Dodaj do ulubionych

Proste pytanie matematyczne.

10.01.08, 15:40
W USA wydatki na ochronę zdrowia wynoszą ok. 16% PKB.
W Polsce wydatki na służbę(sic) zdrowia wynoszą ok. 4% PKB.

Pytanie - czy naprawdę uważacie, że w Polsce wyjątkowo dużo wydajemy na
ochronę zdrowia? Że naprawdę NFZ przeżera wszystkie nasze pieniądze i to
ultra-dziurawy system?
Przypominam, że w USA ochrona zdrowia jest w głównej mierze prywatna. Minimum
40mln ludzi nie ma żadnego ubezpieczenia. O wydajności takiego systemu nie
chcę rozmawiać( na Kubie dłuższa średnia życia niż w USA), żeby nie zaciemniać
dyskusji.

Ale jak sobie to wyobrażacie, że wystarczy wprowadzić reformę i już znikną
wszystkie problemy, ba, koszty ochrony zdrowotnej się obniżą? Może poniżej 4%,
to już będziemy nie na równi, ale za Albanią?

No bo skoro teraz system jest "dziurawy" i "nieefektywny"...

A może jakikolwiek system, czy prywatny, czy państwowy, byłby cholernie
nieefektywny, jeśli byście zmuszali go do działania na standardach zachodnich
za albańskie pieniądze?
W Albanii przynajmniej nikt nie wymaga zachodnich standardów.


Czy ktoś tu zmysły postradał i próbuje ze mnie idiotę zrobić?

I na argument "nam starczy, USA bogatsze" - przypominam, podaję PROCENTY, nie
liczby bezwzględne (x mld$). W dodatku, dziwne, że gdy komuś trzeba zapłacić,
to mówimy "no, tutaj jest bieda, nie stać nas", ale kiedy wymaga się leczenia,
to chce się utrzymania amerykańskich standardów - dziwna hipokryzja, czyż nie?
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Proste pytanie matematyczne. 10.01.08, 15:44
      > to chce się utrzymania amerykańskich standardów - dziwna
      hipokryzja, czyż nie?

      To nie jest hipokryzja, to jest komusze myslenie. Polacy to juz w
      genach maja. Popatrz Pan tylko 50 lat wystarczylo na deformasje kodu
      genetycznego :o)
      • socjalliberal Re: Proste pytanie matematyczne. 10.01.08, 15:57
        W skład tego myślenia wchodzi chyba jeszcze projekcja tego oskarżenia na innych
        - np. nazywanie OZZLu związkiem socjalistycznym i proPiSowskim - biorąc pod
        uwagę dwa ostatnie lata... a ich projekt reformy zdrowia jest iście korwinowski.
        Nie podoba mi się to, ale uśmiecham się od ucha do ucha, gdy słyszę, że to
        "roszczeniowcy" i "socjaliści".
    • ayran Re: Proste pytanie matematyczne. 10.01.08, 15:57
      4% PKB w Polsce to wydatki systemowe, szacunek łącznych wydatków (leczenie
      prywatne szaro-czarna strefa) to jakieś 6,5% PKB.
      A system USA jest opisynany np. tu:
      www.senate.gov/~budget/democratic/charts/2007/Hearings/packet_Universal%20Health%20Care091107.pdf
      ... i nie ma się czym zachwycać.
      • socjalliberal Re: Proste pytanie matematyczne. 10.01.08, 16:01
        W USA też można zawsze doliczyć szarą strefę(no, prywatną już nie)... a łapówki
        w sumach parędziesięciu miliardów rocznie to bujda - na zasadzie, że ja to w
        sumie łapówki nigdy nie dawałam, ale słyszałam, jak koleżanka z pracy siostry
        sąsiadki mojej matki komuś dawała... W najgorszym razie miliard, może parę
        miliardów.

        Warto pamiętać, że za te wszystkie "wspaniałe ubezpieczenia" w Polsce, to można
        sobie pójść do specjalisty, tak - ale prywatne operacje idące w rzędy od
        dziesiątek tysięcy do milionów złotych?
        Dlatego wydatki prywatne są minimalne.
        • ayran Re: Proste pytanie matematyczne. 10.01.08, 16:57
          socjalliberal napisał:

          > Dlatego wydatki prywatne są minimalne.

          Nieprawda. Około połowy dentystów ma kontrakty z NFZ-em (różnie to wygląda z
          roku na rok, ale mniej więcej tyle). Także ci kontraktowani nie wszystkie
          wszystkie procedury rozliczają przez NFZ. Tak że w sumie zdecydowana wiekszośc
          wydatków na leczenie stomatologiczne to wydatki pozasystemowe. A dentyści to
          jedna czwarta wszystkich lekarzy.
          W innych specjalnościach jest oczywiście inaczej, ale udział wydatków prywatnych
          w niektórych z nich też sięga kilkudziesięciu procent.


    • 1normalnyczlowiek I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 17:51
      socjalliberal napisał:
      > A może jakikolwiek system, czy prywatny, czy państwowy, byłby cholernie
      nieefektywny, jeśli byście zmuszali go do działania na standardach zachodnich za
      albańskie pieniądze?
      > W Albanii przynajmniej nikt nie wymaga zachodnich standardów.

      ---> Tzw. biznesmeni i decydenci z branży medycznej (czyt. złodzieje)
      wciskają na siłę standardy zachodnie, ale tylko w dziedzinie cen za produkty i
      usługi. Skoro proste matematyczne dodawanie (kosztów) pokazuje, że suma jest
      dużo większa od wpływów (ze wszystkich źródeł), to żaden cud nie sprawi, aby
      szpital wyszedł na plus lub chociażby na zero. A tymczasem nie tak dawno temu do
      stałej grupy złodziei okradających służbę zdrowia dołączyli też komornicy,
      którzy zza biurka przelewali szpitalne miliony złotych na własne konta,
      "rozprawiając się" w ten sposób ze sztucznymi długami szpitali - gdzie była
      wtedy Kopacz, Chlebowski i reszta "fachowców: z PO?

      > Czy ktoś tu zmysły postradał i próbuje ze mnie idiotę zrobić?

      ---> Tak i nie tylko z Ciebie...

      > W dodatku, dziwne, że gdy komuś trzeba zapłacić, to mówimy "no, tutaj jest
      bieda, nie stać nas", ale kiedy wymaga się leczenia,
      to chce się utrzymania amerykańskich standardów - dziwna hipokryzja, czyż nie?

      ---> "Fachowcy" powołują się na rozwiązania zachodnie dziwnie zgodnie
      przemilczają fakt, że w innych krajach zwracane są też koszty zakupu
      indywidualnie leków. U nas mówienie o współpłaceniu 4 czy 10 zł, to głupota, bo
      pacjenci lecząc się "darmowo" na dzień dobry wydają od kilkudziesięciu do
      kilkuset złotych jednorazowo na wykup leków z recepty. Ale o tym cicho sza... bo
      jeszcze koncerny farmaceutyczne usłyszą, że o tym mówimy ...
      • 440417mz Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 18:06
        Chyba w lekach,tzn ich kosztach leżą(?!) grube miliardy złotych.Np
        lek(francuski)który musiałem kupować,kosztuje w Polsce,-po przeliczeniu 700
        euro.We Francji natomiast 60 euro!!W Czechach tylko trochę więcej tj 120
        euro.Niby Polska jest w UE-wspólny rynek,a koncerny farmaceutyczne doją polaków
        jak kolonizatorzy.Nawet po zrefundowaniu przez budżet i tak pacjent płaci więcej
        niż Francuz bez refundacji.Miliardy idą do kieszeni koncernów farmaceutycznych,z
        kieszeni biednych Polaków.
        • pies_na_czarnych Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 18:16
          > niż Francuz bez refundacji.Miliardy idą do kieszeni koncernów
          farmaceutycznych,
          > z
          > kieszeni biednych Polaków.

          Z boza pomoca pisministrow, ktorzy liste w pospiechu zatwierdzili.
        • ayran Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 19:43
          pewnie dlatego, oszczerco, że w Czechach ten lek ma lepszą pozycję na liście
          leków refundowanych, a we Francji jeszcze lepszą. Jakbyś trochę więcej poczytał,
          albo posłuchał kogoś zorientowanego, to być wiedział, że cena sprzedazy
          pojedynczego leku nie mówi nic o systemie.
          A miliardy do kieszeni firm farmaceutycznych, ida tak czy owak - albo z kieszeni
          pacjentow, albo z refundacji. Od decyzji urzędowych zależy, skąd więcej.
          Poza tym, dlaczego firmy farmaceutyczne miałyby produkowac leki za friko? A
          zwłaszcza rozwijać nowe? Bo oszczerca 44 1/2 ich potrzebuje?
          • 440417mz Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 19:56
            Potrzebowałem.Płaciłem po refundacji 220 zł,a skarb państwa dopłacał
            260Ozł(?)Gdy tymczasem ten lek kosztuje w Czechach 120 euro(360 zł)a we Francji
            180 zł bez refundacji.Mnie to wisi taka polityka,ale pompowanie koncernom
            francuskim przez NFZ miliardów zł to sprawa nas wszystkich.Czy biorą ten lek czy
            nie biorą!A za co ten epitet oszczerca?Podaję tylko suche fakty.
            • ayran Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 20:40
              440417mz napisał:

              > Potrzebowałem.Płaciłem po refundacji 220 zł,a skarb państwa dopłacał
              > 260Ozł(?)Gdy tymczasem ten lek kosztuje w Czechach 120 euro(360 zł)a we Francji
              > 180 zł bez refundacji.

              Skąd wiesz, ze we Francji bez refundacji? Podaj nazwe preparatu - to łatwo
              sprawdzić. Roboczo zakładam, że nie masz o tym pojęcia.

              > A za co ten epitet oszczerca?Podaję tylko suche fakty.

              To nie epitet. Weź sobie jakiś słownik i sprawdź co to epitet. A "oszczerca" to
              za popisy w innych wątkach.
              • 440417mz Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 20:52
                Podaję nazwę leku:Fraxodi.Zastrzyki-30 szt-40 mg.Aktualnie teraz kosztuje 3200
                zł.Pacjent płaci na receptę ok 300 zł.Marny z ciebie polonista(?)skoro zarzucasz
                mi nieznajomość słów których używam.Epitet:wyzwisko lub przezwisko.Spadaj ciulu
                i czep się tramwaju.Bez odbioru.
                • ayran Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 21:01
                  po pierwsze;
                  "epitet = wyraz określający rzeczownik, przydawka podkreślająca, uwydatniająca
                  charakterystyczną cechę jakiegoś przedmiotu, osoby, stanu; stosowany w celu
                  wzmocnienia plastyki opisu oraz dla jego emocjonalnego zabarwienia"

                  Po drugie: producentem leku "fraxodi" jest GlaxoSnithKline. Można o tej firmie
                  powiedziec różne rzeczy, ale nie że jest francuska.

                  Po trzecie: o tym czy bez odbioru, czy z odbiorem, nie decydujesz ty.
                  • 440417mz Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 21:04
                    Zadecyduję o tym w swojej przeglądarce.Myślisz więc jesteś?Jesteś bo twój ojciec
                    nie myślał.
                    • ayran Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 21:08
                      40417mz napisał:

                      > Zadecyduję o tym w swojej przeglądarce.
                      > Myślisz więc jesteś?Jesteś bo twój ojcie
                      > c
                      > nie myślał.

                      Toś się chłopie odciął. Jak niejaki wujek Staszek - mistrz ciętej riposty.
                      Szkoda że nie zająknąłeś się o pozostałych sprawach, w których - tradycyjnie -
                      rozminąłeś się z prawdą w sposób popisowy.
                      • 440417mz Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 21:22
                        Producent tego leku:Laboratoire Aventis 46.Quai de la Rapee.Paris
                        Cedex.France.Akurat mi ten lek przywieziono(rodzina).Kupiony na receptę bez
                        ;refundacji;francuskiego podatnika.I mniej kosztował niż po refundacji(?!) przez
                        polski NFZ.Tu jest pies pogrzebany przez cwaniaków z MZ-polskiego.A odczep ty
                        się wreszcie od mojej osoby palancie!
                        • ayran Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 21:27
                          440417mz napisał:

                          > Producent tego leku:Laboratoire Aventis 46.Quai de la Rapee.Paris
                          > Cedex.France.Akurat mi ten lek przywieziono(rodzina).


                          Włascicielem Aventis Pharma, podobnie jak i patentu na ten lek jest
                          GlaxoSmithKline. Lek jest produkowany w róznych krajach, także we wspomnianych
                          Czechach.

                          > Kupiony na receptę bez
                          > ;refundacji;francuskiego podatnika.
                          > I mniej kosztował niż po refundacji(?!) prze
                          > z
                          > polski NFZ.

                          Widze, że nie czaisz o co chodzi z tymi refundacjami. Ale rozumiem p stan
                          zdrowia może zakłocac jasność umysłu.

                          > Tu jest pies pogrzebany przez cwaniaków z MZ-polskiego.A odczep ty
                          > się wreszcie od mojej osoby palancie!

                          Należy ci się, szmaciarzu, za wszystkie oszczerstwa wypisywane na tym forum bez
                          pokrycia w faktach.
                  • doc.holliday Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 21:23
                    ayran napisał:

                    Po czwarte - skor lek ten w Fancji mozna kupic
                    weFrancji za 60 Euro, to dlaczego szpitale i wogóle
                    apteki nie kupują tego lego we Francji ttylko w Polsce.

                    Czy to właśnie nie jest przykład "dziurawości" tego sytemu?



                    • ayran Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 21:30
                      Oczywiście, że mogą kupować we Francji. Każdy może - oszczerca 44 1/2 też.
                      Dlaczego tego nie robią - to inna sprawa. Z tym że to nie znaczy, że cena
                      sprzedaży tego leku we Francji nie jest wynikiem refundacji. W róznych krajach
                      nie tylko leki Rx są refundowane.
                    • 440417mz Re: I tu jest pies POgrzebany ... 10.01.08, 21:38
                      Tu jest właśnie pogrzebany ten pies.Polscy patrioci kupują jak najdrożej bo z
                      prowizji będą mieli więcej szmalu.1 % od 700 euro to więcej niż 1 % od 60
                      euro,prawda?A co do czajenia o refundacji,to wiem coś o listach leków
                      refundowanych podobno przez cwaniaków z NFZ i Piechę,a w rzeczywistości przez
                      wszystkich Polaków podatników.
    • doc.holliday Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 21:14
      socjalliberal napisał:

      > W USA wydatki na ochronę zdrowia wynoszą ok. 16% PKB.
      > W Polsce wydatki na służbę(sic) zdrowia wynoszą ok. 4% PKB.

      A mimo to ludzie w Stnach nie zyja 4 razy dłuzej....

