wilk_podhalanski
12.01.08, 16:03
Nie byłoby Holocaustu.
Nie byłoby Jedwabnego, Kielc i Grossa.
Nie byłoby Auschwitz.
Nie byłoby Jezusa i wojen religijnych.
Nie byłoby Einsteina, Spielberga, Barbry Streisand i wytwórni Metro
Goldwyn Meyer.
Nie byłoby Harveya Keitela, Dustina Hoffmana
Nie byłoby zespołów Kiss, Beastie Boys, Ramones i orkiestry Benny
Goodmana.
Nie byłoby Jakuba Bermana, Lawrentija Berii i Lwa Trockiego.
Nie byłoby Davida Copperfielda i Harry'ego Houdiniego.
Nie byłoby państwa Izrael, konfliktu na Bliskim Wschodzie i Starego
Testamentu.
Nie byłoby łowcy Wiesenthala, noblisty-ekonomisty Friedmanna i
warszawskiego getta.
Nie byłoby Wszechpolaków.
Nie byłoby filiżanek Rosenthal.
Byłoby pięknie i spokojnie.
Wyłącznie Lepper, Giertych, Kaczński, a także Stalin, Hitler,
Mengele i paru jeszcze szlachetnych ludzi czystej krwi.
Pozdr.
Wilk