saddam.miknik
16.11.07, 19:39
Polacy mieli dosyć władzy, która życie publiczne, a w konsekwencji
życie każdej rodziny poddała nieznośnemu dyktatowi fałszywych,
agresywnych alternatyw. Ta ekipa doprowadziła do tego, że dowolna
różnica w naszym życiu musiała zmieniać się w konflikt.
Przez każdy zakład pracy, przez wiele polskich domów, przebiegają
linie bolesnych podziałów. Atmosfera niekończących się konfliktów,
nieporozumień, nienawiści — sieje spustoszenie psychiczne, kaleczy
tradycje tolerancji.
Instynkt samozachowawczy narodu musi dojść do głosu. Awanturnikom
trzeba skrępować ręce, zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej
walki.
Nie szukamy odwetu, kto bez złej woli dał się ponieść emocjom, uległ
fałszywej inspiracji, może skorzystać z tej szansy
Jedno chciałbym osiągnąć — spokój. Jest to podstawowy warunek, od
którego zacząć się powinna lepsza przyszłość. Historia nie
przebaczyłaby obecnemu pokoleniu zaprzepaszczenia tej szansy. Musimy
położyć kres dalszej degradacji, jakiej ulega międzynarodowa pozycja
naszego państwa. 36-milionówy kraj w sercu Europy nie może
pozostawać w nieskończoność w upokarzającej roli petenta. Nie wolno
nam nie dostrzegać, że znów odżywają szydercze opinie
o „Rzeczypospolitej, co nierządem stoi". Trzeba uczynić wszystko, by
opinie takie trafiły do lamusa historii.
www.platforma.org/aktualnosci/newsy/art144,sojusz-sil-normalnych-i-umiarkowanych.html
www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/proklamacja.html
leniuch102.salon24.pl/47048,index.html
Niech żyje umiarkowanie. Dość tych wojen i wojenek.