Dodaj do ulubionych

obiecanki ...

28.12.07, 16:44
PO idąc do wyborów składało wiele obietnic. Liderzy partii mówili to co ludzie chcieli usłyszeć. Obiecano ogromne podwyżki dla budżetówki, reformę CBA i służby zdrowia. Miał być zlikwidowany KRUS. A tu klapa. Ludzie uwierzyli, zagłosowali, a teraz słyszą tłumaczenia liderów Platformy, że wszystkiego nie da się zrobić :( Wczoraj przeczytałem, że Donaldowi Tuskowi nie przeszkadza już Mariusz Kamiński i że może on pozostać nadal na swoim stanowisku. Cóż za zmiana. Pielęgniarki i nauczyciele znów chcą strajkować, ponieważ obiecanych podwyżek raczej nie będzie. Przed wyborami obiecano ludziom w Polsce "cud", teraz mówi się już tylko o rozsądku. Dla koalicji z PSL-em zrezygnowano z likwidacji KRUS-u. Prawda jest taka, że Platforma nie ma zbytnio pomysłu na reformy, więc brak pomysłów nadrabia ... formą. PO zamiast myśleć jak rozwiązać problem z lekarzami, atakuje PiS. Jeżeli tak mają wyglądać najbliższe 4 lata to ja kupuję bilet i wyjeżdżam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Re: obiecanki ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 16:54
      Tak warczeć mogą tylko i wyłącznie wyborcy Pisu. Skoro premier obiecał podwyżki
      to pewnie będą. Mamy na to całe cztery lata. Więc nie wiem o co Ci chodzi. Ja
      Pisu zaraz po poprzednich wyborach nie krytykowałem. Zacząłem dopiero gdy
      zaczęły się słynne już afery. Daj szansę innym.
      Pozdrawiam
      • Gość: dziennikarzyk Re: obiecanki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 22:45
        Jarku!
        wcale nie miałem na myśli krytykowanie PO. Chciałem tylko zwrócić uwagę na sam fakt bardzo szybkiego wycofywania się z przedwyborczych obietnic. Nie minęło jeszcze 100 dni a już z wielu pomysłów PO się wycofuje.
        z poważaniem "warczący" dziennikarzyk
    • irma223 Re: obiecanki ... 29.12.07, 01:15
      dziennikarzyk napisał:

      > Prawda jest taka, że Platforma nie ma zbytnio pomysłu na reformy

      A to dla Ciebie jest zaskoczenie?

      I naprawdę jesteś dziennikarzem?

      Oczywiście, że nie ma i nie dlatego wygrała wybory, że coś-tam
      obiecywała, a dlatego, że ludzie mieli dość szaleństwa PiSu.

      Wygrałyby nawet Krasnoludki i Gamonie, gdyby miały być jedyną
      alternatywą dla PiS, mającą realną szansęna zwycięstwo.

      Ale jeśli coś z obietnic faktycznie dotrzyma to tym lepiej.
      • Gość: dziennikarzyk Re: obiecanki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 11:06
        może jednak mi wytłumaczysz, co to za alternatywa, która na samym początku daje ludziom do zrozumienia, że nie wie jak przez te najbliższe 4 lata rządzić?
        • irma223 Re: obiecanki ... 02.01.08, 01:14
          Gość portalu: dziennikarzyk napisał(a):

          > może jednak mi wytłumaczysz, co to za alternatywa, która na samym
          > początku daje ludziom do zrozumienia, że nie wie jak przez te
          > najbliższe 4 lata rządzić?

          Nie wytłumaczę. Sama na razie się przyglądam.
          Szaleństwa PiSowego miałam jednak dość.

          Nawet jeśli Tusk nie wie, to wygląda na człowieka, który szybko i
          łatwo się uczy i chętnie spogląda na sondaże.
          I chyba chce, by ludzie go lubili.

          Zobaczymy zresztą.
    • marcoos88 Re: obiecanki ... 30.12.07, 12:19
      mnie też nie podoba się wycofywanie się z wielu dobrych pomysłów,
      zwłaszcza likwidacja KRUS i kłanianie się w pas górnikom. Ale nie
      żałuje jak na razie głosu oddanego na PO.
      • Gość: Zaw. Re: obiecanki ... IP: *.bstnma.east.verizon.net 30.12.07, 20:53
        Tuska diament, Wałęsa z pijanym Kwaśniewskim rozdali w III RP cwanym kolesiom z
        PZPR-WSI-SB-MO, i innym geszefciarzom z UE, Izraela i USA pół Polski. Robienie
        więc z aferzystów, prostaków, agentów i pijaków świętych oraz mędrców Sanhedrynu
        od dawna mnie nie dziwi. Toż to do dziś Sanhedryn czci postawę Judasza a
        pogardza Jezusem i jego uczniami.
        Wrogowie lustracji i dekomunizacji, bohaterowie z Nocnej Zmiany Kurskiego(Tusk,
        Wałęsa, Michnik, mściwy Niesiołowski, Geremek, Pawlak, Kwas i paru innych)
        niestety jeszcze raz Polaków wykiwali wykorzystując łże media i gorszące kłótnie
        w rządzie Kaczyńskiego, Gierycha i Leppera.
        Prawdziwe cele lewo-liberałów to przejęcie i pełna kontrola prokuratury, mediów
        publicznych oraz likwidacja znienawidzonego CBA, IPNu, NIKu, i niepoprawnych
        mediów Ojca Rydzyka. IPNowi nawet SLDowcy gdy rządzili nigdy nie obcięli tyle
        budżetu co obecnie POpaprańcy. Więc zapowiedź rozliczenia grudnia 70 i stanu
        wojennego to faryzejstwo i kolejna zasłona dymna Tuska. Kwitnąca korupcja z III
        RP ledwie została przyhamowana przez Ziobrę i CBA. Za kratami posadzono jeszcze
        niewielu politycznych baronów LiDowego i POpapranego towarzystwa a już Donald ze
        Shetyną, Piterą i Ćwiąkalskim robiąc polityczne czystki w prokuraturze i
        spec-służbach, szybko swoich kumpli może wypuszczą. Przykład kiedyś dał im
        diament Tuska Wałęsa z Wachowskim ratując gangstera z Pruszkowa a także prezio
        Kwasso Di Tutti, który oszczędził przed kratami lewego ministra MSW Sobotkę,
        kumpla mafii starachowickiej. POpaprańcy z zemsty szybko wsadzą być może
        znienawidzonego Ziobrę z Kamińskim i Macierewicza z Wassermanem dogadzając
        chłopcom z byłej WSI-SB i sterowanym przez nich łże mediom typu WSI24. A co ci
        biedni bo naiwni głosujący na Platformę będą z tego mieli? Ta liberalno-lewa
        władza będąca na pasku czerwonych oligarchów, to podatek liniowy dla bogaczy i
        szybka, chciwa prywatyzacja na dużą skalę ostatnich narodowych sreber.
        • Gość: asd Re: obiecanki ... IP: *.pabianice.msk.pl 19.01.08, 13:44
          Ja Ci naprawdę współczuję, musisz być diabelnie nieszczęśliwy. Tylko po co od
          razu swoje wymysły i urojenia (bo żadnych dowodów przecież nie masz, chociaż
          jesteś święcie przekonany, że wiesz wszystko najlepiej) wypisywać na forum? Bo w
          realnym życiu nikt nie chce Cię słuchać? Daj spokój i przestań bredzić o
          lewakach, Żydach, Niemcach, łże-mediach i innych układach. To jest żałosne...
    • Gość: obserwator Re: obiecanki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 21:44
      Platforma ma bardzo prostą taktykę: wystarczy że postraszą PiSem i
      odrazu mają kilka punktów w sondażach więcej.
      Gdy rządził PiS i chciał wprowadzić ustawę dekomunizacyjną, w
      szeregach ówczesnej opozycji rozległ się krzyk i lament, że nie ma
      sensu się w to bawić. W zeszłym tygodniu (albo dwa tygodnie temu)
      gdy usłyszałem wypowiedź Niesiołowskiego to nie wiedziałem czy śmiać
      się czy płakać. Powiedział on, że należy taką uwstawę zrobić
      bo "jest ona moralnie potrzebna"
      Ja się pytam w tym momencie o jedną rzecz: czy takie zmiany
      stanowiska na wiele spraw w naszym sejmie są wynikiem zmiany
      poglądów, czy może chodzi tylko o to po której stronie się siedzi
      rządu czy opozycji.
    • Gość: poirytowany Re: obiecanki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 23:20
      www.dziennik.pl/polityka/article103495/PO_chce_dac_podwyzke_Jaruzelskiemu.html
      w kasie państwa brakuje 6 miliardów na służbę zdrowia a rząd zajmuje się
      podwyżkami dla byłych prezydentów. krew może człowieka zalać
      • irma223 Re: obiecanki ... 03.01.08, 01:40
        Gość portalu: poirytowany napisał(a):


        > w kasie państwa brakuje 6 miliardów na służbę zdrowia a rząd
        > zajmuje się podwyżkami dla byłych prezydentów. krew może człowieka
        > zalać

        Prezydentów byłych mamy na razie trzech:
        - Jaruzelski
        - Wałęsa
        - Kwaśniewski

        Każdy z nich dostaje 6000 zł. Przeciętny informatyk tyle zarabia.
        Ale policzmy: 6 razy 3 to daje 18 tys. miesięcznie. Na trzech! Razem!
        Średni dyrektor finansowy przeciętnej średniej firmy zarabia więcej
        sam.

        A ile im dodadzą? Nawet gdyby dodali jeszcze raz tyle, to i tak 6
        miliardów się z tego nie uzbiera. Tak, że spokojnie. Nie tędy droga
        do oszczędności.
    • Gość: tomasz85 Re: obiecanki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 17:52
      Platforma, gdy była jeszcze w opozycji mówiła, że rząd musi składać się z fachowców. Założyła też tzw. gabinet cieni, który miał być alternatywą dla rządu i miał pokazać, że PO jest gotowe rządzić każdej chwili. Wydawało mi się to dobrym rozwiązaniem ponieważ pokazywało to że PO ma odpowiednią osobę na każde stanowisko. W wyborach zagłosowałem na PO i czekałem aż "gabinet cieni" ucieleśni się w prawdziwym rządzie. Niestety rozczarowałem się ... Zamiast fachowców z "gabinetu" dostajemy anonimowych "fachowców". ach nadzieja matką głupich...
    • Gość: adam89 Re: obiecanki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 23:46
      obecna groźba strajków jest spowodowana poniekąd przez obietnice złożone w kampanii wyborczej i tuż po wyborach. PiS "dało" 30% podwyżki lekarzom a PO obiecało zaraz kolejne podwyżki ( i to nie tylko lekarzom ale i nauczycielom, pielęgniarkom i górnikom). Ludzie po prostu domagają się swojej należności.
      Nie mam zamiaru krytykować PO za to, że przez ostatnie2 miesiące nie zrobili z Polski kraju mlekiem i miodem płynącego (bo na to każda, nie wiadomo jak dobra ekipa potrzebuje mnóstwo czasu), ale chcę zauważyć, ze PO może mieć za niedługo problem. Obiecano zbyt wiele na raz a społeczeństwo jest "pamiętliwe".
      • Gość: Doro. Re: obiecanki ... IP: *.bstnma.east.verizon.net 12.01.08, 01:40
        Czyż nie wiadomo, że co Francuz wymyśli, to Niemiec zrobi, Polak polubi, a
        Ruski... no, mniejsza z tym? Skoro zatem w Niemczech elektorat zaczyna kapować,
        jak go orzynają tamtejsi okupanci, to jest szansa, że i nasze snoby zaczną takie
        opinie powtarzać, a wtedy i politycy zorientują się, z jakiego klucza wypada im
        bajerować naiwniaków. Tu muszę przyznać rację red. Fijorowi, że z Anschlussu
        mogą wynikać też pewne korzyści, chociaż w perspektywie bilans zapowiada się dla
        Polski oczywiście fatalnie.
        Rząd pana premiera Donalda Tuska pokazuje PiS-owi i jego poplecznikom „ruski
        miesiąc” – żeby na przyszłość wszyscy pamiętali o najważniejszej zasadzie
        uzgodnionej przy okrągłym stole – że my nie ruszamy waszych, a wy nie ruszacie
        naszych. Poza tym można sobie przemawiać albo „solidarnie”, albo „wolnorynkowo”,
        bo trzeba „pięknie się różnić” – no nie?
        • Gość: Ss. Re: obiecanki ... IP: *.bstnma.east.verizon.net 19.01.08, 05:04
          Bubel Grossa…

          … i Gross - Bubla jest wspólnikiem w ciągłym podsycaniu niechęci do Żydów i
          wywoływaniu reakcji, które służą podtrzymaniu tematu antysemityzmu. Już ktoś
          wcześniej tę wspólnotę działań obu harcowników zauważył i wypunktował. Są
          wykonawcami tego samego zadania; może się osobiście nie znają, ale na pewno
          wiedzą o sobie i starają się, by ich robota się wzajemnie uzupełniała. Mają też
          wspólne cechy - obaj są skrajnie bezczelni, działają jawnie i obaj są całkowicie
          bezkarni.

          Fotografia Grossa, publikowana dość szeroko przy promocji książki "Strach", jest
          bardzo właściwą reklamą - tak właśnie powinien wyglądać autor paszkwilu. To
          dziwne, jak bardzo twarz dojrzałego człowieka odzwierciedla jego charakter i
          skłonności. Patrząc na twarz J.T.Grossa, nic mnie nie zaskakuje, a to, że sypał
          swoich kolegów w 1968 roku, wręcz pasuje. Ani Bublem, ani Grossem nie warto się
          zajmować - dobrze, że uczyni to prokuratura, choć obecny minister bez wątpienia
          kontroluje sytuację, by nie doznał krzywdy. Tutaj wystarczy nawet sam fakt, że
          prokuratura zajęła się sprawą. Pierwszy efekt to ujawnienie hipokryzji ludzi,
          którym taka interwencja się nie podoba, choć sami tak często domagają się
          prokuratorskich działań w nieporównanie bardziej błahych sprawach, gdy wydaje
          się, że można zniszczyć kogoś zarzutem antysemityzmu.

          Przez media i fora internetowe przetaczają się opinie, komentarze i poważne
          artykuły, które jednak nie oddają rozmiaru frustracji Polaków, zwłaszcza
          starszych, którzy potrafią ocenić skalę kłamstwa odwracającego prawdę o czasach
          powojennych. Oni wiedzą, że każdy pojedynczy przypadek mógł się zdarzyć, ale
          jeśli ktoś domaga się uogólnień, to raczej Polacy bali się Żydów, a nie
          odwrotnie. Głównym źródłem strachu był terror nowej władzy, w której dobrze
          rozpoznawany kierowniczy udział Żydów miał znaczenie o wiele większe, niż znane
          dopiero dzisiaj procentowe oszacowania liczbowe tego udziału.

          Bardzo cenną i właściwą odpowiedzią na ataki, tak płytkie w argumentacji, ale
          intensywne w budzeniu emocji, są naukowe opracowania historyków i wobec tego
          badania prof. J.M.Chodakiewicza opublikowane właśnie teraz przez IPN to strzał w
          dziesiątkę. Tym niemniej wydana już w 2006 roku, w odpowiedzi na angielskie
          wydanie "Fear", książka prof. J.R.Nowaka, pt. "Nowe kłamstwa Grossa" jest
          odpowiedzią, która ma o wiele większą nośność w opinii publicznej, bo punkt , po
          punkcie demaskuje rozmiar kłamstw prowokatora Grossa. To niesłychane, że ani
          wydawnictwo "Znak", ani bieżący komentatorzy skandalu, nie przytaczają na
          pierwszym miejscu tej pracy prof. J.R.Nowaka, a w istocie w ogóle jej nie
          wspominają. Także znakomity artykuł historyka Leszka Żebrowskiego [Nasz
          Dziennik, 5/6 stycznia 2008], przypominający szczegółowo trudne do obalenia
          argumenty demaskujące wcześniejsze kłamstwa Grossa o Jedwabnem, trafia w sedno,
          które jest natarczywie pomijane w dzisiejszej udawanej i chaotycznej wymianie
          komentarzy.
    • nnike Re: obiecanki ... 19.01.08, 11:06
      A zauważyliście, że nigdy, za żadnych rządów nie domagali się podwyżek
      pracownicy NFZ? Może tu należałoby poszukać kasy na podwyżki dla lekarzy?
      • Gość: Antek Re: obiecanki ... IP: *.bstnma.east.verizon.net 20.01.08, 04:33
        Historia powtarza się zwykle jako farsa

        Całkiem przypadkowo, we właściwym momencie włączyłem TVN24, by zobaczyć, że
        dzieje się coś bardzo ważnego. Bo próba zamachu stanu - to jest coś bardzo
        ważnego. Analogia z czerwcową nocą 1992 roku jest na tyle porażająca, że film
        "Nocna zmiana" powinien być wielokrotnie pokazywany w telewizji publicznej
        podczas nadchodzącej kampanii w wyborach parlamentarnych, które dzisiaj są chyba
        nieuniknione.

        Kontekst i motywy dzisiejszego zrywu obrońców układu są analogiczne - tak jak
        wtedy, układ jest po prostu w najpoważniejszy sposób zagrożony, wywołując
        wyjątkową determinację i solidarność jego uczestników. Zamachowcy są prawie ci
        sami - Rokita, Tusk, Komorowski, Niesiołowski (ten udawał swojego, ale po latach
        dostrzeżono go za kulisami sejmu) - także ludzie PSL są już częścią bojówki
        (Sawicki i Kalinowski już dołączyli, a główna postać z 1992 Pawlak dołączy z
        pewnością jutro).

        Tak jak wtedy wszystko odbywa się w nocy, prawie o tej samej porze, konferencja
        prasowa o 1szej w nocy, z ponurą bandą pięciu, bo wystawał zza tych czterech
        wyżej wymienionych "bohaterów" także Schetyna, jako symbol tych, którzy wtedy
        robili pieniądze i byli ukryci.

        No i przy powtórce mamy oczywiście farsę - bo jako zapalnika użyto posłanki
        Beger, która od Michnika nauczyła się, że można przy przemyślanej prowokacji
        nagrać ofiarę, a udoskonaliła ten wynalazek dołączając kamerę video.
        Uczestnikami też było dwóch prymitywnych showmanów TVN24 - w ciągłej służbie
        Wielkiego Brata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka