Dodaj do ulubionych

Kto sie boi Grossa?

06.01.08, 16:16
www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4810645.html
Wszystko jasne, nieprawdaz?

--

Pogłoski, że Żydzi porywają na macę chrześcijańskie dzieci,
pojawiały się w tym okresie w wielu różnych miejscowościach. Nie
była to wówczas sprawa wstydliwa i nawet poważni obywatele, o dużym
autorytecie społecznym, w rozmowach z obcymi otwarcie wypowiadali
się w duchu niepozostawiającym wątpliwości, co myślą na temat
żydowskich obyczajów. Brytyjski ambasador w Polsce Cavendish-
Bentinck ze zdumieniem relacjonował rozmowę z katowickim biskupem
pomocniczym Juliuszem Bieńkiem, który go przekonywał, że chłopiec
porwany przez Żydów w Kielcach był maltretowany i że utoczono mu z
ramienia krew. "Jeśli biskup jest gotów wierzyć w coś takiego, to
nic dziwnego, że prości ludzie w Polsce myślą tak samo - raportował
Cavendish-Bentinck do Foreign Office w Londynie. - Wysyłam kopię
tego listu do Watykanu". Nie kto inny jak Stefan Wyszyński, świeżo
po ingresie na biskupstwo lubelskie, w podobnym duchu rozmawiał z
delegacją Centralnego Komitetu Żydowskiego zabiegającą u niego o
publiczne napiętnowanie antysemityzmu i rozpowszechniania pogłosek o
mordzie rytualnym. Biskup Wyszyński tłumaczył, że księgi żydowskie
zgromadzone przy okazji procesu Bejlisa (Żyda uniewinnionego z
zarzutu o mord rytualny przed sądem w carskiej Rosji w 1913 roku)
nie pozwalają jednoznacznie rozstrzygnąć kwestii, czy Żydzi używają
krwi chrześcijańskiej do produkcji macy, czy też nie używają. I
oczywiście, odmówił prośbie swoich rozmówców.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Bieniek i Wyszynski a ks. biskup Kubina 06.01.08, 16:19
      Nareszcie zrozumialem kto stoi za nagonka na Grossa...

      --

      Pośród biskupów tylko Teodor Kubina z Częstochowy wydał jednoznaczne
      oświadczenie (podpisując je wraz z przewodniczącymi miejskiej i
      powiatowej rady narodowej w Częstochowie, burmistrzem miasta oraz
      starostą) nazywające twierdzenia o dokonywaniu przez Żydów mordów
      rytualnych kłamstwem. Tekst znakomicie poddaje się próbie czasu i
      dziś czytany, brzmi tak, że nic do niego dodać ani nic ująć nie
      potrzeba:

      "Wszelkie twierdzenia o istnieniu mordów rytualnych są kłamstwem.
      Nikt ze społeczności chrześcijańskiej ani w Kielcach, ani w
      Częstochowie lub gdzie indziej w Polsce nie został skrzywdzony przez
      Żydów dla celów religijnych lub rytualnych. Nie jest nam znany ani
      jeden przypadek porwania dziecka chrześcijańskiego przez Żydów.
      Wszystkie szerzone w tej materii wiadomości i wersje są wymysłem
      świadomym zbrodniarzy lub nieświadomym - ludzi obałamuconych i
      zmierzają do wywołania zbrodni [...]. Wierzymy, że uświadomione
      obywatelsko i przywiązane do zasad moralności chrześcijańskiej
      społeczeństwo m[iasta] Częstochowy i ziemi kieleckiej nie da
      posłuchu złym podszeptom i nie splami się podniesieniem ręki na
      współobywatela, mimo że jest on innego wyznania i innej
      narodowości".

      I rzeczywiście, w Częstochowie, pomimo bardzo napiętej atmosfery -
      bo mieszkało tam po wojnie stosunkowo dużo Żydów, a miasto położone
      jest niedaleko Kielc, na linii kolejowej, którą bardzo szybko
      roznosiły się wówczas plotki - do rozruchów antyżydowskich nie
      doszło.
    • dana33 [...] 06.01.08, 16:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dana33 Re: Kto sie boi Grossa? 06.01.08, 16:29
        "Doszedłem do szofera i powiedziałem mu, że mamy Żydów i chcemy ich
        wywieźć, aby ich zabić"

        "To skandal, żeby Polak nie miał odwagi cywilnej uderzyć bezbronnego
        człowieka «, i uderzył rannego Żyda."

        a to to skad ja znam? "... którzy wyrażali się o nas jako o
        żydowskich ścierwach... "

        historia sie powtarza, nie? a cepowato-remkowate tego swiata ciagle
        nic nie rozumieja..... ale tak juz maja.... bozia im poskapila...
    • absztyfikant Kropka nad i 06.01.08, 16:24
      Gross jest bezwzgledny w swojej precyzyjnosci. On nie musi klamac,
      wystarczy mu wierne cytowanie "bohatyrow" tamtych czasow. Dlatego
      jest opluwany wlasnie...

      --

      Ale hierarchom polskiego Kościoła ta wypowiedź była nie w smak. I
      cztery miesiące później, we wrześniu, po konferencji plenarnej
      episkopatu w Krakowie ukazało się oświadczenie karcące w ostrych
      słowach, niewymienionego wprawdzie z nazwiska, biskupa Kubinę
      i "zobowiąz[ujące] wszystkich biskupów, ażeby powstrzymali się od
      zajmowania indywidualnie stanowiska wobec wszystkich bez wyjątku
      wydarzeń w kraju i nie stwarzali sytuacji jak po wypadkach
      kieleckich [...], że ordynariusz jednej z diecezji [...]
      współuczestniczy w wydaniu odezw, których treść i intencje inni
      ordynariusze diecezji uznali za niemożliwe do przyjęcia z
      zasadniczych założeń myślowych i kanonicznych Kościoła
      katolickiego".
      • ossey Re:Gross lze w kazdym zdaniu. 06.01.08, 16:28
        Ten wybryk natury pod nazwa Gross powinien byc zbojkotowany.
    • ossey Re:Skad braly sie te pogloski? 06.01.08, 16:26
      • dana33 Re:Skad braly sie te pogloski? 06.01.08, 16:32
        od takich jak ty i twoi przodkowie, ossey.... kupa ich byla i kupa
        jeszcze jest...
        • ossey Re:Skad braly sie te pogloski? 06.01.08, 16:40
          Bo antysemityzm to dobry interes...wy robicie na tym pieniadze dzis. Wczesniej
          robili to Hiszpanie , Niemcy , Francuzi...wreszcie i Polacy zrobili choc
          niewielki ale zrobili.
        • spitme [...] 06.01.08, 18:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dana33 Re:Skad braly sie te pogloski? 06.01.08, 18:30
            nu, rozlupanczyk..... ty jak zawsze.... bijesz na oslep i
            zadowolony, ze wymachujesz rekoma...
            toaff nie tylko zostal skrytykowany, ale i udowodniono mu jego
            klamstwa i facio ladnie wylazl z sytuacji, ze "moze nie byl
            dokladny".... to jedno. a drugie, to kazdy antysemita wie dokladnie,
            na czym polega m.in. kashrut i religijny uboj zwierzat, kiedy nie
            tylko, ze masarz czeka na wyplyniecie calej krwi ze zwierzecia, ale
            i potem jeszcze gospodynie domowe wkladaja mieso przeznaczone do
            uzytku na okreslona ilosc godzin do wody z sola, zeby byc w 100%
            pewnym, ze nie zostala w tym miesie nawet kropla krwi.... tak ze
            powazny czlowiek moze twierdzic, ze zydzi uzywali krwi do wypieku
            mac? a wiesz ty z czego wogole piecze sie mace?
            ale rozlupanczyk.... nie wpadaj w rozpacz..... przeczytalam kiedys
            odczyt slawnej arabskiej wykladowczyni na jakims tam uniwersytecie,
            ktora stwierdzila i udowodnila oczywiscie, ze zydzi z krwi
            chrzescijanskich dzieci nie tylko piekli mace, ale i ciasteczka tez.
      • marouder.eu Re:Skad braly sie te pogloski? 06.01.08, 16:32
        Niech sie braly skad badz, wazne, ze ludzie dali im posluch, a kosciol poza
        biskupem Kubina z Czestochowy, nie zareagowal.
        • absztyfikant Re:Skad braly sie te pogloski? 06.01.08, 16:34
          Ja jutro sprawdze czy ten Kubin ma swoje drzewko. Jesli nie ma, to
          powinien miec.
          • absztyfikant Re:Skad braly sie te pogloski? 06.01.08, 16:38
            Kubina, literowka.
          • dana33 Re:Skad braly sie te pogloski? 06.01.08, 17:02
            nie musisz sprawdzac. nie ma napewno. drzewko dostaje sie tylko i
            wylacznie za ratowanie i pomoc zydom.
        • ossey Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 16:35
          Jesli sie braly takie pogloski ktos musial miec w tym interes ( zydzi znaja sie
          na interesach). Moze KK. Moze . Moze ktos inny.
          Ktos swiadomie tworzyl te pogloski...i z tym chyba sie zgodzisz. Moje pytanie
          jest ciagle aktualne...dlaczego?
          • marouder.eu Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 16:41
            Zrodlo poglosek ma wtorne znaczenie w stosunku do reakcji spoleczenstwa, ktore
            pozabijalo, okradlo i sklonilo do ucieczki swoich wspolobywateli.
            • marouder.eu Sorrki, nie wtorne, a drugorzedne znaczenie.. 06.01.08, 16:41
              marouder.eu napisał:

              > Zrodlo poglosek ma wtorne znaczenie w stosunku do reakcji spoleczenstwa, ktore
              > pozabijalo, okradlo i sklonilo do ucieczki swoich wspolobywateli.
              >
            • ossey Re:Motyw to podstawa. 06.01.08, 16:47
              Bez motywu nie ma zbrodni...przynajmniej tzw antysemityzmu. Jest zabojstwo takie
              jak kazde inne . Innymi slowy bez tegoz motywu ksiazka Grossa jest stekiem bzdur
              opisujaca tylko wyrwane z kontekstu zabojstwa.
              Piszac spoleczenswto uogolniasz...w tym wypadku jest to nie do przyjecia.
              • marouder.eu Re:Motyw to podstawa. 06.01.08, 17:03
                No, masz racje, jakie byly motywy tluszczy zabijajacej, gwalcacej, okradajacej i
                zmuszajacej do ucieczki swoich wspolobywateli?
                Jakie byly motyw, dla ktorych Kosciol milczal?
                • absztyfikant Re:Motyw to podstawa. 06.01.08, 17:05
                  A gdyby to byli aborygenscy czy wietnamscy gastarbeiterzy, to czy to
                  by cokolwiek zmienialo?
                  • marouder.eu Niewiele, akty zbiorowej przemocy... 06.01.08, 17:15
                    ...wobec mniejszosci zazwyczaj powodowane sa nieuzasadniona niechecia, obawa,
                    ewentualnie jeszcze zawiscia.

                    absztyfikant napisał:

                    > A gdyby to byli aborygenscy czy wietnamscy gastarbeiterzy, to czy to
                    > by cokolwiek zmienialo?
                    >
                    • absztyfikant amen /nt 06.01.08, 17:18

                • ossey Re:Nie wspolobywateli 06.01.08, 17:25
                  tylko zydow...zydzi nie byli chrzecijanami a to powazny zarzut jak na owczesna
                  Europe.
                  • marouder.eu Co ty pierdzielisz?Zydzi nie byli wspolobywatelami 06.01.08, 17:36
                    ...to kim byli?
                    • ossey Re: Co ty pierdzielisz?Zydzi nie byli wspolobywat 06.01.08, 17:43
                      Wowczesnym rozumieniu co najwyzej mieszkancami..od ktorych czasem mozna pozyczyc
                      pieniadze.
                      Polska szlachta natomiast bardziej praktycznie traktowala zydow
                      ...widzierzawiala zydom szynki gdzie zydzi sprzedawali wodke chlopom., czesto na
                      kreske. Wiec chlopi zadluzali sie ...i mamy przyczyny powstania ludowego "
                      antysemityzmu".
                      • marouder.eu Re: Co ty pierdzielisz?Zydzi nie byli wspolobywat 06.01.08, 17:46
                        Ja mowie o stanie prawnym w czasie dzialan wojennych i tuz po nich, bo do tego
                        czasu odwoluja sie obydwie ksiazki Grossa oraz temat watku.
                        • ossey Re: Dobre pytanie? Tylko czemu Gross na te pytanie 06.01.08, 17:57
                          nie stara sie odpowiedziec. Rzeczywiscie nawet w miedzywojennej Polsce status
                          prawny wprawdzie oficjalnie dajacy zydom pelne prawa nie traktowano zydow jako
                          wspolobywateli. Traktowano ich jako konkurentow ekonomicznych i politycznych.
                          Mozna postawic pytanie dlaczego tak bylo...niestety Gross nic na ten temat nie
                          pisze...tzn pisze...kosciol i wiara katolicka odpowiada co jest wyjatkowa bzdura.
                          • marouder.eu Re: Dobre pytanie? Tylko czemu Gross na te pytani 06.01.08, 18:12
                            Rzeczywiscie, to wlasnie o tym przede wszystkim pisze Gross, o jedynie
                            nominalnej rownosci obywateli.

                            Pisze rowniez o tym, ze przyczyna tak okrutnej reakcji na plotki i pomowienia
                            wobec wspolnoty zydowskiej byla niechec uzasadniana ekonomicznie a wzmacniana z
                            dawna uwewnetrznionym przez spolecznosc katolicka stanowiskiem kosciola.
                            • ossey Re: Dobre pytanie? Tylko czemu Gross na te pytani 06.01.08, 18:59
                              Do zydow mieli niechec katolicy, protestanci jak i ateisci polscy. Niechec ta
                              jednak nie wyplywala z jakis " antysemickich" pobudek a wynikala chci przejecia
                              pelnej kontroli nad panstwem przez Polakow.
                              Kontroli w sensie nie tylko politycznym ale rowniez ekonomicznym.
                              Chcac ta wojne wygrac Polacy musieli dokonac wielu dzialan aby oslabi
                              politycznie a przede wszystkim ekonomicznie zydow. W tym celu trzeba bylo
                              podejmowac wiele dzialn propagandowych jak i dyskryminujacych.
                              Oslabic mozna bylo m.in poprzez tworzenie parytetow na uczelni czy tez w
                              samorzadach i administracji panstwowej. Oczywiscie to sie zydom nie moglo
                              podobac ale to byl nadrzedny interes panstwa i Polakow.
                              Te dzialania nie wynikaly z ideologi kosciaola a z ideologi jakie wowczas w
                              Eyropie wygrywaly czyli ...nacjonalizm. Zydzi tez posiadali swoj nacjonalizm
                              zwany syjonizmem ktory narodzil sie w tym samym czasie co pozostale.

                              Powtarzanie jak jak zdarta plyta ze wszystkiemu jest winny kosciol jest glupota.
                              Kosciol mogl byc tylko wykorzystywany i to wbrew swojej woli.

                              Gross widzi tylko kosciol i ciemny lud ktory go slucha . Ciemny lud ktory rzuca
                              sie na niewinnych zydow ktorzy przyszli odzyskac swoj majatek. Totalna bzdura.
                              tego typu dzialania wynikaja z przewaznie planu politycznego...przed wojna to
                              byla chec ograniczenia wplywow zydow , wrecz zmuszenia ich do emigracji.
                              Po wojnie dzialania rabunkowe bad i zdemoralizowanych przez wojne
                              indywidualnych osobnikow czesto nie ustalonej narodowsci( nie mylic z AK)oraz
                              prowokacje polityczne UB aby moc zrzucic odpowiedzialnosc na podziemie
                              niepodleglosciowe.
          • dana33 Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 16:44
            swieta prawda ossey. zydzi znaja sie na interesach i napewno w tych
            pogloskach mieli wiecej niz interes.... zydzi mieli interes nie
            tylko w pogromach ale i w zgladzie.... paru twoich przyjaciol ma
            dowody na wspolprace zydow z hitlerem... jak widzisz... we wszystkim
            zydzi maja swoje palce....
            • ossey Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 16:53
              Nie w tym wypadku interes " antysemicki " mial np. krol Hiszpani, szlachta...bo
              pozbyli sie zydow niespalcajac dlugow.
              Podobnie bylo w innych krajach. Zydzi parali sie lichwo wiec europejscy notable
              chetnie zapozyczali sie u Zydow ale ze spalta bylo gorzej. Wiec otrzeba bylo
              oskarzyc zydow o ...konszachty z diablem, szartanem , czary....a gdzie uprawiano
              propagande. Kosciol, zbor protestancki...ksiadz , pastor przemowil do
              ludu..wiecej nie musze dalej pisac aby nie opisywac drastycznych scen.
              • dana33 Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 17:07
                to tylko czesc prawdy, ossey....
                inna czesc, to wlasnie ten x-letni antysemityzm. i nie mysl, ze
                oskarzam tylko polakow o antysemityzm, bo byl i jest on do dzisiaj
                wszedzie, ale to absolutnie wszedzie. tylko ze np w usa moge
                zobaczyc na drzwiach napis "for jews forbidden", ale nikt mnie nie
                zabije... we wschodniej europie, rosji, polsce, nie bylo takich
                napisow, tylo od razu pogrom...
                widzisz, trzeba miec odpowiednia glebe, zeby moc cos zasiac... w
                latach 30 hitler wiedzial dokladnie, co powiedziec, zeby obrocic
                caly narod przeciwko zydom. kosciol katolicki w polsce tez dokladnie
                wiedzial, komu trzeba rzucic slowko.... radio maryja kontynuuje to
                zadanie z duzym sukcesem, nie uwazasz?
                a czy na tym forum nie czytasz dzien w dzien o "zydowskim scierwie"??
                • ossey Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 17:37
                  Celowo biore " antysemityzm" w nawiasy bo uwazam ze ten europejski do czasow
                  Hitlera mila charater czysto finasowy. Zeby zrozumiec nastawaienie do zydow
                  trzeba zrozumiec owczesna Europe jako kontynent nietolerancji...nie tylko dla
                  zydow ale i do wspolobywateli bo byli innej wiary. Trzeba zrozumiec ze
                  oskarzenie o czary bylo na pozadku dziennym i nie ma co sie dziwic ze rowniez
                  zydow oskarzano o te czyny a raczej....o picie krwi dzieci. To wszystko wynikalo
                  z mentalosci i wiary. To wszystko nie bylo tworzone na uzytek tylko przesladowan
                  zydow.
                  Taka byla byla Europa.

                  Wspolczesny antysemityzm pojawil sie z postaniem nowej ideologii jakim byl
                  rasizm Hitlera. Tutaj mamy do czunienia z zupelnie innym i niespotykanym
                  podejsciem do problemu zydowskiego i nie tylko bo przeciez podrasa byli nie
                  tylko zydzi ale i slowianie ,cyganie.
                  murzyni...
                  Byla to ideologia wynikajaca z prymitywnego pojmowanieniem nauki Darwina jak i
                  filozofii Nitschego.

                  • dana33 Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 18:00
                    nie ossey..... a jakie podloze mial antysemityzm w hiszpanii z
                    inkwizycja? przeciez nie finansowe....
                    • ossey Re:Dokladnie finasowe. 06.01.08, 18:09
                      Natomiast nikt oczywiscie tego glosno nie mowil.
                      Krol i szlachta hiszpanska byla zadluzona u zydow. Kosciol nie pochwalal lichwy
                      ale gdy potrzebne byly pieniadze na wojne to przymykano oko jednak w pewnym
                      momencie zadluzenie ta wzroslo zaczeto myslec co zrobic z zydami...i zanalazla
                      sie swietna przyczyna.
                      Oskarzono zydow o przywleczenie zarazy i konszachty z diablem...genialny pomysl
                      w swojej prostocie. Wyrzucono zydow pozbawiajac ich majatku zdobytego w Hiszpani
                      a jednoczesnie kosciol wykazal sie troska o wyznawcow.
                • ossey Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 17:51
                  Wielkim bledem jest szukanie przyczyn antysemityzmu w kosciele...kosciol byla
                  raczej wykorzystywany to szerzenia takiej a nie innej ideologii. Zwroc uwage ze
                  wszystko w Europie co wiazalo sie z podbojem , rabunkiem czy tez masowymi
                  czystkami zawsze bylo w imie boga.
                  Nawet zydzi dzis tworzac swoje panstwo...wierza ze te ziemie dal im bog.

                  Wszelkie wojny i pogromy sa wynikie napiec ekonomiczno-spolecznych a nie
                  wynikiem takiej czy innej wiary.
                  • dana33 Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 18:03
                    zgadza sie, wojny sa zawsze w imieniu boga....
                    ale wiara zydowska rozni sie od chrzescijanskiej, i to, i wiara
                    zydow, ze bog dal zydom ziemie, ma swoje zrodlo gdzie indziej...
                    • ossey Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 18:42
                      To tez tylko wiara i daltego tylko zydzi w to wierza. I macie problem.
                      • dana33 Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 18:57
                        nu, chyba nie masz racji tutaj, ossey.... ja w kazdym razie problemu
                        zadnego nie mam.
                        najstarsze zwoje tory znaleziono w qumranie, nad morzem martwym....
                        data ich powstania zostala zbadana i okreslona zostala na trzeci
                        wiek przed era chrystusa. w tym kraju, ossey, nawet jak chcesz
                        posadzic drzewo i zaczynasz kopac ziemie, musisz byc przygotowany na
                        znalezienie czegos. jest masa dowodow, ze ta ziemie tutaj
                        zamieszkiwali zydzi od tysiecy lat... to nie tylko wiara, to tez
                        archelogiczne i historyczne fakty. arabowie i chrzescijanie przyszli
                        po zydach....
                        • ossey Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 19:04
                          Ja nie watpie ze Palestyna to historyczna ziemia zydow a raczej historycznego
                          pierwszego ich panstwa. Watpie tylko w to ze zydzi to ziemie dostali od
                          boga...raczej upatruje tu czynika ludzkiego czyli zwykly podboj tych ziem przez
                          Jozue.
                          • dana33 Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 19:13
                            ok, to jest twoje zdanie, jako nie zyda i laika. zyd religijny uwaza
                            inaczej. musielibysmy teraz zaczac dyskusje na temat podbojow swiata
                            przez rozne ludy i co z tego powstalo i istnieje do dnia
                            dzisiejszego, nie? :))))
                            • ossey Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 19:17
                              wiara to dogmat a z dogmatami sie nie dyskutuje. Wlasnie dlatego macie problem
                              z Arabami bo jedni i drudzy mowia jezykiem dogmatu.

                              W tym wypadku nie ma szans na porozumienie.
                              • dana33 Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 19:23
                                tu sie zgadzam, ze nie ma szans na porozumienie.... ale nie z powodu
                                dogmatow.
                                • ossey Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 19:29
                                  Ja pisalem tylko o jezyku dogmatu ale zgdzam sie prawdziwe przyczyny sa zupelnie
                                  inne i sa jak najbardziej przyziemne.
                                  Dlatego tez pisalem wczesnie ze to nie religia wywoluje konflikty...a tylko ci
                                  co sie na nia powoluja...i nie ma tu znaczenia jaka to wiara.
                                  • dana33 Re:Stop. Jest zasada nie ma dymu bez ognia 06.01.08, 19:37
                                    nu, na szczescie w tym konflikcie to na religie powoluja sie u nas
                                    tylko religijni, a nie ci prowadza polityke i nie ci ida do
                                    wojska.. :))))
    • l.o.r.t.e.a Ja tam kłamców mam w pogardzie, bez strachu. 06.01.08, 16:35

    • antek.cukierman Biskup lubelski St. Wyszyński, późniejszy 06.01.08, 16:57
      "Kardynał Tysiąclecia":

      „Z punktu widzenia etyki chrześcijańskiej potępiam każdy rodzaj
      zbrodni. Co się zaś tyczy Kielc, nie mam specjalnie nic do dodania
      lub nie mam co potępiać, ponieważ ideę potępienia zła Kościół głosi
      nieustannie.

      Polish Catholic Church and the Jewish Question in Poland. 1944-
      1948, Yad Vashem Studies 2005. str. 143

      tygodnik.onet.pl/3229,1345344,dzial.html
      tygodnik.onet.pl/0,1346324,druk.html
      tygodnik.onet.pl/0,1345343,druk.html
      tygodnik.onet.pl/3229,1345338,dzial.html
      • misterpee Re: 70 lat po wojnie oskarzenia ! 06.01.08, 17:10
        W 70 lat po utracie niepodlegosci przez Polske, zydowskie oskarzenia
        bazujace na mieszance fantazji i wybranych dokumentow, w okresie
        kiedy Zydzi, jak mowi prezydent Izraela Perez, przejeli na wlasnosc
        czesc Polski, sa dowodem ukrytych celow. Czy jest to stworzenie
        Judeopoloni, centrum politityki Zydowskiej?
      • cepekolodziej Do Antka - autorytety i moralna odpowiedzialność 06.01.08, 17:11
        Poważne pytanie. I bez zamysłu kierowania wątku na boczne tory. Ale kiedy mowa o moralnej odpowiedzialności osób pełniących rolę autorytetów, pytanie jest zasadne. I chciałbym, żebys odpowiedział.

        Czy któryś z wielkich izraelskich rabinów potepił jednoznacznie zbrodnię dokonaną w niemal tym samym czasie - w Deir Yassin?

        Z poważaniem,

        C.

        • dana33 Re: Do Antka - autorytety i moralna odpowiedzialn 06.01.08, 17:17
          hahahahahaha..... czekalam na to, jak babcie kocham czekalam na to...
          to wlasnie cep, twoja metoda..... jak smiesz, chuzpanie, porownywac
          te dwie sprawy? jak smiesz??????
          deir yassin, i pisalam to nie raz, nie nalezy napewno do chlubnych
          kart historii israela. ale byl to ODWET, rozumiesz slowo ODWET?????
          za ciagle napady z tej wioski wlasnie, na konwoje israelskie, za
          wymordowanie lekarzy i pielegniarek hadassy, za dziesiatki zabitych
          i rannych cywili, ktorzy chcac sie dostac do jerozolimy, musieli
          uzywac jedynej wtedy drogi, na ktorej arabowie z pobliskich wiosek
          napadli na nich i zabijali ich. kielce, krakow, rola kosciola wtedy
          w tych wszystkim to byl odwet??????? ci zydzi wymordowani juz po 45,
          to byl odwet? ZA CO??????????????????????????
          dran byles i draniem umrzesz.......
          • antek.cukierman Re: Do Antka - autorytety i moralna odpowiedzialn 06.01.08, 17:20
            Nie, Dano nie zgodzę się z Tobą, odwet na ludności cywilnej?

            Pomijam uwarunkowania itd.
            • dana33 Re: Do Antka - autorytety i moralna odpowiedzialn 06.01.08, 17:39
              zgadza sie, napisalam przeciez, ze to nie nalezy do naszych chlubnych
              kart. odwet byl zaplanowany na mezczyznach.... niestety, poszedl
              rowniez na kobiety i dzieci i usprawiedliwienia nie ma. napisalam to
              nie raz i nie dwa. ale cepowatym to oczywiscie nie wystarcza. musi
              to walkowac przy kazdej okazji, zeby wlasnie odwrocic uwage od tego,
              co robiono przeciwko zydom. to jego metoda.
              ale wyjasnilam i wyrazilam moj zal jesli chodzi o deir yassin
              wielkokrotnie i wystarczy... takie cepowate by chcialy, zebym to
              robila 24/24/365..... bo o swinstwach zydowskich to on pierwszy do
              pisania, tylko o swinstwach jego rodakow nigdy.... o zabiciu malego
              mohammeda to bedzie pisal dziesiatki postow, ale o zabiciu malego
              dawida to sie nawet nie zajaknie. tak wyglada trzymanie sie prawdy
              wg cepowatego....
          • cepekolodziej Re: Do Antka - autorytety i moralna odpowiedzialn 06.01.08, 17:25
            To pytanie zadałem osobie, którą uważam za zdolną do pogłębionej refleksji, i którą szanuję - choć nie we wszystkim sie z nią zgadzam.

            Dla jasności: niezaleznie od różnych powodów, okoliczności, przebiegu i liczby ofiar -
        • marouder.eu Istnieje roznica miedzy rola hierarchii.. 06.01.08, 17:18
          ..katolickiej w stosunku do spoleczenstwa polskiego a rabinatem, na ktory sklada
          sie ogromna ilosc rozmaitych nurtow, szkol myslenia o Bogu, czlowieku i
          moralnosci, wobec tworzacego sie wlasnie narodu izraelskiego.
          • antek.cukierman Nie.Wspólnym mianownkiem jest wiedza i autorytet 06.01.08, 17:21
            • marouder.eu Autorytet okreslonego rabina.. 06.01.08, 17:26
              ...dookresla tylko grupa jego wyznawcow.

              Na przykladzie reakcji Episkopatu na list pasterski biskupa Kubiny widac, ze
              kosciol nie chcial, by glos tego hierarchy zostal skojarzony ze stanowiskiem
              calej organizacji, ktore w takim wypadku musialo byc znaczaco inne od tego, co
              stanowilo tresc listu Kubiny.
        • antek.cukierman Re: Do Antka - autorytety i moralna odpowiedzialn 06.01.08, 17:19
          Ja się z tym nie spotkałem, zapewne nie było - co uważam za naganne.

          Ale, jak Ci już kiedyś pisałem mnie współczesny Izrael o tyle
          obchodzi, o ile ma związek z historią Żydów polskich, która to
          dziedzina jest mi bliska.

          • dana33 Re: Do Antka 06.01.08, 17:53
            tutaj antos, israelskie przeprosiny:

            The Jewish Agency went even further, when, in addition to the
            leaflet war, it sent a cable of condolences to King Abdullah.
            King Abdullah did not accept these explanations and rejected the
            apology.
            israelbehindthenews.com/Apr-27.htm

            a tu przeprosiny za inna taka masakre:

            President Peres apologizes for Kafr Qasem massacre of 1956
            www.haaretz.com/hasen/spages/937116.html

            israel do dnia dzisiejszego nie dostal ani slowa przeproszenia i
            zalu za masakry, popelnione przez arabow na zydach.
            • antek.cukierman No proszę, nie wiedziałem. 06.01.08, 18:11
              Zważywszy, że Jewish Agency pełniła wówczas rolę żydowskiego rządu -
              przeprosiny są z najwyższej półki.
              • cepekolodziej Re: No proszę, nie wiedziałem. 06.01.08, 18:32
                A jakiś rabin "z najwyższej półki"?

                PS. Wokół Deir Yassin (i dziesiątkow podobnych zdarzeń) toczy się w Izraelu zażarta dyskusja, podobna do tej wywołanej w Polsce ksiazką Grossa o Jedwabnem. Są podobne reakcje: wybielające, usprawiedliwiajace, potepiające.

                Tekst z linku nalezy do pierwszej z tych kategorii. Powazni badacze przedstawiają zdarzenie w D. Y. inaczej, i powołują sie na zasoby archiwalne. Ci badacze są - rzecz jasna - uznawani za "samonienawidzących się Żydów".

                Oba dyskursy o przeszłości - polski i izraelski - prezentują zaskakujące zbieżności.

                Nad którymi, moimi zdaniem, warto się zastanowić. Bo mówią wiele o sposobach, w jakie ludzkie jednostki i społeczeństwa budują swą tożsamość i obraz samych siebie. I jakie koszty gotowe są ponieść, żeby je obronić.
                • dana33 Re: No proszę, nie wiedziałem. 06.01.08, 18:45
                  ty cepowaty, zanim sie zaczniesz zastanawiac nad sposobami "w jakie
                  ludzkie jednostki i społeczeństwa budują swą tożsamość i obraz
                  samych siebie." dobrze zrobisz, jak zaczniesz najpierw zastanawiac
                  sie nad wlasnym, marnym i tchorzliwym charakterkiem, ktory umie tylko
                  i wylacznie krytykowac zydow i israel, ale nigdy polakow, polski i
                  arabow. u ciebie wszystko jasne, niewazne jakie zrodla informacji
                  sie podaje: zyd zawsze wszystkiemu winien.
                  nu, i tak to jest, cepowaty: ten, nawet zyd, ktory oskarza israel, to
                  prawdomowny bohater, czy jak mowia inni z twojej antysemickiej kliki
                  "uczciwy zyd". ci, ktorzy nie oskarzaja, to wlasnie "niepowazni
                  badacze". bo ty lubisz wlasnie czytac tylko potwierdzenia dla twojej
                  nienawisci.
                  ale tak juz masz... bozia ci naprawde duzo poskapila....
                  • dana33 Re: No proszę, nie wiedziałem. 06.01.08, 18:48
                    nu, widzisz antos, tu mamy calego cepa....
                    owczesny rzad israelski, jewish agency, to nie wypelnia jego
                    wymagan... on potrzebuje rabina...
                    nu, co ja bede mu tlumaczyc... niech sprawdzi, jak wygladali rabini
                    w owych czasach, gdzie byli, czy mieli cos do powiedzenia czy nie,
                    jako ze panstwo nie bylo jeszcze zorganizowane.
                    a jakbym dala wypowiedz rabina, to wtedy by sie zapytal o jakiego
                    wielkiego filozofa zydowskiego "z najwyzszej polki".... itd itd itd..
                  • cepekolodziej [...] 06.01.08, 18:48
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kyle_broflovski [...] 06.01.08, 19:59
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • marouder.eu Lewak czytajacy polonice, hehe:) 06.01.08, 20:08
                  Zapisz sie do jakiejs regionalnej milicji antyzydowskiej Kyle.
    • dana33 Re: Kto sie boi Grossa? 06.01.08, 17:00
      jassssssssssne!!!! herr kapral!
      nic nigdy nie bylo, jedwabne to zydzi komunisci winni, kielce?
      prowokacja ub, gdzie oczywiscie rzadzili zydzi.... wyrzucanie zydow
      z jadacych pociagow? zwykli bandyci i przypadkowo to byli zydzi...
      rok 68? nie bylo czegos takiego... "znasz rodzine ktora zaprowadzili
      sila na dworzec gdanski"?....
      ot i historia polski a la cepowaty.....
      i kazdy, kto ma inne zdanie, to kacap, idiota, klamca.... znam, znam
      nawet juz na pamiec....
      • cepekolodziej Re: Kto sie boi Grossa? 06.01.08, 17:05
        Dorzuć jeszcze trochę więcej - dorzuć jeszcze, że neguję, że jestem zwolennikiem, że gumka do wymazywania, że -
        • antek.cukierman Siła fizyczną nie. 06.01.08, 17:49
          Siłą perswazji, donosu, szykan, napiętnowania w fabryce, uczelni czy
          szkole - tak. I równie dobrze o tym wiesz.
          • cepekolodziej Re: Siła fizyczną nie. 06.01.08, 18:08
            Wiem. I wiem, że niektórzy, wcale nie tak nieliczni, okazali się na te metody odporni. Przetrwali. Zapłacili cenę za pozostanie w kraju.

            Frajerzy -
            • antek.cukierman Masz pretensje do ludzi o zachowania 06.01.08, 18:19
              właściwe ludziom?

              Stwierdzono już wszem i wobec, że przy mniejszej czy większej
              aprobacie a często i współudziale naszego społeczeństwa
              komunistyczne państwo rozwiązało problem "kosmpolitów".

              W końcu to staraniem i wydawnictwem Komitetu Miejskiego Partii w
              Łodzi bestsellerem okazały się "Protokoły Mędrców Syjonu", a ludność
              w innych częściach kraju wyrażała swój "protest przeciwko
              ograniczeniom w dostawach mięsa, gdyż zbyt duże jego ilości zużywano
              do uboju rytualnego".
              Wałkowaliśmy to wielokrotnie, jest sens wracać?
              • cepekolodziej Re: Masz pretensje do ludzi o zachowania 06.01.08, 18:36
                Ależ nie.

                Nieporozumienie.

                Jesli jesteś w stanie uznać, ze tak można: wolę wyrażać szacunek dla tych, którzy pozostali, niż współczucie dla tych, którzy wyjechali.

                Co bynajmniej nie oznacza, ze w ogóle jestem pozbawiony empatii i zdolnosci do wyrażania współczucia. Nie. To po prostu kwestia proporcji.
                • antek.cukierman Re: Masz pretensje do ludzi o zachowania 06.01.08, 18:52
                  Tak, potrafię to uznać i jest to uczciwe postawienie sprawy, choć
                  bliższe mi jest współczucie tym, którzy wyjeżdzali (z mojej klasy
                  choćby sporo kolegów, wiem co się odbywało w domach), również przy
                  szacunku dla tych, którzy zostali gdyż wiadomo jak byli często
                  piętnowani.
              • cepekolodziej Re: Masz pretensje do ludzi o zachowania 06.01.08, 18:46
                Szanowny A,.

                Nie było mnie w 68 w kraju, nie znam szczegółów. Dochodziły do mnie tylko ogólniki. Po powrocie jakoś nie miałem okazji do drobiazgowej rekonstrukcji wydarzeń, ważniejsza była konieczność zdobycia pieniędzy na potrzeby właśnie zalozonej rodziny.

                Więc - masz naprawdę dowody, że KM w Łodzi wypuściło własnym sumptem "Protokoły"? I że pojawiły się głosy o braku mięsa spowodowanym ubojem rytualnym? Do cholery, przecież Żydzi nie jedzą wieprzowiny, a ludem polskim mozna było manipulować tylko przez dostawy świńskiego materiału na kotlety mielone i schabowe oraz dostawy zwyczajnej, podwawelskiej, baleronu i szynki?

                Pytam
                • antek.cukierman Re: Masz pretensje do ludzi o zachowania 06.01.08, 18:59
                  Oczywiście, że mam, jest tu:
                  www.poczytaj.pl/10642
                  albo w Aliny Całej i Heleny Śpiewak "Dziejach Żydów w Polsce 1945-
                  1968", okazyjnie można kupić, może w ŻIH (wydawca) - to bezcenna
                  rzecz, bo materiały źródłowe.
                  Nie chce mi się dziś sprawdzać, więc jutro podam stosowne fragmenty.
                  • cepekolodziej Re: Masz pretensje do ludzi o zachowania 06.01.08, 19:06
                    No - będę wdzięczny.

                    I ciekawe. Nie pamietam dokładnie, ale albo w 48 albo w 49 widziałem w Kamiennej Górze na Dolnym Śląsku bitwy dzieciarni - kamienie latały gęsto - i hasla bojowe wykrzykiwane po polsku i w jakimś innym języku. Byłem wtedy za mały, żeby brać udział. Przyglądałem się tylko. A potem nagle mnóstwo dzieci znikło, wśród nich takze Mendel Żoładek, posiadacz trójkołowego rowerka - którego niezmiernie mu zazdrosciłem.

                    Jeszcze rok czy dwa później mozna było zobaczyc tu i ówdzie napisy "Żydzi do Palestyny". Dziś nie wiem, kto je wypisywał.
                    • dana33 Re: Masz pretensje do ludzi o zachowania 06.01.08, 19:14
                      zydzi, cepie, zydzi wypisywali, zeby prowokowac...
                    • antek.cukierman Żeby to 48-49 06.01.08, 19:30
                      "O sprawach drażliwych słów kilka" - z artykułu w miesięczniku
                      teoretycznym PZPR "Nowe drogi", czerwiec 1956.

                      (..) Hańbi nas antysemityzm, który daje znać o osbie w różnych
                      formach. (..) Antysemityzm należał do spraw, które do niedawna
                      skłądały się na rozlewgły obszar wielkiego milczenia. Milczeliśmy,
                      chociaż nie łudziliśmy się, że przestał być realnym faktem w naszym
                      życiu i stosunkach międzyludzkich. (..) Niedwano słyszałam publiczna
                      wypowiedź człowieka na wysokim stanowisku w ministerstwie. Według
                      niego należyusunąć Żydów z tych miejsc, gdzie będzie się uważało, że
                      liczba ich jest "neproporcjonalnie wysoka". Uważał zarazem, że w
                      polityce kadrowej cenzus narodowościowy powinien decydować
                      niezależnie od fachowych, moralnych czy politycznych kwalifikacji.
                      (..) Rozmawiałam niedawno z pewną nauczycielką. opowiadała mi, żę na
                      terenie W-wy niepokojąco wzrosły wśród dzieci wybryki antysemickie.
                      (...)W szkole podstawowej na osiedlu Praga II ośmioletnią
                      dziewczynkę z klasy zaczęła prześladować jej polska koleżanka.
                      Wysmarowała jej twarz atramentem, pobrudziła zeszyt i napisała na
                      nim "parszywa Żydówka". W szkole TPD nr 1 w Łodzi uczennica X klasy
                      napisała na tablicy "precz z Żydami". W Dzierżoniowie dzieci ze
                      szkoły żydowskiej przestały chodzić do Domu Harcerza, gdyż im tam
                      stale dokuczają, obrażają, wyzywają od Żydów" (..)

                      • berliner_klops [...] 06.01.08, 20:11
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dana33 Re: Kto sie boi Grossa? 06.01.08, 17:56
          a po co mam dorzucac? nie negujesz? w tym twoim poscie znow
          powtarzasz ta swoja mantre, ze nie zmuszono zydow do wyjazdu w 68, a
          co do prawa istnienia israela.... to mam znow cie zacytowac, ze jak
          dlugo nie mamy okreslonych granic, to nie ma mowy o prawie do
          istnienia?
          jest wszystko czarno na bialym. mozna znalezc w wyszukiwarce....
    • dana33 do cepowatego...... 06.01.08, 17:31
      nie ma wojska, w zadnym kraju, ktory nie dopuscil sie nigdy
      dokladnie, a moze i gorszych rzeczy, jak israelscy zolnierze w deir
      yassin, nie chcacy widziec prawdy cepowaty....

      wiec zanim zaczniesz tutaj swoim zawoalowanym zwyczajem wprowadzac w
      temacie o zbrodniach na zydach w polsce, zbrodnie israela na arabach,
      zanim zaczniesz oskarzac i zadac przeprosin i wytlumaczen, to moze
      jednak wrocimy do tematu i cos o wojsku polskim, cepie???????

      "Lutowyszcze (Lutowiska, gmina w powiecie ustrzyckim), które jeszcze
      za króla Sasa otrzymały prawa miejskie, miały wtedy 1,9 tys. "dymów"
      z własną kooperatywą, słynne w całej Małopolsce jarmarki, podczas
      których jednorazowo zmieniało właściciela kilka tysięcy wołów, ridną
      szkołę, tartak i kopalnię nafty. Polaków było tu niewielu, żyli
      najczęściej w małżeństwach mieszanych. - Potem kto miał broń,
      stanowił prawo - powie 75-letni dziś Bazyli Mastyła. Jego żona,
      Anna, cudem ocalona z Suchych Rzek spacyfikowanych przez polskie
      wojsko, wspomina: - Różnic między nami nie było, czy Polak, czy
      Ukrainiec, czy Żyd, wszystko jedno, bo trzymali się razem."
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=3514
      ocalona z Suchych Rzek SPACYFIKOWANYCH PRZEZ POLSKIE WOJSKO......

      co masz do powiedzenia na ten temat, cep?
      • cepekolodziej [...] 06.01.08, 17:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • berliner_klops Typowe klamstwa i manipulacje 06.01.08, 19:16
        dana33 napisała:

        > ocalona z Suchych Rzek SPACYFIKOWANYCH PRZEZ POLSKIE WOJSKO......

        To nie bylo "WOLSKO POLSKIE" tylko LUDOWE Wojsko Polskie sterowane z Moskwy,
        majace z Wojskiem Polskim tyle wspolnego co Judenrat z Knesetem.
        • antek.cukierman A wojsku tym służyły ufoludki. 06.01.08, 19:43
          Lepsze było wojsko "podziemia niepodległościowego".

          Pawłokomę, dużą i starą wieś na Podkarpaciu, zamieszkiwali Polacy i
          Ukraińcy.
          Wiele rodzin było mieszanych. A prawie wszyscy pamiętali tam w 1945
          roku, co zdarzyło się dwa lata wcześniej na Wołyniu i to, co działo
          się pomiędzy Polakami a Ukraińcami właściwie na całym obszarze
          narodowego pogranicza. Nagle zaginęło kilku Polaków ze wsi. W lutym
          1945 r. podejrzenie padło na Ukraińską Powstańczą Armię. I zapadła
          decyzja o zemście. Najpierw komunistyczna Milicja Obywatelska
          aresztowała jedenastu Ukraińców z Pawłokomy. Potem żołnierze Armii
          Krajowej (po trosze załatwiając osobiste porachunki) zastrzelili
          osiem osób w Dynowie. Kiedy więc oddział porucznika „Wacława" Józefa
          Bissa wkraczał 3 marca 1945 roku do Pawłokomy, była to bardziej
          akcja skierowana przeciwko Ukraińcom, których starano się zmusić do
          tak zwanej „repatriacji" na Ukrainę sowiecką, a nie sama zemsta.

          To, co się działo później, było jednym z najokrutniejszych aktów
          zbrodni popełnionych w czasie II wojny światowej polskimi rękami.
          Relacje mówią o selekcjonowaniu Ukraińców, rozbieraniu ich z
          lepszych ubrań i butów, torturach, zakatowaniu grekokatolickiego
          księdza Wołodymyra Łemcia cepami przy ołtarzu cerkwi, która była
          cała zbryzgana krwią, i o setkach ludzi zabitych sowiecką
          metodą, strzałami w tył głowy. Protokół ekshumacji zwłok z jednego
          spośród trzech masowych grobów na cmentarzu w Pawłokomie brzmi
          okrutnie. Zimny opis ponad osiemdziesięciu znalezionych
          zwłok: „Otwory 8 milimetrów w potylicach.
          Także małych czaszek dzieci i kobiet". Obraz okrutnej i
          nieusprawiedliwionej rzezi. Bowiem, jak twierdzi ukraiński historyk
          Eugeniusz Misiło, ósemka Polaków z Pawłokomy została prawdopodobnie
          uprowadzona przez sowiecki oddział NKWD, a nie przez Ukraińców.
          www.sobor.przemyslgr.opoka.org.pl/pawlokoma-12-05.htm

          Kpt. Józef Zadzierski "Wołyniak" (1923-1946)
          Był jednym z najodważniejszych żołnierzy polskiego podziemia.
          Doceniany przez przełożonych i szanowany przez podkomendnych. Nie
          lubił przegrywać. Jest po dziś dzień wielką legendą południowej
          Lubelszczyzny i Zasania, pomimo starannego oczerniania przez
          komunistycznych "historyków", tworzących propagandową antyhistorię
          Polski. Fałszerzom i kłamcom nie udało się jednak zoperować pamięci
          narodu. Legenda AK, NSZ i WiN obroniła się jako element polskiego
          patriotyzmu. Jednym z tych, którzy tę legendę budowali i którzy
          swoje życie złożyli na ołtarzu walki o Polskę Wolną, Narodową i
          Katolicką był kpt. Józef Zadzierski. (...)
          Dzięki jego dowództwu 19 marca 1945 r. polskie oddziały partyzanckie
          rozbiły idący z ukraińskiego Kulna, ukraińsko – sowiecki napad na
          polską Kuryłówkę, a 7 maja rozgromiły pod Kuryłówką ekspedycję karną
          NKWD, zabijając ponad 70 żołnierzy tej formacji. W Leżajskiem i na
          Zasaniu zwalczał antypolskie podziemie Ukraińców, pacyfikował wsie
          wspierające UPA, m.in. Dobrą, Wołczaste, Dobczę, Dąbrowice, Rudkę. W
          odwecie za napady oddziału UPA dowodzonego przez Iwana Szpontaka
          „Żeleźniaka” dokonał 17 IV 1945 r. wraz z innymi oddziałami NZW
          krwawej pacyfikacji ukraińskiej wsi PISKOROWICE (..)
          podziemiezbrojne.blox.pl/2006/05/Kpt-Jozef-Zadzierski-Wolyniak-1923-1946-czesc-1.html

          -----
          Śledztwo IPN – PISKOROWICE
          Rzeszowski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej rozpoczął śledztwo w
          sprawie kolejnego mrocznego rozdziału polsko - ukraińskiej historii.

          Beata Wolańska

          Prokuratorzy próbują ustalić okoliczności tragicznych wydarzeń we
          wsi Piskorowice koło Leżajska. Wiosną 1945 roku zginęło tam kilkuset
          mieszkańców pochodzenia ukraińskiego. Większość - jak twierdzą
          świadkowie - została zabita przez popartyzanckie polskie bandy.

          Spadaj koleś na sznapsa.

          • berliner_klops [...] 06.01.08, 20:07
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • claude.monet Gross sie boi prawdy o sobie i swej rodzinie 06.01.08, 18:31
      prawdy ubekiej.
      • marouder.eu Mariolu, lepiej jednak cos narysuj:)/nt 06.01.08, 18:47

      • misterpee [...] 06.01.08, 18:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cs137 Re: Kto sie boi? Ja nie. Nie mój cyrk, nie moje... 06.01.08, 19:24
      ...małpy.
      • picard2 Re: Kto sie boi? Ja nie. Nie mój cyrk, nie moje.. 06.01.08, 20:58
        cs137 napisał:

        > ...małpy.
        cs137 napisał:

        > ...małpy.

        Antysemityzm to nie moja dziedzina ani nie Twoja Tomku.Ale
        "zdeformowanie" zawodowe kaze nam zawsze pytac , jak to sie zaczelo?
        Odpowiedz nie jest latwa bo krzyk nienawisci zmienial swoje
        zrodla a raczej dostosowywal sie do nowych . Mamy doczynienia
        jak w obszarach Banacha do systemow zrodlowych(rotA rozny od zera
        ale i divA tez nie jest zerem)

        Poczatek antysemityzmu byl chrzescijanski -"oni zamordowali
        Chrystusa".
        Potem pojwil sie antysemityzm antyklerykalny "oni zarazili Swiat
        jadem chrzescijanskim"
        Powstanie Panstw-Narodow:spoleczenstwo rozwiniete i wolne powinno
        utworzyc narod- "ale zydzi sa do tego niezdolni"
        Rewolucja przemyslowa i rozkwit kapitalizmu nie byl rajem na ziemi
        wiec ktos musi byc temu winien "banki sa zydowskie kapital jest
        zydowski" to haslo pochodzi czesto od lewicy ktora sie opamietala
        po procesie Dreyfusa.
        Koniec XIX wieku daje pojecie biologiczne slowa "rasa".Nowe zrodlo
        antysemityzmu "oni sa rasa szkodliwa ktora przenika inne rasy aby
        je zdegenerowac i zmetysowac".
        Bez tego rodzaju PRZYGOTOWANIA ani obozy smierci ani pogromy
        nie bylyby mozliwe.
        Czesto powtarzam to moim polskim Kolegom ale bardziej kulturalni(moim
        zdaniem) odpowiadaja ze jestem altruista inni ze to jest nieprawda.
        Przyznaje ze zaczelem czytac "Sasiadow" Grossa ale nie dokonczylem
        bo jego styl mnie denerwowal a moze dlatego bo nie chcialem
        podswiadomie jemu wierzyc.Teraz przeczytam uwaznie bo moje pytanie:
        "dlaczego" znajdzie moze dopelnienie "w jaki sposob".
        • dana33 Re: Kto sie boi? Ja nie. Nie mój cyrk, nie moje.. 06.01.08, 21:22
          jak znajdziesz odpowiedz, picard, to daj mi znac.... ja szukam jej
          od lat... w europie i w israelu, w ksiazkach, w archiwach, w
          rozmowach z ludzmi. i nie moge znalezc odpowiedzi. w kazdym razie nie
          moge znalezc odpowiedzi logicznej.
          • picard2 Re: Kto sie boi? Ja nie. Nie mój cyrk, nie moje.. 06.01.08, 21:52
            dana33 napisała:

            > jak znajdziesz odpowiedz, picard, to daj mi znac.... ja szukam jej
            > od lat... w europie i w israelu, w ksiazkach, w archiwach, w
            > rozmowach z ludzmi. i nie moge znalezc odpowiedzi. w kazdym razie nie
            > moge znalezc odpowiedzi logicznej.

            Nie zrozumieliśmy się dano (może dlatego ze obszary Banacha są Ci
            obce) ja pisze wyraźnie ze NIE MA logicznej odpowiedzi to
            znaczy jest ich nieskończona ilość.
            Chris
            • dana33 Re: Kto sie boi? Ja nie. Nie mój cyrk, nie moje.. 06.01.08, 22:01
              obszary banacha sa mi absolutnie obce, picard... :)))))
              dzieki...
    • wujekjurek Kto mówi od rzeczy? 06.01.08, 20:03
      Nie mam zamiaru bronić głupich wypowiedzi. Chcę tylko zaznaczyć, że
      ten problem dotyczy nie tylko polskiego duchowieństwa katolickiego.

      Poczytaj sobie tę wypowiedź:
      "We learned, for example, that in some areas of Poland, children are
      regularly taken underground into deep mines to gain some respite
      from the buildup of gases and pollution of all sorts in the air. One
      can almost imagine their teachers emerging tentatively from the
      mine, carrying canaries to warn the children when it's no longer
      safe for them to stay above the ground."

      Kto to powiedział? Nie, nie polski ksiądz katolicki 60 lt temu. To
      jest bardzo współczesna wypowiedź kogoś bardzo mądrego,
      wykształconego. Ten pan nie tylko wynalazł korzysta z internetu, on
      wynalazł internet a mimo to palnął głupstwo.

      books.google.com/books?id=QDbNhec98iEC&pg=PA81&lpg=PA81&dq=%22we+learned+for+example+that+in+some+areas+of+poland+children+are+re
      gularly+taken%
      22&source=web&ots=cbwayjK9gg&sig=_x5iYPf0eN6pEwunGDD6BxX6UcE#PPA81,M1
    • dana33 Re: Lewak czytajacy polonice, hehe:) 06.01.08, 20:27
      aaaaa, teraz doszla nasza witryna.... zaprawde, rzetelne zrodla
      wiadomosci, dokladnie takie, jakie cep lubi...

      chucpa, bloflovski, chucpa, albo hutzpa, albo hucpa, albo chutzpa..
      ale nigdy nie chutzupa, nigdy.....
      • kyle_broflovski Re: Lewak czytajacy polonice, hehe:) 06.01.08, 20:54
        prawde mowiac liczylem na to ze sie podlaczysz.

        serdeczne podziekowania za wyjasnienie milczacej wiekszosci pisowni

        telaz kolej na to bys tej milczacej wiekszosci zaprezetowala definicje poparta
        paroma przykaldami
        • dana33 Re: Lewak czytajacy polonice, hehe:) 06.01.08, 21:05
          prawde mowiac broflovski, to nie rozumiem tego zdania "liczylem na
          to ze sie podlaczysz".... do czego niby? jestem na tym watku od
          poczatku i tymczasem jeszcze nie wyszlam z niego.

          mowisz, ze milczaca wiekszosc nie wie, co to chucpa?????
          nu, broflovski.... niedoceniasz wplywow i sily miedzynarodowej
          zydow.. to slowo jest znane na calym swiecie, i uzywane rowniez
          przez gojow.
          przyklad chcesz? nu, wpisy cepa to chucpa z samych chucpowic....
          • kyle_broflovski Re: Lewak czytajacy polonice, hehe:) 06.01.08, 21:25
            liczylem na koszerne przyklady ale moge zyc z tym co piszesz
            dana33 napisała:

            > nu, broflovski.... niedoceniasz wplywow i sily miedzynarodowej
            > zydow.. to slowo jest znane na calym swiecie, i uzywane rowniez
            > przez gojow.

            • marouder.eu No wiesz Kyle, jak ty mozesz zyc z wiara w tresci 06.01.08, 21:30
              ...publikowane na polonicy czy naszej latrynie, to ty nawet wybuch atomowy
              przezyjesz chlopie.
    • antek.cukierman Dobrze jest wiedzieć 06.01.08, 20:50
      że Rosjanie zatrzegli sobie prawo niewnoszenia zbrodni katyńskiej
      przed trybunał norymberski, jest to w dokumentacji dot. procesu,
      zresztą pisze na ten temat ulubiony przez "negacjonistów" David
      Irving www.odk.pl/norymberga-ostatnia-bitwa,3094.html
      (choć zastrzegam, że nie jestem w 100% pewny - nie mam tej książki
      pod ręką żeby potwierdzić)

      Wszystko inne to spekulacje frustratów.

      Poczucie zagrożenia, tak - to była niezła metoda.

      "Narodzie Polski
      Oto potwór w postaci żydostwa wystąpił do podstępnej walki z
      Polszczyzną. Najpierw rzucili się na inteligencję, by później
      dokonywać reszt zniszczenia narodu Polskiego. (...) Smierć Żydom,
      zabójcom duchowieństwa, chłopów, kupców i inncyh dobrych synów matki-
      ojczyzny!!!
      Granatami ich, Śmierć pudlom i parszywcom"!!!
      Ulotki w Kraśniku, lubelskie.

      Aha, "na Lubelszczyźnie wg stanu z 1.02.1946 wśród 1112 pracowników
      Wojew. Urzędu Bezp. Publ. w Lublinie 19 (1,7%)było Żydami".

      Adam Kopciowski, Zajścia antyżydowskie na Lubelszczyźnie, IFIS PAN
      W-wa 2008
      • spitme [...] 06.01.08, 21:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka