie.
Czy popierał(a)łbyś sytuację, w której ktoś Tobie nieprzychylny
donosi do CBA, że możesz być osobą skorumpowaną, co doprowadza do
wielomiesięcznej wyrafinowanej gry służb, w której służby te
sprawdzają Twój charakter i nie cofają się przed niczym?
Jeśli dopuścimy do takiej sytuacji, to możemy sobie wyobrazić i inne
scenariusze, w których to służby będą wykorzystywać Twoją trudną
sytuację, Twoje osobiste tragedie i dramaty do prowadzenia cynicznej
gry, która miałaby się zakończyć jednym - wykazaniem, że można Cię
złamać.
Jednym słowem - czy jesteś za państwem, które wykorzystuje służby
specjalne do badania Twojego charakteru i tego czy dał(a)byś się
złamać w określonych okolicznośiach?
Powtarzam - z tego co widzimy służby specjalne w postaci CBA nie
zajmują się wykrywanie korupcji, a badaniem ludzkich charakterów.