IP: *.biaman.pl 28.07.03, 18:00
Jestes tam? Rozumiesz chyba, ze to idiotyczna pomylka???
Obserwuj wątek
    • Gość: b i bratek Re: Wartburg! IP: *.biaman.pl 28.07.03, 18:02
      no i z tego wszystkiego robie blad w Twojej ksywie.
      Zmylila mnie ta koncowka w Twoim adresie - jak to jest? uzywasz roznych
      komputerow? Jestes dwoma Wartburgami?
      • Gość: warburg O.K. IP: *.arcor-ip.net 28.07.03, 18:15
        Gość portalu: b i bratek napisał(a):

        > no i z tego wszystkiego robie blad w Twojej ksywie.
        > Zmylila mnie ta koncowka w Twoim adresie - jak to jest? uzywasz roznych
        > komputerow? Jestes dwoma Wartburgami?

        Korzystam z systemu call by call i caly czas zmieniam tych,
        no jak ich tam zwa? nie jestem zbyt mocny w tej terminologii -
        operatorow? browserow?

        Ale czujny jestes... Hut ab

        pzdr
        • Gość: b Re: O.K. IP: *.biaman.pl 28.07.03, 18:28
          Gość portalu: warburg napisał(a):

          > Gość portalu: b i bratek napisał(a):
          >
          > > no i z tego wszystkiego robie blad w Twojej ksywie.
          > > Zmylila mnie ta koncowka w Twoim adresie - jak to jest? uzywasz roznych
          > > komputerow? Jestes dwoma Wartburgami?
          >
          > Korzystam z systemu call by call i caly czas zmieniam tych,
          > no jak ich tam zwa? nie jestem zbyt mocny w tej terminologii -
          > operatorow? browserow?


          to dla mnie jakies tajemnicze sprawy. ja jestem z innej epoki :)

          teraz to juz beda musial Cie sprawdzac, zadajac np. kazdego dnia jakies pytanie
          o kolor wlosow Rity Hayworth albo o tytul filmu na podstawie powiesci H. Manna
          oraz slowa piosenki tam spiewanej.
          Wtedy bede wiedzial, ze to Watrburg :)

          no, wiec jak z ta Ritą?
          • gabrielacasey Ruda. Ale to nie znaczy, ze ja jestem Wartburgiem. 28.07.03, 18:36
            • Gość: b ha! try a little bit harder IP: *.biaman.pl 28.07.03, 18:37
              Wiem, ze nie jestes. To bylo pytanie z haczykiem.
              • gabrielacasey Naprawde-szatynka. Ufarbowala sie jak i ja. 28.07.03, 19:56
          • gabrielacasey I "Smierc w Wenecji" - patrz wyzej. Niemniej te 28.07.03, 18:37
            pytania choc od naszego "debila" was uchronia.
            • Gość: b upps IP: *.biaman.pl 28.07.03, 18:41
              gabrielacasey napisała:

              > pytania choc od naszego "debila" was uchronia.

              Czesc! Znowu niedobrze. "Smierc w Weneci" to Tomasz Mann oczywiscie. Heinrich
              Mann, jego brat, napisal "Blekitnego Aniola". A potem powstal film z Marlena
              Dietrich. Wiesz moze, o czym spiewala?

              Z Rita to chodzilo mi o to, ze nie w klazdym filmie miala rude wlosy. Ktos
              kiedys kazal jej je sciac i przefarbowac. Ktos dla niej bliski. Kto? Dlaczego?
              Kiedy?

              Ale masz racje - "debil" to by nawet nie wpadl na pomysl, zeby sie podszywac.
              • gabrielacasey Nie zauwazylam imienia-projekcja. A do Marlenki (z 28.07.03, 20:01
                muzyczka - kliknij na Marlenke) masz link, choc do innej piosenki - tylko we
                mnie ksiazkami nie rzucaj, za skojarzenia nie dopowiadam.

                www.koordinatoren.com/kultur/poesi/lili_marleen/index.html
              • gabrielacasey I jeszcze inna piosenka, ale nie z Blekitnego.... 28.07.03, 20:13
                Sag mir wo die Blumen sind,
                wo sind sie geblieben
                Sag mir wo die Blumen sind,
                was ist geschehen?
                Sag mir wo die Blumen sind,
                Mädchen pflückten sie geschwind
                Wann wird man je verstehen,
                wann wird man je verstehen?

                Sag mir wo die Mädchen sind,
                wo sind sie geblieben?
                Sag mir wo die Mädchen sind,
                was ist geschehen?
                Sag mir wo die Mädchen sind,
                Männer nahmen sie geschwind
              • gabrielacasey I w koncu Marlenka, ktora chciales: mozesz sobie 28.07.03, 20:34
                wybrac, bo jest i Zakochac sie znowu, i Lola i Blondynki. To naprawde GRA pod
                WIN.

                www.divas2000live.com/artists/az/dietrich_marlene/119017/album.jhtml
    • Gość: Pomocny Re: Wartburg!? IP: 66.207.104.* 28.07.03, 18:31
      A moze Trabant na bialostockich numerach?
    • basia.basia Re: Warburga! 28.07.03, 18:43
      Byłam w trakcie odpisywania na Twój list kiedy .........
      Nie wiem co się stało w trakcie mojego pisania.
      Ale skopiowałam sobie to co już zdołałam napisać
      (musiałam się oderwać od komp na chwilę) ale wkleję
      Ci to jak rzecz całą doprowadzę do końca.
      Nie teraz, bo muszę wyjść.

      Teraz tylko tyle, że jestem bardzo zadowolona,
      że napisałeś. Sądzę, że zdołamy się wreszcie
      porozumieć, na czym mi bardzo zależy.

      Obydwu pozdrawiam
      Tymczasem
      B.
      • basia.basia Gabrysiu! 28.07.03, 18:47
        Wytłumacz im, że takie rzeczy jak podszywanie
        się pod kogoś są tutaj nagminne. Sama najlepiej wiesz.
        Logowanie się przy pisaniu postów to jedyne zabiezpieczenie.

        Pozdrawiam
        • gabrielacasey Jasne, mam wlasne doswiadczenia z baranami. Co 28.07.03, 20:04
          za trzoda nierogata na tym forum grasuje! Moze to szczeniaki z liceum, choc
          przychodzi watpic w to proste wyjasnienie tego stopnia zidiocenia i infantylnej
          podlosci.
    • basia.basia Do Warburga i Bratka 28.07.03, 19:45
      Gabrysia się nie odezwała a ja wróciłam.

      Stało się coś dziwnego. W trakcie gdy pisałam
      do Wartburga zniknął cały wątek o Herbercie.
      Teraz wiem, że Admin musiał się zorientować,
      że pojawił się podszywacz. Sądzę, że ze względów
      oczywistych śledził ten wątek. Myślę, że ten obcy
      został zabanowany i macie spokój na pewien czas.
      Ale kiedy raz to zrobił, to jak wróci sytuacja
      może się powtórzyć. Admin może delikwenta zabanować
      na dzień, tydzień - nie wiem od czego to zależy.
      Gabrysia miała kiedyś wielkie kłopoty. Niedość,
      że się ktoś pod nią podszywał to jeszcze pojawiło
      się ich więcej.
      Jedynym ratunkiem jest logowanie przy pisaniu postów.

      Bartek. Ja wiem, że się pojawia ktoś, co też ma
      "biaman". Usiłowałyśmy Ci na to z Kataryną zwrócić
      uwagę, kiedy tak beztrosko przymierzałeś nicki.
      Ona Cię PROSIŁA, żebyś się logował.
      Wczoraj pojawił się Ordzyk (też "biaman"), jakiś
      Twój krajan. Dał Ci to do zrozumienia - sąsiad/z za
      płota - wytknąłeś mu ten błąd. Być może rozzłościłeś
      go i teraz Ci dokucza.
      Ty, podobnie jak Gabrysia (miewa niewyparzoną...
      i jak się wkurzy to wióry lecą) łatwo się zapalasz
      i dlatego jesteś wdzięcznym obiektem ataków.

      Z Wartburgiem jest inna sprawa. On ma tak łatwo
      rozpoznawalny a przy tym wyjątkowy styl, że byle
      idiocie nie byłoby łatwo. Z drugiej strony jak się
      zorientowałam, że Admin zrobił porządki i zaczęłam
      sprawdzać wpisy, to w pierwszej chwili wpadłam
      w panikę jak zobaczyłam, że Wartburg ma dzisiaj
      inne IP czy coś (nie znam się).
      Pomyślałam, że popadłam w paranoję!

      Trzymajcie się
      B.
      • Gość: bratek do Basi, Wartburga i gabriellio irl.koncowce IP: *.biaman.pl 29.07.03, 09:16
        >
        > Bartek. Ja wiem, że się pojawia ktoś, co też ma
        > "biaman". Usiłowałyśmy Ci na to z Kataryną zwrócić
        > uwagę, kiedy tak beztrosko przymierzałeś nicki.
        > Ona Cię PROSIŁA, żebyś się logował.
        > Wczoraj pojawił się Ordzyk (też "biaman"), jakiś
        > Twój krajan. Dał Ci to do zrozumienia - sąsiad/z za
        > płota - wytknąłeś mu ten błąd. Być może rozzłościłeś
        > go i teraz Ci dokucza.

        Hej, Baśka, ja go mam w nosie. Chyba woidać po pierwszych slowach jego postów,
        że to nie ja. Jesten zbyt leniwy, zeby sie logowac, ale moze kiedys zaczne.

        > Ty, podobnie jak Gabrysia (miewa niewyparzoną...
        > i jak się wkurzy to wióry lecą) łatwo się zapalasz
        > i dlatego jesteś wdzięcznym obiektem ataków.

        Don't worry, ja mam niewyparzoną gębę tylko wobec chamow, oszolomow, pytakow,
        krakenow, pomocnych , wiecej nie pamietam. Ich ataki nie doprastaja do piet
        moim, nawet trudno mi tam znalezc jakis slad inteligencji czy ironii u autora,
        wiec nie ma sie czym przejmowac. Bluzgac potrafi kazdy.

        >
        > Z Wartburgiem jest inna sprawa. On ma tak łatwo
        > rozpoznawalny a przy tym wyjątkowy styl

        rozumiem, rozumiem, popracuje wiec i nad rozpoznawalnoscia swojego :)

        , że byle
        > idiocie nie byłoby łatwo. Z drugiej strony jak się
        > zorientowałam, że Admin zrobił porządki i zaczęłam
        > sprawdzać wpisy, to w pierwszej chwili wpadłam
        > w panikę jak zobaczyłam, że Wartburg ma dzisiaj
        > inne IP czy coś (nie znam się).
        > Pomyślałam, że popadłam w paranoję!
        >
        Seruws!
        Jade do warszawy!
        b.

        P.S. Wartburg, a Ty nic na próby kolezanki gabrysi odnosnie Rity H.? Chyba
        wiesz, jak to bylo z tymi wlosami?? hę?
      • Gość: wartburg sprawy techniczne c.d. IP: *.arcor-ip.net 29.07.03, 09:20
        basia.basia napisała:

        > Gabrysia się nie odezwała a ja wróciłam.
        >
        > Stało się coś dziwnego. W trakcie gdy pisałam
        > do Wartburga zniknął cały wątek o Herbercie.
        > Teraz wiem, że Admin musiał się zorientować,
        > że pojawił się podszywacz. Sądzę, że ze względów
        > oczywistych śledził ten wątek. Myślę, że ten obcy
        > został zabanowany i macie spokój na pewien czas.

        Nic nie rozumiem. Jaki obcy? Ktory to byl? I co
        napisal? To szalenie interesujace. I czy Admin moze
        zabanowac caly watek? Jeszcze czegos takiego nie
        swiadkiem nie bylem... Mozesz to opisac nieco
        obszerniej? Wzbudzilas moja ciekawosc.

        > Ale kiedy raz to zrobił, to jak wróci sytuacja
        > może się powtórzyć. Admin może delikwenta zabanować
        > na dzień, tydzień - nie wiem od czego to zależy.
        > Gabrysia miała kiedyś wielkie kłopoty. Niedość,
        > że się ktoś pod nią podszywał to jeszcze pojawiło
        > się ich więcej.
        > Jedynym ratunkiem jest logowanie przy pisaniu postów.
        >
        > Bartek. Ja wiem, że się pojawia ktoś, co też ma
        > "biaman". Usiłowałyśmy Ci na to z Kataryną zwrócić
        > uwagę, kiedy tak beztrosko przymierzałeś nicki.
        > Ona Cię PROSIŁA, żebyś się logował.
        > Wczoraj pojawił się Ordzyk (też "biaman"), jakiś
        > Twój krajan. Dał Ci to do zrozumienia - sąsiad/z za
        > płota - wytknąłeś mu ten błąd. Być może rozzłościłeś
        > go i teraz Ci dokucza.

        Tego Rydzyka tez zauwazylem. Usilowal rozstrzygnac
        moj spor z Aga. To zdaje sie jakies b. podejrzane
        indywiduum. Ta Aga zreszta tez...

        > Ty, podobnie jak Gabrysia (miewa niewyparzoną...
        > i jak się wkurzy to wióry lecą) łatwo się zapalasz
        > i dlatego jesteś wdzięcznym obiektem ataków.

        Ale o Bratka sie nie boje. Odeprze kazdy atak lepiej
        od Clausewitza, ktory tak naprawde nazywal sie
        Klausiewicz. To raczej o tych, co z nim zadzieraja,
        nalezy sie martwic :)
        >
        > Z Wartburgiem jest inna sprawa. On ma tak łatwo
        > rozpoznawalny a przy tym wyjątkowy styl, że byle
        > idiocie nie byłoby łatwo.

        To Bratek nie ma wyjatkowego stylu? Ja go z
        poczatku zawsze rozpoznawalem po ironii. Dopiero
        pozniej zaczalem zwracac uwage na tego "biamana", echt.
        Moze bede teraz wtracal niemieckie powiedzonka?
        Np. ich weiss nicht was soll das bedeuten. Albo
        w skroconej formie - was soll's?

        Z drugiej strony jak się
        > zorientowałam, że Admin zrobił porządki i zaczęłam
        > sprawdzać wpisy, to w pierwszej chwili wpadłam
        > w panikę jak zobaczyłam, że Wartburg ma dzisiaj
        > inne IP czy coś (nie znam się).
        > Pomyślałam, że popadłam w paranoję!
        >
        > Trzymajcie się
        > B.

        Trzymamy sie. Basiu, mam do Ciebie prosbe. Jutro
        bede musial wyjechac na jakies dwa tygodnie.
        Przed wyjazdem chcialbym sobie jakos uporzadkowac,
        tj. posegregowac najciekawsze watki dyskusyjne z
        tego forum. Wiem, ze Ty to stale robisz. Czy
        masz moze jakas wypracowana metode? Bo ja, jesli
        chodzi o te sprawy, to ciemny jestem jak tabaka
        w rogu. Czy jest np. mozliwy wybor poszczegolnych
        postow? Jak to sie robi? I gdzie to najlepiej
        przechowywac? Ty zdaje sie jestes dobrze
        zorientowana. Bede Ci wdzieczny za kazda sugestie.

        Pozdrawiam serdecznie

        w.
        • basia.basia Strach ma wielkie oczy 29.07.03, 12:04
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > >
          > > Stało się coś dziwnego. W trakcie gdy pisałam
          > > do Wartburga zniknął cały wątek o Herbercie.

          Przed chwilą przestudiowałam z uwagą cały tamten wątek
          i stwierdziłam, że mam predylekcję do siania zamętu.
          Dowodem na to jest mój post do Was z dobrymi radami,
          których nie potrzebujecie.

          > Nic nie rozumiem. Jaki obcy? Ktory to byl? I co
          > napisal? To szalenie interesujace.

          Kiedy się zgłosiłeś z deklaracją pomocy na apel bratka,
          on potraktował Cię tak jak ją (Ann). On sam, bo się nie
          zorientował, że to Ty. A ja myślałam, że ktoś się pod
          niego podszył! On jest w gorącej wodzie kąpany.

          > I czy Admin moze
          > zabanowac caly watek?

          Byłam w trakcie pisania pisania listu do Ciebie
          (dotąd mi nie odpowiedziałaś!) i w trakcie tej
          czynności parę razy system mnie wylogowywał, aż za
          którymś razem zobaczyłam, że wątek znikł!
          Dzieje się tak wtedy, gdy Admin potrzebuje więcej
          czasu, żeby przeanalizować czy nie dzieją się jakieś
          sprawy niezgodne z regulaminem. Panika Bartka wzbudziłą
          pewnie podejrzenie, że coś jest nie w porządku.
          Ale Admin to stary wyga i niczego złego sie nie dopatrzył.
          Wątek wrócił z wszystkimi postami.
          Takie sytuacje mają miejsce wtedy, kiedy Admin usuwa
          "nieoprawomyślne posty".

          Jeszcze czegos takiego nie
          > swiadkiem nie bylem... Mozesz to opisac nieco
          > obszerniej? Wzbudzilas moja ciekawosc.
          >
          To się nie zdarza często ale jednak. I dobrze.
          Sama raz interweniowałam, kiedy w wątku założonym
          specjalnie po to, by dokuczyć Katarynie zleciało
          się oszołomstwo z nieparlamentarnym słownictwem.
          Zadziałało i wątek został zdjęty. Forum ma regulamin
          i wszyscy musimy przestrzegać reguł gry. Niektórym
          to przychodzi z trudnością.
          Czasami admin zachwuje się jak stara cnotka (albo się leni)
          i popada w przesadę. Wtedy też są interwencje i czasem
          skutkują (wraca wątek lub post).
          Domyślasz się chyba, że ich jest kilku.
          Uporczywe łąmanie regulaminu jest karane tzw. banowaniem
          - odcięcie od forum na jakiś czas.
          Wszystko zgodnie z regulaminem

          >
          > Ale o Bratka sie nie boje.
          Ja też. On, jak widzę, kocha takie starcia.
          I sam zaczepia.

          > To raczej o tych, co z nim zadzieraja,
          > nalezy sie martwic :)
          Ja się martwię ;). Zdarza mu się zaczepiać
          niewłaściwą osobę przez pomyłkę. Sam wiesz.

          >
          > To Bratek nie ma wyjatkowego stylu?
          Ma, ma. Absolutnie wyjątkowy.
          Erudyczno-zaczepno-odporny.
          A Ty widzę źle znosisz każdą zaczepkę pod jego adresem.
          Ja mam do niego stosunek macierzyński a Ty ojcowski.
          Jak on to przeczyta to pęknie z dumy.

          >
          > Trzymamy sie. Basiu, mam do Ciebie prosbe. Jutro
          > bede musial wyjechac na jakies dwa tygodnie.
          > Przed wyjazdem chcialbym sobie jakos uporzadkowac,
          > tj. posegregowac najciekawsze watki dyskusyjne z
          > tego forum. Wiem, ze Ty to stale robisz. Czy
          > masz moze jakas wypracowana metode? Bo ja, jesli
          > chodzi o te sprawy, to ciemny jestem jak tabaka
          > w rogu. Czy jest np. mozliwy wybor poszczegolnych
          > postow? Jak to sie robi? I gdzie to najlepiej
          > przechowywac? Ty zdaje sie jestes dobrze
          > zorientowana. Bede Ci wdzieczny za kazda sugestie.
          >

          O tym potem.

          Pozdrawiam
          B.

          ps
          Byłeś w Quito czy nie?
          • basia.basia ULUBIONE WĄTKI 29.07.03, 12:45
            Kiedy pstrykasz na jakiś wątek, pokazuje Ci się spis postów
            a w górnym prawym rogu okna szary napis "dodaj do ulubionych".
            Kiedy to pstrykniesz ten napis - wątek znajdzie się w katalogu
            "Moje forum" (patrz na pasek stanu ponad napisem).
            Kiedy włączysz "Moje forum" to będziesz mógł sobie zrobić
            różne rzeczy. Sam się zorientujesz.
            Po dłuższej nieobecności wystarczy Ci wejść do "Mojego forum",
            żeby je wywołać i sprawdzić co się działo.
            Metoda cofania się (za pomocą odwracania stron - na dole lub
            na górze okna oznaczone są strony i przy ich pomocy można też
            to robić) jest uciążliwa. Ma sens jak Cię nie ma np. dwa dni.

            Chyba wiesz, że będąc gdziekolwiek a mając dostęp do internetu
            możesz zawsze wejść na forum?
            Jeśli nie to podpowiem, że wystarczy Ci się zalogować.
            Twoim wyborem jest czy Twoje posty są "wytłuszczone"
            (jeśliby "wartburg" było loginem). Możesz być zalogowany
            ale dalej używać niewytłuszczonego nicka, tak jak to teraz robisz.
            Myślę, że wiesz jak to się robi technicznie. Tzn. jaka jest różnica
            w sposobie "postowania".

            Pozdrawiam
            B.
            • basia.basia Re: ULUBIONE WĄTKI 29.07.03, 12:55
              Czy wiesz, że zalogowanie daje Ci prawo do posiadania
              skrzynki? I, że wtedy masz konto np. wartburg@gazeta.pl?
              I, że kont możesz mieć więcej?
              Taką korespondencję się prowadzi tylko poprzez portal gazety.

              ps
              Ja już tak jestem uczulona na stałe bratkowe wyłapywanie
              wszelkich literówek i innych błędów, że dygocę ze strachu,
              że tu wpadnie i się wyzłośliwi - jak to on - bo nie pisze
              się "I, że ..." tylko "I że". A ja nie wiem i nie chce mi
              się teraz sprawdzać. Może mi odpuści po starej znajomości.
              Albo z miłosierdzia (wątpię).

              pzdr
              B.
              • Gość: wartburg Re: ULUBIONE WĄTKI IP: *.pppool.de 29.07.03, 21:38
                basia.basia napisała:

                > Czy wiesz, że zalogowanie daje Ci prawo do posiadania
                > skrzynki? I, że wtedy masz konto np. wartburg@gazeta.pl?
                > I, że kont możesz mieć więcej?
                > Taką korespondencję się prowadzi tylko poprzez portal gazety.
                >
                > ps
                > Ja już tak jestem uczulona na stałe bratkowe wyłapywanie
                > wszelkich literówek i innych błędów, że dygocę ze strachu,
                > że tu wpadnie i się wyzłośliwi - jak to on - bo nie pisze
                > się "I, że ..." tylko "I że". A ja nie wiem i nie chce mi
                > się teraz sprawdzać. Może mi odpuści po starej znajomości.
                > Albo z miłosierdzia (wątpię).
                >
                > pzdr
                > B.

                Basiu, nie przejmuj sie bratkowym wylapywaniem literowek!
                Przeciez kazdy z nas moze sie "przeklawiszowac" - z
                niemieckiego "vertippen". A poza tym Bartek pozwala sobie
                na takie zlosliwosci tylko w stosunku do osobnikow maniakalnych
                nie bedacych w stanie napisac jednego zdania bez paru bledow
                pisowni i interprunkcji. Im sie to nalezy. Bratek przypomina
                im tylko, ze sa sa polanalfabetami. A ze nimi sa, to widac
                nie tylko z literowek.

                Zreszta po co ja Ci to tlumacze? I tak wiesz, o co chodzi.
                • Gość: aga Re: ULUBIONE WĄTKI IP: scutum:* / 10.2.2.* 29.07.03, 21:56
                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                  > Basiu, nie przejmuj sie bratkowym wylapywaniem literowek!
                  > Przeciez kazdy z nas moze sie "przeklawiszowac" - z
                  > niemieckiego "vertippen". A poza tym Bartek pozwala sobie
                  > na takie zlosliwosci tylko w stosunku do osobnikow maniakalnych
                  > nie bedacych w stanie napisac jednego zdania bez paru bledow
                  > pisowni i interprunkcji. Im sie to nalezy. Bratek przypomina
                  > im tylko, ze sa sa polanalfabetami. A ze nimi sa, to widac
                  > nie tylko z literowek.
                  >

                  wreszcie wiem kim jestem. w stosunku do mnie bratek sobie pozwolił

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka