qqazz
24.11.07, 16:22
korwin-mikke.blog.onet.pl/
"Sąd podtrzymał decyzję: pp.Katarzyna Hejke i Tomasz Sakiewicz mają zostać
(akurat w tragiczny dzień 13 grudnia, w którym III RP ma podpisać zgodę na
rezygnacje z okupowania Polski na rzecz Unii Europejskiej!) doprowadzeni na
sprawę sądową z aresztu. Z tej okazji p.Piotr Gursztyn, publicysta "DZIENNIKA"
wypisuje niestworzone bzdury. Twierdzi, że sędziemu łatwo przyszło uderzyć w
"Gazetę Polską", bo to tygodnik mały i niezbyt wpływowy (...) dla wielu,
zwłaszcza mniejszych redakcji, to czytelny sygnal, by pójść na łatwiznę.
Zamieścić krzyżówkę, kącik dla wędkarzy - ale nie drukować tekstów, które
łączą się z ryzykiem procesu.
P.red.Gursztyn żyje w jakimś innym, niż realny, świecie. Dla każdej redakcji
to, że jej naczelny jest doprowadzany na rozprawę z aresztu - to fantastyczna,
darmowa reklama! Jako właściciel "Najwyższego CZAS!"-u dopłaciłbym 50.000 zł,
by odsiedzieć za niewinność nawet i dwa miesiące w reżymowym kryminale!
Ostatecznie: wikt i opierunek za darmo...
...Powtarzam: najprostszym - i właściwie jedynym - wyjaśnieniem afery z
p.Sakiewiczem jest to, że WCzc.Jarosław Kaczyński poprosił p.red.Sakiewicza,
by nie stawił się na rozprawę, a asesor - mianowany przecież przez WCzc.
Zbigniewa Ziobrę i za czasów rządów p.Ziobry jeszcze - wykonał prośbę swojego
zwierzchnika i wydał nakaz aresztowania. Dzięki temu najbardziej pro-PiS-owska
gazeta otrzymała darmową reklamę - a p.Kaczyński może grzmieć o "opresyjnym
reżymie Tuska" i "walczyć o prawa dziennikarzy"...
Same korzyści! A przecież is fecit cui prodest...
...Wierzycie Państwo w przypadki, gdy w okolicy kręci się WCzc. Jarosław
Kaczyński?"
pozdrawiam