mateusz7
31.12.07, 18:34
Dziś
Fotyga! Jak ci nie wstyd!
Jaśnie Anna Fotyga (50 l.), szefowa kancelarii prezydenta,
przyjechała na narty do Krynicy luksusową rządową limuzyną. Do
pilnowania sprzętu zaprzęgła dwóch kamerdynerów BOR.
Szefowa Kancelarii Prezydenta Anna Fotyga (50 l.) nie ma za grosz
wstydu! Na urlop do Krynicy wybrała się wraz z mężem luksusowym
samochodem Biura Ochrony Rządu. Terenowym BMW była minister spraw
zagranicznych i jej małżonek wozili się na narty i do knajpy.
Fotyga w Krynicy spędziła z mężem kilka dni. Rządowy samochód z
dwoma BOR-owikami był na każde wezwanie.
Sobotnie popołudnie. Pod hotel "Nikifor" w Krynicy podjeżdża
terenowe BMW z funkcjonariuszami Biura Ochrony Rządu. Wysiadają z
niego szefowa Kancelarii Prezydenta Anna Fotyga i jej mąż Ryszard.
Odprężeni i zrelaksowani wchodzą do hotelowej restauracji, znanej w
całej okolicy karczmy łemkowskiej. Zamawiają obiad. Po ponad
godzinie z pełnymi żołądkami opuszczają restaurację. Pod knajpą
czeka na nich luksusowa bryka. Pani minister i jej mąż rozsiadają
się wygodnie na tylnych siedzeniach i ruszają do ośrodka "Echo",
należącego do MSWiA. Do ich dyspozycji był luksusowy pokój oraz
sauna, siłownia i hydromasaż.
Niedzielny poranek. Pod ośrodkiem rządowy samochód. Tuż po śniadaniu
w kombinezonach narciarskich Fotygowie wsiadają do auta i jadą kilka
kilometrów za Krynicę, na stok narciarski do Tylicza. Oczywiście w
asyście BOR. Pod wyciągiem funkcjonariusze uwijają się jak w
ukropie. Wyjmują narty dla urzędniczki i jej męża i bacznie
obserwują każdy zjazd małżeństwa Fotygów. Po szaleństwach na stoku
zmęczona urzędniczka i jej mąż pakują się do rządowej bryki i jadą
do pensjonatu. Narty pani minister i męża wożone są na dachu auta.
Z formalnego punktu widzenia niby wszystko jest w porządku. Ochrona
przysługuje szefowej Kancelarii Prezydenta. Ale, jak przyznają nam w
anonimowej rozmowie funkcjonariusze BOR, taka ochrona powinna być
realizowana w ramach wykonywania służbowych obowiązków przez
minister Fotygę. A w Krynicy była na urlopie. - Chodzi o podejście.
Ministrowie obecnego rządu dobrowolnie rezygnują z ochrony - mówi
oficer BOR.
Ile kosztował luksus ochrony Fotygów w Krynicy? Amortyzacja
samochodu, koszty noclegu dla BOR-owców, ich wynagrodzenia oraz kurs
na trasie Warszawa-Krynica-Warszawa to wydatek ok. 1200 zł. I tyle
powinna zwrócić minister za korzystanie z ochrony na urlopie.
Oburzona zachowaniem minister Fotygi jest Julia Pitera (53 l.),
minister ds. zwalczania korupcji w rządzie Donalda Tuska (50 l.).
Przypomnijmy, że obejmując stanowisko w rządzie zrezygnowała z
przywileju korzystania ze służbowego samochodu. - Strasznie jestem
ciekawa, kogo boi się szefowa Kancelarii Prezydenta Polski, że do
Krynicy zabiera ze sobą BOR. Skoro jest taką patriotką, jaką się
zawsze sama przedstawia, nie powinna się nikogo bać... - ironizuje
Pitera.
Z prezydenckimi urzędnikami nie udało nam się wczoraj skontaktować.
---------------------------------------------------------------------
-----------
artykuł pochodzi z Super Expressu