ajax333
26.10.07, 10:21
Wielki strateg,genialny polityk to niedawne określenia włazidupsów
PiS.Dzisiaj,gdy okazało się,że nie jest on w stanie wygrać debaty
nawet z pomocnikiem Kwaśniewskiego,małym pikusiem itp wyszła cała
prawda,że "król jest nagi",a jedyną jego siłą z którą rzeczywiście
trudno walczyć ludziom kulturalnym jest arogancja,tupet i chamstwo
zaprawione podejrzeniami i insynuacjami.Otaczany stałym zestawem
klakierów przestał być odpornym na wszelkie ,nawet najmniejsze głosy
krytyki.Szok powyborczy z którego nie może sią tak długo otrząsnąć
powoduje dalsze nasilenie agresji.Brak samokrytycznej oceny przyczyn
porażki nie daje mu szansy naprawy dotychczasowego kierunku
propagandy partyjnej.Panie premierze,to każde wystąpienie
Ziobry,Dorna ,Pana i otaczających najbliższych pretorian powodowało
narastającą w elektoracie żądzę rewanżu za obrażanie,za traktowanie
jak stado idiotów,za pozorowanie przemian w kraju i stratę
niepowtarzalnej szansy rozwoju.Premier -patriota,który nie zna
polskiego hymnu,nie umie bez błędów mówić i pisać po polsku staje
się śmiesznym człowieczkiem,a tacy zasługują wyłącznie na
zainteresowanie kabareciarzy,a nie na szacunek społeczeństwa.