      A poważnie - jezeli PO wprowadzi dodatkowe ubezpieczenie,
      a zamiezra to zrobić, będzisz mógł wydawać na ochronę
      zdrowia nawet 16, 50 a nawet 100% swoich dochodów.
      • ayran Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 21:33
        Ochrona zdrowia w Stanach też jest skrajnie niewydolna - miliony ludzi nie nają
        dostepu do najprostszych procedur. Chociaż poziom leczenia w najlepszych
        placówkach jest z absolutnie najwyższej półki.
        Ale pojedyncze, rewelacyjne kliniki są nawet w Rosji i ... na Kubie (która ma
        średnią długośc życia taką jak USA).
        • doc.holliday Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 22:23
          ayran napisał:

          > Ale pojedyncze, rewelacyjne kliniki są nawet w Rosji i ... na Kubie (która ma
          średnią długośc życia taką jak USA).

          Na Kubie Fidel Castro zawyza sobą statystyki :-))

          Wracając do dodatkowego ubezpieczenia - dodatkowe, prywatne
          ubezpieczenia były planowane w reformie AWS/UW i Buzka.

          Po wprowadzeniu Kas Chorych, prypisaniu do nich pacjentów
          (czyli składek), stworzeniu systemu kontraktów,
          natępnymi etapami reformy miały być:

          - stworzenie listy ( rejestru ) usług gwarantowanych
          przez Kasy Chorych
          - stworzenie systemu dodatkowych nieobowiązkowych ubezpieczeń
          do finansowania usług niegwarantowanych przez Kasy Chorych
          - dopuszczenie do konkurowania z sobą Kas Chorych poprzez
          swobodny wybór Kas przez pacjentów - czyli stworznei systemu
          "pieniądze idą za pacjentem".

          Jak teraz czytam niektórych pismaków i Religę, którzy mówią
          że przez 20 lat nic nie zrobiono w dziedzinie 'zdrowia",
          tom mnie zalewa krew.
          IMO był to jeden z najbardziej spójnych i projektów, częściowo
          wprowadzonych w życie, jaki udało się w Polsce stworzyć.
          Wprowadzony tylko częściowo niestety, bo magik Łapiński od Millera zrujnował ten
          projekt ( przy głośnej aprobacie niejakiego Piechy) w momencie gdy faktycznie
          zaczął działać i należało kontynuować, wprowadzając w życie jego kolejne etapy.

          Na koniec osobista uwaga - wtedy twierdziłem ze Buzek
          i Balcerowicz faktycznie przesadzają, wdrażając równocześnie
          reformy: emerytalna, zdrowia, administracji, podatków,
          górnictwa i nawet lustrację.
          Teraz widzę ze mieli racje, bo przez kolejne 6 lat obie
          ekipy nie zrobiły dokładnie nic, ale to nic, poza drobnymi
          korektami Hausnera.
          Nawet do dziś nie dokończono reformy emerytalnej,
          w punktach wcześniejszych emerytur i wszystkim
          wypłat z OFE.

          I pomyśleć ze ten Żałosny Obsmarkany Kurdupel Kaczyński
          zamiast im budować pomniki, pluł i wylewał na nich pomyje.
          • ayran Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 22:37
            doc.holliday napisał:

            Co do Kas Chorych - szkoda, że rozpoczeto od systemu podziału regionalnego -
            gdyby od razu wprowadzic konkurencje, byłoby inaczej.
            Taka Opolska Kasa Chorych na starcie była bez szans - w regionie, w ktorym
            mieszkańcy zarabiający prawdziwe pieniądze płacą składki w innym kraju, Kasa nie
            miala szans na rentowność.
      • socjalliberal Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 22:00
        pl.youtube.com/watch?v=txnw6Jdu1hI
        A w Polsce starczy mi choć na jeden palec?

        Prywatnie to sobie może Kulczyk leczenie sobie kupi.
        • doc.holliday Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 22:29
          socjalliberal napisał:

          > pl.youtube.com/watch?v=txnw6Jdu1hI
          > A w Polsce starczy mi choć na jeden palec?
          >
          > Prywatnie to sobie może Kulczyk leczenie sobie kupi.

          Nie widze powodu żeby biedne emerytki miały finasowac
          przyszywanie twoich palców, zamiast wydawac swoje
          wdowie grosze na Radio Maryja ( jak lubią )

          Chcesz miec nie tylko zatamowane krwawienie,
          ale także przyszyte palce - ubezpiecz się dobrowolnie
          w dodatkowym filarze.
          • socjalliberal Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 22:35
            Cóż, ten film jest głównie o tych ubezpieczonych, prawdę mówiąc;)
            Tylko jakieś 5-10 minut o nieubezpieczonych.

            Nie będę streszczał, obejrzyj;)

            Ale filmik dałem głównie, by każdy się przekonał, ile kosztuje ta operacja - i
            przestał skomleć, że "a ja to płacę 200zł i w ogóle a tutaj bieda nieróbstwo i
            poruta!". Bo to śmieszne pieniądze.


            Te ubezpieczonka które my teraz mamy w ofercie to są jakieś śmieszne wizyty u
            specjalisty itd. - nic z tego typu operacji. Skoro "abonament"(bo tak to można
            nazwać) kosztuje parędziesiąt złotych, to ile będzie kosztowało ubezpieczenie od
            takich palców... i ile od nowotworów? Przeszczepów? Ile to miesięcznie wyjdzie,
            jak myślisz? Szczególnie, że biedni, których jest większość, przestaną płacić
            składki i automatycznie składka dobrowolna wzrośnie?

            I co jak ktoś nie będzie miał ubezpieczenia? Niech zdycha pod szpitalem?
            Ah, ok... ustalimy, co jest cierpieniem wystarczającym, a co nie wystarczającym
            do pomocy bez bycia ubezpieczonym...
            Urwało ci nogę? Przeżyjesz, won.
            Nowotwór? Chłopie, masz jeszcze parę lat, idź stąd.
            Krwotok? A kiedyś to leczyli upuszczaniem krwi i nic się złego nie działo, więc
            i tobie się nie stanie...
            • doc.holliday Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 22:43
              socjalliberal napisał:

              > Cóż, ten film jest głównie o tych ubezpieczonych, prawdę mówiąc;)

              Przyznam sie ze jak zobaczyłem piłe i rekę,to na wszelki wypadek
              od razu wyłaczyłem (widziałem kiedys kawałek filmu Piła x ) :-)))
            • pies_na_czarnych Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 22:50
              > I co jak ktoś nie będzie miał ubezpieczenia? Niech zdycha pod
              szpitalem?

              To rozwiazujesz w prosty sposob. Wystarczy wpisac do konstytucji, ze
              kazdy ma prawo do leczenia. Teraz wystarczy tylko zaangazowac
              odpowiednie instancje do pomocy biednym. Oczywiscie chodzi o
              placenie rachunkow za szpital.
              Na zachodzie przeciez wszedzie (Anglia chyba nie bo tam tez leczenie
              za free jest) ludzie musza placa dodatkowe ubezpieczenia na
              hispitalizacje. Nie jest to az tak duzo. Z reguly pracodawcy zamiast
              podwyzki (sprawa podatkow) zalatwiaja takie ubezpieczenia.
              Pracodawca pol ty pol. Wychodzi to jakies 150euro rocznie. Masz w
              tym pokoj jednoosobowy i wiekszosc zabiegow za free.
              • pies_na_czarnych Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 22:51
                > za free jest) ludzie musza placa dodatkowe ubezpieczenia na

                "musza" wykreslam oczywiscie. :o)
              • socjalliberal Re: Prosta odpowiadż arytmetyczna 10.01.08, 23:07
                Wydawało mi się, że w Anglii NHS to coś jeszcze bardziej państwowego od NFZ -
                ale nie znam się na tym tak dokładnie, więc nie odważę się postawić takiego
                twierdzenia.

                Znaczy, czy dobrze rozumiem? Nieubezpieczony i tak jest leczony, a szpitalowi to
                ewentualnie zwraca jakaś organizacja pomocy biednym? To u nas WOŚP rokrocznie
                zbiera 30mln zł, co niestety przy budżecie MZ
                jest kwotą śmiesznie małą... No i w takim razie, skoro zawsze się otrzyma pomoc,
                to po co się ubezpieczać?

                Ubezpieczenia w pracy? Tak tak, są takie, oczywiście. Mówisz, że 150 euro
                rocznie, za hospitalizację. To zdaje się, że i tak trzeba sobie wykupić dużo
                więcej rzeczy, albo już jest aktualnie wyjątkowo duża składka zdrowotna w
                podatkach. Bo z tych 150 euro rocznie, to nie wyjdzie nawet 1% brytyjskiego PKB.
                A tam zdaje się, że na służbę zdrowia daje się 7 czy 8% (nie pamiętam z głowy).
                Sama prywatność pieniędzy nie rozmnoży, bilans musi się zgadzać.



    • warka_strong Najprostsza możliwa odpowiedź. 10.01.08, 22:02
      socjalliberal napisał:


      > Pytanie - czy naprawdę uważacie, że w Polsce wyjątkowo dużo wydajemy na
      > ochronę zdrowia? Że naprawdę NFZ przeżera wszystkie nasze pieniądze i to
      > ultra-dziurawy system?

      Problemem nie są procenty. Problemem jest to, że w naszym kraju środki (które teoretycznie mają zasilać system) są w nadmiernym stopniu marnotawione na finansowanie mało efektywnych struktur w postaci choćby NFZ. Dopóki koszt obsługi systmu opieki zdrowotnej jest w nieuzasadniony sposób zawyzany, dopóty system opieki zdrowotnej będzie niedofinansowany.
      • socjalliberal Re: Najprostsza możliwa odpowiedź. 10.01.08, 22:25
        Jakby kradli niewyobrażalne sumy, to przy tych albańskich 4% połowa narodu już
        by zdechła a druga chodziła do szamanów.
        • warka_strong Re: Najprostsza możliwa odpowiedź. 10.01.08, 22:35
          Może przestaniesz czarować procentami. Wisz dlaczego? Dlatego, że im więcej z tych 4% jest marnotrawione, tym gorzej dla systemu. Pwiem Ci wprost - chciałbym mieć wpływ na to, co dzieje się z moją składką zdrowotną. Wolałbym, by trafiała ona bezpośrednio na konto wybranej przeze mnie przychodni i stanowiła jakąś formą reyczałtu.

          Powiem jeszcze prościej. Korzystam z pakietu w jednaj z prywatnych klinik. Wyobraż sobie, że za okres półroczny płacę 450 złotych i w zamian za to dostaję całkiem spory pakiet badań i konsultacji. Problem w tym, że opłacam to bezpośrednio i żaden darmozjad z NFZ nie ma dostepu do tych pieniędzy. Niech zatem składka zdrowotna omija NFZ.
          • socjalliberal Re: Najprostsza możliwa odpowiedź. 10.01.08, 22:42
            Z matematyką nie wygrasz, niestety, więc te 4% będę powtarzał do znudzenia.

            Oh, jak fajnie, tylko 450zł za pół roku, jak miło, jaki luksus, jaka fajna ta
            prywatna służba zdrowia.

            Jak państwowa służba zdrowia nie musiała by płacić za tych co nie płacą (a
            wyobraźcie sobie, że biedny=/=leń), nie musiałaby dokonywać drogich operacji,
            leczyć pijaków, tylko zajmować się ciepłe-kluchy konsultacyjkami, to też byłoby
            tanio.

            Na ch.. komu diagnoza bez możliwości leczenia?
    • hrabia.m.c Re: Proste pytanie matematyczne. 10.01.08, 22:39
      Widać ,że z ciebie rocznik ,którego już matura z matematyki nie objęła
      więc i twoje działania matematyczne można o kant.........
      • socjalliberal Uwielbiam rzeczową i rzetelną argumentację nt 10.01.08, 22:43

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka