kon.by.sie.usrnial
30.01.08, 00:09
Pisiactwo sejmowe trzęsię się z oburzenia sytuacją na wschodniej
granicy. Nie ustępuje mu pisiactwo forumowe. A tymczasem celnicy
obnażają obłudę PiS. Do poczytania dzisiejszy Puls Biznesu:
"Iwona Fołta, przewodnicząca Federacji Związków Zawodowych Służby
Celnej (FZZSC):
— Głównym winowajcą jest Zyta Gilowska, minister finansów, która
przez kilkanaście miesięcy nie odpowiadała na nasze prośby i apele.
Zlekceważyła nas i nasze postulaty.
— Żaden z poprzednich rządów nie ma czystych rąk w naszej sprawie.
Wszystkie zamiatały problemy pod dywan. Jednak najbardziej winny
temu, co teraz się dzieje, jest rząd PiS. Minister Gilowska tylko
raz się z nami spotkała w ciągu całej swojej kadencji. Nie
rozwiązała żadnego problemu celników. A gorycz funkcjonariuszy
narastała. Podobnie głowę w piasek chował Marian Banaś, PiS-owski
szef Służby Celnej. A rząd Donalda Tuska po prostu przespał
odpowiednią chwilę na podjęcie negocjacji.
— Zaniechania rządu PiS doprowadziły do obecnego wybuchu. Akcja
protestacyjna nie rozpoczęła się kilka dni temu, ale 11 października
2007 r. — dodaje szefowa FZZSC. "