Dodaj do ulubionych

Jeźdźcy wjechali pod scanię - czworo dzieci ran...

IP: *.vapiti.com / 192.168.0.* 24.08.03, 11:52
I tak wszystko zwalą na kierowce.Przecież to jakaś bzdura.
Powinno się powiesić opiekuna.
Obserwuj wątek
    • Gość: MARIUSZ Re: Jeźdźcy wjechali pod scanię IP: *.icpnet.pl 24.08.03, 12:34
      SADZE ZE TO W 100% WINA JEZDZCOW. MOJ OJCIEC JEST KIEROWCA JUZ
      DOBRE 10 LAT. WIEM JAK TO JEST GDY LADUNEK WYNOSI NP 30T...
      DROGA HAMOWANIA JEST WTEDY OLBRZYMIA A LUDZIE SOBIE Z TEGO NIE
      ZDAJA SPRAWY. TRZEBA PAMIETAC ZE CIEZAROWKA TO NIE SAMOCHOD
      OSOBOWY I MOZLIWOSCI MANEWROWANIA SA ZNIKOME.
      • Gość: tomek Re: Jeźdźcy ..tir'owcy IP: *.pppool.de 24.08.03, 12:50
        Co ty piszesz ???
        Kto ma wiedziec jesli nie kierowca ciezarowki, ze jedzie
        zaladowany ??
        I to przede wszystkim kierowca ciezarowki ma pamietac,
        ze nie jedzie samochodem osobowym i po prostu zwolnic,
        tak zeby nie zabijac ludzi
        Wydrukuj twoj tekst tatusiowi i powies na przedniej
        szybie, moze swiat bedzie przez to bezpieczniejszy ..

        Gość portalu: MARIUSZ napisał(a):

        > SADZE ZE TO W 100% WINA JEZDZCOW. MOJ OJCIEC JEST KIEROWCA JUZ
        > DOBRE 10 LAT. WIEM JAK TO JEST GDY LADUNEK WYNOSI NP 30T...
        > DROGA HAMOWANIA JEST WTEDY OLBRZYMIA A LUDZIE SOBIE Z TEGO NIE
        > ZDAJA SPRAWY. TRZEBA PAMIETAC ZE CIEZAROWKA TO NIE SAMOCHOD
        > OSOBOWY I MOZLIWOSCI MANEWROWANIA SA ZNIKOME.
        • gabrielacasey Kierowcy TOR-ow sa zawodowcami.Na autostradach Niemiec 24.08.03, 13:54
          nie ich sie boje, ale ...samochodow osobowych. Zwlaszcza tych na
          POLSKIEJ REJESTRACJI!!! O - rzecz jasna - w polskieju"kondycji
          technicznej".
          • Gość: junior Re: Kierowcy TOR-ow sa zawodowcami.Na autostradac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 09:02
            To ja polecam wszystkim, którzy uważają, że TIRy są OK film:
            www.zxc.pl/ftp/film/tirolot.mpeg
        • Gość: M Jeźdźcy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 14:44
          Gość portalu: tomek napisał(a):
          > ....Kto ma wiedziec jesli nie kierowca ciezarowki, ze jedzie
          > zaladowany ??
          > I to przede wszystkim kierowca ciezarowki ma pamietac,
          > ze nie jedzie samochodem osobowym i po prostu zwolnic,
          > tak zeby nie zabijac ludzi.........
          Gdybyś chociaż wiedział co piszesz to by było dobrze.Współczesne ciężarówki
          mają drogę hamowania porównywajną do samochodów osobowych.A czy jak jedziesz
          osobowym 90 km/h i ktoś Ci wylezie "przed maskę" to co zatrzymasz się na
          miejscu ???.Pomyśl trochę - to nie boli.Na głupotę ludzką nie ma rady.Dobrze,że
          na miejscu tego TIR-a nie było osobówki,bo jeszcze kierowca/pasażerowie by
          ucierpieli.
      • gabrielacasey To niech ci tatus wytlumaczy,ze w scanii sa hamulce na 24.08.03, 13:52
        wszystkie ...kilkanascie kol.I ze droga hamowania moze byc
        krotsza niz w samochodzie osobowym, ale...naczepa klinuje
        ciagnik, po angielsku mowi sie "jack". Tyle nt. scanii (maz mial
        firme transportowa). Co do winy jezdzcow masz w 100% racje. I
        dobrze, ze policja te opinie takze najwyrazniej podziela.
        • Gość: JWP Re: To niech ci tatus wytlumaczy,ze w scanii sa h IP: *.acn.waw.pl 24.08.03, 18:24
          ale nie zapominaj ze na ciezarowce jest ladunek ktory nie jest
          tak dobrze zamocowany jak nadwozie w samochodzie osobowym, wiec
          zalezy jaki towar wiezie ciezarowka. Jezeli sa to np buty albo
          inne lekkie pierdoly to droga hamowania moze byc naprawde
          krotka, ale jezeli wiezie np terakote to chyba zaden kierowca
          nie wcisnie hamulca do oporu bo przy 90km/h kontener z tylu
          poprostu zetnie kabine. I ciezko tu obwiniac kierowce, kazdy
          chce przezyc.
          • Gość: M Re: To niech ci tatus wytlumaczy,ze w scanii sa h IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 18:29
            Gość portalu: JWP napisał(a):

            > ..... droga hamowania moze byc naprawde krotka, ale jezeli wiezie np terakote
            > to chyba zaden kierowca nie wcisnie hamulca do oporu bo przy 90km/h kontener
            > z tylu poprostu zetnie kabine. I ciezko tu obwiniac kierowce, kazdy
            > chce przezyc......
            Czy Ty widziałeś kiedykolwiek załadunek takiego TIR-a - chyba nie,bo byś takich
            głupot nie "pieprzył".Zdażają się przypadki że "na pace" jest kilka elementów
            które "fruwają" - (brak wyobraźni kierowcy) ale są to wyjątki.
            • Gość: JWP Re: To niech ci tatus wytlumaczy,ze w scanii sa h IP: *.acn.waw.pl 24.08.03, 18:38
              > Czy Ty widziałeś kiedykolwiek załadunek takiego TIR-a - chyba
              nie,bo byś takich
              >
              > głupot nie "pieprzył".Zdażają się przypadki że "na pace" jest
              kilka elementów
              > które "fruwają" - (brak wyobraźni kierowcy) ale są to wyjątki.

              owszem widzialem jak jest zaladowywana naczepa i chyba nie
              widziales jak potrafia poleciec kartony z gresem. widzialem
              rowniez ciezarowke ktora wiozla rolke blachy i za ostro
              zachamowala, wygladu kabiny chyba nie musze opisywac ?
              (wlasciwie nie ma czego opisywac bo kabiny nie bylo).
              I jeszcze jedno, od kiedy to kierowca jest odpowiedzialny za
              zaladunek?
              Zanim zaatakujesz nastepnym razem kogos na forum zastanow sie
              bo ktos moze ciebie "pieprznac"
              • Gość: M Re: To niech ci tatus wytlumaczy,ze w scanii sa h IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 18:46
                Gość portalu: JWP napisał(a):

                > owszem widzialem jak jest zaladowywana naczepa i chyba nie
                > widziales jak potrafia poleciec kartony z gresem. widzialem
                > rowniez ciezarowke ktora wiozla rolke blachy i za ostro
                > zachamowala, wygladu kabiny chyba nie musze opisywac ?
                > (wlasciwie nie ma czego opisywac bo kabiny nie bylo).
                > I jeszcze jedno, od kiedy to kierowca jest odpowiedzialny za
                > zaladunek?...........
                1.Jeżeli "jedzie" kilka palet i nie są zabezpieczone to ewidentna wina kierowcy.
                2.Jeżeli "artysta" tak przewoził blachę to jego wina.
                3.Kierowca jest odpowiedzialny "od zawsze" za załadunek.
                4.Niestety baaardzo mało wiesz o TAKIM transporcie. !!!.
    • Gość: Lunna Re: Jeźdźcy wjechali pod scanię - czworo dzieci r IP: *.tele2.pl 24.08.03, 12:39
      Tu nie konie są winne, ani nie ludzie ... zwalą na opiekuna,
      owszem, ale czy on też jest winien ? Sytuacja ... tylko
      sytuacja, w której z końmi żartów nie ma ... kto nie przeżył
      podobnych - nie wie. I nie życzę nikomu tego, kiedy koń sie
      płoszy i przerażony wraca do stajni, nie jest wazne dla niego
      jaką drogą i kto na nim siedzi ... więc nie mówcie, jesli nie
      wiecie, ani nie znacie takich chwil ...
      • Gość: Tuliś Re: Jeźdźcy wjechali pod scanię - czworo dzieci r IP: *.tele2.pl 24.08.03, 12:47
        Najprościej zwalić winę na opiekuna... Nikt jednak nie zdaje
        sobie sprawy z tego, ze w teren dopuszcza się ludzi, którzy
        mają co najmniej duże doświadczenie z końmi. A konie to nie są
        maszyny, zaprogramowane na odpowiednią trasę. To zwierze, które
        czuje, myśli i postrzega otoczenie, reaguje na bodźce. Kto nie
        był na miejscu, nie powinien się wypowiadać na winę opiekuna.
        Owszem - samochód zapewne bardzo ciężko jest okiełznać, bo 30
        ton itd... Ale czy gdzie zostało napisane z jaką prędkością
        jechała Scania???
        • gabrielacasey Jezdziec, u ktorego "kon decyduje"nie ma prawa pojawic 24.08.03, 14:02
          sie na drodze publicznej! A poza tym: konie narowiste sa zwykle
          mlode, nieulozone, humorzaste: NIKT nie sadza dzieci na takiego
          konia.I prosze mi nie wciskac kitow, ze i w Polsce nie uzywa sie
          dla dzieci skrzyzowania ...konia dorozkarskiego z fotelem!
      • gabrielacasey Wypadki sie nie zdazaja! Wypadki SA POWODOWANE 24.08.03, 13:59
        Przez brak wyobrazni - typowo polski. Przyjedz do mnie do Anglii
        Srodkowej, gdzie stadniny i szkolki jezdzieckie sa co kilka mil.
        I popatrz JAK jezdzcy przekraczaja tu szose (na szosach M i A sa
        pomosty, w tym dla jezdzcow - tu mowa o drogach lokalnych, na
        ktorych TIR sie nie zmiesci). Pierwszy wyjezdza opiekun, staje
        na poboczu i dobrze sie rozglada. W grupie z dziecmi - opiekun
        zsiada z konia, wyciaga "lizaka", zatrzymuje ruch, by dzieciaki
        na koniach mogly przejechac. Juz nie wspomne o OBOWIAZKOWYCH
        kamizelkach odblaskowych etc.
        • gabrielacasey "Zdarzaja", to nie blad - to litere mi zjadlo... 24.08.03, 14:03
    • Gość: Artur Re: Jeźdźcy wjechali pod scanię - czworo dzieci r IP: *.tsi.net.pl 24.08.03, 14:35
      Jak ktoś tu kiedyś pisał w tym kraju tlenu i głupoty ludzkiej
      nie brakuje.
    • Gość: marc Najlepszy jest tekst - ....wierzchowiec zginal. IP: 212.118.128.* 24.08.03, 14:44
      • kontessa Po prostu wypadek 24.08.03, 15:13
        Najbardziej irytujace sa te wszystkie generalizacje. Nie znamy okolicznosci,
        wiec poczekajmy na wyjasnienia.
        Natomiast prawda jest, ze konie jest stworzeniami nieprzewidywalnymi i w
        sytuacji zagrozenia beda dzialac, wg ludzkich kryteriow, kompletnie
        irracjonalnie (pamietacie pierwsza scene z ,,Zaklinacza koni''?). Prawda jest
        tez, ze za prowadzenie szkolek jezdzieckich biora sie czasem ludzie kompletnie
        bez wyobrazni. Trzeba rowniez przyznac, ze kultura jezdziecka jest w Polsce
        stosunkowo ,,mloda'' i widok konia na drodze to dla kierowcow wielokrotnie
        powod do tego, by przyspieszyc, zatrabic albo wykonac inne ,,przyjazne''
        manewry.
        Ale z tego, co na razie wiadomo, byl to po prostu okropny wypadek i wbrew temu,
        co mowi Gabriela to nie tylko polska specjalnosc, zdarzaja sie one w bardziej
        cywilizowanych rejonach, rowniez w Anglii. Sama bylam swiadkiem nieprzyjemnego
        zdarzenia w Hyde Parku w ubieglym roku, gdy kon przestraszony przez psa wyrwal
        przed siebie dzikim galopem z malym dzieckiem na grzbiecie...
        Miejmy nadzieje, ze inni naucza sie na czyichs bledach.
        • Gość: KR$ Re: Po prostu wypadek IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 24.08.03, 17:26
          gabrielacasey to sfrustrowana idiotka - nie warto nawet czytac jej wypowiedzi.
          • Gość: M Re: Po prostu wypadek IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 18:25
            Gość portalu: KR$ napisał(a):

            > gabrielacasey to sfrustrowana idiotka - nie warto nawet czytac jej wypowiedzi.
            Widocznie jesteś na poziomie umysłowym równym zeru jeżeli nie rozumiesz sensu
            tej wypowiedzi.
    • Gość: Hili Szkoda koni IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.08.03, 20:36
      Mnie jest szkoda koni, one same by tam się nie pchały. To wina
      ludzi. Jak sie nie ma dostatecznej wyobraźni, to się nie
      organizuje takich wycieczek. Zawsze w kontaktach z ludźmi
      cierpią zwierzęta.
      • Gość: tarkosia1 Re: Szkoda koni IP: *.man.polbox.pl 25.08.03, 10:22
        Szkoda koni... :(((
        konie sa naprawde bardzo plochliwymi zwierzetami i sama jestem zawsze bardzo
        poddenerwowana i czujna kiedy musze przekraczac konno jezdnie. Kon naprawde
        moze przestraszyc sie szelestu w trawie, kota na drodze, krowy, klasniecia...
        przy drodze trzeba zawsze zachowac ostroznosc. Rzeczywiscie, najlepszym
        rozwiazaniem bylyby specjalne kladki nad drogami, ale na naszych drogach
        brakuje nawet dostatecznej ilosci zwyklych przejsc dla pieszych...:(
    • Gość: bartezz Re: Jeźdźcy wjechali pod scanię - czworo dzieci r IP: 217.153.142.* 25.08.03, 08:46
      szkoda konia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka