Dodaj do ulubionych

Jak to naprawdę z tą inkwizycją było

22.08.03, 12:50
www.ien.pl/index.php3?x=artykuly/stosy
Obserwuj wątek
    • Gość: Palnick Jak to naprawdę z tą inkwizycją było... IP: *.stenaline.com 22.08.03, 13:19
      A tak było...
      Jak postępowano z przeciwnikami (zwykle wydumanymi) kościoła naszego - krynicy
      miłosierdzia i opiekuna kultury europejskiej - pokazuje ponizszy tekst. Ileż w
      tym zestawieniu dowodów na dbałośś KK o "osobę ludzką" ileż szacunku dla
      człowieczeństwa i życia ludzkiego! A ile skrupulatnej księgowosci, zupełnie jak
      w Auschwitz.
      Mozna powiedzieć, że kościół zepchnął Europę na 10 wieków w piekielną otchłań
      zacofania, okrucieństwa i dogmatyzmu.
      -----------------------------

      Wygórowane opłaty, których domagali się kaci były solą w oku arcybiskupstw, do
      których obowiązków należało ich opłacanie, gdyż w nadmiernym stopniu
      uszczuplały majątek samych głównych duszpasterzy. Stąd zapewne ten ciekawy
      dokument, wydany przez Arcybiskupa Kolonii w roku 1757, którego obszerne
      fragmenty warto przytoczyć: Pomimo, że wcześniej Arcybiskup Kolonii zapisał
      wysokiemu egzekucjonerowi stały roczny dochód, a mianowicie: osiemdziesiąt
      talarów niemieckich, dwadzieścia albusów, dwanaście mendli ziarna i cztery sągi
      drzewa, okazało się jednak, że podczas i po wykonaniu egzekucji i innych
      czynności z nimi związanych, przedstawianych było tak wiele nierealnych i
      przesadzonych rachunków, że stało się to zbyt kosztowne dla szefa sądu Elektora
      Arcybiskupiego. Zatem urząd arcybiskupi w celu ułożenia spraw związanych z tymi
      żądaniami ustalił następujące reguły, według których każda pojedyncza operacja
      została oceniona; co się niezwłocznie ogłasza.

      CENNIK Talarów niemieckich Albusów
      1. Za rozrywanie i ćwiartowanie przez cztery konie 5 26
      3. Za potrzebne do tego sznury 1 0
      4. Za powieszenie czterech ćwiartek w czterech rogach; potrzebne do tego
      sznury, haki, łańcuchy i wliczając transport 5 26
      5. Za ścięcie głowy i spalenie; wszystko razem 5 26
      6. Za potrzebne do tego sznury oraz przygotowanie i podpalenie stosu 2 0
      9. Za spalenie żywcem 4 0
      10. Za potrzebne do tego sznury oraz przygotowanie i podpalenie stosu 2 0
      11. Za łamanie żywcem na kole 4 0
      12. Za sznur i łańcuchy do tej procedury 2 0
      13. Za zdjęcie ciała przywiązanego do koła 2 52
      16. Za wykopanie dołu i wrzucenie tam ciała 1 26
      19. za obcięcie dłoni lub kilku palców i ścięcie głowy; wszystko razem 3 26
      20. To samo: dodatek - przypalanie gorącym żelazem 1 26
      24. Za ścięcie głowy i przywiązanie ciała do koła oraz zatknięcie głowy na
      palu; wszystko razem 5 0
      26. Za powieszenie 2 26
      27. za sznur, gwoździe i łańcuch potrzebny do tego 2 52
      28. Przed przystąpieniem do egzekucji: za ściskanie delikwenta rozżarzonymi
      szczypcami, oprócz powyżej wzmiankowanej opłaty za powieszenie, za każdą osobę
      0 26
      29. za obcięcie całego języka albo jego części i później za wypalenie ust
      rozżarzonym żelazem 5 0
      30. za potrzebne zwykle do tej procedury: sznur, szczypce i nóż 2 0
      31. za przybicie do szubienicy odciętego języka albo odrąbanej dłoni 1 26
      32. Za każdego, kto się powiesił albo sam utopił lub w inny sposób odebrał
      sobie życie: za zdjęcie, usunięcie i wykopanie dołu do wrzucenia tam ciała 2 0
      33. za usunięcie osoby z miasta lub kraju 0 52
      34. Za wychłostanie w więzieniu, uwzględniając rózgi 1 0
      38. Za przywiązanie do pręgierza, wypalenie piętna i wychłostanie;
      uwzględniając węgiel, sznur, pręt oraz maść do piętnowania2 0
      39. za sprawdzenie więźnia po napiętnowaniu 0 20
      40. za przystawienie drabiny do szubienicy bez względu na to czy jedna osoba
      czy kilka będzie powieszonych tego samego dnia2 0 Odnośnie tortur
      41. za zastraszenie więźnia przez pokazanie instrumentów tortur 1 0
      42. za pierwszy stopień tortur 1 26
      43. za przygotowanie do zmiażdżenia kciuka w pierwszym stopniu tortur 0 26
      44. za drugi stopień tortur, uwzględniając nastawienie członków po fakcie i
      sprawdzenie więźnia 2 26
      46. za podróż i dzienne wydatki, za każdy dzień, wyłączając jednakże dni
      egzekucji lub tortur bez względu na to czy w te dni jeden czy kilku
      kryminalistów jest karanych 0 48
      47. Za dzienne wyżywienie 1 26
      48. Za każdego pomocnika 0 39
      49. Za wynajem konia, razem z paszą i utrzymaniem w stajni; dziennie 1 16
      55. Ponieważ było wiele skarg, iż podczas egzekucji, którym przewodniczyli
      przedstawiciele biskupstwa, kat domagał się dodatków do wyznaczonych cen, lub
      ważył się żądać wyznaczonej przez siebie sumy pieniędzy, zatem od kiedy takie
      żądania uznano za obrazę, są raz na zawsze zakazane. Nakazujemy zatem
      niniejszym, aby każdy przedstawiciel biskupstwa trzymał się ściśle wyżej
      wymienionych reguł i płacił egzekucjonerowi tylko sumy wyznaczone i nic więcej
      zawsze, gdy jest obecny przy egzekucji. Wszystkie rachunki należy potem
      przedstawić skarbnikowi Arcybiskupstwa. Dano w Bonn, 15 stycznia 1757.

      • Gość: Palnick Jak papież manipulował królami w imię boże... IP: *.stenaline.com 22.08.03, 13:26
        A tu jakimi metodami kościół wtłaczał boga tam gdzie było mu to wygodne. Bóg
        nie reagował - widac miłe były mu te kosmiczne jatki. Ponizej masz małą próbkę
        mentalnosci papieskiej.

        Papiez Marcin V (1417 - 1431) w liscie do Wladyslawa Jagielly (w r. 1429):

        Wiedz, ze interesy Stolicy Apostolskiej, a takze
        twojej korony czynia obowiazkiem eksterminacje
        Husytów. Pamietaj, ze ci bezbozni ludzie oœmielaja sie
        glosic zasade równosci; twierdza, ze wszyscy
        chrzescijanie sa bracmi, i ze Bóg nie dal ludziom
        uprzywilejowanym prawa wladania narodami; utrzymuja,
        ze Chrystus przyszedl na swiat aby zniesc
        niewolnictwo; wzywaja ludzi do wolnosci, to znaczy do
        unicestwienia królów i kaplanów.

        Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróc swoje sily
        przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyñ wszedzie
        pustynie, gdyz nic nie jest bardziej mile Bogu, ani
        bardziej pozyteczne dla sprawy królów, niz
        eksterminacja Husytów.


        • Gość: Jerzy Re: Jak papież manipulował królami w imię boże... IP: 64.163.149.* 24.08.03, 18:10
          Zauwaz ze husyci to nie byl ruch pacyfistyczny (czy slyszales o Taborytach?).
          Ci faceci mordowali oprocz tego ze podwazali uwczesna konstytucje Europy.


          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > A tu jakimi metodami kościół wtłaczał boga tam gdzie było mu to wygodne. Bóg
          > nie reagował - widac miłe były mu te kosmiczne jatki. Ponizej masz małą
          próbkę
          > mentalnosci papieskiej.
          >
          > Papiez Marcin V (1417 - 1431) w liscie do Wladyslawa Jagielly (w r. 1429):
          >
          > Wiedz, ze interesy Stolicy Apostolskiej, a takze
          > twojej korony czynia obowiazkiem eksterminacje
          > Husytów. Pamietaj, ze ci bezbozni ludzie oœmielaja sie
          > glosic zasade równosci; twierdza, ze wszyscy
          > chrzescijanie sa bracmi, i ze Bóg nie dal ludziom
          > uprzywilejowanym prawa wladania narodami; utrzymuja,
          > ze Chrystus przyszedl na swiat aby zniesc
          > niewolnictwo; wzywaja ludzi do wolnosci, to znaczy do
          > unicestwienia królów i kaplanów.
          >
          > Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróc swoje sily
          > przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyñ wszedzie
          > pustynie, gdyz nic nie jest bardziej mile Bogu, ani
          > bardziej pozyteczne dla sprawy królów, niz
          > eksterminacja Husytów.
          >
          >
      • Gość: Jerzy Re: Jak to naprawdę z tą inkwizycją było... IP: 64.163.149.* 24.08.03, 18:07
        Cytujesz cennik procedur stosowanych glownie przez sady swieckie.


        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > A tak było...
        > Jak postępowano z przeciwnikami (zwykle wydumanymi) kościoła naszego -
        krynicy
        > miłosierdzia i opiekuna kultury europejskiej - pokazuje ponizszy tekst. Ileż
        w
        > tym zestawieniu dowodów na dbałośś KK o "osobę ludzką" ileż szacunku dla
        > człowieczeństwa i życia ludzkiego! A ile skrupulatnej księgowosci, zupełnie
        jak
        >
        > w Auschwitz.
        > Mozna powiedzieć, że kościół zepchnął Europę na 10 wieków w piekielną otchłań
        > zacofania, okrucieństwa i dogmatyzmu.
        > -----------------------------
        >
        > Wygórowane opłaty, których domagali się kaci były solą w oku arcybiskupstw,
        do
        > których obowiązków należało ich opłacanie, gdyż w nadmiernym stopniu
        > uszczuplały majątek samych głównych duszpasterzy. Stąd zapewne ten ciekawy
        > dokument, wydany przez Arcybiskupa Kolonii w roku 1757, którego obszerne
        > fragmenty warto przytoczyć: Pomimo, że wcześniej Arcybiskup Kolonii zapisał
        > wysokiemu egzekucjonerowi stały roczny dochód, a mianowicie: osiemdziesiąt
        > talarów niemieckich, dwadzieścia albusów, dwanaście mendli ziarna i cztery
        sągi
        >
        > drzewa, okazało się jednak, że podczas i po wykonaniu egzekucji i innych
        > czynności z nimi związanych, przedstawianych było tak wiele nierealnych i
        > przesadzonych rachunków, że stało się to zbyt kosztowne dla szefa sądu
        Elektora
        >
        > Arcybiskupiego. Zatem urząd arcybiskupi w celu ułożenia spraw związanych z
        tymi
        >
        > żądaniami ustalił następujące reguły, według których każda pojedyncza
        operacja
        > została oceniona; co się niezwłocznie ogłasza.
        >
        > CENNIK Talarów niemieckich Albusów
        > 1. Za rozrywanie i ćwiartowanie przez cztery konie 5 26
        > 3. Za potrzebne do tego sznury 1 0
        > 4. Za powieszenie czterech ćwiartek w czterech rogach; potrzebne do tego
        > sznury, haki, łańcuchy i wliczając transport 5 26
        > 5. Za ścięcie głowy i spalenie; wszystko razem 5 26
        > 6. Za potrzebne do tego sznury oraz przygotowanie i podpalenie stosu 2 0
        > 9. Za spalenie żywcem 4 0
        > 10. Za potrzebne do tego sznury oraz przygotowanie i podpalenie stosu 2 0
        > 11. Za łamanie żywcem na kole 4 0
        > 12. Za sznur i łańcuchy do tej procedury 2 0
        > 13. Za zdjęcie ciała przywiązanego do koła 2 52
        > 16. Za wykopanie dołu i wrzucenie tam ciała 1 26
        > 19. za obcięcie dłoni lub kilku palców i ścięcie głowy; wszystko razem 3 26
        > 20. To samo: dodatek - przypalanie gorącym żelazem 1 26
        > 24. Za ścięcie głowy i przywiązanie ciała do koła oraz zatknięcie głowy na
        > palu; wszystko razem 5 0
        > 26. Za powieszenie 2 26
        > 27. za sznur, gwoździe i łańcuch potrzebny do tego 2 52
        > 28. Przed przystąpieniem do egzekucji: za ściskanie delikwenta rozżarzonymi
        > szczypcami, oprócz powyżej wzmiankowanej opłaty za powieszenie, za każdą
        osobę
        > 0 26
        > 29. za obcięcie całego języka albo jego części i później za wypalenie ust
        > rozżarzonym żelazem 5 0
        > 30. za potrzebne zwykle do tej procedury: sznur, szczypce i nóż 2 0
        > 31. za przybicie do szubienicy odciętego języka albo odrąbanej dłoni 1 26
        > 32. Za każdego, kto się powiesił albo sam utopił lub w inny sposób odebrał
        > sobie życie: za zdjęcie, usunięcie i wykopanie dołu do wrzucenia tam ciała 2 0
        > 33. za usunięcie osoby z miasta lub kraju 0 52
        > 34. Za wychłostanie w więzieniu, uwzględniając rózgi 1 0
        > 38. Za przywiązanie do pręgierza, wypalenie piętna i wychłostanie;
        > uwzględniając węgiel, sznur, pręt oraz maść do piętnowania2 0
        > 39. za sprawdzenie więźnia po napiętnowaniu 0 20
        > 40. za przystawienie drabiny do szubienicy bez względu na to czy jedna osoba
        > czy kilka będzie powieszonych tego samego dnia2 0 Odnośnie tortur
        > 41. za zastraszenie więźnia przez pokazanie instrumentów tortur 1 0
        > 42. za pierwszy stopień tortur 1 26
        > 43. za przygotowanie do zmiażdżenia kciuka w pierwszym stopniu tortur 0 26
        > 44. za drugi stopień tortur, uwzględniając nastawienie członków po fakcie i
        > sprawdzenie więźnia 2 26
        > 46. za podróż i dzienne wydatki, za każdy dzień, wyłączając jednakże dni
        > egzekucji lub tortur bez względu na to czy w te dni jeden czy kilku
        > kryminalistów jest karanych 0 48
        > 47. Za dzienne wyżywienie 1 26
        > 48. Za każdego pomocnika 0 39
        > 49. Za wynajem konia, razem z paszą i utrzymaniem w stajni; dziennie 1 16
        > 55. Ponieważ było wiele skarg, iż podczas egzekucji, którym przewodniczyli
        > przedstawiciele biskupstwa, kat domagał się dodatków do wyznaczonych cen, lub
        > ważył się żądać wyznaczonej przez siebie sumy pieniędzy, zatem od kiedy takie
        > żądania uznano za obrazę, są raz na zawsze zakazane. Nakazujemy zatem
        > niniejszym, aby każdy przedstawiciel biskupstwa trzymał się ściśle wyżej
        > wymienionych reguł i płacił egzekucjonerowi tylko sumy wyznaczone i nic
        więcej
        > zawsze, gdy jest obecny przy egzekucji. Wszystkie rachunki należy potem
        > przedstawić skarbnikowi Arcybiskupstwa. Dano w Bonn, 15 stycznia 1757.
        >
        • Gość: Palnick Re: Jak to naprawdę z tą inkwizycją było... IP: *.stenaline.com 25.08.03, 02:44
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Cytujesz cennik procedur stosowanych glownie przez sady swieckie.
          ------------------
          Jerzy, ty po spotkaniu świętej krowy (w którą wierzysz) kopulujacej z samcem
          żyrafy powiedziałbyś, że to tokujace głuszce. Jesteż rzadkim przypadkiem
          zaślepionego fundamentalisty. A może nie czytatyś? Też wiem, że arcybiskupstwa
          to miejsca świeckie a nie święte ale nie o to tu chodzi.

          "Nakazujemy zatem niniejszym, aby każdy przedstawiciel biskupstwa trzymał się
          ściśle wyżej wymienionych reguł i płacił egzekucjonerowi tylko sumy wyznaczone
          i nic więcej zawsze, gdy jest obecny przy egzekucji. Wszystkie rachunki należy
          potem przedstawić skarbnikowi Arcybiskupstwa. Dano w Bonn, 15 stycznia 1757."

      • oleg3 Palnick - łgarz czy nieuk ? 31.08.03, 08:43
        Gość portalu: Palnick napisał(a):
        [...]
        > Wygórowane opłaty, których domagali się kaci były solą w oku arcybiskupstw,
        > do których obowiązków należało ich opłacanie, gdyż w nadmiernym stopniu
        > uszczuplały majątek samych głównych duszpasterzy. Stąd zapewne ten ciekawy
        > dokument, wydany przez Arcybiskupa Kolonii w roku 1757, którego obszerne
        > fragmenty warto przytoczyć: [...]

        Warto wiedzieć, że arcybiskup Kolonii występował w 2 rolach: był oczywiście
        biskupem KK, ale również władcą świeckim w randze elektora. Cennik odnosi się
        do świeckiej funkcji arcybiskupa i -jak sądzę- nie jest czymś wyjątkowym w
        realiach epoki.
        • Gość: Palnick Re: Oleg - kpiarz czy prowokator ? IP: *.stenaline.com 31.08.03, 10:56
          oleg3 napisał:

          > Gość portalu: Palnick napisał(a):
          > [...]
          > > Wygórowane opłaty, których domagali się kaci były solą w oku arcybiskupstw
          > ,
          > > do których obowiązków należało ich opłacanie, gdyż w nadmiernym stopniu
          > > uszczuplały majątek samych głównych duszpasterzy. Stąd zapewne ten ciekawy
          >
          > > dokument, wydany przez Arcybiskupa Kolonii w roku 1757, którego obszerne
          > > fragmenty warto przytoczyć: [...]
          >
          Warto wiedzieć, że arcybiskup Kolonii występował w 2 rolach: był oczywiście
          biskupem KK, ale również władcą świeckim w randze elektora. Cennik odnosi się
          do świeckiej funkcji arcybiskupa i -jak sądzę- nie jest czymś wyjątkowym w
          realiach epoki.
          --------------
          Oleg, jaja sobie robisz czy jak? Nie jest mozliwe aby ojciec koscioła miescił w
          sobie dr. Jeckyll'a i Mr Hyde'a. Miłosierny chrzescijanin kroczący droga
          Chrystusa nigdy nie wydałby podobnego zarządzenia. Jeśli wydał, świadczy to o:
          1. Śmiertelnym niebezpieczeństwie czychajacym na obywateli państwa
          klerykalnego, a to jest aktualne do dziś.
          2. Braku wiary arcymordercy pardon arcybiskupa. Wszak Jezus nauczł miłować
          nieprzyjaciół swoich.
          3. Nie piernicz o realiach epoki w sensie wyjaśniajacym i uniewinniajacym KK !!!
          Tę epoke wykreował Watykan, to on wymyślał i tolerował podobne zarządzenia. To
          papiestwo jest najbardziej zbrodniczą machina do mordowania ludzi w historii
          tego padołu łez. Nie próbuj wybielić tych paskudnych morderców, ojców duchowych
          hitleryzmu z jego ideologia eksterminacji Żydów.
          • oleg3 Re: Oleg - kpiarz czy prowokator ? 31.08.03, 11:58
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > Oleg, jaja sobie robisz czy jak? Nie jest mozliwe aby ojciec koscioła
            > miescił w sobie dr. Jeckyll'a i Mr Hyde'a. Miłosierny chrzescijanin kroczący
            >droga Chrystusa nigdy nie wydałby podobnego zarządzenia. [...]

            oleg: Tylko bez demagogii, proszę! Wyjaśniałem status prawny arcybiskupstwa w
            Kolonii.
            • Gość: Palnick Re: Oleg - kpiarz czy prowokator ? IP: *.stenaline.com 31.08.03, 12:03
              oleg3 napisał:

              > Gość portalu: Palnick napisał(a):
              >
              > > Oleg, jaja sobie robisz czy jak? Nie jest mozliwe aby ojciec koscioła
              > > miescił w sobie dr. Jeckyll'a i Mr Hyde'a. Miłosierny chrzescijanin krocz
              > ący
              > >droga Chrystusa nigdy nie wydałby podobnego zarządzenia. [...]
              >
              > oleg: Tylko bez demagogii, proszę! Wyjaśniałem status prawny arcybiskupstwa w
              > Kolonii.
              > -------------
              Tylko bez demagogii, proszę! Sugerowałeś, że takie były "realia" epoki a to
              nieludzkie zarządzenie wydała część świecka osoby arcybiskupa.
              >
              >
              • oleg3 Re: Oleg - kpiarz czy prowokator ? 31.08.03, 12:23
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > Tylko bez demagogii, proszę! Sugerowałeś, że takie były "realia" epoki a to
                > nieludzkie zarządzenie wydała część świecka osoby arcybiskupa.


                Zacytowałeś (bez podania żródła) jakiś antyklerykalny tekst sugerujący
                nieprzygotowanemu czyelnikowi, że arcybiskupi Kościoła Katolickiego utrzymywali
                katów i ferowali okrutne wyroki. Każdy interesujący się historią wie, że to
                okrutna bzdura. Prawo miecza było atrybutem władcy, a nie biskupa.
                • Gość: Palnick Re: Oleg? Jednak kpiarz! IP: *.stenaline.com 31.08.03, 13:21
                  oleg3 napisał:

                  > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                  >
                  > > Tylko bez demagogii, proszę! Sugerowałeś, że takie były "realia" epoki a t
                  > o
                  > > nieludzkie zarządzenie wydała część świecka osoby arcybiskupa.
                  >
                  >
                  > Zacytowałeś (bez podania żródła) jakiś antyklerykalny tekst sugerujący
                  > nieprzygotowanemu czyelnikowi, że arcybiskupi Kościoła Katolickiego
                  utrzymywali
                  >
                  > katów i ferowali okrutne wyroki. Każdy interesujący się historią wie, że to
                  > okrutna bzdura. Prawo miecza było atrybutem władcy, a nie biskupa.
                  >---------------
                  A inkwizycja zajmowała się ściganiem złodziejaszków bazarowych, istniał scisły
                  rozdział koscioła od państwa, wolność zgromadzeń, poglądów (zwłaszcza
                  naukowych) i kościół NIGDY NIE MÓGŁ SPALIĆ KOGOŚ NA STOSIE BEZ ZGODY LOKALNYCH
                  WŁADZ ŚWIECKICH.

                  "Oto krytyk, ktory idealnie
                  Umie geniusz polaczyc z glupota,
                  Kazdym slowem dowodzac genialnie,
                  Ze jest bardzo wybitnym idiota."
                  • oleg3 Re: Oleg? Jednak kpiarz! 31.08.03, 16:22
                    Palnick napisał(a):

                    Jak rozumiem, Panie Palnick, ustaliliśmy, że cytowany przez Pana "cennik" nie
                    był aktem prawa kościelnego. Teraz o realiach epoki.

                    Podstawy prawne wykonywania tortur. (Czasy nowożytne)
                    http://teksty.gildia.pl/lucas/podstawy2

                    Upowszechnienie stosowania tortur w praktyce kryminalnej państw europejskich,
                    rozpoczęła reforma prawa karnego zainicjowana w Niemczech, pod koniec XV w. Na
                    Sejmie Rzeszy w Lindau (1496/97 r.) przedstawiciele utworzonego w 1495 r. Sądu
                    Kameralnego Rzeszy, będącego sądem cywilnym, orzekającym na podstawie przepisów
                    recypowanego prawa rzymskiego, które uznano za powszechne prawo niemieckie,
                    wystąpili z krytyką sądownictwa karnego - zarzucając mu sądzenie i skazywanie
                    na śmierć ludzi bez należytych podstaw prawnych, a nawet wręcz niewinnych.
                    Sprawę podjął kolejny Sejm Rzeszy we Freiburgu, na którym postanowiono o
                    konieczności wydania ogólnoniemieckiej ordynacji kryminalnej. Realizując tę
                    uchwałę, Reichstag w Augsburgu powołał w 1500 r. specjalną komisję, która we
                    współpracy z Sądem Kameralnym Rzeszy miała ją przygotować. Jej działań nie
                    poparł jednak cesarz Maksymilian I, co przesunęło problem o następne
                    kilkanaście lat.

                    Idea reformy prawa karnego, nie znajdując na razie posłuchu na forum
                    ogólnoniemieckim, przyjęła się jednak w poszczególnych terytoriach
                    zwierzchnich. Najwcześniej podjęto prace w biskupstwie bamberskim. Sądowi
                    dworskiemu przewodniczył wówczas w Bambergu rycerz Jan von Schwarzenberg.

                    Wprawdzie sam nie posiadał specjalnego wykształcenia, tym bardziej fachowego
                    prawniczego, to jednak zdołał wokół siebie skupić uczonych współpracowników,
                    przy których pomocy zapoznał się ze źródłami dotychczasowej niemieckiej
                    praktyki kryminalnej oraz współczesną włoską doktryną karną. Rezultatem tych
                    prac było wydanie w 1507 r. Constitutio Criminalis Bambergensis, ustawy
                    kryminalnej, która zrewolucjonizowała dotychczasowe poglądy na prawo karne
                    zarówno materialne, jak i procesowe. Jej sława zaowocowała podjęciem podobnych
                    reform w innych państwach niemieckich. W 1516 r. wydano wzorowaną na niej
                    Constitutio Criminalis Brandenburgica, obowiązującą w księstwach Ansbach i
                    Bayreuth. Sam zresztą Jan Schwarzenberg, po przejściu na wiarę luterańską,
                    związał się z margrabią brandenburskim (1524 r.), a następnie z elektorem
                    pruskim Albrechtem Hohenzollernem.


                    Niewątpliwy sukces ustawy bamberskiej, a zwłaszcza jej ogromna popularność w
                    innych państwach niemieckich, zmusiły cesarza i Sejm Rzeszy do powrotu nad
                    przerwanymi pracami, zmierzającymi do wydania ustawy ogólnopaństwowej. Na
                    sejmie w Worms (1521 r.) przedstawiono pierwszy projekt ustawy, który następnie
                    przedłożono stanom pod dyskusję.



                    Zgłoszone uwagi i zastrzeżenia posłużyły do stworzenia drugiego projektu,
                    zwanego rewizją norymberską z 1524 r. W tym czasie komisją kierował Jan
                    Schwarzenberg. Po jego ustąpieniu przedstawiono jeszcze dwa kolejne projekty -
                    na Sejmie Rzeszy w Speyer (1529 r.) i Augsburgu (1530 r.). W ostatniej fazie
                    głównym powodem przeciągania się prac legislacyjnych były obawy władców
                    terytorialnych, aby ustanowienie kodyfikacji ogólnoniemieckiej nie pomniejszyło
                    odrębności i samodzielności prawnej poszczególnych państewek. Ostatecznie
                    sprawę rozstrzygnięto na Sejmie Rzeszy w Ratyzbonie w 1532 r., umieszczając w
                    tekście ustawy klauzulę salwatoryjną nadającą jej jedynie moc posiłkową w
                    stosunku do praw partykularnych, zgodnie z którą mogła ona mieć zastosowanie
                    tylko w kwestiach nie uregulowanych prawem miejscowym. Ustawę opublikowano 27
                    czerwca 1532 r., wprawdzie pod nazwą Kaiser Karls V. und des Heiligen Romischen
                    Reiches peinlische Gerichtsordnung, ale do historii prawaprzeszła ona jako
                    Constitutio Criminalis Carolina (Carolina). Zbiór liczył 219 artykułów, z czego
                    76 poświęcono prawu materialnemu (art. 104 -180), a 143 prawu procesowemu.

                    Mimo formalnej posiłkowości - "Carolina" w praktyce kryminalnej Rzeszy, w
                    krótkim czasie, wyparła wszystkie prawa zwyczajowe i większość ustaw karnych,
                    stając się praktycznie powszechnie obowiązującym prawem karnym. "Carolina"
                    została recypowana również poza granicami Rzeszy. Sposób przeprowadzania
                    recepcji był dość zawiły. Jedne państwa dokonały recepcji pełnej, polegającej
                    na uznaniu jej mocy obowiązującej na swoim terytorium. Było to zjawisko rzadkie
                    i spotykamy je jedynie w Księstwie Mediolanu, i niektórych kantonach
                    Szwajcarii. Większość dokonała recepcji praktycznej, która sprowadzała się do
                    wprowadzenia przepisów "Caroliny" do własnego ustawodawstwa lub praktyki
                    sądowej, co następowało bądź przez uznanie "Caroliny" za prawo posiłkowe
                    stosowane w wymiarze sprawiedliwości, bądź przez przejmowanie jej norm przez
                    własne ustawodawstwa pozytywne. W Polsce i na Litwie posługiwano się
                    przepisami "Caroliny" pomocniczo, głównie w sądach miejskich, stosując wersję
                    B. Groickiego zawartą w dziele "Postępek sądów około karania na gardle". Z
                    kolei we Francji recepcja nie dotyczyła całego systemu, lecz tylko niektórych
                    jego norm, na bazie których tworzono własne kodyfikacje przejmujące przede
                    wszystkim założenia teoretyczne "Caroliny", czego dowodem jest colbertowski
                    ordonans o postępowaniu karnym z 1670 r. Podobne ustawy wydawano w innych
                    państwach europejskich (np. Skandynawii). Natomiast w imperium Habsburgów
                    przyjęto sposób pośredni. Wydawano tam mianowicie własne ustawy krajowe, które
                    dosłownie powtarzały przepisy "Caroliny", np. w Tyrolu obowiązywała
                    Zreformowana Ordynacja Krajowa z 1573 r., w Styrii ordynacja karna z 1574 r., w
                    Krainie ordynacja sądowa z 1577 r., w Austrii Górnej ordynacja Leopolda I z
                    1675 r., w Austrii Dolnej ordynacja sądowa Ferdynanda III z 1656 r., a w
                    Czechach ustawa karna Józefa I z 1707r. Ostatnią ważną europejską kodyfikacją
                    karną, wzorującą się na "Carolinie", była "Constitutio Criminalis Theresiana" z
                    1768 r.

                    Od początku XVII w. "Carolina" stała się również przedmiotem nauki na
                    uniwersytetach oraz opracowań naukowych. Działalność ta wynikała z
                    treści "Caroliny", która w ostatnim swym artykule zalecała sędziom, aby w
                    sprawach wątpliwych zwracali się o radę do sądów wyższych, uniwersytetów i
                    znawców prawa (art. 219). Niemiecka nauka prawa rozwijała wzorowany
                    na "Carolinie" system karny w formie komentarzy i dysertacji. Z komentarzy
                    najbardziej znane były komentarze prawa Kressa (1721 r.) i Bohmera (1770 r.).
                    Natomiast z prac syntetycznych największy wpływ na praktykę sądową miały dzieła
                    XVII wiecznych uczonych, Theodosiusa - "Collegium criminale"; Berlicha -
                    "Conclusiones practicabilis"; a zwłaszcza Benedykta Carpzowa - "Practica nova
                    Imperialis Saxonica rerum criminalium"; sędziego i profesora Uniwersytetu w
                    Lipsku, niewątpliwie najwierniejszego realizatora norm "Caroliny", szczycącego
                    się wydaniem przez siebie 20 000 wyroków śmierci. Apologeci "Caroliny"
                    występowali również w innych państwach europejskich, a ich komentarze stały się
                    nawet źródłami prawa. W Hiszpanii był to Covarrucias (zm. 1577), a we Francji -
                    Jousse, Rousseau de la Combe i Muyart de Vouglans. Na tym tle - niezwykle
                    pozytywnie należy ocenić ożywioną działalność polskiego pisarza - prawnika B.
                    Groickiego, którego przeróbka "Caroliny" zwana "Postępkiem... z praw
                    cesarskich" (1559 r.), recypując wprawdzie jej normy, zmierzała jednak do
                    znacznego złagodzenia i zmodyfikowania prawa niemieckiego. Za najsłynniejsze
                    dzieło o wymiarze europejskim, w zakresie stosowania tortur uznawano
                    powszechnie pracę holenderskiego prawnika J. Damhoudera "Praxis Rerum
                    Criminalium".

                    Bezwzględna dominacja "Caroliny" w europejskim prawie karnym, trwała prawie
                    trzy stulecia: od 1532 r. aż do połowy XVIII w. Z początkiem Oświecenia
                    pojawiły się wobec niej pierwsze głosy krytyczne. Ich prekursorem był niemiecki
                    uczony Christian Thomasius (1655 -1728), który potępił procesy o czary i
                    stosowanie tortur. Jego wystąpien
                    • Gość: Palnick Re: Oleg? Jednak kpiarz! IP: *.stenaline.com 31.08.03, 20:37
                      oleg3 napisał:

                      > Palnick napisał(a):
                      >
                      > Jak rozumiem, Panie Palnick, ustaliliśmy, że cytowany przez Pana "cennik" nie
                      > był aktem prawa kościelnego. Teraz o realiach epoki.
                      >
                      > Podstawy prawne wykonywania tortur. (Czasy nowożytne)
                      > teksty.gildia.pl/lucas/podstawy2
                      --------------
                      Panie oleg3,bardzo ciekawy tekst!
                      Jednak wracajac do meritum, nie ustaliliśmy absolutnie, że cytowany tekst jest
                      aktem prawa świeckiego:

                      [...}Ponieważ było wiele skarg, iż podczas egzekucji, którym przewodniczyli
                      przedstawiciele biskupstwa, kat domagał się dodatków do wyznaczonych cen, lub
                      ważył się żądać wyznaczonej przez siebie sumy pieniędzy, zatem od kiedy takie
                      żądania uznano za obrazę, są raz na zawsze zakazane. Nakazujemy zatem
                      niniejszym, aby każdy przedstawiciel biskupstwa trzymał się ściśle wyżej
                      wymienionych reguł i płacił egzekucjonerowi tylko sumy wyznaczone i nic więcej
                      zawsze, gdy jest obecny przy egzekucji. Wszystkie rachunki należy potem
                      przedstawić skarbnikowi Arcybiskupstwa. Dano w Bonn, 15 stycznia 1757.
                      ------------
                      Czy przewodniczenie egzekucjom, przez kler wskazuje, ze były to działania
                      władzy świeckiej?
                      Czy cennik i wypłacanie ustalonych kwot przez skarbnika Arcybiskupstwa wskazuje
                      na działania władzy swieckiej?
                      Pozdr.
                      P.


                      • oleg3 Re: Oleg? Jednak kpiarz! 31.08.03, 21:01
                        Gość portalu: Palnick napisał(a):

                        > Panie oleg3,bardzo ciekawy tekst!
                        > Jednak wracajac do meritum, nie ustaliliśmy absolutnie, że cytowany tekst
                        jest aktem prawa świeckiego:

                        > [...}Ponieważ było wiele skarg, iż podczas egzekucji, którym przewodniczyli
                        > przedstawiciele biskupstwa, kat domagał się dodatków do wyznaczonych cen, lub
                        > ważył się żądać wyznaczonej przez siebie sumy pieniędzy, zatem od kiedy takie
                        > żądania uznano za obrazę, są raz na zawsze zakazane. Nakazujemy zatem
                        > niniejszym, aby każdy przedstawiciel biskupstwa trzymał się ściśle wyżej
                        > wymienionych reguł i płacił egzekucjonerowi tylko sumy wyznaczone i nic
                        więcej
                        > zawsze, gdy jest obecny przy egzekucji. Wszystkie rachunki należy potem
                        > przedstawić skarbnikowi Arcybiskupstwa. Dano w Bonn, 15 stycznia 1757.
                        > ------------
                        > Czy przewodniczenie egzekucjom, przez kler wskazuje, ze były to działania
                        > władzy świeckiej?
                        > Czy cennik i wypłacanie ustalonych kwot przez skarbnika Arcybiskupstwa
                        wskazuje
                        >
                        > na działania władzy swieckiej?
                        > Pozdr.
                        > P.

                        Mógłby Pan łaskawie wskazać fragment tekstu mówiący o przewodniczeniu przez
                        kler egzekucjom? Nie wiem na jakiej podstawie uważa Pan przedstawiciela biskupa
                        za księdza. Jeszcze raz podkreślam, że arcybiskup Kolonii był księciem Rzeszy w
                        randze elektora i w swoim państwie miał prawo miecza jako władca, nie jako
                        biskup. Zachowując proporcje można podać zbliżone przypadki w odniesieniu do
                        Polski: książę biskup warmijski czy książę biskup krakowski (w księstwie
                        siewierskim). W tym ostatnim przypadku obszar biskupstwa krakowskiego nie
                        pokrywał się z obszarem księstwa siewierskiego. Czy akty księcia siewierskiego
                        były aktami prawa kościelnego?

                        Miłej Nocy
                        • Gość: Ed Re: Oleg? Jednak kpiarz! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 11:04
                          Dwoistość jaźni czy osób. Choć jedno i drugie jest cenną zaletą, trójkąty sa
                          jednak bardziej rozrywkowe.
                          • oleg3 Re: Oleg? Jednak kpiarz! 15.09.03, 20:53
                            Gość portalu: Ed napisał(a):

                            > Dwoistość jaźni czy osób. Choć jedno i drugie jest cenną zaletą, trójkąty sa
                            > jednak bardziej rozrywkowe.


                            Panie Ed,

                            możemy, jak sądzę, miło pogawędzić o inkwizycji. Proszę jednak o "coś"
                            merytorycznego. Mnie nie przeszkadza antyklerykalizm tylko ignorancja, o którą
                            Pana nie podejrzewam.
    • Gość: Ed Re: Inkwizycja papieska IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 13:27
      Inkwizycja pontyfikalna "była najsroższą i najnielitościwszą. Kazała palić
      tysiącami Albigensów, Waldensów, franciszkanów, husytów, czarownice, szła
      poniżająco w służbę władz politycznych dla zadowolenia ich chciwości i
      mściwości, jak kiedy kazała spalić niewinnych templariuszów, niewinną Joannę
      d'Arc; niosła wszędzie zrozpaczenie i postrach aż dotąd, dopóki królowie,
      zbrzydziwszy sobie jej samowolne górne poczynania, potrochu zabronili jej
      dostępu do swych państw. Powstaje pytanie, jak podobne okropności mogły być
      znoszone przez część Europy w ciągu stuleci. To się tłomaczy pojęciem, które
      Kościół zakorzenił był głęboko w sercu ludów: herezja, zbrodnia przeciw Bogu,
      była najcięższą ze zbrodni i wystawiała miasto, prowincję, naród na gniew
      niebios, na morową zarazę, na głód, na powodzie, jeśli nie była niezwłocznie i
      bezlitośnie powściągniętą. Heretyk winien być traktowanym, jak zadżumiony, lub
      raczej, jak odzież zadżumionego, którą się rzuca w ogień bez skrupułu. Z
      drugiej strony, widowisko tych uroczystych egekucyj, tych krwawych jatek, na
      które zbiegano się, jak na święto, zatwardzało serca, budziło instynkty
      atawistyczne srogości i czyniło pospólstwo obojętnem na widok cierpień
      bliźniego. Prawdę mówiąc, nie trwanie właśnie instytucji inkwizytorskiej
      zadziwia, ale fakt, że stało się mozliwem położyć jej kres."
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,682
      • Gość: Ed Re: Inkwizycja oczyszcza świat ;o(( IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 13:30
        Wielki Inkwizytor Bernardo Gui, człowiek, który dobrze zna sprawki złego, w
        istocie sam jest uosobieniem zła. Z uporem dąży do skazania podejrzanych,
        torturuje ofiary Inkwizycji, a ich śmierć traktuje jak oczyszczenie świata ze
        zła (Niech zapłoną oczyszczające stosy!).
        (U. Eco "Imię róży")
        • Gość: P-7777 Osobiste pytanie do Oszołoma ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 13:37
          Hubert !
          Powiedz szczerze - Co Ty takiego pociągającego widzisz w męskich narządach
          płciowych i odbytach ?

          Czy można Ci jakoś pomóc ?

          P-7777 z ul. Śniadeckich.
          • prawdziwy.oszalom.z.r.m Re: Osobiste pytanie do Oszołoma ! 22.08.03, 13:58
            Gość portalu: P-7777 napisał(a):

            > Hubert !
            > Powiedz szczerze - Co Ty takiego pociągającego widzisz w męskich narządach
            > płciowych i odbytach ?
            >
            > Czy można Ci jakoś pomóc ?
            >
            > P-7777 z ul. Śniadeckich.
            Nie nic piękniejszego niż męski k..tas !
          • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m Re: Osobiste pytanie do Oszołoma ! 22.08.03, 18:44
            Gość portalu: P-7777 napisał(a):

            > Hubert !
            > Powiedz szczerze - Co Ty takiego pociągającego widzisz w męskich narządach
            > płciowych i odbytach ?
            >
            > Czy można Ci jakoś pomóc ?
            >
            > P-7777 z ul. Śniadeckich.

            - ja nic ale uzurpator bardzo sie tym zachwyca..on nie jest normalny
        • Gość: Ed Re: Inkwizycja w teorii chrześcijańskiej IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 13:37
          Inkwizycja w teorii chrześcijańskiej nie mogła torturować więcej niż jeden raz
          tego samego człowieka, ale to interpretowano w ten sposób, że stosowano tę
          samą torturę z przerwami przez wiele dni, albo wynajdywano nowe oskarżenie,
          które pozwalało zastosować inną torturę.

          eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/dziwne1.htm
          • Gość: Ed Re: Inkwizycja na rozkaz papieski !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 13:56
            1231 r. Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem
            technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.
            Może z humanitaryzmem nie ma to nic wspólnego, ale jaki porządek przy
            robocie ;o(((.
            • Gość: Palnick Re: Inkwizycja na rozkaz papieski !!! IP: *.stenaline.com 22.08.03, 14:11
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > 1231 r. Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem
              > technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.
              > Może z humanitaryzmem nie ma to nic wspólnego, ale jaki porządek przy
              > robocie ;o(((.
              ----------------
              To ma dużo wspólnego z hitleryzmem - dbałość o technologię ;)
              • Gość: Ed Re: Inkwizycja na rozkaz papieski !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 17:03
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > Gość portalu: Ed napisał(a):
                >
                > > 1231 r. Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem
                > > technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.
                > > Może z humanitaryzmem nie ma to nic wspólnego, ale jaki porządek przy
                > > robocie ;o(((.
                > ----------------
                > To ma dużo wspólnego z hitleryzmem - dbałość o technologię ;)
                ---------------------
                Nauka w takich wypadkach potrafi być bardzo precyzyjnie wykorzystywana dla
                wykonania tych jedynie słusznych celów ;(

                Pozdrawiam
          • Gość: Jerzy Re: Inkwizycja w teorii chrześcijańskiej IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 11:20
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > Inkwizycja w teorii chrześcijańskiej nie mogła torturować więcej niż jeden
            raz
            > tego samego człowieka, ale to interpretowano w ten sposób, że stosowano tę
            > samą torturę z przerwami przez wiele dni, albo wynajdywano nowe oskarżenie,
            > które pozwalało zastosować inną torturę.
            >
            > eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/dziwne1.htm


            Ed,
            mamy podobne poglady na Inkwizycję,
            tyle tylko, że ty ją przyposujesz chrześcijanom,
            a ja tym, którzy byłi wrogami chrześcijaństwa,

            Zobacz, kogo niszczyła Inkwizycja - głownie tych, którzy podważali autorytet
            papiestwa w oparciu o Biblię.
            Obiektem prześladowań byli ludzie, którzy propagowali Biblię - jak choćby
            Waldensi.

            Schemat działania przeciwnika Bożego jest taki, aby popełniac zbrodnie i
            obciążać nimi Boga.
            Tak samo działał Kagan - pisał zwoje brednie podpisując się jako Jerzy. Ci,
            którzy nie znali moich wcześniejszych postów dali się na to nabrać. '

            Ludzie, którzy nie znają nauki Jezusa, dają sie nabrac na to, jakoby
            inkwizycjua była instytucją chrześcijańską. Była instytucją katolicką, a to ma
            tyle wspólnego z chrześcijaństwem, co Kagan z Jerzym.

        • Gość: Jerzy Re: Inkwizycja oczyszcza świat ;o(( IP: 64.163.149.* 24.08.03, 18:12
          Artykul dokladnie mowi ze ten pisarzyna byl na bakier z historia
          ale kochal fikcje.


          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Wielki Inkwizytor Bernardo Gui, człowiek, który dobrze zna sprawki złego, w
          > istocie sam jest uosobieniem zła. Z uporem dąży do skazania podejrzanych,
          > torturuje ofiary Inkwizycji, a ich śmierć traktuje jak oczyszczenie świata ze
          > zła (Niech zapłoną oczyszczające stosy!).
          > (U. Eco "Imię róży")
          • Gość: Ed Re: Niepojęta miłość do fikcji IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 03:09
            Czyżby ontologia podrzucała Ci jakieś niezbite argumenty o rzekomych niby
            fikcjach U. Eco? Z chęcią się z nimi zapoznam.
            Bardzo proszę o rzeczowe argumenty.

            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            > Artykul dokladnie mowi ze ten pisarzyna byl na bakier z historia
            > ale kochal fikcje.
            >
            >
            > Gość portalu: Ed napisał(a):
            >
            > > Wielki Inkwizytor Bernardo Gui, człowiek, który dobrze zna sprawki złego,
            > w
            > > istocie sam jest uosobieniem zła. Z uporem dąży do skazania podejrzanych,
            > > torturuje ofiary Inkwizycji, a ich śmierć traktuje jak oczyszczenie świata
            > > ze zła (Niech zapłoną oczyszczające stosy!).
            > > (U. Eco "Imię róży")
      • Gość: Jerzy Re: Inkwizycja papieska IP: 64.163.149.* 24.08.03, 18:11
        Ed zawsze znajdzie gadzinowy "racjonalistow." Poszukaj moze bardziej
        obiektywnych zrodel.


        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Inkwizycja pontyfikalna "była najsroższą i najnielitościwszą. Kazała palić
        > tysiącami Albigensów, Waldensów, franciszkanów, husytów, czarownice, szła
        > poniżająco w służbę władz politycznych dla zadowolenia ich chciwości i
        > mściwości, jak kiedy kazała spalić niewinnych templariuszów, niewinną Joannę
        > d'Arc; niosła wszędzie zrozpaczenie i postrach aż dotąd, dopóki królowie,
        > zbrzydziwszy sobie jej samowolne górne poczynania, potrochu zabronili jej
        > dostępu do swych państw. Powstaje pytanie, jak podobne okropności mogły być
        > znoszone przez część Europy w ciągu stuleci. To się tłomaczy pojęciem, które
        > Kościół zakorzenił był głęboko w sercu ludów: herezja, zbrodnia przeciw Bogu,
        > była najcięższą ze zbrodni i wystawiała miasto, prowincję, naród na gniew
        > niebios, na morową zarazę, na głód, na powodzie, jeśli nie była niezwłocznie
        i
        > bezlitośnie powściągniętą. Heretyk winien być traktowanym, jak zadżumiony,
        lub
        > raczej, jak odzież zadżumionego, którą się rzuca w ogień bez skrupułu. Z
        > drugiej strony, widowisko tych uroczystych egekucyj, tych krwawych jatek, na
        > które zbiegano się, jak na święto, zatwardzało serca, budziło instynkty
        > atawistyczne srogości i czyniło pospólstwo obojętnem na widok cierpień
        > bliźniego. Prawdę mówiąc, nie trwanie właśnie instytucji inkwizytorskiej
        > zadziwia, ale fakt, że stało się mozliwem położyć jej kres."
        > www.racjonalista.pl/kk.php/s,682
        • Gość: Ed Re: Papieża Benedykta XII inkwizytorskie zasługi IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 11:47
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Ed zawsze znajdzie gadzinowy "racjonalistow." Poszukaj moze bardziej
          > obiektywnych zrodel.
          >
          A więc sięgnijmy do historii i biblii. Czy to też uznasz za źródła sprzeczne z
          reprezentowaną przez Ciebie obiektywnością?

          Istnienie inkwizycji (Inquisitio Haereticae Pravitatis, Sanctum Officium -
          Święte Oficjum) to niewątpliwie jedna z czarnych kart historii działalności
          Kościoła. Teoretyczne podstawy dla działania inkwizycji wypracował św. Tomasz
          z Akwinu w Summa Theologica. Twierdził on w niej, że heretyków nie należy
          tolerować, lecz trzeba karać śmiercią. Patrząc na tysiące wyroków śmierci
          (najokrutniejsza inkwizycja hiszpańska skazała na śmierć około 10 tysięcy
          ludzi), dla których podstawą wydania były inne przekonania, wyznanie itp.,
          nasuwa się pytanie, mianowicie jak inkwizytorzy godzili swoją działalność z
          przykazaniem miłości Chrystusa, którego przecież czcili. W Biblii, heretyk
          jawi się jako "błądzący brat", którego, w duchu przykazania miłości, należy
          upominać (Mt 18, 15-17). Nie ma mowy o śmierci.

          Urodzony we francuskim Sarvedun (około 1280 roku) Jacques Fournier, poszedł za
          przykładem wuja, przywdziewając habit cystersów. W 1311 roku przejął po nim
          schedę w Fontfroide. Zanim jednak to się stało, odbył studia teologiczne w
          Paryżu, ukończył je z tytułem doktorskim. W roku 1317 zostaje wybrany biskupem
          Pamiers. Znany jest ze swej wiedzy, jak również z ascetycznego trybu życia. W
          rok później zakłada trybunał inkwizycyjny, któremu sam przewodniczy, usuwając
          na drugie miejsce dominikanina Gaillarda de Pomies (reprezentującego
          papieskiego inkwizytora z Carcassonne). W ciągu siedmiu lat działalności
          inkwizycyjnej (1318-1325) inkwizytorzy w Pamiers oskarżyli o herezję 98 osób z
          pobliskich miejscowości (często z Montaillou, niewielkiej wioski w
          Pirenejach). Łącznie odbyli 578 przesłuchań (w tym przesłuchania oskarżonych
          oraz świadków). Tym, którym herezję udowodniono, skazywano na kary: więzienia,
          konfiskaty majątku, noszenie oznakowanego stroju lub odbycie pokutnej
          pielgrzymki. Stosy zapłonęły pięć razy.

          Fournier za gorliwość w zwalczaniu herezji został mianowany kardynałem (1327).
          Każde dochodzenie prowadzone przez jego trybunał były dokładnie protokołowane
          (cala ta dokumentacja zachowała się do dziś w Archiwum Watykańskim). W 1326
          roku Fournier przechodzi z Pamiers na pobliskie biskupstwo do Mirepoix,
          później do Awinionu, kiedy to 1334 roku został wybrany papieżem, przyjmując
          imię Benedykt XII.

          Pojawia się wiele pytań. Czy sędzia odpowiedzialny za śmierć pięciu ludzi
          (przynajmniej pięciu) jest rzeczywiście najlepszym kandydatem na głowę
          Kościoła? Czy Kościół odznaczający gorliwych inkwizytorów najwyższymi
          godnościami ma jeszcze cos wspólnego z logiką Ewangelii? Jak pogodzić naukę
          Chrystusa i Jego przykazanie miłości z religijnym fanatyzmem, nie cofającym
          się przed zadawaniem śmierci w imię wiary? Jak mogło do tego dojść, jakie były
          rozmiary inkwizycji, co jest faktem, a co mitem?

          • Gość: Ed Re: up IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 18:47
          • Gość: Palnick Jeszcze parę drobiazgów: IP: *.stenaline.com 30.08.03, 08:01
            Nie zapominajmy o takich drobiazgach jak wymordowanie,,Katarów", ,,Albigensów" ,
            ,,Waldensów". Pamiętajmy słynnego papieża Inocentego III czy Piusa V-tego na
            rozkaz których zakony te zostały wymordowane , a wraz z nimi ludność cywilną
            zamieszkująca te tereny. Gdy główno-dowodzący wojskami papieskimi zwrócił się
            do papieskiego legata Arnauda Amalrica z pytaniem,jak wśród pojmanych obrońców
            miasta odróżnić heretyków od prawowiernych chrześcijan - Odpowiedział :-
            ,,Zabijajcie ich wszystkich , Bóg swoich rozpozna".Zdyscyplinowani krzyżowcy
            wymordowali całą ludność miasta, z niemowlętami włącznie.Tylko w jednym koście-
            le gdzie schronili się mieszkańcy,zabito 7 tys. osób!!!.Przed śmiercią ofiarom
            wyłupiano oczy,okaleczno je i włóczono ulicami miasta,a łucznicy wykorzystywali
            je jako cele ćwiczebne.W swoim raporcie dla papieża legat napisał: ,,Bóg ,
            w swojej nieskończonej mądrości,okazał mieszkańcom tego miasta swój słuszny
            Gniew".A z innej Beczki - Kapłani rozpuszczali pogłoski , że Żydzi kradli
            święte opłatkii miażdżyli je lub przebijali gwoździami , by w ten sposób raz
            jeszcze ukrzyżować Chrystusa.Na podstawie tego donosu , w 1243-roku w Niemie-
            ckim mieście Belitz spalono na stosie 87-żydów ,w 1298-roku , 628 żydowskich
            mieszkańców w tym słynnego uczonego Mordechaja Ben Hilella.
    • Gość: Palnick To moze protestanci byli cool? IP: *.stenaline.com 22.08.03, 13:46

      W księgach miejskich Genewy znajdujemy zapis, iż w 1545 Kalwin kazał tam spalić
      za czary - bez żadnego sądu - 31 osób.
      • Gość: Ed Re: Niebo z widokiem na drogę mleczną IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 14:00
        Z dekretu papieża Grzegorza IX wynika, że trybunały inkwizycyjne były powołane
        m.in. do tego, aby nie dopuścić do karania za herezję osób niewinnych.
        Związane to było z tym, że przedtem sprawy o herezje, wytaczane przez sądy
        świeckie, powodowały potworny chaos, tortury i kary śmierci.
        • Gość: jan Kiedy powstanie pomnik milionów ofiar K.K. ? IP: localhost 22.08.03, 17:39
          Zastanawiająca sprawą jest , że te miliony ludzi , które straciły życie z winy
          papiestwa i k.k. w wyniku róznych "chrystianizacji" , walki z
          innowiercami , "heretykami" , "żydami" , "czarownicami" nie posiadają swojego
          godnego uczczenia w postaci pomnika.
          Czyz to nie tragiczny paradoks i rechot jakiś w stosunku do tych milionów
          nieszczęsników , którzy zaznali swoistego "milosierdzia" ze strony katolików ?
          Czy jest może gdzieś miejsce w którym tym nieszczęśnikom można zapalić w
          hołdzie przysłowiową świeczkę lub złozyć bukiet kwiatów ?
          • Gość: Ed Re: Kiedy powstanie pomnik milionów ofiar K.K. ? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 17:58
            Na dzień dzisiejszy na razie mamy zapowiedź rozprawy doktorskiej na temat
            pomiaru skali miłości do Boga :o).
            Nie wiem jeszcze, czy "0" w tej skali będzie elementem pomiaru środkowego, czy
            skrajnego :-).
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7556136&a=7557480
            73
            • Gość: jan Re: Kiedy powstanie pomnik milionów ofiar K.K. ? IP: localhost 22.08.03, 18:26
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Na dzień dzisiejszy na razie mamy zapowiedź rozprawy doktorskiej na temat
              > pomiaru skali miłości do Boga :o).
              > Nie wiem jeszcze, czy "0" w tej skali będzie elementem pomiaru środkowego,
              czy
              > skrajnego :-).
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7556136&a=7557480
              > 73
              ==Juz kiedyś dyskutowaliśmy na tym forum o wartości ICH prac magsterskich ,
              doktorskich ,habilitacyjnych , a dotyczących klasyfikacji aniołow, wyższości
              wniebowzięcia nad wniebowstąpieniem itp
              73
            • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m Re: Kiedy powstanie pomnik milionów ofiar K.K. ? 22.08.03, 18:45
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Na dzień dzisiejszy na razie mamy zapowiedź rozprawy doktorskiej na temat
              > pomiaru skali miłości do Boga :o).
              > Nie wiem jeszcze, czy "0" w tej skali będzie elementem pomiaru środkowego,
              czy
              > skrajnego :-).
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7556136&a=7557480
              > 73

              - a kto jest twoim promotorem? Urban?
              • Gość: Ed Re: Kiedy powstanie pomnik milionów ofiar K.K. ? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 18:54
                Oszołomów jakoś w tej galerii dostrzec mimo wszystko nie mogłem. Są jeszcze w
                tym kraju ludzie, którzy podczaszką nie koniecznie muszą mieć tylko gumkę
                podtrzymującą uszy.
                • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m Re: Kiedy powstanie pomnik milionów ofiar K.K. ? 24.08.03, 15:37
                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                  > Oszołomów jakoś w tej galerii dostrzec mimo wszystko nie mogłem. Są jeszcze w
                  > tym kraju ludzie, którzy podczaszką nie koniecznie muszą mieć tylko gumkę
                  > podtrzymującą uszy.

                  - trzymaj się tematu palancie!
                  • Gość: Ed Re: Kiedy powstanie pomnik milionów ofiar K.K. ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 02:51
                    Uwaga słuszna. Powracam do tematu.
                    A więc kiedy???

                    prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:

                    > Gość portalu: Ed napisał(a):
                    >
                    > > Oszołomów jakoś w tej galerii dostrzec mimo wszystko nie mogłem. Są jeszcz
                    > e w
                    > > tym kraju ludzie, którzy podczaszką nie koniecznie muszą mieć tylko gumkę
                    > > podtrzymującą uszy.
                    >
                    > - trzymaj się tematu palancie!
      • Gość: Jerzy Re: To moze protestanci byli cool? IP: 64.163.149.* 24.08.03, 18:15
        Stalin i z piekla rodem "postympowcy" byli jeszcze bardziej cool.


        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        >
        > W księgach miejskich Genewy znajdujemy zapis, iż w 1545 Kalwin kazał tam
        spalić
        >
        > za czary - bez żadnego sądu - 31 osób.
        • Gość: Palnick Re: To moze protestanci byli cool? IP: *.stenaline.com 25.08.03, 02:48
          A w waszym zborze biją murzynów!!!!! - oto taktyka Jerzego, gdy fakty odbieraja
          mu argumenty! Jak głupia blądyna zawsze musi miec ostatnie słowo. Zwykle
          idiotyczne.

          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          A w waszym zborze biją murzynów!!!!! - oto taktyka Jerzego, gdy fakty odbieraja
          mu argumenty!

          > Stalin i z piekla rodem "postympowcy" byli jeszcze bardziej cool.
          >
          >
          > Gość portalu: Palnick napisał(a):
          >
          > >
          > > W księgach miejskich Genewy znajdujemy zapis, iż w 1545 Kalwin kazał tam
          > spalić
          > >
          > > za czary - bez żadnego sądu - 31 osób.
        • Gość: Ed Re: Protestancka inkwizycja była cool :-))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 02:58
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Stalin i z piekla rodem "postympowcy" byli jeszcze bardziej cool.
          >
          >
          > Gość portalu: Palnick napisał(a):
          >
          > >
          > > W księgach miejskich Genewy znajdujemy zapis, iż w 1545 Kalwin kazał tam
          > spalić
          > >
          > > za czary - bez żadnego sądu - 31 osób.

          Poczytaj opinię swych braci w woerze:
          www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_128.html
          Czy nie czas zdjąć z oczu tę kastowość? Zapewniam Cie, że nie stracą na tym
          ani katolicy, ani protestanci. A rachunek sumienia każdej z tych schizm się
          przyda dla dobra społeczności nie tylko religijnej.
    • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Jak to naprawdę z tą inkwizycją było IP: *.it-net.pl 22.08.03, 18:41
      prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:

      > www.ien.pl/index.php3?x=artykuly/stosy


      nie napisali jednego.

      Że na stos szli ci, którzy nie byli w stanie zapłacić żądanych przez
      inkwizytora łapówek
      • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m Re: Jak to naprawdę z tą inkwizycją było 22.08.03, 18:46
        Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

        > prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:
        >
        > > www.ien.pl/index.php3?x=artykuly/stosy
        >
        >
        > nie napisali jednego.
        >
        > Że na stos szli ci, którzy nie byli w stanie zapłacić żądanych przez
        > inkwizytora łapówek

        - łapówka w średniowieczu była zjawiskiem nieznanym. To wynalazek doby
        kapitalizmu
        • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Jak to naprawdę z tą inkwizycją było IP: *.it-net.pl 22.08.03, 18:53
          prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:

          > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
          >
          > > prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:
          > >
          > > > www.ien.pl/index.php3?x=artykuly/stosy
          > >
          > >
          > > nie napisali jednego.
          > >
          > > Że na stos szli ci, którzy nie byli w stanie zapłacić żądanych przez
          > > inkwizytora łapówek
          >
          > - łapówka w średniowieczu była zjawiskiem nieznanym. To wynalazek doby
          > kapitalizmu


          to się nazywało "ofiara na Kościół" "jałmużna", "ślub ubóstwa" itp


          ------------------------------
          Rodrig von Falkenstein
          Ordo Rosae Montanae

          Recht und Ehre
      • Gość: Ed Re: Jak to naprawdę z tą inkwizycją było IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 18:47
        To był system wymiany darów ;o((
        "Ja Ci daruję życie, Ty mi darujesz majątek"
        • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m W obronie inkwizycji 22.08.03, 18:49
          www.ien.pl/index.php3?x=artykuly/obrona
          • Gość: Ed Re: W obronie inkwizycji IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 18:57
            Czy odróżnianie fatamorgany od rzeczywistości przyptawia Ci tyle problemów?
          • Gość: Ed Re: W obronie inkwizycji nacieramy na naszych... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 03:37
            prawdziwy.oszolom.z.r.r.m napisał:

            > www.ien.pl/index.php3?x=artykuly/obrona

            A jak wygladają te słowa ekwibrylistyki Adama Gwiazdy na wskazanym linku do
            tzw. Instytutu Edukacji Narodowej (pod tą nazwą ukrywa się fundacja kościelna)
            w stosunku do słów zawartych w znacznie poważniejszym dokumencie
            będącym "przewodnikiem, źródłem życia, skałą itd." dla chrześcijan:

            "Dzięki Tobie nacieramy na naszych wrogów i naszych napastników depczemy w
            imię Twoje".
            [Pismo Święte ST, Psalm do Jahwego (Ps 44(43),6l; BT)]

            Jak na tym tle wyglądają zasługi Papieża Benedykta XII dla inkwizycji
            kościelnej?

            Zresztą same słowa autora wskazanego w linku tekstu "...może chcą tym figowym
            listkiem przykryć własny wstyd z powodu ideologicznego pokrewieństwa z
            prawdziwymi zbrodniarzami: Stalinem, Hitlerem czy Pol Potem" są także
            wieloznaczne w poszukiwaniu dróg obrony inkwizycji.
    • indris Jak to naprawdę z tą inkwizycją było ? 22.08.03, 19:11
      Inkwizycja ma swoje legendy: czarną i złotą. Ostatnio w modzie była raczej ta
      czarna ("miliony ofiar"), więc może na zasadzie przekory Ziemkiewicz próbuje
      odgrzewać tę złotą. A podstawowa prawda jest taka, że Inkwizycja była
      klasyczną "policją myśli" z możliwością skazywania na śmierć (bo opowieści
      o "przekazywaniu władzy świeckiej" są zwyczajną hipokryzją i to obrzydliwą).
      Przypadek Giordano Bruno powinien do moralnej oceny wystarczyć.
      Dość rzeczowym opisem Inkwizycji jest książeczka k. Grzegorza
      Rysia "Inkwizycja" wydana w serii "krótko i węzłowato" przez wydawnictwo Znak
      (pierwsze wydanie 1997).
      • Gość: Ed Re: Jak to naprawdę z tą inkwizycją było ? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 19:21
        "Nie wierze w diabla ale jest on na pewno bardzo filmowy" (Roman Polański).
        Czy wiesz dla czego w systemie prawnym i administracyjnym teoretycznie nie
        wolno orzekać nikomu w sprawach własnych i wlasnego otoczenia?
        Autor, wydawnictwo i reszta - "to jedna rodzina" :-)
        • prawdziwy.oszolom.z.r.r.m Re: Jak to naprawdę z tą inkwizycją było ? 24.08.03, 13:45
          nie mozna piastować dwóch stanowisk jednoczesnie
          • Gość: Franciszek Oszołom - ty pederasto z Poznania ! IP: 213.17.162.* 24.08.03, 14:12
            Uspokój się wreszcie !
            • Gość: Jerzy Musze przyznac ze jestem oszolomiony!!! IP: 64.163.149.* 24.08.03, 18:19
              Od tego czasu nie uwierze ani jednej manipulacji Eda czy Palnicka.
              Jedak istnieje cos takiego jak fakty obiektywne ktorych zadnym wrzaskiem
              zakrzyczec sie nie da. Inkwizycja byla bardzo nowoczesnym sadem w swojej epoce.
              Natomiast zobaczymy co sie stanie jak ojczyzna racjonalizmu i antyklerykalizmu
              zostanie republika islamska do czego zreszta zmierza.
              • Gość: Ed Re: Powtarzasz się w kolejnym poście :-))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 23:33
                Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                > Od tego czasu nie uwierze ani jednej manipulacji Eda czy Palnicka.
                > Jedak istnieje cos takiego jak fakty obiektywne ktorych zadnym wrzaskiem
                > zakrzyczec sie nie da. Inkwizycja byla bardzo nowoczesnym sadem w swojej
                epoce.
                > Natomiast zobaczymy co sie stanie jak ojczyzna racjonalizmu i
                antyklerykalizmu
                > zostanie republika islamska do czego zreszta zmierza.

                Ed. Rozumiem, że nie jesteś zwolennikiem naszych poglądów. Ale zdobądź się
                choć na jakiś kolejny etap własnych przemyśleń :-))
              • indris Fakty... 25.08.03, 11:23
                ...są takie, że Inkwizycja ścigała HEREZJE, czyli odmienne poglądy. I że
                konsekwencją stwierdzenia tych odmiennych poglądów mogła być śmierć. To, czy
                robiono to nowocześnie, jest wobec tego całkowicie drugorzędne.
                • Gość: Jerzy Re: Fakty... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.08.03, 22:39
                  W Hiszpanii inkwizycja miala role pomocnicza zeby odkryc falszywych
                  konwertytow ktorzy wspolpracowali z islamem przeciwko koronie.

                  W czasach protestanckich smierc i herezja szly reka w reke. Bardzo duzo
                  ludzi zginelo z powodow religijnych wyszukiwanie przywodcow herezji
                  mialo praktyczny podtekst samoobrony.

                  W czasach najnowszych sciganie islamistow tez ma podtekst
                  samoobronny a nie antyreligijny. Szukanie terrorystow wsrod wyznawcow
                  islamu, zbieranie odciskow palcow, ograniczanie wiz dla krajow arabskich
                  to typowa samoobrona. Tym razem swieckiego panstwa.





                  indris napisa?:

                  > ...sa˛ takie, z˙e Inkwizycja s´ciga?a HEREZJE, czyli odmienne pogla˛dy. I
                  z˙e
                  > konsekwencja˛ stwierdzenia tych odmiennych pogla˛dów mog?a byc´
                  s´mierc´. To, czy
                  > robiono to nowoczes´nie, jest wobec tego ca?kowicie drugorze˛dne.
              • Gość: Jerzy A co to za Jerzy się tutaj jeży? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 11:07
                Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                > Od tego czasu nie uwierze ani jednej manipulacji Eda czy Palnicka.
                > Jedak istnieje cos takiego jak fakty obiektywne ktorych zadnym wrzaskiem
                > zakrzyczec sie nie da. Inkwizycja byla bardzo nowoczesnym sadem w swojej
                epoce.
                > Natomiast zobaczymy co sie stanie jak ojczyzna racjonalizmu i
                antyklerykalizmu
                > zostanie republika islamska do czego zreszta zmierza.


                Drogi Jerzy,
                Oczywiście, możesz posługiwać się nickiem Jezry, ale wprowadzasz zamieszanie.
                Ja piszę pod tym nickiem już ponad trzy lata, tak więc mam propozycję, abyś
                wymyślił sobie jakąś inną ksywkę ...
            • oszolom.z.radiam [...] 25.08.03, 11:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: stary byk Re: Jaka szkoda, że już nie istnieje IP: 195.187.86.* 25.08.03, 20:05
      ta prześwietna instytucja. Może wzięłąby za mordę tych wstrętnych ateistów,
      heretyków, antyklerykałów i innych wrogów Pana Boga.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Jaka szkoda, że już nie istnieje 30.08.03, 12:05
        Gość portalu: stary byk napisał(a):

        > ta prześwietna instytucja. Może wzięłąby za mordę tych wstrętnych ateistów,
        > heretyków, antyklerykałów i innych wrogów Pana Boga.

        - ależ istnieje! tylko że jest ona teraz istytucją świecką w Polsce ma ona
        swoją siedzibe w Warszawie przy ul Czerskiej, dokładnie tam gdzie mieści sie
        siedziba redakcji GW
        • Gość: stary byk Re: Kogo spaliła na stosie? IP: 195.187.86.* 30.08.03, 20:23
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Gość portalu: stary byk napisał(a):
          >
          > > ta prześwietna instytucja. Może wzięłąby za mordę tych wstrętnych ateistów
          > ,
          > > heretyków, antyklerykałów i innych wrogów Pana Boga.
          >
          > - ależ istnieje! tylko że jest ona teraz istytucją świecką w Polsce ma ona
          > swoją siedzibe w Warszawie przy ul Czerskiej, dokładnie tam gdzie mieści sie
          > siedziba redakcji GW

          Kogo spaliła na stosie? Albo zamknęłą w areszcie, bądź siłą zmusiła do
          milczenia?

          Wg Ciebie GW jest inkwizycją, bo głosi swoje poglądy i koncepcje, które nie są
          zgodne z Twoimi? To Ty chciałbyś być inkwizycją i narzucać innym swoje poglądy!

          Przecież masz do dyspozycji RM, TV TRWAM, ND, GP, Trybunę i wszelkie inne
          publikatory! A jeśli nie są one tak popularne jak GW, to tylko ich wina, że nie
          znajdują słuchaczy, czy czytelników.



          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Kogo spaliła na stosie? 30.08.03, 20:56
            Gość portalu: stary byk napisał(a):

            > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
            >
            > > Gość portalu: stary byk napisał(a):
            > >
            > > > ta prześwietna instytucja. Może wzięłąby za mordę tych wstrętnych ate
            > istów
            > > ,
            > > > heretyków, antyklerykałów i innych wrogów Pana Boga.
            > >
            > > - ależ istnieje! tylko że jest ona teraz istytucją świecką w Polsce ma ona
            >
            > > swoją siedzibe w Warszawie przy ul Czerskiej, dokładnie tam gdzie mieści s
            > ie
            > > siedziba redakcji GW
            >
            > Kogo spaliła na stosie? Albo zamknęłą w areszcie, bądź siłą zmusiła do
            > milczenia?
            > - siłą nie ale poprzez zmowę milczenia owszem Viletta Villas Andrzej
            Rosiewicz a i Eleni coraz rzadziej można usłyszeć, nie móiąc już o
            przemilczanej narodowej scenie rockowej zespoły Twierdza Bastion Honor .
            Zagranicą zaś w USA embargo nałozono na piosenkarkę Amy Grant (na pocz lat
            90tych batrdzo popularna) powód? działalniość w ruchach obrony zycia
            > Wg Ciebie GW jest inkwizycją, bo głosi swoje poglądy i koncepcje, które nie

            > zgodne z Twoimi?
            - Odwrotnie to ja głoszę poglądy niezgodne z jej linią! sciga się książki J R
            Nowaka dr Ratajczaka a zwyrodniałym skandalistom nawet najgorsze wyskoki
            uchodzą na sucho..dobrze że chociaż Nieznalska została symbolicznie ukarana
            To Ty chciałbyś być inkwizycją i narzucać innym swoje poglądy!
            > - nie mam takich ambicji
            > Przecież masz do dyspozycji RM, TV TRWAM, ND, GP, Trybunę i wszelkie inne
            > publikatory!

            - GP i Trybuna nie są z naszego świata
            A jeśli nie są one tak popularne jak GW, to tylko ich wina, że nie
            >
            > znajdują słuchaczy, czy czytelników.
            > - Michnik podstaępem zawłaszczył GW bo to była gazeta Solidarności!!!
            Solidarność powinna domagać się jego zwrotu! A Wałęsa powinien odpoiwedzieć za
            ten krok przed sądem bo przejkazał ją Michnikowi bezprawnie
            >
            >
            • Gość: stary byk Re: Kogo spaliła na stosie? IP: 195.187.86.* 31.08.03, 20:22
              prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

              > Gość portalu: stary byk napisał(a):
              >
              > > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
              > >
              > > > Gość portalu: stary byk napisał(a):
              > > >
              > > > > ta prześwietna instytucja. Może wzięłąby za mordę tych wstrętnyc
              > h ate
              > > istów
              > > > ,
              > > > > heretyków, antyklerykałów i innych wrogów Pana Boga.
              > > >
              > > > - ależ istnieje! tylko że jest ona teraz istytucją świecką w Polsce m
              > a ona
              > >
              > > > swoją siedzibe w Warszawie przy ul Czerskiej, dokładnie tam gdzie mie
              > ści s
              > > ie
              > > > siedziba redakcji GW
              > >
              > > Kogo spaliła na stosie? Albo zamknęłą w areszcie, bądź siłą zmusiła do
              > > milczenia?
              > > - siłą nie ale poprzez zmowę milczenia owszem

              Z kim ta zmowa? Z Radiem Maryja i ND? A może z Trybuną?
              Przecież macie swoje publikatory i możecie tam głosić swoje durnoty.
              A to, że mało kto chce je czytać, to nic dziwnego. Ostatecznie ludzie czytający
              są zwykle ludźmi rozumnymi (wyjątki owszem są w rodzaju Bendera, Nowaka, etc).


              Viletta Villas Andrzej
              > Rosiewicz a i Eleni coraz rzadziej można usłyszeć, nie móiąc już o
              > przemilczanej narodowej scenie rockowej zespoły Twierdza Bastion Honor .
              > Zagranicą zaś w USA embargo nałozono na piosenkarkę Amy Grant (na pocz lat
              > 90tych batrdzo popularna) powód? działalniość w ruchach obrony zycia

              Co GW ma do takich czy innych piosenkarzy? Przecież nikt im niczego nie
              zabrania, a inkwizycja KK zabraniała SIŁĄ!

              > > Wg Ciebie GW jest inkwizycją, bo głosi swoje poglądy i koncepcje, które ni
              > e
              > są
              > > zgodne z Twoimi?
              > - Odwrotnie to ja głoszę poglądy niezgodne z jej linią!

              No i co? Czy ktoś Cię za to prześladuje? Nawet masz głos na Forum GW!
              Jaka więc to inkwizycja?


              sciga się książki J R
              > Nowaka dr Ratajczaka a zwyrodniałym skandalistom nawet najgorsze wyskoki
              > uchodzą na sucho..dobrze że chociaż Nieznalska została symbolicznie ukarana


              Czy GW ściga? Jakim sposobem? Może ma do dyspozycji policję i prokuraturę?
              A krytykować to każdy każdego ma prawo, nawet Ty możesz spokojnie krytykować
              kogo zechcesz. Ale krytyka to jedno, a zakaz (inkwizycja) poparty siłą to coś
              zupełnie innego.


              > To Ty chciałbyś być inkwizycją i narzucać innym swoje poglądy!
              > > - nie mam takich ambicji
              > > Przecież masz do dyspozycji RM, TV TRWAM, ND, GP, Trybunę i wszelkie inne
              > > publikatory!
              >
              > - GP i Trybuna nie są z naszego świata
              > A jeśli nie są one tak popularne jak GW, to tylko ich wina, że nie
              > >
              > > znajdują słuchaczy, czy czytelników.
              > > - Michnik podstaępem zawłaszczył GW bo to była gazeta Solidarności!!!
              > Solidarność powinna domagać się jego zwrotu! A Wałęsa powinien odpoiwedzieć
              za
              > ten krok przed sądem bo przejkazał ją Michnikowi bezprawnie
              > >
              > >

              Załóżmy, że Ty z przyjaciółmi zabieracie Michnikowi GW. I co, czy czytelników
              też Mu zabierzecie? To sobie wybijcie z głowy! Otwieramy nową gazetę i wszyscy
              myślący czytelnicy GW przechodzą do nowej, a wam zostaje pusty tytuł.
              Siła GW wyrosła na jej czytelnictwie.
              Przecież Tygodnik Solidarność miał mnóstwo czytelników (sam na niego polowałem
              po kioskach) i miał szansę stać się tak poczytny jak Polityka, Wprost, czy Nie.
              Ale Wałęsa przekazał TS prawicowym oszołomom i liczba czytelników spadła do
              minimum, a obecnie nie wiem nawet czy TS istnieje. Jeśli tak, to prawie nikt
              tego nie czyta.

              Z Twego listu wnioskuję, że dla Ciebie inkwizycja to brak monopolu dla Ciebie i
              Twoich kolegów.

              A to przecież bzdura!





          • Gość: Jerzy Re: Kogo spali?a na stosie? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.08.03, 22:31
            Dzisiaj to sie robi inaczej. Jesli ktos sie narazi to sie go niszczy
            profesjonalnie. Czasami to gorsze niz smierc na stosie.
            • Gość: Ed Re: Profesjonalizm kościelny nadchodzi IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 22:45
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Dzisiaj to sie robi inaczej. Jesli ktos sie narazi to sie go niszczy
              > profesjonalnie. Czasami to gorsze niz smierc na stosie.

              Coś chyba jest na rzeczy. Białogłowski, Gocłowski, Zimoń, Jankowski, Halberda,
              Muszyński... brykają na wolności. Glemp i s-ka wygłasza kazania o
              niemoralności uchylania się od zobowiązań. A temida funkcjonująca pod nadzoerm
              kościoła wsadza do paki chlopaka za brak biletu ma przejazd.
              Czy to już profesjonalizm kościelny, czy dopiero jego zapowiedź?
              • Gość: Jerzy Re: Profesjonalizm kos´cielny nadchodzi IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.08.03, 00:27
                Gos´c´ portalu: Ed napisa?(a):

                > A temida funkcjonuja˛ca pod nadzoerm
                > kos´cio?a wsadza do paki chlopaka za brak biletu ma przejazd.
                > Czy to juz˙ profesjonalizm kos´cielny, czy dopiero jego zapowiedz´?

                Ed, pod czyim nadzorem funkcjonuje twoj biedny mozg???
                • Gość: Ed Re: Profesjonalizm kos´cielny nadchodzi IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.08.03, 05:51
                  Tragedia ludzi wierzących polega na tym, że świat widzą nie takim jakim jest
                  ale przez wpajany od dzieciństwa filtr. Wierzą, bo tak jest napisane w biblii,
                  a biblia zawiera prawdę, bo pochodzi od Boga. A to, że pochodzi od Boga wiedzą
                  z biblii. Zamyka się błędne koło pozostając dalej w próźni niewiedzy...

                  Gdy ktoś uznaje te praktyki czy autorytety za zbędne lub szkodliwe, wierzący
                  reaguje automatycznie wrogością odbierając to jako atak na siebie.

                  Religia więc generuje konflikty. Najgorsza w niej jest ta pewność własnej
                  racji, zakładanie z góry, że inny człowiek się myli i obojętnie czy jest to
                  nieomylność zadekretowana czy nie.

                  Biorąc pod uwagę bardzo "religijny" poziom uzurpatora Jerzego (nie mylić z
                  Jerzym z Bielska), można to skwitować aforyzmem:

                  "Różnica między człowiekiem mądrym i głupim jest taka, że mądry wie, że nie
                  jest mędrcem, a głupi nie wie, że jest głupcem." (Andrzej Majewski)

                  Gość portalu: Jerzy IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net napisał(a):

                  > Ed, pod czyim nadzorem funkcjonuje twoj biedny mozg???
            • Gość: stary byk Re: Tobie zabroniła występowania na tym Forum? IP: 195.187.86.* 01.09.03, 19:42
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Dzisiaj to sie robi inaczej. Jesli ktos sie narazi to sie go niszczy
              > profesjonalnie. Czasami to gorsze niz smierc na stosie.

              Jakoś Cię nie zniszczyła. A może Ty się wolisz nie narażać?
          • Gość: Ed Re: Kogo spaliła na stosie? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 22:35
            Chyba grzecznościowa przesada. "prawdziwy.oszolom.z.r.m" może mieć zadaniowo
            do dyspozycji co najwyżej jakiegoś kompa, którym próbuje realizować wytyczne
            LPR pod sztandarami "wszechpolaków" i wszystko w imię tej "jedynie słusznej i
            przemyślanej czarnej prawdy".

            A że ta prawda pała miłością do starej inkwizycji, to też prawda ;o((.
            Przykładów na to chyba nie brakuje.

            Gość portalu: stary byk napisał(a):

            > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
            >
            > > Gość portalu: stary byk napisał(a):
            > >
            > > > ta prześwietna instytucja. Może wzięłąby za mordę tych wstrętnych ate
            > istów
            > > ,
            > > > heretyków, antyklerykałów i innych wrogów Pana Boga.
            > >
            > > - ależ istnieje! tylko że jest ona teraz istytucją świecką w Polsce ma ona
            >
            > > swoją siedzibe w Warszawie przy ul Czerskiej, dokładnie tam gdzie mieści s
            > ie
            > > siedziba redakcji GW
            >
            > Kogo spaliła na stosie? Albo zamknęłą w areszcie, bądź siłą zmusiła do
            > milczenia?
            >
            > Wg Ciebie GW jest inkwizycją, bo głosi swoje poglądy i koncepcje, które nie

            > zgodne z Twoimi? To Ty chciałbyś być inkwizycją i narzucać innym swoje
            poglądy!
            >
            > Przecież masz do dyspozycji RM, TV TRWAM, ND, GP, Trybunę i wszelkie inne
            > publikatory! A jeśli nie są one tak popularne jak GW, to tylko ich wina, że
            nie
            >
            > znajdują słuchaczy, czy czytelników.
            >
            >
            >
    • Gość: Palnick DLACZEGO RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU ?? IP: *.stenaline.com 26.08.03, 23:21

      Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:

      KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
      wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
      kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.

      Uzależnienie

      Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
      jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
      zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
      przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
      obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
      lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale
      tylko dlatego, że jest inne.

      W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
      uzależniający w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania
      i zlikwidowania.
      Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
      grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
      Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
      bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
      ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny
      charakter KK.
      ===========================
      A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" ;))))))
    • Gość: Jerzy - protestant Dyrektywy dla inkwizytorów IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 23:05
      Ponieważ od jakiegoś czasu pojawia się w dyskusjach Jerzy o poglądach zupełnie
      odmiennych od moich (najpierw Kagan podawał się za mnie, teraz chyba Radyjo
      delegowąło kogoś, aby robił zamieszanie) - proszę zwracać uwagę na IP skąd
      Jerzy pisze, ten z Bielska, to Jerzy protestant.

      Dyrektywy dla inkwizytorów”
      są zaczerpnięte z Directorium Inquisitorum, opublikowane w Rzymie w
      październiku 1584 roku z polecenia Kardynałów Generalnej Inkwizycji; dedykowane
      papieżowi Grzegorzowi XIII; z wersji angielskiej tłumaczonej przez J.P.
      Callendera, ‘Illustrations of Popery, Nowy Jork 1838.
      Umieszczone jako Appendix 1, w książce „Rome and the Bible”, David W.Cloud,
      published by Way of Life Literature, Bethel Baptist Print Ministry, Canada.

      “Ze względu na konieczność zbawienia wszyscy wierzący w Chrystusa są poddanymi
      rzymskiego Pontifa, który nosi dwa miecze i sądzi wszystkich, nie będąc
      sądzonym przez kogokolwiek. Oznajmiamy, mówimy, definiujemy i ogłaszamy, że
      poddanie się rzymskiemu Pontifowi jest konieczne do zbawienia.”

      „Heretykiem jest ten, który nie wierzy w to, czego naucza hierarchia rzymska.
      Heretyk zasługuje na bóle ognia. Zgodnie z ewangelią, kanonami, prawem cywilnym
      i zwyczajami, heretyk musi zostać spalony.’

      „ Heretykiem jest ten, kto odstępuje od któregokolwiek artykułu wiary.”

      „Spowiednicy nie mogą udzielać rozgrzeszenia tym, którzy przechowują księgi
      uważane za potępione. Ten, kto pisze książki zawierające herezję zostanie
      uznany za heretyka. Ten, kto przechowuje zakazane książki, zostanie uznany za
      sprzymierzeńca heretyków.”

      „Ten, kto grzebie zwłoki ludzi, którzy byli ekskomunikowani, bądź tych, którzy
      ich przyjmowali, bronili albo byli ich zwolennikami, nie otrzyma rozgrzeszenia
      dopóki nie wykopie zwłok, a miejsce to zostanie pozbawione zwyczajowej
      nietykalności grobu.”

      „Heretyk może zostać oskarżony i potępiony po śmierci.”

      „Po śmierci heretyka jego majątek zostanie zajęty.”

      „Samo podejrzenie o herezję wystarczy, aby wymagano oczyszczenia się z
      podejrzeń”
      (Oczyszczenie z oskarżeń bądź podejrzeń polegało na złożeniu przysięgi”; uw.
      moja)





      Sobór Laterański w 1215 roku ustanowił inkwizycję episkopalną, to znaczy, że
      każdy biskup miał podejmować działania w celu wykrycia występowania herezji w
      jego diecezji, aby ja z zniszczyć.
      (The History of Christianity, Justo l. Gonzales, Vol. 1, Harper & Row,
      Publishers, San Francisco, 1948, str. 310,).


      biskupi Rzymu zawsze chcieli mieć kontrolę.


      Na mocy słynnej bulli ‘ad exstirpanda’, z roku 1252, papież Innocent IV
      zaaprobował tortury jako sposób postępowania w celu wymuszenia zeznań.


      Poniżej podaję fragment:


      The official designation of the Inquisitorial process was the Inquisition of
      heretical depravity.1118 Its history during the Middle Ages has three main
      chapters: the persecution of doctrinal heretics down to 1480, the persecution
      of witches in the fourteenth and fifteenth centuries, and the Spanish
      Inquisition organized in 1480.1119 The Inquisition with its penalties had
      among its ardent advocates the best and most enlightened men of their times,
      Innocent III., Frederick II., Louis IX., Bonaventura, Thomas Aquinas. A
      parallel is found in the best Roman emperors, who lent themselves to the bloody
      repression of the early Church. The good king, St. Louis, declared that when a
      layman heard the faith spoken against, he should draw his sword and thrust it
      into the offender’s body up to the hilt.1120
      The Inquisition was a thoroughly papal institution, wrought out in all its
      details by the popes of the thirteenth century, beginning with Innocent III.
      and not ending with Boniface VIII. In his famous manual for the treatment of
      heresy the Inquisitor, Bernard Guy, a man who in spite of his office elicits
      our respect,1121 declares that the "office of the Inquisition has its dignity
      from its origin for it is derived, commissioned, and known to have been
      instituted by the Apostolic see itself." This was the feeling of the age.

      Inkwizycja byłą instytucją całkowicie papieską, opracowaną we wszystkich
      szczegółach przez papieży w XIII wieku, począwszy od Innocentego III i nie
      kończąc na Bonifacym VIII. W swoim słynnym podręczniku na temat traktowania
      herezji, inkwizytor Bernard Guy, który pomimo swego urzędu zasługuje na nasz
      respekt, oznajmia, że „urząd Inkwizycji czerpie swoje dostojeństwo ze źródła
      swego pochodzenia, gdyż pochodzi, jest uprawomocniony i znany jako ustanowiony
      przez samą Stolicę Apostolską.”

      […]
      The legislation, fixing the Inquisition as a Church institution and elaborating
      its powers, began with the synod of Tours in 1163 and the oecumenical council
      of 1179. A large step in advance was made by the council of Verona, 1184. The
      Fourth Lateran, 1215, and the council of Toulouse, 1229, formally established
      the Inquisition and perfected the organization. Gregory IX., Innocent IV., and
      Alexander IV. enforced its regulations and added to them. From first to last
      the popes were its chief promoters.

      Legislatura, ustanowienie Inkizycji jako instytucji Kościoła wraz z
      opracowaniem zakresu jej władzy, rozpoczęło się od synodu w Tours w roku 1163
      i soborze ekumenicznym w roku 1179. Duży krok naprzód był dokonany na soborze w
      Veronie w roku 1189. Czwart Sobór Laterański, w 1215, oraz Sobór w Tuluzie, w
      1229, formalnie ustanowiły Inkwizycję i udoskonaliły jej organizację. Grzegorz
      IX, Innocenty IV i Aleksander IV wzmocnili i dodali jej mocy prawnej. Od
      początku do końca, papieże byli jej promotorami

      By the famous bull ad exstirpanda, of 1252, Innocent IV. authorized torture as
      a measure for extorting confessions. The merciless use of this weapon was one
      of the most atrocious features of the whole procedure.

      Na mocy słynnej bulli ‘ad exstirpanda’, z roku 1252, papież Innocent IV
      zaaprobował tortury jako sposób postępowania w celu wymuszenia zeznań.

      Więcej na temat inkwizycji znajdziecie w Historii Kościoła Philipa Shaffa, tom
      V, Rozdział X.
      Adres w internecie:
      www.ccel.org/s/schaff/history/About.htm
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Dyrektywy dla inkwizytorów 30.08.03, 23:10
        Gość portalu: Jerzy - protestant napisał(a):

        > Ponieważ od jakiegoś czasu pojawia się w dyskusjach Jerzy o poglądach
        zupełnie
        > odmiennych od moich (najpierw Kagan podawał się za mnie, teraz chyba Radyjo
        > delegowąło kogoś, aby robił zamieszanie) - proszę zwracać uwagę na IP skąd
        > Jerzy pisze, ten z Bielska, to Jerzy protestant.
        > -noic ci to nie pomoże uzurpator się pod ciebie podszyje nawet wtedy gdzy się
        zalogujesz
        > Dyrektywy dla inkwizytorów”
        > są zaczerpnięte z Directorium Inquisitorum, opublikowane w Rzymie w
        > październiku 1584 roku z polecenia Kardynałów Generalnej Inkwizycji;
        dedykowane
        >
        > papieżowi Grzegorzowi XIII; z wersji angielskiej tłumaczonej przez J.P.
        > Callendera, ‘Illustrations of Popery, Nowy Jork 1838.
        > Umieszczone jako Appendix 1, w książce „Rome and the Bible”, David
        > W.Cloud,
        > published by Way of Life Literature, Bethel Baptist Print Ministry, Canada.
        >
        > “Ze względu na konieczność zbawienia wszyscy wierzący w Chrystusa są podd
        > anymi
        > rzymskiego Pontifa, który nosi dwa miecze i sądzi wszystkich, nie będąc
        > sądzonym przez kogokolwiek. Oznajmiamy, mówimy, definiujemy i ogłaszamy, że
        > poddanie się rzymskiemu Pontifowi jest konieczne do zbawienia.”
        >
        > „Heretykiem jest ten, który nie wierzy w to, czego naucza hierarchia rzym
        > ska.
        > Heretyk zasługuje na bóle ognia. Zgodnie z ewangelią, kanonami, prawem
        cywilnym
        >
        > i zwyczajami, heretyk musi zostać spalony.’
        >
        > „ Heretykiem jest ten, kto odstępuje od któregokolwiek artykułu wiary.
        > 221;
        >
        > „Spowiednicy nie mogą udzielać rozgrzeszenia tym, którzy przechowują księ
        > gi
        > uważane za potępione. Ten, kto pisze książki zawierające herezję zostanie
        > uznany za heretyka. Ten, kto przechowuje zakazane książki, zostanie uznany za
        > sprzymierzeńca heretyków.”
        >
        > „Ten, kto grzebie zwłoki ludzi, którzy byli ekskomunikowani, bądź tych, k
        > tórzy
        > ich przyjmowali, bronili albo byli ich zwolennikami, nie otrzyma
        rozgrzeszenia
        > dopóki nie wykopie zwłok, a miejsce to zostanie pozbawione zwyczajowej
        > nietykalności grobu.”
        >
        > „Heretyk może zostać oskarżony i potępiony po śmierci.”
        >
        > „Po śmierci heretyka jego majątek zostanie zajęty.”
        >
        > „Samo podejrzenie o herezję wystarczy, aby wymagano oczyszczenia się z
        > podejrzeń”
        > (Oczyszczenie z oskarżeń bądź podejrzeń polegało na złożeniu przysięgi”;
        > uw.
        > moja)
        >
        >
        >
        >
        >
        > Sobór Laterański w 1215 roku ustanowił inkwizycję episkopalną, to znaczy, że
        > każdy biskup miał podejmować działania w celu wykrycia występowania herezji w
        > jego diecezji, aby ja z zniszczyć.
        > (The History of Christianity, Justo l. Gonzales, Vol. 1, Harper & Row,
        > Publishers, San Francisco, 1948, str. 310,).
        >
        >
        > biskupi Rzymu zawsze chcieli mieć kontrolę.
        >
        >
        > Na mocy słynnej bulli ‘ad exstirpanda’, z roku 1252, papież Innoce
        > nt IV
        > zaaprobował tortury jako sposób postępowania w celu wymuszenia zeznań.
        >
        >
        > Poniżej podaję fragment:
        >
        >
        > The official designation of the Inquisitorial process was the Inquisition of
        > heretical depravity.1118 Its history during the Middle Ages has three main
        > chapters: the persecution of doctrinal heretics down to 1480, the persecution
        > of witches in the fourteenth and fifteenth centuries, and the Spanish
        > Inquisition organized in 1480.1119 The Inquisition with its penalties had
        > among its ardent advocates the best and most enlightened men of their times,
        > Innocent III., Frederick II., Louis IX., Bonaventura, Thomas Aquinas. A
        > parallel is found in the best Roman emperors, who lent themselves to the
        bloody
        >
        > repression of the early Church. The good king, St. Louis, declared that when
        a
        > layman heard the faith spoken against, he should draw his sword and thrust it
        > into the offender’s body up to the hilt.1120
        > The Inquisition was a thoroughly papal institution, wrought out in all its
        > details by the popes of the thirteenth century, beginning with Innocent III.
        > and not ending with Boniface VIII. In his famous manual for the treatment of
        > heresy the Inquisitor, Bernard Guy, a man who in spite of his office elicits
        > our respect,1121 declares that the "office of the Inquisition has its dignity
        > from its origin for it is derived, commissioned, and known to have been
        > instituted by the Apostolic see itself." This was the feeling of the age.
        >
        > Inkwizycja byłą instytucją całkowicie papieską, opracowaną we wszystkich
        > szczegółach przez papieży w XIII wieku, począwszy od Innocentego III i nie
        > kończąc na Bonifacym VIII. W swoim słynnym podręczniku na temat traktowania
        > herezji, inkwizytor Bernard Guy, który pomimo swego urzędu zasługuje na nasz
        > respekt, oznajmia, że „urząd Inkwizycji czerpie swoje dostojeństwo ze źró
        > dła
        > swego pochodzenia, gdyż pochodzi, jest uprawomocniony i znany jako
        ustanowiony
        > przez samą Stolicę Apostolską.”
        >
        > […]
        > The legislation, fixing the Inquisition as a Church institution and
        elaborating
        >
        > its powers, began with the synod of Tours in 1163 and the oecumenical council
        > of 1179. A large step in advance was made by the council of Verona, 1184. The
        > Fourth Lateran, 1215, and the council of Toulouse, 1229, formally established
        > the Inquisition and perfected the organization. Gregory IX., Innocent IV.,
        and
        > Alexander IV. enforced its regulations and added to them. From first to last
        > the popes were its chief promoters.
        >
        > Legislatura, ustanowienie Inkizycji jako instytucji Kościoła wraz z
        > opracowaniem zakresu jej władzy, rozpoczęło się od synodu w Tours w roku
        1163
        > i soborze ekumenicznym w roku 1179. Duży krok naprzód był dokonany na soborze
        w
        >
        > Veronie w roku 1189. Czwart Sobór Laterański, w 1215, oraz Sobór w Tuluzie,
        w
        > 1229, formalnie ustanowiły Inkwizycję i udoskonaliły jej organizację.
        Grzegorz
        > IX, Innocenty IV i Aleksander IV wzmocnili i dodali jej mocy prawnej. Od
        > początku do końca, papieże byli jej promotorami
        >
        > By the famous bull ad exstirpanda, of 1252, Innocent IV. authorized torture
        as
        > a measure for extorting confessions. The merciless use of this weapon was one
        > of the most atrocious features of the whole procedure.
        >
        > Na mocy słynnej bulli ‘ad exstirpanda’, z roku 1252, papież Innoce
        > nt IV
        > zaaprobował tortury jako sposób postępowania w celu wymuszenia zeznań.
        >
        > Więcej na temat inkwizycji znajdziecie w Historii Kościoła Philipa Shaffa,
        tom
        > V, Rozdział X.
        > Adres w internecie:
        > www.ccel.org/s/schaff/history/About.htm
        • Gość: Jerzy Re: Dyrektywy dla inkwizytorów IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 15:08
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Gość portalu: Jerzy - protestant napisał(a):
          >
          > > Ponieważ od jakiegoś czasu pojawia się w dyskusjach Jerzy o poglądach
          > zupełnie
          > > odmiennych od moich (najpierw Kagan podawał się za mnie, teraz chyba Radyj
          > o
          > > delegowąło kogoś, aby robił zamieszanie) - proszę zwracać uwagę na IP skąd
          >
          > > Jerzy pisze, ten z Bielska, to Jerzy protestant.
          > >

          -no i nic ci to nie pomoże uzurpator się pod ciebie podszyje nawet wtedy gdzy
          się zalogujesz.

          J: Wiem, będzie to duchu tego, którego reprezentuje,
      • Gość: Ed Re: Dyrektywy dla inkwizytorów IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.08.03, 00:32
        Faktycznie. Dałem się złapać.
        Jak widać, sympatie różnymi drogami chadzają :-)
        Nie był to zatem post skierowany bezpośrednio do Ciebie, aczkolwiek odpowiedź
        Twoja Jerzy bardzo precyzyjnie nawiązała do źródeł ideologicznych poruszanego
        problemu. Ponieważ ta ideologia istnieje i w sposób bardziej lub mniej daje o
        sobie znać do dnia dzisiejszego w różnych częściach świata, zagrożenie
        insynuowane przez uzurpatora nie jest wcale takie nie realne.
        Fatalnym jest fakt, że ludzie zastraszeni dają sobą do tego stopnia
        manipulować wpędzając się w najprzeróżniejsze podziały w miejsce zwykłego
        ludzkiego odruchu rozsądku.
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m Nie sądziłem że to bedzie aż tak popularny wątek 31.08.03, 20:32
      • Gość: Palnick Re: Nie sądziłem że to bedzie aż tak popularny wą IP: *.stenaline.com 31.08.03, 20:39
        Nic dziwnego. Wszystko co robisz odbywa sie poza świadomoscia i rozumem.
        • Gość: Oszołom z RM Re: Nie sądziłem że to bedzie aż tak popularny wą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 21:44
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Nic dziwnego. Wszystko co robisz odbywa sie poza świadomoscia i rozumem.

          - poza twoim rozumkiem i twoją świadomością to fakt
          • Gość: Ed Re: Bo o czym tu mówić? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 21:00
            "W Strasburgu w samym tylko październiku 1582 skazano na stos 134
            czarownice...".
    • Gość: Jerzy Dyrektywy dla inkwizytorów - IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 12:38
      Polecam zarchiwizowany wątek

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1509349&a=1516372
      • Gość: Oszołom z RM Re: Dyrektywy dla inkwizytorów - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 13:09
        To już dawno nie obowiązuje! Sobór Watykański II to uchylił!
        • Gość: Jerzy Dyrektywy dla inkwizytorów - już nie obowiązują! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 08:50
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > To już dawno nie obowiązuje! Sobór Watykański II to uchylił!

          Te dyrektywy już nie obowiązują? Sobór Watykański II już je uchylił? Chwała
          Bogu! I obowiązywały TYLKO przez ponad 400 lat w formie pisanej, praktycznie
          prawie 1000 lat.
          Z powodu tych dyrektyw KK wyeliminował ze społeczeństwa europejskiego co
          bardziej światłych ludzi i zagarnął ich majątki.
          Czy tak nauczał Jezus?

          Jerzy
    • Gość: Jerzy Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 13:31

      Inwkizycja jest wielkim dowodem na to, że KK ma tyle wspólnego z
      chrześcijaństwem, co wilk z owcami.

      link do tematu

      www.republika.pl/otrydzyk/moral-nd.htm
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich 09.09.03, 13:44
        a może byś tak zaczął rozliczać starożytny Rzym co?
        • Gość: Zdumiony Autocenzura slabo wierzacego ? IP: *.gen.twtelecom.net 09.09.03, 13:54
          Poczytaj moj watek na ten temat i odpowiedz,jezeli
          potrafisz,w co watpie zreszta.
          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Autocenzura slabo wierzacego ? 09.09.03, 14:02
            Gość portalu: Zdumiony napisał(a):

            > Poczytaj moj watek na ten temat i odpowiedz,jezeli
            > potrafisz,w co watpie zreszta.

            - nie wiem o który twój tekst tobie chodzi ale ja jestem równiez zdumiony twoją
            nienawiścią do wszystkiego co polskie i co katolickie czy w ogóle do
            wszystkiego co nie kfalifikuje sie pod pojęciem Europanowoczesność postęp
            polityczna poprawnośc lewica liberalizm itd
        • Gość: Jerzy Re: Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 15:42
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > a może byś tak zaczął rozliczać starożytny Rzym co?

          Neron nie był uważany za papieża, choć też przypisywał sobie boskość.
          • Gość: Jerzy Okoliczności i opis rzezi IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 16:13
            Philip Shaff przytacza opis rzezi z polecenia legata papieskiego:

            www.ccel.org/s/schaff/history/5_ch10.htm
            In spite of the remonstrance of Raymund, who had joined the army, the papal
            legate, Arnold of Citeaux, refused to check its march. Béziers was stormed and
            horrible scenes followed. The wild soldiery heeded well the legate’s
            command, "Fell all to the ground. The Lord knows His own."1105 Neither age nor
            sex was spared. Church walls interposed no protection and seven thousand were
            put to death in St. Magdalen’s church alone. Nearly twenty thousand were put to
            the sword. According to the reports of the papal legates, Milo and Arnold,
            the "divine vengeance raged wonderfully against the city.1106 …Ours spared
            neither sex nor condition. The whole city was sacked, and the slaughter was
            very great."

            At Carcassonne the inhabitants were allowed to depart, the men in their shirts,
            the women in their chemises, carrying with them, as the chronicler writes,
            nothing else except their sins, nihil secum praeter peccata portantes. Dread
            had taken hold of the country, and village after village was abandoned by the
            fleeing inhabitants. Raymund was again put under excommunication at a council
            held at Avignon.1107 The conquered lands were given to Montfort. The war
            continued, and its atrocities, if possible, increased. New recruits appeared in
            response to fresh papal appeals, among them six thousand Germans.1108 At the
            stronghold of Minerve, one hundred and forty of the Albigensian Perfect were
            put to death in the flames. The ears, noses, and lips of prisoners were cut off.



            1105: Caedite eos, novit enim dominus qui sunt ejus, Caesar of Heisterbach, V.
            21; Strange ed., I. 302. And so Caesar adds, "an innumerable multitude were
            killed in that city." Hurter speaks of the "unbridled frenzy" of the troops,
            zügellose Wuth, II. 331. Describing other scenes of carnage during the crusade
            he uses such expressions as "horrible butchery,"furchtbarer
            Gemetzel, "heartrending barbarities,"empoerende Graeuel, pp. 420, 423, 427,
            etc. He expresses the charitable hope that the abbot of Citeaux did not say
            what was ascribed to him by so good and churchly a witness as Caesarof
            Heisterbach. Brischar, in Wetzer-Welte, I. 434, speaks with horror of the
            barbarities of Simon’s troops.
    • Gość: Jerzy Inkwizycji nie było, podobnie jak Oświęcimia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 16:07

      Tak jak pewni propagandyści chcieliby zaprzeczyć istnieniu obozów
      koncentracyjnych, tak propagandyści KK chcieliby zaprzeczyć istnieniu
      Inkwizycji albo zbagatelizowac jej działania.

      Tylko że od czasu do czasu znajdą się jacyś historycy (ateistyczni albo
      protestanccy), którzy 'tworzą materieły dowodowe z historii' o inkwizycji.

      Jednym z takich jest Philip Schaff, który pisze o inkwizycji w książce HISTORY
      of the CHRISTIAN CHURCH
      Polecam Volume V, chapter V & X
      www.ccel.org/s/schaff/history/5_ch05.htm
      • Gość: Ed Re: Inkwizycji nie było, podobnie jak Oświęcimia IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 18:35
        Najlepiej na zewnątrz pokazywać tylko umyte ręce.
        • Gość: Jerzy Do Eda: Inkwizycja w 'chrzescijaństwie' IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 11:22

          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Inkwizycja w teorii chrześcijańskiej nie mogła torturować więcej niż jeden
          raz
          > tego samego człowieka, ale to interpretowano w ten sposób, że stosowano tę
          > samą torturę z przerwami przez wiele dni, albo wynajdywano nowe oskarżenie,
          > które pozwalało zastosować inną torturę.
          >
          > eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/dziwne1.htm


          Ed,
          mamy podobne poglady na Inkwizycję,
          tyle tylko, że ty ją przyposujesz chrześcijanom,
          a ja tym, którzy byłi wrogami chrześcijaństwa,

          Zobacz, kogo niszczyła Inkwizycja - głownie tych, którzy podważali autorytet
          papiestwa w oparciu o Biblię.
          Obiektem prześladowań byli ludzie, którzy propagowali Biblię - jak choćby
          Waldensi.

          Schemat działania przeciwnika Bożego jest taki, aby popełniac zbrodnie i
          obciążać nimi Boga.
          Tak samo działał Kagan - pisał zwoje brednie podpisując się jako Jerzy. Ci,
          którzy nie znali moich wcześniejszych postów dali się na to nabrać. '

          Ludzie, którzy nie znają nauki Jezusa, dają sie nabrac na to, jakoby
          inkwizycjua była instytucją chrześcijańską. Była instytucją katolicką, a to ma
          tyle wspólnego z chrześcijaństwem, co Kagan z Jerzym.
          • Gość: Ed Jerzy: Inkwizycja nie tylko w 'chrzescijaństwie' IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 13:40
            Szanowny Jerzy,
            Chrześcijaństwo postrzegam jak każde zjawisko społeczne, które pozbawione
            racjonalnej kontroli podlega wielu wynaturzeniom. W wypadku omawianej
            inkwizycji, zaistniała ona wówczas, gdy teologom chrześcijaństwa papieskiego
            zamarzyło się zrobienie z opanowanej już Europy karnej kompanii Watykanu
            realizującej jedynie słuszne zadania wyznaczone przez kolejnych Zastępców
            Boga. Pomińmy w tym momencie odniesienie do zaangażowania różnych postaci w
            wykonywaniu tych zadań ustalonych "ex katedra". Jeżeli w inkwizycji ginęliby
            tylko tzw. Innowiercy – no cóż, świat przeżył nie jedną ekspansję religijną w
            imię własnego Boga. Przyjęcie takiego założenia jest jednak wbrew oczywistym
            faktom historycznym, ponieważ na przysłowiowych stosach (a czy tylko?)
            kierowano w bramy niebieskie także chrześcijan. Próba zawężenia inkwizycji
            tylko do zewnętrznego wroga chrześcijan nie dotrzymuje kroku. Czy zatem wrogów
            chrześcijaństwa można ustalić na linii religia chrześcijańska i inne
            sekciarskie przypadłości?
            Wynika z tego, że wróg chrześcijan znajdował się także w samym kościele
            chrześcijańskim. Tę teorię wroga wewnętrznego wręcz znakomicie wykorzystał
            zarówno Stalin jak i Hitler. Obydwaj także byli wyrazicielami swojej
            najprawdziwszej prawdy. Czy słusznej?
            Słowa papieża, Stalina i Hitlera w zasadniczych sprawach ideologii przyjmowane
            były z jednakową mocą obowiązującą. Czy w związku z tym mamy przyjmować, że
            wrogiem wewnętrznym był papież, Stalin i Hitler a wszystko inne było ok.?
            Swoje zadania realizowali przecież przez specjalnie do tego celu utworzony
            aparat administracyjno-zarządzający. Przyjąć więc należy, że wrogami tych
            systemów byli wszyscy ci ludzie, za których uznał ich aparat zarządzający. A
            może ta linia podziału leży po między zarządzającymi a resztą zgodnie z
            wytycznymi Lenina „kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam”?
            A może inaczej. Wrogami systemu (czy w tym wypadku chrześcijaństwa) są właśnie
            ci, którzy z uwagi na funkcjonalne powiązania w hierarchii tego systemu mają
            bezpośredni wpływ na tworzenie pożądanej atmosfery i ukierunkowanych działań?
            Czy czarownicą paloną na stosie na pewno musiała być jakaś biedna kobieta z
            ludu a nie opasły kaznodzieja czy jakiś opat?
            Wrogowie chrześcijaństwa leżą w samym chrześcijaństwie tworząc urojoną
            atmosferę strachu przed zagrożeniami konieczności tworzenia wspólnej – na
            zasadzie pospolitego ruszenia – walki z niebezpieczeństwami nie dla samych
            ludzi, ale właśnie religii. Czyli interpretacji Boga w ustach jakiegoś
            kolejnego dogmatyka. Zło widzę nie w podziałach na waszych i naszych, ale w
            tworzeniu i wykorzystywaniu podziałów między ludźmi nie zawsze dla
            najszczęśliwszych celów.
            Ma tu znaczenie nie znajomość Biblii, ale siła argumentów. Takie systemy po
            prostu tak działają.
            Umywanie rąk, cytowanie wersetów czy organizowania jakichś innych egzorcyzmów
            nic tutaj nie zmieni bez zmiany świadomości ludzi. A że to dla pewnych gremiów
            jest niewygodne, mamy przykład namacalny na reformowanej oświacie.
            W jednym przyznaję Ci rację. Większość tego typu excesów fundowali w historii
            dziejów katolicy, a uogólnia się to na chrześcijan. Odmiennie, niż w stosunku
            do wszystkich innych zjawisk, które mogą przynieść jakikolwiek splendor. To co
            złe w krk jest przcież przyczyną działań diabła, bezpieki, masonów... , a oni
            są w swym miłosierdziu bezsilni, że mogą co najwyżej odwalić kilkuset
            tysięczną pielgrzymkę do Częstochowy.
            • Gość: Jerzy Re: Jerzy: Inkwizycja nie tylko w 'chrzescijaństw IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 19:24
              Szanowny Edzie,
              Zgadzam sie z twoimi refleksjami, że każdy system polityczny czy ideologiczny
              zwalczał potencjalnych przeciwników wszelkimi dostępnymi środkami. Tutaj na tym
              forum każdy walczy słowem i argumentem jak może :-)

              To prawda, wrogowie chrześcijaństwa byli również wewnątrz niego. Prorokował o
              tym apostoł Paweł, kiedy żegnał się ze starszymi zboru z Efezu. Zapowiadał im
              atak z zewnątrz oraz od wewnątrz - fałszywe nauczanie.
              Średniowiecze było już pogrążone w fałszywym nauczaniu, a obiektem ataku przez
              tych,którzy uważali się za chrześcijan, byli ci, którzy chcieli wracać do
              Biblii. Wypełniało się wtedy słowo Jezusa, który powiedział do swoich
              wyznawców:
              Jan 16:2
              "nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia
              służbę Bożą."

              A teraz proroctwo Pawła

              Dzieje
              20,28 Miejcie pieczę o samych siebie i o całą trzodę, wśród której was Duch
              Święty ustanowił biskupami, abyście paśli zbór Pański nabyty własną jego krwią.
              20,29 Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie
              oszczędzając trzody,
              20,30 nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy
              przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą.
              20,31 Przeto czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie
              przestawałem ze łzami napominać każdego z was.
              20,32 A teraz poruczam was Panu i słowu łaski jego, które ma moc zbudować i
              dać wam dziedzictwo między wszystkimi uświęconymi.
              20,33 Srebra ani złota, ani szaty niczyjej nie pożądałem.
              20,34 Sami wiecie, że te oto ręce służyły zaspokojeniu potrzeb moich i tych,
              którzy są ze mną.
              20,35 W tym wszystkim pokazałem wam, że tak pracując, należy wspierać
              słabych i pamiętać na słowo Pana Jezusa, który sam powiedział: Bardziej
              błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać.
              20,36 A to powiedziawszy, padł na kolana swoje wraz z nimi wszystkimi i
              modlił się.
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Inkwizycji nie było, podobnie jak Oświęcimia 13.09.03, 11:06
        Inkwizycja była ale nie w takich rozmiarach jak ty to przypisujesz..odsyłam do
        książki Vittorio Messoreigo pt "Czarne karty koscioła"
        • Gość: Jerzy A kto ustanowił Inkwizycję i w jakim celu? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 11:34
          prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

          > Inkwizycja była ale nie w takich rozmiarach jak ty to przypisujesz..odsyłam
          do
          > książki Vittorio Messoreigo pt "Czarne karty koscioła"


          Tu nie o rozmiary zbrodni chodzi, ale o fakt, że ta instytucja została powołana
          do życia z inspiracji papieży.

          Jak ma się ich postawa do charakteru Jezusa, który był cichy i pokornego serca,
          odrzucił koronę, którą chcili włożyć mu na głowę Izraelici.

          Albo, jak ma się postawa papieży do nauki Piotra, kórego rzekomo są
          sukcesorami?
          Piotr pisał:
          1 Piotr 5,1 Starszych więc wśród was napominam, jako również starszy i
          świadek cierpień Chrystusowych oraz współuczestnik chwały, która ma się objawić:
          5,2 Paście trzodę Bożą, która jest między wami, nie z przymusu, lecz
          ochotnie, po Bożemu, nie dla brzydkiego zysku, lecz z oddaniem,
          5,3 nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni, lecz jako wzór
          dla trzody.
          5,4 A gdy się objawi Arcypasterz, otrzymacie niezwiędłą koronę chwały.
          • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: A kto ustanowił Inkwizycję i w jakim celu? 14.09.03, 13:35
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
            >
            > > Inkwizycja była ale nie w takich rozmiarach jak ty to przypisujesz..odsyła
            > m
            > do
            > > książki Vittorio Messoreigo pt "Czarne karty koscioła"
            >
            >
            > Tu nie o rozmiary zbrodni chodzi, ale o fakt, że ta instytucja została
            powołana
            >
            > do życia z inspiracji papieży.
            >
            > Jak ma się ich postawa do charakteru Jezusa, który był cichy i pokornego
            serca,
            >
            > odrzucił koronę, którą chcili włożyć mu na głowę Izraelici.
            > - ale pamiętaj też że Jezus niestał bezczynnie gdy widział dziejące się
            zło..pamiętasz scenę jak Jezus uplótł bicz z piasku i wypędził kupców ze
            świątyni?
            > Albo, jak ma się postawa papieży do nauki Piotra, kórego rzekomo są
            > sukcesorami?

            -kilku paipezy faktycznie sprzeniewierzyło się nauce Chrystusa co bylo nieraz
            powodem do schizmatyckich wystąpień (oddzielenie się prawosłąwia antypapieże
            niewola awiniońska reformacja)ale wieszkść stanowią ci którzy dochowywali
            wierności naukom Chrystusa
            > Piotr pisał:
            > 1 Piotr 5,1 Starszych więc wśród was napominam, jako również starszy i
            > świadek cierpień Chrystusowych oraz współuczestnik chwały, która ma się
            objawić
            > :
            > 5,2 Paście trzodę Bożą, która jest między wami, nie z przymusu, lecz
            > ochotnie, po Bożemu, nie dla brzydkiego zysku, lecz z oddaniem,
            > 5,3 nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni, lecz jako wzór
            > dla trzody.
            > 5,4 A gdy się objawi Arcypasterz, otrzymacie niezwiędłą koronę chwały.
            • Gość: Jerzy "Z waszej winy poganie bluźnią Bogu ..." IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 11:16
              prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:

              >> >
              > > odrzucił koronę, którą chcili włożyć mu na głowę Izraelici.
              > > - ale pamiętaj też że Jezus niestał bezczynnie gdy widział dziejące się
              > zło..pamiętasz scenę jak Jezus uplótł bicz z piasku i wypędził kupców ze
              > świątyni?

              Owszem, wypędził, ale nikogo nie zamordował!
              Inwkizycja sprawiła, że chrześcijaństwo jest postrzegane jako zbrodnicza
              ideologia!
              Dzieje się tak, jak działo się to z powodu Żydów, którzy upadli moralnie i
              duchowo i chełpili się być ludem Bożym.
              Paweł (Żyd) napisał o nich:
              Rzym 2,24 Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu
              Bożemu.

              > > Albo, jak ma się postawa papieży do nauki Piotra, kórego rzekomo są
              > > sukcesorami?
              >
              > -kilku paipezy faktycznie sprzeniewierzyło się nauce Chrystusa co bylo nieraz
              > powodem do schizmatyckich wystąpień (oddzielenie się prawosłąwia antypapieże
              > niewola awiniońska reformacja)ale wieszkść stanowią ci którzy dochowywali
              > wierności naukom Chrystusa

              Twierdzisz, że większość była wierna Chrystusowi?
              Który z papieży ostatnio spełniał kryterai na biskupa przedstawione w Piśmie
              Świętym?

              1 Tym 3,2 Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy,
              umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel,
              3,3 nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie
              swarliwy, nie chciwy na grosz,
              3,4 który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w
              posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości,
              3,5 bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł
              mieć na pieczy Kościół Boży?

              Albo, czy Marcin V, który wzywał Jagiełłę do wytępienia Husytów, był papieżem,
              czy antypapieżem?

              Jerzy
              • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: "Z waszej winy poganie bluźnią Bogu ..." 16.09.03, 09:12
                Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                > prawdziwy.oszolom.z.r.m napisał:
                >
                > >> >
                > > > odrzucił koronę, którą chcili włożyć mu na głowę Izraelici.
                > > > - ale pamiętaj też że Jezus niestał bezczynnie gdy widział dziejące s
                > ię
                > > zło..pamiętasz scenę jak Jezus uplótł bicz z piasku i wypędził kupców ze
                > > świątyni?
                >
                > Owszem, wypędził, ale nikogo nie zamordował!
                > Inwkizycja sprawiła, że chrześcijaństwo jest postrzegane jako zbrodnicza
                > ideologia!
                > Dzieje się tak, jak działo się to z powodu Żydów, którzy upadli moralnie i
                > duchowo i chełpili się być ludem Bożym.
                > Paweł (Żyd) napisał o nich:
                > Rzym 2,24 Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu
                > Bożemu.
                >
                > > > Albo, jak ma się postawa papieży do nauki Piotra, kórego rzekomo są
                > > > sukcesorami?
                > >
                > > -kilku paipezy faktycznie sprzeniewierzyło się nauce Chrystusa co bylo nie
                > raz
                > > powodem do schizmatyckich wystąpień (oddzielenie się prawosłąwia antypapie
                > że
                > > niewola awiniońska reformacja)ale wieszkść stanowią ci którzy dochowywali
                >
                > > wierności naukom Chrystusa
                >
                > Twierdzisz, że większość była wierna Chrystusowi?
                > Który z papieży ostatnio spełniał kryterai na biskupa przedstawione w Piśmie
                > Świętym?
                >
                > 1 Tym 3,2 Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy,
                > umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel,
                > 3,3 nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie
                > swarliwy, nie chciwy na grosz,
                > 3,4 który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w
                > posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości,
                > 3,5 bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł
                > mieć na pieczy Kościół Boży?
                >
                > Albo, czy Marcin V, który wzywał Jagiełłę do wytępienia Husytów, był
                papieżem,
                > czy antypapieżem?
                >
                > Jerzy

                - teolog się znalazł...
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m Podciągnijcie ten wątek do setki 14.09.03, 21:10
      To tylko teraz już trzy wpisy...
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m O tro tu też wycinają mo teksty? 14.09.03, 21:44
      Z mojego własnego wątku??? tego juz za wiele!
    • Gość: ????? protestanci -mordercy IP: *.vline.pl 15.09.03, 14:54
      Oswiecim wymyslili czlonkowie kosciola ewangelicko-augsburskiego.
      Protestanci takze mordowali i torturowali swoich wrogow.
      To ewangelicy przywiezli do Rosji tow.
      Lenina.
      ps. protestanci to ludzie protestu/buntu jak szatan. I ich dziela sa najgorsze
      dla chrzescijanstwa. Nic dziwnego,ze z laski Boga protestantyzm w Europie jest
      najslabszy.
      • Gość: Ed Re: rywalizacja o najgorszość w chrześcijaństwie? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 15:11
        Gość portalu: ????? napisał(a):

        > Oswiecim wymyslili czlonkowie kosciola ewangelicko-augsburskiego.
        > Protestanci takze mordowali i torturowali swoich wrogow.
        > To ewangelicy przywiezli do Rosji tow. Lenina.
        > ps. protestanci to ludzie protestu/buntu jak szatan. I ich dziela sa
        > najgorsze dla chrzescijanstwa. Nic dziwnego,ze z laski Boga protestantyzm w
        > Europie jest najslabszy.

        Ed. A katolicyzm nie miał zupełnie nic z tym wspólnego ;o((
        • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: rywalizacja o najgorszość w chrześcijaństwie 15.09.03, 20:40
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Gość portalu: ????? napisał(a):
          >
          > > Oswiecim wymyslili czlonkowie kosciola ewangelicko-augsburskiego.
          > > Protestanci takze mordowali i torturowali swoich wrogow.
          > > To ewangelicy przywiezli do Rosji tow. Lenina.
          > > ps. protestanci to ludzie protestu/buntu jak szatan. I ich dziela sa
          > > najgorsze dla chrzescijanstwa. Nic dziwnego,ze z laski Boga protestantyzm
          > w
          > > Europie jest najslabszy.
          >
          > Ed. A katolicyzm nie miał zupełnie nic z tym wspólnego ;o((

          - oczywiście że nie! poczytaj sobie zwykłą encyklopedię PWN zajrzyj do hasła
          kościól katolicki w Polsce a dowiesz się ilu w czasie wojny księzy starciło
          życie z rąk niemieckiego okupanta
      • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: protestanci -mordercy 15.09.03, 16:55
        Gość portalu: ????? napisał(a):

        > Oswiecim wymyslili czlonkowie kosciola ewangelicko-augsburskiego.
        > Protestanci takze mordowali i torturowali swoich wrogow.
        > To ewangelicy przywiezli do Rosji tow.
        > Lenina.
        > ps. protestanci to ludzie protestu/buntu jak szatan. I ich dziela sa
        najgorsze
        > dla chrzescijanstwa. Nic dziwnego,ze z laski Boga protestantyzm w Europie
        jest
        > najslabszy.

        - to na glebie protestanckiej wyrosły reżimy totalitarne hitleryzm i komunizm
        (to drugie wyeksportowane do Rosji w zaplombowanym pociagu). To na gruncie
        protestantyzmu powstały liberalizm relatywizm moralny krwiożerczy kapitalizm
        uprzedmiotowienie człowieka hedonizm i konsumcjonizm. To na gruncie
        protestantyzmu wyrosła nam cywilizacja smierci i globalizacja itd
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka