Dodaj do ulubionych

Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza

IP: *.netia.pl 27.08.03, 10:59
I TERAZ DO PIERDLA WSZYSTKICH URZĘDASÓW, PARLAMENT I SĄD!!!!!
Może wreszcie będzie normalnie......
Obserwuj wątek
    • Gość: Kit Sądy należy jednak poddać dokładniejszemu IP: *.pai.net.pl 27.08.03, 11:10
      nadzorowi ze strony prasy. To zaczyna działać nawet na
      dotychczas nieprzemakalnych.
      • Gość: Rodrig Falkenstein Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa IP: *.it-net.pl 27.08.03, 11:39
        Gość portalu: Kit napisał(a):

        > nadzorowi ze strony prasy. To zaczyna działać nawet na
        > dotychczas nieprzemakalnych.



        Niech będzie.
        Ale niech będzie to nadzór KOMPETENTNY!
        Niech o sądach pisą dziennikarze, którzy cokolwiek znają się na prawie i
        procedurze, bo to co zrobili w sprawie Falisza to była CAŁKOWITA
        AMATORSZCZYZNA, PRYMITYWNA MANIPULACJA i OKAZ KOMPLETNEJ IGNORANCJI PRAWNEJ.

        nie będę się rozwodził nad tym wiele razy już to opisywałem. Zgadzam się na
        nadzór prasy nad sądami, ale nie zgadzam się by było to czynione w taki sposób
        by znaleźć aferę w każdej kontrowersyjnej decyzji sądu. Nie chciałbym by
        powtórzyło się ponownie to co było w tej sprawie, tj nachalne wybielanie
        oskarżonego, "zapominanie" o pewnych niekorzystnych dla jego wizerunku faktach
        i uporczywe powtarzanie fałszywych informacji.

        Dziennikarze powinni edukować społeczeństwo w dziedzinie prawa. Niestety z tej
        sprawy większość zapamięta jedno: Że można pójść siedzieć za jazde na gapę. To,
        że to kompletna bzdura to juz panów dziennikarzy nie martwi. Oni mieli swoich
        parę dni w sezonie ogórkowym.
        • Gość: jeleń Re: Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 27.08.03, 12:32
          Rodrigu Falkenstein! przerażasz mnie swoim pieprzeniem.
          społeczeństwo wg ciebie to durna masa bazująca swe opinie na
          informacjach dziennikarskich, plotkach i głupotkach. guzik
          prawda. analizuj pracę sądów nie w wymiarze kłamliwych
          statystyk, ale faktów: umażania postępowań ze względu na niską
          szkodliwość (wobec gangsterów w krawatach i bez), przedawnień
          ("drobnych" spraw, które legły bo politycznie musiały),
          cudownie zagmatwanych utajnień procesowych, czy (niestety)
          bezpośredniego uczestniczenia sędziów w przekrętach
          (majątkowych zwłaszcza). moja diagnoza jest krótka:
          dziennikarze są OK, bo nie śpią, natomiast w bardzo wielu
          przypadkach sędzia, wraz z prokuratorem są wręcz modelowymi
          nieudacznikami względem sprawnej obrony skazanego. nim oni
          sprawdzą co, jak i gdzie, ułożą np.nowy skład sędziowski, bo
          trzeba było, to sprawy już nie ma...
          • Gość: wsx Re: Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa. NALEZY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 13:30
            Gość portalu: jeleń napisał(a):

            > Rodrigu Falkenstein! przerażasz mnie swoim pieprzeniem.
            > społeczeństwo wg ciebie to durna masa bazująca swe opinie na
            > informacjach dziennikarskich, plotkach i głupotkach. guzik
            > prawda. analizuj pracę sądów nie w wymiarze kłamliwych
            > statystyk, ale faktów: umażania postępowań ze względu na niską
            > szkodliwość (wobec gangsterów w krawatach i bez), przedawnień
            > ("drobnych" spraw, które legły bo politycznie musiały),
            > cudownie zagmatwanych utajnień procesowych, czy (niestety)
            > bezpośredniego uczestniczenia sędziów w przekrętach
            > (majątkowych zwłaszcza). moja diagnoza jest krótka:
            > dziennikarze są OK, bo nie śpią, natomiast w bardzo wielu
            > przypadkach sędzia, wraz z prokuratorem są wręcz modelowymi
            > nieudacznikami względem sprawnej obrony skazanego. nim oni
            > sprawdzą co, jak i gdzie, ułożą np.nowy skład sędziowski, bo
            > trzeba było, to sprawy już nie ma...


            To zdecyduj sie, bo nie rozumiem: tylko palestra jest
            wykrzywionym srodowiskiem godnym pietnowania? A moze politycy
            tez? A moze sluzby specjalne tez? A moze to prawda, ze jestesmy
            jako spoleczenstwo taka durna masa, ktora trzeba pilnowac na
            kazdym kroku? Jesli tak, to skad przekonanie, ze dziennikarze sa
            ok? Oni z jakiegos innego spoleczenstwa? Nie maja swoich
            interesikow? Nie sa po prostu glupi?
            Oczywiscie, ze sa. Kazdy kto jest fachowcem skreca sie z bolu,
            kiedy jakis redaktorzyna dorwie sie do newsa na temat jego
            dziedziny. Dla mnie wystarczy posluchac redaktorskich bredni o
            informatyce, by rozumiec jeki prawnikow i narzekanie na ignorancje.
            A jesli Cie nie przekonalem, ze dziennikarze to tez ludzie i
            uwazasz ich za "zawod wybrany", to kup sobie w kiosku "Trybune
            Ludu" i "Gazete Polska" i zobacz jacy debile pracuja w tym
            zawodzie. Albo jakie brednie mozna napisac (i podpisac), jesli
            znajdzie sie ktos gotowy za nie placic.
            • Gość: Kit Re: Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa. NAL IP: *.pai.net.pl 27.08.03, 14:29
              Ale jest Trybuna i Nasz Dziennik i cała masa po drodze.
              A "samorząd sądowy" jest jeden i mało przemakalny i trzeba mu
              pomóc się rozmoczyć.
              I najlepiej to zrobi chmara niefachowców dziennikarzy niż kilku
              superfachowców pochodzących z tego samego "przedszkola"
              • Gość: prosto Re: Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa. NAL IP: *.thalesgroup.com / 192.168.46.* 27.08.03, 16:08
                Gość portalu: Kit napisał(a):

                > I najlepiej to zrobi chmara niefachowców dziennikarzy niż kilku
                > superfachowców pochodzących z tego samego "przedszkola"

                Ale nie takich jak ci, ktorzy wywolali ten watek!!!!
                Przeciez to co oni wypisywali jest glupsze, niz najgorsze
                uzasadnienie wyroku, jakie udalo mi sie slyszec. Nieraz pisalem o
                dupowatych sedziach ktorzy nie potrafia sobie poradzic z byle
                Salcesonem udajacym chorego reciste, czy palacym glupa
                "parlamentarzysta".
                Dlatego nie bede wystepowal przeciwko sedziemu, ktory okazal sie
                facetem z jajami i wlepil areszt gowniarzowi, ktory myslal bedzie
                drugim Lepperem - nie pojdzie do sadu i nic mu nie zrobia.

                Zobacz jakie debilizmy wypisuja dziennikarze zaangazowani w ten
                watek. Uparcie zlosliwie upraszczaja, ze koles jest w areszcie za
                podrobiebnie, choc juz w tekscie i on i jego obronca przyznaja ze
                znalazl sie tam z powodu lekcewazenia sadu. Niedawno pisali, ze
                recydywa zabrala biedaczkowi buty a teraz facet sam sie
                przyznaje, ze wymienil na papierosy. Ile bylo sprzecznych wersji
                dlaczego sie nie stawil? Wylicze niektore: w ogole nie wiedzial,
                wiedzial, ale myslal ze chodzi o jazde bez biletu, wiedzial po co
                ale nie mial na bilet itp.
                Jakim trzeba byc tumanem, zeby bezkrytycznie wierzyc w jego i
                dziennikarzy wersje?
                Do jakiego stopnia trzeba byc zaslepionym, zeby zlecac takim
                ludziom weryfikowanie sedziow?
                • mn7 podstawowy warunek kontroli 28.08.03, 13:57

                  Jednym z podstawowych warunków każdej kontroli jest znajomość przez podmiot
                  kontrolujący przedmiotu kontroli i zasad postępowania wiążących kontrolowanego.
                  Skoro kontrola polega na porównaniu stanu faktycznego ze stanem prawidłowym,
                  znalezieniu różnic i wyciągnięciu odpowiednich wniosków, ten kto kontroluje po
                  prostu musi wiedzieć, jaki stan jest stamnem prawidłowym.
                  Biorąc pod uwagę, że poziom świadomości prawnej dziennikarzy zajmujących sie tą
                  tematyką jest w Polsce rozpaczliwy (co chyba każdy widzi) nie są oni w stanie
                  spełniać funkcji kontrolnej w zakresie stosowania prawa, choćbyśmy bardzo tego
                  chcieli.

                  mn

            • Gość: jeleń do wsx Re: Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa. NAL IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 27.08.03, 15:02
              odchylonego dziennikarza można przyjacielu przeżyć (ofkors nie
              z trybuny czy innych nikczemnych piśmideł!!!). podobnie
              informatyka czy jelenia. bo zagrożenie z ich strony dla dobrej
              opinii o naszej nacji jest jak 1 do 100 w porównaniu z
              chłopcami z palestry, sądu i prokuratury. bzdury dziennikarskie
              weryfikuje życie w 5 minut. a idioty sędziego czy prokuratora
              przemycić się nie da bez potwornych, szerokich skutków
              ubocznych (takich jak choćby pięknie ugruntowany w RP syndrom
              ofiary zbrodni a nie jej sprawcy). pa
          • Gość: George z Chicago Re: Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 28.08.03, 02:19
            Podpisuje sie pod ta wypowiedzia. Spoleczenstwo nie jest
            durne jak te durnie mysla . Prasa musi byc wolna ale
            wiernie oddac opinie jednej jak drugjej strony najlepiej z
            autoryzacja . Sedziowie przyczynjaja sie do popelniania
            przestepstw , szkaluja swoj zawod tak nobliwy . Teraz to
            mozna napisac jebliwy .
        • Gość: ToMaS Re: Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 19:10
          Skoro sąd zamknął chłopaka za niestawianie sie na rozprawy to
          dlaczego chłopak przesiedział prawie miesiąc w pierdlu z
          kryminalistami (a nie sam) a rozprawa się nie odbyła. Dla
          równowagi należało by teraz wsadzić na miesiąc kretyna sędziego,
          który nie wyznaczył rozprawy na dzień nastepny po umieszczeniu
          chłopaka w areszcie. Może kretyn by wtedy zrozumiał, że istnieje
          coś takiego jak rozpatrzenie sprawy w rozsądnym terminie ( w tym
          wypadku 1 dzień czyli jedna rozprawa 20-30 minutowa), Skoro sądy
          nie przestrzegają prawa to dlaczego obywatele mają to prawo
          respektować.
          • mn7 cela jednoosobowa i rozprawa poza kolejką? 28.08.03, 14:06
            Gość portalu: ToMaS napisał(a):

            > Skoro sąd zamknął chłopaka za niestawianie sie na rozprawy to
            > dlaczego chłopak przesiedział prawie miesiąc w pierdlu z
            > kryminalistami (a nie sam) a rozprawa się nie odbyła. Dla
            > równowagi należało by teraz wsadzić na miesiąc kretyna sędziego,
            > który nie wyznaczył rozprawy na dzień nastepny po umieszczeniu
            > chłopaka w areszcie. Może kretyn by wtedy zrozumiał, że istnieje
            > coś takiego jak rozpatrzenie sprawy w rozsądnym terminie ( w tym
            > wypadku 1 dzień czyli jedna rozprawa 20-30 minutowa), Skoro sądy
            > nie przestrzegają prawa to dlaczego obywatele mają to prawo
            > respektować.

            Jak z tego wynika, uważasz, że należało mu dac jednoosobową izolatkę a sprawę
            rozpoznać poza kolejką. Coś jeszcze? Może buzi?
            • Gość: skinhead do MeNela7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 14:11
              Nikogo na forum nie interesuje z kim chciałbyś się całować
              zboczeńcu. Jak chcesz wypisywać takie bzdury to wejdź na czat
              sado-maso.
              • mn7 do chamskiego gówniarza 28.08.03, 14:33

                Słuchaj chamski gówniarzu.
                Może tego nie zauważyłeś, ale na tym forum poważni ludzie dyskutują na poważny
                temat. Jedni się wypowiadają z sensem, inni nie, ale przynajmniej w związku z
                tematem. Twój bełkot tylko zaśmieca dyskusję.
                Czy rodzice wiedzą, jak się bawisz? Pochwalają takie zabawy?
                • Gość: skinhead Re: do chamskiego gówniarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 14:41
                  Gdyby moi rodzice wiedzieli, że zadaję się z pedofilem nie
                  byliby z tego zadowoleni. A przy okazji korzystając z tego forum
                  chciałbym przestrzec wszystkich niepełnoletnich przed
                  człowiekiem używającym pseudo mn7. To mężczyzna po 50, który
                  chciał się ze mną umówić na rozbieraną randkę. Przestań do mnie
                  pisać zboczeńcu.
          • Gość: Rodrig Falkenstein Rozbawiłeś mnie! IP: *.it-net.pl 28.08.03, 15:21
            Gość portalu: ToMaS napisał(a):

            > Skoro sąd zamknął chłopaka za niestawianie sie na rozprawy to
            > dlaczego chłopak przesiedział prawie miesiąc w pierdlu z
            > kryminalistami (a nie sam) a rozprawa się nie odbyła. Dla
            > równowagi należało by teraz wsadzić na miesiąc kretyna sędziego,
            > który nie wyznaczył rozprawy na dzień nastepny po umieszczeniu
            > chłopaka w areszcie. Może kretyn by wtedy zrozumiał, że istnieje
            > coś takiego jak rozpatrzenie sprawy w rozsądnym terminie ( w tym
            > wypadku 1 dzień czyli jedna rozprawa 20-30 minutowa), Skoro sądy
            > nie przestrzegają prawa to dlaczego obywatele mają to prawo
            > respektować.


            Wiesz co, jak to przeczytałem to smiać mi się zachciało.
            Wiesz co to jest terminarz? To taka książeczka w której wpisane są nazwiska
            sędziów i sygnatury spraw rozpoznawanych danego dnia. Gdy wpływa nowa sprawa
            przewodniczący wyznacza najbliższy wolny termin. Gdy sędzia odracza sprawę (na
            przykład dlatego że Radosław F. myślał, że nie musi się stawić) takze wpisuje
            sygnaturę do tej książki, na kolejny wolny termin.

            Uwierz mi, sędzia chciałby wyznaczyć rozprawę na następny dzień - ale nie ma
            jak - terminy sa zazwyczaj zarezerwowane na następne kilka tygodni. Piszesz: co
            to jest dodatkowe 20 minut. A chciałbyć być sądzony o 17.00 przez sądziego,
            który bez obiadu siedzi na sali od 9.00 i słucha różnych kryminalistów? Przejdź
            się do sądu i poczytaj wokandy - zapchane od 9.00 do 15.00 - niektóre sprawy
            powciskane na siłę - po 15 minut na jedną, tam naprawdę nie ma miejsca na nic
            więcej.

            Poza tym były jeszcze inne przeszkody dla wyznaczenia rozprawy na następny
            dzień.

            Dzień 1. Policja aresztuje Radka i dostarcza go do aresztu. Areszt wysyła
            zawiadomienie o przyjęciu aresztowanego do sądu.
            Dzień 2. Zawiadomienie dociera pocztą do wydziału karnego i zostaje przekazane
            sędziemu, sędzia wyznacza termin rozprawy.

            Musi być to dzień dostatecznie oddalony w czasie by mozliwe było wezwanie na
            rozprawę świadków - podwójne awizowanie = 2 tygodnie + obrót pocztowy 3 dni +
            swiedek musi byc powiadomiony najpóźniej na trzy dni przed terminem = razem 20
            dni

            A zatem rozprawa nie mogła zostać wyznaczona wcześniej niż na 22 dzien po
            aresztowaniu. I to w najlepszym przyapdku, bo na termin wpływają jeszcze inne
            rzeczy

            1. termin musi przypadac na dzień w którym dany sędzia przewodniczy rozprawom -
            np poniedziałek lub środę
            2. danego dnia muszą być dostępni obaj ławnicy wyznaczeni do sprawy
            3. musi być to dzień w którym do sądu przyjeżdza konwój z aresztantami z
            aresztu w którym przebywa Radek.
            4. danego dnia na wokandzie musi byc dostaeczna luka w czasie by zmieścić tam
            rozprawę.


            No i co teraz powiesz? Mogł sedzia wyznaczyć rozprawę na następny dzień ale
            tego nie zrobił bo jest kretynem? Niestety kretynem jesteś Ty!
        • Gość: WB Re: Dziennikarzy nalezy wysłać na kurs prawa IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 19:17
          Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):




          > Gość portalu: Kit napisał(a):


          >


          > > nadzorowi ze strony prasy. To zaczyna działać nawet na


          > > dotychczas nieprzemakalnych.


          >


          > WIELCE SZANOWNY PANIE SĘDZIO!!!


          JUŻ PRZEŻYWALIŚMY OKRES KIDY GARSTKA BYŁA MĄDRZEJSZA OD RESZTY.


          sPRAWIEDLIWOŚCI SZUKAĆ W SĄDZIE NIE MOŻNA, TO CHYBA PANA SŁOWA.
          MY LUDZIE BEZ WYKSZTAŁCENIA PRAWNICZEGO MAMY TYLKO OGÓLNE POJĘCIE
          O PRAWIE. ZNAMY TAKIE ZASADY JAK : PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ, ALE
          TAK BYŁO W RZYMIE , NIE W POLSCE.


          NIEZNAJOMOŚC PRAWA NIE TŁUMACZY, ALE PRZY WJEŹDZIE DO RZYMU BYŁY
          TABLICE Z JASNĄ WYKŁADNIĄ PRAWA, W POLSCE JAK JEST PAN WIE LEPIEJ
          ITD ITP


          MY NIE ROZMAWIAMY O PRAWIE, MY ROZMAWIAMY O SPRAWIEDLIWOŚCI !!!!


          A WY PRAWNICY NIE MACIE SUMIENIA TYLKO GŁUPIE KODEKSY I O
          SPRAWIEDLIWOŚCI NIE MACIE ZIELONEGO POJĘCIA W PRZECIWIEŃSTWIE DO
          DZIENNIKARZY.


          ROZMAWIAMY O DWÓCH RÓŻNYCH SPRAWACH I PANA WYKSZTAŁCENIE
          PRAWNICZE NIE UPOWAŻNIA DO UCZENIA MOJEGO SUMIENIA.


          >


          > Niech będzie.


          > Ale niech będzie to nadzór KOMPETENTNY!


          > Niech o sądach pisą dziennikarze, którzy cokolwiek znają się na
          prawie i


          > procedurze, bo to co zrobili w sprawie Falisza to była
          CAŁKOWITA


          > AMATORSZCZYZNA, PRYMITYWNA MANIPULACJA i OKAZ KOMPLETNEJ
          IGNORANCJI PRAWNEJ.


          >


          > nie będę się rozwodził nad tym wiele razy już to opisywałem.
          Zgadzam się na


          > nadzór prasy nad sądami, ale nie zgadzam się by było to
          czynione w taki sposób


          > by znaleźć aferę w każdej kontrowersyjnej decyzji sądu. Nie
          chciałbym by


          > powtórzyło się ponownie to co było w tej sprawie, tj nachalne
          wybielanie


          > oskarżonego, "zapominanie" o pewnych niekorzystnych dla jego
          wizerunku faktach


          > i uporczywe powtarzanie fałszywych informacji.


          >


          > Dziennikarze powinni edukować społeczeństwo w dziedzinie prawa.
          Niestety z tej


          > sprawy większość zapamięta jedno: Że można pójść siedzieć za
          jazde na gapę. To,


          >


          > że to kompletna bzdura to juz panów dziennikarzy nie martwi.
          Oni mieli swoich


          > parę dni w sezonie ogórkowym.


          • Gość: Rodrig Falkenstein Sprawiedliwośc i sumienie IP: *.it-net.pl 27.08.03, 20:19
            Gość portalu: WB napisał(a):

            > > WIELCE SZANOWNY PANIE SĘDZIO!!!

            Ten tytuł, jakkolwiek niezwykle zaszczytny mi nie przysługuje


            > JUŻ PRZEŻYWALIŚMY OKRES KIDY GARSTKA BYŁA MĄDRZEJSZA OD RESZTY.


            Osobiście wolę gdy rządzi garstka mądrych niz rządy większości głupich.


            > sPRAWIEDLIWOŚCI SZUKAĆ W SĄDZIE NIE MOŻNA, TO CHYBA PANA SŁOWA.


            Tak. Moje. A nie mozna jej tam znaleźć bo nie ma jednej sprawiedliwości. Każdy
            ma swoją. Sąd natomiast stosuje prawo, które jest spisem tego, co
            demokratycznie wybrani przedstawiciele społeczeństwa uznali za sprawiedliwe.

            > MY LUDZIE BEZ WYKSZTAŁCENIA PRAWNICZEGO MAMY TYLKO OGÓLNE POJĘCIE
            > O PRAWIE. ZNAMY TAKIE ZASADY JAK : PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ, ALE
            > TAK BYŁO W RZYMIE , NIE W POLSCE.


            Prawo nie działa wstecz. Tak samo jak w Rzymie jest w Polsce. Ustawa nie działa
            wstecz, chyba, że wynika to z jej brzmienia lub celu. Ustawa karna natomiast
            nigdy nie działa wstecz w taki sposób by wprowadzać zasady mniej korzystne niż
            poprzednia.



            > NIEZNAJOMOŚC PRAWA NIE TŁUMACZY, ALE PRZY WJEŹDZIE DO RZYMU BYŁY
            > TABLICE Z JASNĄ WYKŁADNIĄ PRAWA, W POLSCE JAK JEST PAN WIE LEPIEJ
            > ITD ITP


            NIe przy wjeździe do Rzymu ale na forum. i nie była to wykładnia prawa tylko
            tzw Edykt Pretorski - mówiąc spis powództw które aktualny pretor był skłonny
            uwzględnić. I trudno to nazwać jasną wykładnią prawa, skoro z tego okresu znane
            sa komentarze do edyktów pretorskich jak i sprawozdania ze sporów na tle
            interpretacji prawa. Np czy wybrukowanie stajni marmurem stanowiło karalny
            zbytek czy nie?


            > MY NIE ROZMAWIAMY O PRAWIE, MY ROZMAWIAMY O SPRAWIEDLIWOŚCI !!!!

            Czyjej sprawiedliwości? Każdy ma swoją. Czy istnieje coś takiego jak społeczne
            poczucie sprawiedliwości? To co większość uważa za sprawiedliwe? NIe, gdyż
            większością ustanawia się prawa. a sprawiedliwość to tylko wewnętrzne
            przekonanie o tym, że coś jest takie jak być powinno


            > A WY PRAWNICY NIE MACIE SUMIENIA TYLKO GŁUPIE KODEKSY I O
            > SPRAWIEDLIWOŚCI NIE MACIE ZIELONEGO POJĘCIA W PRZECIWIEŃSTWIE DO
            > DZIENNIKARZY.


            Więc tu się zgadzamy. Dziennikarze nie mają zielonego pojęcia o prawie a
            prawnicy o sprawiedliwości. Prawnicy po prostu wiedzą, że sprawiedliwość jest
            pojęciem zbyt niejasnym i zmiennym by opierać na nim jakiejolwiek oceny.
            Czy sprawiedliwie będzie jak biedak ukradnie portfel bogaczowi? A jak bogaty
            okradnie biednego? To jak jest z ta sprawiedliwością?

            > ROZMAWIAMY O DWÓCH RÓŻNYCH SPRAWACH I PANA WYKSZTAŁCENIE
            > PRAWNICZE NIE UPOWAŻNIA DO UCZENIA MOJEGO SUMIENIA.


            Słusznie. Każdy ma swoje sumienie. Każdy ma swoja sprawiedliwość. Ale prawo
            jest takie samo dla wszystkich.
            • Gość: WB Re: Sprawiedliwośc i sumienie IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:08
              Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

              > Gość portalu: WB napisał(a):
              >
              > > > WIELCE SZANOWNY PANIE SĘDZIO!!!
              >
              > Ten tytuł, jakkolwiek niezwykle zaszczytny mi nie przysługuje
              >
              >
              > > JUŻ PRZEŻYWALIŚMY OKRES KIDY GARSTKA BYŁA MĄDRZEJSZA OD RESZTY.
              >
              >
              > Osobiście wolę gdy rządzi garstka mądrych niz rządy większości głupich.
              >
              >
              > > sPRAWIEDLIWOŚCI SZUKAĆ W SĄDZIE NIE MOŻNA, TO CHYBA PANA SŁOWA.
              >
              >
              > Tak. Moje. A nie mozna jej tam znaleźć bo nie ma jednej sprawiedliwości. Każdy
              > ma swoją. Sąd natomiast stosuje prawo, które jest spisem tego, co
              > demokratycznie wybrani przedstawiciele społeczeństwa uznali za sprawiedliwe.
              >
              > > MY LUDZIE BEZ WYKSZTAŁCENIA PRAWNICZEGO MAMY TYLKO OGÓLNE POJĘCIE
              > > O PRAWIE. ZNAMY TAKIE ZASADY JAK : PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ, ALE
              > > TAK BYŁO W RZYMIE , NIE W POLSCE.
              >
              >
              > Prawo nie działa wstecz. Tak samo jak w Rzymie jest w Polsce. Ustawa nie działa
              >
              > wstecz, chyba, że wynika to z jej brzmienia lub celu. Ustawa karna natomiast
              > nigdy nie działa wstecz w taki sposób by wprowadzać zasady mniej korzystne niż
              > poprzednia.
              >
              >
              >
              > > NIEZNAJOMOŚC PRAWA NIE TŁUMACZY, ALE PRZY WJEŹDZIE DO RZYMU BYŁY
              > > TABLICE Z JASNĄ WYKŁADNIĄ PRAWA, W POLSCE JAK JEST PAN WIE LEPIEJ
              > > ITD ITP
              >
              >
              > NIe przy wjeździe do Rzymu ale na forum. i nie była to wykładnia prawa tylko
              > tzw Edykt Pretorski - mówiąc spis powództw które aktualny pretor był skłonny
              > uwzględnić. I trudno to nazwać jasną wykładnią prawa, skoro z tego okresu znane
              >
              > sa komentarze do edyktów pretorskich jak i sprawozdania ze sporów na tle
              > interpretacji prawa. Np czy wybrukowanie stajni marmurem stanowiło karalny
              > zbytek czy nie?
              >
              >
              > > MY NIE ROZMAWIAMY O PRAWIE, MY ROZMAWIAMY O SPRAWIEDLIWOŚCI !!!!
              >
              > Czyjej sprawiedliwości? Każdy ma swoją. Czy istnieje coś takiego jak społeczne
              > poczucie sprawiedliwości? To co większość uważa za sprawiedliwe? NIe, gdyż
              > większością ustanawia się prawa. a sprawiedliwość to tylko wewnętrzne
              > przekonanie o tym, że coś jest takie jak być powinno
              >
              >
              > > A WY PRAWNICY NIE MACIE SUMIENIA TYLKO GŁUPIE KODEKSY I O
              > > SPRAWIEDLIWOŚCI NIE MACIE ZIELONEGO POJĘCIA W PRZECIWIEŃSTWIE DO
              > > DZIENNIKARZY.
              >
              >
              > Więc tu się zgadzamy. Dziennikarze nie mają zielonego pojęcia o prawie a
              > prawnicy o sprawiedliwości. Prawnicy po prostu wiedzą, że sprawiedliwość jest
              > pojęciem zbyt niejasnym i zmiennym by opierać na nim jakiejolwiek oceny.
              > Czy sprawiedliwie będzie jak biedak ukradnie portfel bogaczowi? A jak bogaty
              > okradnie biednego? To jak jest z ta sprawiedliwością?
              >
              > > ROZMAWIAMY O DWÓCH RÓŻNYCH SPRAWACH I PANA WYKSZTAŁCENIE
              > > PRAWNICZE NIE UPOWAŻNIA DO UCZENIA MOJEGO SUMIENIA.
              >
              >
              > Słusznie. Każdy ma swoje sumienie. Każdy ma swoja sprawiedliwość. Ale prawo
              > jest takie samo dla wszystkich.
              powiedzmy , że się zgadzamy w większości. Ale absolutnie nie mogę się zgodzić z ostatnim zdaniem. Proszę się zastanowić co Pan napisał. Cytuję :"Ale prawo
              > jest takie samo dla wszystkich". TO KPINA, ALBO JAK KTO WOLI TEORIA.
              • mn7 moje trzy grosze 28.08.03, 13:50
                Gość portalu: WB napisał(a):

                > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: WB napisał(a):
                > >
                > > > > WIELCE SZANOWNY PANIE SĘDZIO!!!
                > >
                > > Ten tytuł, jakkolwiek niezwykle zaszczytny mi nie przysługuje
                > >
                > >
                > > > JUŻ PRZEŻYWALIŚMY OKRES KIDY GARSTKA BYŁA MĄDRZEJSZA OD RESZTY.
                > >
                > >
                > > Osobiście wolę gdy rządzi garstka mądrych niz rządy większości głupich.
                > >
                > >
                > > > sPRAWIEDLIWOŚCI SZUKAĆ W SĄDZIE NIE MOŻNA, TO CHYBA PANA SŁOWA.
                > >
                > >
                > > Tak. Moje. A nie mozna jej tam znaleźć bo nie ma jednej sprawiedliwości. K
                > ażdy
                > > ma swoją. Sąd natomiast stosuje prawo, które jest spisem tego, co
                > > demokratycznie wybrani przedstawiciele społeczeństwa uznali za sprawiedliw
                > e.
                > >
                > > > MY LUDZIE BEZ WYKSZTAŁCENIA PRAWNICZEGO MAMY TYLKO OGÓLNE POJĘCIE
                > > > O PRAWIE. ZNAMY TAKIE ZASADY JAK : PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ, ALE
                > > > TAK BYŁO W RZYMIE , NIE W POLSCE.
                > >
                > >
                > > Prawo nie działa wstecz. Tak samo jak w Rzymie jest w Polsce. Ustawa nie d
                > ziała
                > >
                > > wstecz, chyba, że wynika to z jej brzmienia lub celu. Ustawa karna natomia
                > st
                > > nigdy nie działa wstecz w taki sposób by wprowadzać zasady mniej korzystne
                > niż
                > > poprzednia.
                > >
                > >
                > >
                > > > NIEZNAJOMOŚC PRAWA NIE TŁUMACZY, ALE PRZY WJEŹDZIE DO RZYMU BYŁY
                > > > TABLICE Z JASNĄ WYKŁADNIĄ PRAWA, W POLSCE JAK JEST PAN WIE LEPIEJ
                > > > ITD ITP
                > >
                > >
                > > NIe przy wjeździe do Rzymu ale na forum. i nie była to wykładnia prawa tyl
                > ko
                > > tzw Edykt Pretorski - mówiąc spis powództw które aktualny pretor był skłon
                > ny
                > > uwzględnić. I trudno to nazwać jasną wykładnią prawa, skoro z tego okresu
                > znane
                > >
                > > sa komentarze do edyktów pretorskich jak i sprawozdania ze sporów na tle
                > > interpretacji prawa. Np czy wybrukowanie stajni marmurem stanowiło karalny
                >
                > > zbytek czy nie?
                > >
                > >
                > > > MY NIE ROZMAWIAMY O PRAWIE, MY ROZMAWIAMY O SPRAWIEDLIWOŚCI !!!!
                > >
                > > Czyjej sprawiedliwości? Każdy ma swoją. Czy istnieje coś takiego jak społe
                > czne
                > > poczucie sprawiedliwości? To co większość uważa za sprawiedliwe? NIe, gdyż
                >
                > > większością ustanawia się prawa. a sprawiedliwość to tylko wewnętrzne
                > > przekonanie o tym, że coś jest takie jak być powinno
                > >
                > >
                > > > A WY PRAWNICY NIE MACIE SUMIENIA TYLKO GŁUPIE KODEKSY I O
                > > > SPRAWIEDLIWOŚCI NIE MACIE ZIELONEGO POJĘCIA W PRZECIWIEŃSTWIE DO
                > > > DZIENNIKARZY.
                > >
                > >
                > > Więc tu się zgadzamy. Dziennikarze nie mają zielonego pojęcia o prawie a
                > > prawnicy o sprawiedliwości. Prawnicy po prostu wiedzą, że sprawiedliwość j
                > est
                > > pojęciem zbyt niejasnym i zmiennym by opierać na nim jakiejolwiek oceny.
                > > Czy sprawiedliwie będzie jak biedak ukradnie portfel bogaczowi? A jak boga
                > ty
                > > okradnie biednego? To jak jest z ta sprawiedliwością?
                > >
                > > > ROZMAWIAMY O DWÓCH RÓŻNYCH SPRAWACH I PANA WYKSZTAŁCENIE
                > > > PRAWNICZE NIE UPOWAŻNIA DO UCZENIA MOJEGO SUMIENIA.
                > >
                > >
                > > Słusznie. Każdy ma swoje sumienie. Każdy ma swoja sprawiedliwość. Ale praw
                > o
                > > jest takie samo dla wszystkich.
                > powiedzmy , że się zgadzamy w większości. Ale absolutnie nie mogę się zgodzić
                z
                > ostatnim zdaniem. Proszę się zastanowić co Pan napisał. Cytuję :"Ale prawo
                > > jest takie samo dla wszystkich". TO KPINA, ALBO JAK KTO WOLI TEORIA.

                Ani kpina ani teoria tylko fakt obiektywny o podsatwowym znaczeniu dla każdego
                społeczeństwa.

                Wszyscy są równi wobec prawa. Co ważne a pominięte w Waszej dyskusji - prawa
                nie tworzy się za każdym razem dla każdego przypadku z osobna, lecz jest ono
                ustanowione niejako "z góry" - potem poszczególne przypadki znajdyują w oparciu
                o to prawo rozwiązanie. Niemożliwy byłby we współczesnym społeczeństwie (w
                sumie - w każdym innym też nie) model, w którym poszczególne przypadki
                rozstrzygano by "ad hoc" w oparciu o jakieś mgliste "poczucie sprawiedliowści"
                (rewolucyjnej? socjalistycznej? chrześcijańskiej? społecznej?)

                Na przykład poszczególne typy czynów zabronionych (przestępstwa i wykroczenia)
                MUSZĄ być zawczasu jasno i wyraźnie określone - chociażby po to, żeby każdy
                miał możliwość zorientować się co wolno a czego nie wolno. To się uczenie
                nazywa zasadą nullum crimen sine lege a bardziej szczegółowo - zasadą
                określoności typu czynu zabronionego.

                Podobnie na przykład przy przesłankach tymczasowego aresztowania. Są one
                określone zawczasu, bo gdy pojawi się jakiś podejrzany za późno na
                zastanawianie się, czy "sprawiedliwie" by było go przymknąć. Bierze się
                zawczasu określone w k.p.k. przesłanki i sprawdza, czy w konkretnym wypadku
                zachodzą. Rozwiązanie sprawiedliwe, to rozwiązanie zgodne z prawem (z
                zastrzeżeniem, że nie doszło do tzw. nadużycia prawa).

                Pozdrawiam oby Panów

                mn


      • Gość: xyz Re: Sądy należy jednak poddać dokładniejszemu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 17:26
        NIech żyje niezawisły sąd. Jak chłopak był nieznany to sąd miał
        odwagę go wsadzić, jak stanęła za nim prasa słusznie czy nie
        to sąd ogonek pod siebie i do budy. Ten sędzia powinien TERAZ
        wyjaśnić jakie podstawy aresztu były dwa miesiące temu, a jakie
        były teraz na tydzień przed rozprawą. Jeśli nic się nie
        zmieniło w materiale dowodwym to należy ustalić czy na jego
        decyzje nie miała wpływu prasa, a jesli tak to czy przy jego
        uległej postawie może on dawać rękojmię niezawisłego
        wykonywania zawodu sędziego. Te ustalenia powinna dokonać ta
        sama prasa, która upubliczniła sprawę Radka i jesli za decyzja
        kryła sie uległość wobec prasy a nie dowody materialne w prasie
        to dziennikarze powinni doprowadzic sprawe do konca tzn do
        usuniecia tego sędziego z zawodu.
        • mn7 objaśnienie dla nieuka 28.08.03, 14:02
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > NIech żyje niezawisły sąd. Jak chłopak był nieznany to sąd miał
          > odwagę go wsadzić, jak stanęła za nim prasa słusznie czy nie
          > to sąd ogonek pod siebie i do budy. Ten sędzia powinien TERAZ
          > wyjaśnić jakie podstawy aresztu były dwa miesiące temu, a jakie
          > były teraz na tydzień przed rozprawą.

          Każde postanowienie o tymczasowym aresztowaniu jest - z oczywistych powodów -
          bardzo szczegółowo uzasadnione.

          mn
          • Gość: skinhead do MeNela7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 14:21
            Przestań ćpać i odstaw halucynogeny z "oczywistych powodów".
            • mn7 spadaj prymitywie 28.08.03, 14:48

              Razi cię debilu, jeśli ktoś używa języka wykraczającego poza dostępny ci
              rynsztok?
              • Gość: skinhead Re: spadaj prymitywie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 14:56
                I tak nie podam ci swojego nowego adresu e-mail'owego. Nie chcę
                oglądać cię nago (te stare zdjęcia były wystarczająco obleśne).
                Odczep się w końcu zboczeńcu.
    • Gość: Draghar Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: w3cache:* / 192.168.1.* 27.08.03, 11:11
      Dobrze ze nie ma juz w Polsce kary smierci bo juz by powiesili
      Falisza za tak straszne przestepstwo.
      Nasze prawo jest zajebiste!!! Morderca i zlodziej chodza na
      wolnosci a normalny czlowiek za byle co ma przerabane.
      Jak sie wam zlodziej wlamie do domu to uwazajcie by mu wlos z
      glowy nie spadl bo was za to zamkna.
      • Gość: monio Nie prawo jest zajebiste... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.08.03, 11:20
        Nie prawo jest zajebiste, lecz ludzie, ktorzy nie potrafia lub nie chca go
        logicznie stosowac, czyli sedziowie i prokuratorzy. Dopoki ta klika pozostaje
        bez kontroli (a tak jest de facto) i nie bedzie mozliwosci jej karania (z
        najwyzsza surowoscia, bo to ich zachowania generuja przestepczosc, wiec sa w
        pierwszej linii odpowiedzialni za czyny popelniane przez swych pupilkow -
        zbrodniarzy i innych przestepcow), burdel w Polsce pozostanie i bedzie coraz
        wiekszy.
    • Gość: forstoper Zabić go trza było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 11:14
      To skandal, że osoba która podrabiała tak ważne dokumenty chodzi
      po wolności. A gdzie ABW? Należy go czym prędzej osadzić w
      więzieniu i dekretem prezydenta wszystkich magistrów wykonać na
      nim egzekucję co odstraszy wszystkich potęcjalnych podrabiaczy
      legitek.
    • Gość: wern Aż się nie chce komentować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 11:16
      • Gość: wern Aż się nie chce komentować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 11:24
        Aż się nie chce komentować widząć ogrom ciągłego matołectwa.
        Wychodzi on po wpisach komentarzy na tym forum. Notoryczne
        komentarze na temat prawa i wymiaru sprawiedliwości osób które z
        takowym nigdy doczynienia nie miały. Co tu komentować - sąd
        uznał, że poręczenie dwóch wysokich funkcjonariuszy państwowych
        i polityków jest wystarczającym zapewnieniem, że oskarżony stawi
        sie na rozprawę. Równocześnie widać wyraźnie jak głupi był szum
        gazety wokół sprawy - w końcu sąd cały czas tylko przestrzega
        prawa, nigdzie go nie złamał ani nawet nie nagiął - zrobił to co
        do niego należało. Wszystko wskazuje na to, że sprawa zakończy
        się na najbliższej rozprawie. Pamiętajmy o tym kiedy rzucamy
        denne komentarze w stronę wymiaru sprawiedliwości - gro
        pracowników sądów ciężko pracuje kierując się w swojej pracy
        przepisami prawa które stanowią politycy. I tak ma być. To nie
        sądy należy naprawiać tylko polityków którzy prawo tworzą.
        • Gość: Lykos Kpisz czy o drogę pytasz? IP: *.chemd.amu.edu.pl 27.08.03, 11:40
          Gość portalu: wern napisał(a):

          > Aż się nie chce komentować widząć ogrom ciągłego matołectwa.
          > Wychodzi on po wpisach komentarzy na tym forum. Notoryczne
          > komentarze na temat prawa i wymiaru sprawiedliwości osób
          które z
          > takowym nigdy doczynienia nie miały. Co tu komentować - sąd
          > uznał, że poręczenie dwóch wysokich funkcjonariuszy
          państwowych
          > i polityków jest wystarczającym zapewnieniem, że oskarżony
          stawi
          > sie na rozprawę. Równocześnie widać wyraźnie jak głupi był
          szum
          > gazety wokół sprawy - w końcu sąd cały czas tylko przestrzega
          > prawa, nigdzie go nie złamał ani nawet nie nagiął - zrobił to
          co
          > do niego należało. Wszystko wskazuje na to, że sprawa
          zakończy
          > się na najbliższej rozprawie. Pamiętajmy o tym kiedy rzucamy
          > denne komentarze w stronę wymiaru sprawiedliwości - gro
          > pracowników sądów ciężko pracuje kierując się w swojej pracy
          > przepisami prawa które stanowią politycy. I tak ma być. To
          nie
          > sądy należy naprawiać tylko polityków którzy prawo tworzą.


          Dobrze, że sąd przestrzega prawa, ale wszystkim dyskutantom na
          tym miejscu chodzi o proporcje.

          Nie o to, że w tym wypadku przestrzega się prawa.

          Chodzi o to, że w sprawach o wiele ważniejszych i groźniejszych
          się go nie przestrzega, świadomie łamie, mataczy, albo udaje,
          że sprawa jest tak strasznie skomplikowana, że niczego nie
          można zrobić.

          Podstawową zasadą państwa demokratycznego jest równość
          wszystkich obywateli wobec prawa.

          Czy nie obraża naszego poczucia sprawiedliwości, gdy drobne
          fałszerstwo ścigane jest "z całą surowością prawa", a wielcy
          aferzyści i zbrodniarze chodzą sobie, nie, nie chodzą - jeżdżą
          sobie w luksusowych limuzynach na wolności, mają mnóstwo okazji
          do mataczenia i zacierania śladów, a obywatelom tłumaczy się,
          że inaczej nie można, bo ...

          I tu następuje seria mniej lub bardziej nieprawdopodobnych
          tłumaczeń, które mamy grzecznie łyknąć i podziwiać nasz
          sytem "sprawiedliwości".
        • Gość: Andrzej Re: Chyba jesteś kretyńskim urzędasem... IP: *.microtech.com.pl 27.08.03, 11:41
          ...który nigdy zza biurka nie wyszedł.
          • Gość: wern Re: Chyba jesteś kretyńskim urzędasem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 13:49
            Co za ton. A co gdybym był tym urzędnikiem - będe mniej warty
            niż pracownik prywatny? Jeszcze żadne państwo nie istniało bez
            urzędników.
          • Gość: George z Chicago Re: Chyba jesteś kretyńskim urzędasem... IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 28.08.03, 02:29
            Panie Andrzeju jak dlugo te kretyny beda nas sadzic ,
            mysle ze juz na nich w krotce przyjdzie czas . Jch tak
            do pierdla , nie mlodych ludzi co sie chca ksztalcic a
            nie maja za co dojechac .
            • Gość: prosto Re: Chyba jesteś kretyńskim urzędasem... IP: *.thalesgroup.com / 192.168.46.* 28.08.03, 12:33
              Pytalem juz na tym forum ale nie dostalem odpwiedzi. Moze mnie oswiecisz, czlowieku z Chcago.
              Co by bylo gdyby w Sanach ktos po prostu olal dwa wezwania do sadu? Zalozmy, zeby nie komplikowac, ze pozew byl dostarczony prawidlowo. Mozesz mi odpowiedziec?
        • Gość: leon Re: Aż się nie chce komentować IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 11:43
          mój Szanowny Przedmówca raczył zapomnieć, że gyby nie szum prasy i tv wokół tej
          sprawy to biedak dalej siedziałby w pierdlu. A sąd ma narzędzia dane przez
          prawo oprócz aresztu, które mógł zastosować wcześniej /dozór/, a nie dopiero po
          rozdmuchaniu sprawy na całą Polskę.Wachlarz środków zapobiegawczych nie kończy
          się na areszcie. Nadgorliwość sądu nie tam gdzie potrzeba
          • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Aż się nie chce komentować IP: *.it-net.pl 27.08.03, 11:53
            Gość portalu: leon napisał(a):

            > mój Szanowny Przedmówca raczył zapomnieć, że gyby nie szum prasy i tv wokół
            tej
            >
            > sprawy to biedak dalej siedziałby w pierdlu. A sąd ma narzędzia dane przez
            > prawo oprócz aresztu, które mógł zastosować wcześniej /dozór/, a nie dopiero
            po
            >
            > rozdmuchaniu sprawy na całą Polskę.Wachlarz środków zapobiegawczych nie
            kończy
            > się na areszcie. Nadgorliwość sądu nie tam gdzie potrzeba


            a ja bym zwrócił uwagę na co innego. Jakby nasz biedny męczennik zachował sie.
            jak uczciwy obywatel; i stawił się na rozprawę kiedy był wzywany juz dawno
            byłby po wyroku i nie spędziłby nawet dnia w więzieniu. I o tym głownie
            zapomnali panowie dziennikarze.

            Szum prasy - owszem przyczynił się do zmiany decyzji. Ale ten szum to był
            jednocześnie przejaw ordynarnej manipulacji i ignorancji prawnej dziennikarzy.
            Z drobnego fałszerza kpiącego z sądu zrobiono biednego męczennika cierpiącego
            za winy nie popełnione, premilczając przy okazji kilka szkodliwych dla takiego
            wizerunku faktów.

            Sąd popełnił błąd. Nie powinien był od razu zarządzać aresztu, wystarczyłoby
            doprowadzenie. Ale to mógł skontrolowac sąd odwoławczy, i zrobiłby to gdyby
            Radek sie odwołał. Na odwrocie postanowienia o aresztowaniu miał pouczenie w
            tym przedmiocie. A że tego nie zrobił to jego problem.

            • Gość: Loen Do Rodrig Falkenstein IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 12:00
              Masz sporo racji, ale gdyby sąd od początku zachował się na miarę tej sprawy to
              nie byłoby ani szumu ani "ignorancji prawnej dziennikarzy"
              • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Do Loen IP: *.it-net.pl 27.08.03, 12:03
                Gość portalu: Loen napisał(a):

                > Masz sporo racji, ale gdyby sąd od początku zachował się na miarę tej sprawy
                to
                >
                > nie byłoby ani szumu ani "ignorancji prawnej dziennikarzy"


                Jednym słowem sąd jest winny temu, że dziennikarze nie znając sie na prawie
                wywołują burze w szklance wody, powtarzają półprawdy i kłamstwa i kreują
                przestępcę na męczennika
                • Gość: leon Re: Do Rodrig Falkenstein IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 12:05
                  Nie czytasz!!!! Najpierw była zła decyzja sądu i to ona legła u podstaw całej
                  tej wrzawy
                  • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Do Rodrig Falkenstein IP: *.it-net.pl 27.08.03, 12:12
                    Gość portalu: leon napisał(a):

                    > Nie czytasz!!!! Najpierw była zła decyzja sądu i to ona legła u podstaw całej
                    > tej wrzawy

                    Czy decyzja sadu była [prawidłowa to może ocenić tylko sad odwoławczy - no ale
                    Radek nie uznał za stosowne się odwołać.

                    Ale ja zwracam uwagę na to, ze to, że decyzja sdu była niewłaściwa nie uprawnia
                    dziennikarzy do piszania "pod publikę" bzdur o areszcie za jazde na gapę
                    • Gość: Dosia Re: Do Rodrig Falkenstein IP: 195.217.253.* 27.08.03, 12:56
                      Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

                      > Gość portalu: leon napisał(a):
                      >
                      > > Nie czytasz!!!! Najpierw była zła decyzja sądu i to ona legła u podstaw ca
                      > łej
                      > > tej wrzawy
                      >
                      > Czy decyzja sadu była [prawidłowa to może ocenić tylko sad odwoławczy - no
                      ale
                      > Radek nie uznał za stosowne się odwołać.


                      RAdek sie nie odwolal bo NIE WIEDZIAL, ze moze. Bo nikt go o tym nie
                      poinformowal. Decyzji sadu pewnie nawet nie mial w reku.
                      • mn7 Re: Do Rodrig Falkenstein 27.08.03, 13:07
                        Gość portalu: Dosia napisał(a):

                        > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: leon napisał(a):
                        > >
                        > > > Nie czytasz!!!! Najpierw była zła decyzja sądu i to ona legła u podst
                        > aw ca
                        > > łej
                        > > > tej wrzawy
                        > >
                        > > Czy decyzja sadu była [prawidłowa to może ocenić tylko sad odwoławczy - no
                        >
                        > ale
                        > > Radek nie uznał za stosowne się odwołać.
                        >
                        >
                        > RAdek sie nie odwolal bo NIE WIEDZIAL, ze moze. Bo nikt go o tym nie
                        > poinformowal.

                        Został pouczony TRZY razy. Otrzymanie i zrozumienie pouczenia potwierdził
                        własnoręcznym podpisem.

                        > Decyzji sadu pewnie nawet nie mial w reku.

                        Pokazali mu z daleka?

                        mn
                        • Gość: Dosia Re: Do Rodrig Falkenstein IP: 195.217.253.* 27.08.03, 13:15
                          mn7 napisała:

                          > