05.11.07, 10:40
cześć. zasady zobowiązują. znane hasło. pierwszą zasadą wśród
wszelakich ich spisów jest zasada, która mówi o tym, że należy
stosować obowiązujące zasady. następnym warunkiem sukcesu jest znać
zasady, które w danym miejscu obowiązują. warunkiem kolejnym jest
jednak to, żeby te zasady były opisane i dostępne. byłem kiedyś
radnym w małej wsi, w której się urodziłem. ciekawą sprawą było
głosowanie za przyjęciem, czy odrzuceniem jakiejś sprawy. wynik
wyglądał tak, że za głosowało 12 radnych, przeciw było 2, i 2 osoby
się wstrzymały. wszystko jasne. tylko, że te dwie osoby, które były
przeciwne rozpowiadały po świecie jak głupcy są ci, którzy byli za,
tłumacząc jednocześnie swoją jakże logiczną argumentację. i nie
chodzi o sam temat głosowania, ale o zasadę spójności i co z tego
wynika budowania autorytetu rady (sejmu, rządu itp) w społeczeństwie.
system TQM o którym mówi Pan Pawlak zakłada również szkolenie ludzi
w temacie podnoszenia świadomości. żeby to dało efekt wszyscy musimy
mieć swiadomość wizji, celów, które chcemy osiągnąć. żeby zgodzić
się na daną drogę muszę wiedzieć do jakiego celu zmierzamy. tu jest
potzrebne społeczne porozumienie w tym temacie. i potem pozostaje
tylko stosować zasady spisane w tym porozumieniu. dobrego dnia
Obserwuj wątek
    • nemo1968 Re: zasady 05.11.07, 11:21
      Czesc,
      dobrze ze o tym piszesz, bo do wielu ludzi nie dociera, ze np.
      porazka PIS w wyborach to nie koniec swiata, ale zwykla
      demokratyczna pocedura :).
      My, polacy w ogole mamy trend :) do biadolenia, utyskiwania na
      wladze i przypie..ctwa namolnego :).

      Tymczasem nalezy przyjąć podstawową zasadę do wiadomosci:
      jezeli wybrany został reprezentant, to przekazana zostaly mu rownież
      czesc kometencji i niezawisłosci w podejmowaniu decyzji.
      Ocenianie go (reprezentanta) przed podjeciem działan jest co najmniej
      niezrozumiale i chaotyczne.
      Dla mnie to proste: dajesz wladze, dajesz tez znaczną częśc
      kompetencji w ramach przyznanego budżetu. Dlatego histeryczne
      reagowanie (widoczne tu na forum) na poczynania wladzy, wymienianie
      cząstkowych problemów, jako okreslających calosc jest chybione.

      Przypomina mi to historię z komitetu rodzicielskiego w szkole mojego
      dziecka....Najpierw wybrano (z duzym bólem, bo chetnych nie bylo)
      trójkę klasową. Przekazano jej prawo do decydowania i budżet....
      A potem się zaczeło: A dlaczego mundurki taki, a nie siakie.
      Dlaczego wycieczka do muzeum za 7,50 na dziecko, jak mozna było za
      6,20 ? Koszmar :) A sami wykształceni ludzie, stolyca :)))
      Czy to faktycznie tak musi być, ze polak w pracy za granica robi
      swoje za co mu płacą a tu mędrkuje?
      • arkadia2 Re: zasady 05.11.07, 17:48
        masz świętą rację. medal ma zawsze dwie strony. można by rzec:
        oddajesz głos i koniec, nie masz już głosu. brzmi może trochę
        paradoksalnie. ale jak tu pogodzić interesy? myślę, że nie byłoby
        źle, gdybyśmy mogli np. przez internet na niezależnej stronie
        sworzonej np. przez Rzecznika Praw Obywatelskich zgłaszać poparcie
        (lub sprzeciw) dla działań parlamentu danej kadencji. oczywiście
        frekwencja, czyli ilość głosów musi być co najmniej równa frekwencji
        wyborczej. a może tylko połowie frekwencji + jeden? subwencja dla
        partii byłaby wypłacana w czterech ratach, zawsze po w/w
        weryfikacji. oczywiście można pokusić się o opracowanie klucza
        wypłaty subwencji, ale nam za to nie zapłacą. A może Tomasz Lis
        zaprosi nas do współpracy i opracujemy to wspólnie. naród po
        wyborach mógłby trzymać Panów Rządzących trochę na uwięzi. Oni
        czuliby się bardziej zobowiązani, bo nauka najskuteczniej płynie
        przez kieszeń. słysząc arogancję prowokującą w sejmie przy
        przedstawianiu Putry jako kandydata na marszałka, myślę, że tak jak
        trzeba pogodzić się każdemu z faktem, że taki jest wynik wyborczy,
        tak też trzeba zrozumieć, będąc reprezentantem narodu, że daje się
        przykład tym, którzy zasiadają tam pierwszy raz. dlatego co roczna
        weryfikacja trochę poskromiłaby zapędy prowokacyjne niektórych
        wybrańców narodu.
        • nemo1968 Re: zasady 06.11.07, 08:50
          > myślę, że nie byłoby
          > źle, gdybyśmy mogli np. przez internet na niezależnej stronie
          > sworzonej np. przez Rzecznika Praw Obywatelskich zgłaszać poparcie
          > (lub sprzeciw) dla działań parlamentu danej kadencji.

          - zawsze możesz to zrobić, po to sa wolne media :)

          >oczywiście frekwencja, czyli ilość głosów musi być co najmniej
          równa frekwencji wyborczej. a może tylko połowie frekwencji + jeden?
          subwencja dla partii byłaby wypłacana w czterech ratach, zawsze po
          w/w weryfikacji.

          - skomplikowane jest wrogiem prostego :). Po co komplikować prosty
          system subwencji? Pojawią sie pytania: jak, kto, w jakim trybie
          weryfikuje. Im mniej skomplikowany mechnizm tym niezawodniej działa.
          A tak to stanie się narzędziem zemsty politycznej.

          > oczywiście można pokusić się o opracowanie klucza wypłaty
          subwencji, ale nam za to nie zapłacą. A może Tomasz Lis
          > zaprosi nas do współpracy i opracujemy to wspólnie.

          - dziękuje, za zaproszenie, mam swoją robotę :)

          > naród po wyborach mógłby trzymać Panów Rządzących trochę na
          uwięzi. Oni czuliby się bardziej zobowiązani, bo nauka
          najskuteczniej płynie przez kieszeń. słysząc arogancję prowokującą
          w sejmie przy przedstawianiu Putry jako kandydata na marszałka,
          myślę, że tak jak trzeba pogodzić się każdemu z faktem, że taki
          jest wynik wyborczy,

          - no wlasnie nie, rozliczeniem sa kolejne wybory. Wplyw w trakcie
          jest juz niewielki. Dlatego wybory są takei wazne, bo potem przez 4
          lata niewiele juz mozna zrobic :)

          > tak też trzeba zrozumieć, będąc reprezentantem narodu, że daje się
          > przykład tym, którzy zasiadają tam pierwszy raz. dlatego co roczna
          > weryfikacja trochę poskromiłaby zapędy prowokacyjne niektórych
          > wybrańców narodu.

          - byłby plebiscyt co roku, zważ, ze Twoja propozycja jest
          niepraktykowana w innych krajach.

          PS
          Uzywaj wielkich liter i interpunkcji, bo ciężko sie czyta to, co
          piszesz. :)
          • arkadia2 Re: zasady 06.11.07, 21:55
            Oczywiście masz rację. To tylko luźne dywagacje w temacie: jak
            ograniczyć koszty, które i TY i ja ponosimy. To czy gdzieś na
            świecie ktoś coś takiego stosował, myślę, w naszym przpadku nie ma
            zastosowania. Odchodząca ekipa zatrudniła przestępców, żeby potem
            pokazać światu jacy są wspaniali, kiedy ich wydali. To nie jest
            normą na świecie, więc trudno stosować zasady, czy sposoby, które są
            normą w normalnym świecie. Moje dzieci, a mam troje, chcą żyć w tym
            kraju, a coraz ciężej jest przyglądać się jak marnotrawiony jest
            czas i pieniądze. Oczywiście nie czekam na mannę z nieba, wszystko
            co mam to wynik pracy na własny rachunek. Dzieci dorosłe też mają
            swoją działalność gospodarczą. Ale jest wiele spraw, które bolą. Np
            edukacja, system emerytalny, służba zdrowia, drogi. Wierzę, że teraz
            przy obecnej ekipie będzie dobrze. Jednak kiedy widzę zatrzewienie
            tych z poprzedniej, myślę, że mogą zrobić jeszcze wiele złego.
            Miłego wieczoru

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka