1normalnyczlowiek11
14.12.07, 23:50
Już nie są potrzebne teorie spiskowe. Bo i po co , skoro zgodnie z praktykowaną przez wiele lat zasadą, że pod latarnią najciemniej, można nie kryjąc się wstawiać dowolnych ludzi na stanowiska, dawać im do reformowania struktury państwa. A przy tym na jakiekolwiek zastrzeżenia, zarzuty z zewnątrz, wystarczy byle słowo, byle jaki pretekst - jak nie dobro państwa, to dobro ludu, jak nie dobro ludu to dobro Europy ...
Kluczem do wszystkiego, a właściwie wytrychem, stało się słowo "odpolitycznienie". I teraz będą odpolityczniać co się da. Tylko, że widzą upolitycznione budynki, gmachy, struktury, a nie chcą zobaczyć upolitycznionych ludzi, którzy w tych gmachach i strukturach będą działali.
Najciekawsze jest to, że głównymi budowniczymi tych nowych struktur mają być ci, którzy jako pierwsi konstruowali poprzednie struktury, jako pierwsi je krytykowali a teraz jako pierwsi chcą znowu naprawiać ... no bo wiedzą najlepiej co chcieli poprzednio zepsuć???