smalltownboy
21.11.07, 13:39
Dopóki wynagrodzenie za pracę znacznie nie przewyższy całokształtowego
socjalu, nikt o zdrowych zmysłach do pracy nie pójdzie.
Znajomy posiadający rentę socjalną wraz z zasiłkiem pielęgnacyjnym (600zł)
jednocześnie studiuje, skąd otrzymuje dodatkową pomoc w postaci stypendiów z
tytułu niepełnosprawności, socjalne itd, łącznie ponad 600zł. Czyli razem z
rentą ma ponad 1200zł na rękę miesięcznie. Za darmo.
To samo dotyczy wszelkich innych pomocy materialnych z tych czy innych tytułów.
Politycy! Każdy zdrowo myślący człowiek w takiej sytuacji będzie za wszelką
cenę dążył do kupna lewej renty, lewego orzeczenie o niepełnosprawności czy
innych lewych zaświadczeń, w celu wyłudzania pomocy od państwa. Jeśli
wynagrodzenia za pracę byłyby znacznie wyższe (w stalowowolskim Tesco 800zł na
miesiąc- koleżanka pracuje)nikt nie wyłudzałby pomocy od państwa. Dopóki ta
patologia się nie skończy, niedługo ostatni zgasi światło.