Gość: woyo
IP: 213.199.225.*
15.08.03, 14:27
TZ sa roznoszone na butach turystow (przynajmniej te polskie). Macie pomysly
co z tym zrobic? ja sugerowalbym spore ograniczenia w ruchu w dalszej
przyszlosci , a obecnie zamknac TZ dla turystow na 1-2 lata dla rekultywacji
terenu. Jesli ktos tego nie zrobi teraz to za kilka lat moze byc za pozno.
Jesli chodzi o ograniczenia , to zeby nie bylo to okazja do lewych wejsc i
ukladzkow , proponuje aby w Tatry mogli wchodzic , np. tylko czlonkowie PTTK
po oplaceniu dodatkowo rocznie powiedzmy 5zl. skladki przeznaczonej wylacznie
na ratowanie Tatr(oczywiscie mozna zalozyc w tym celu jakas fundacje , a
czlonkostwo w niej dawaloby podstawe do wejscia w Tatry. Co sie tyczy
turystow-obcokrajowcow to oni przed wejsciem w gory musieliby wplacic
odpowiednia skladke(taka jak Polacy) , o czym oczywiscie(chodzi mi o jej cel)
powinni byc informowani przez jakis budkowych(takich jak dzis siedza -
musieliby jednak znac co najmniej j. ang.). No i oczywiscie zamknac
definitywnie kolejke na Kasprowy , bo inaczej bedzie tam to , co na
Jaworzynie Krynickiej.
Pozdrawiam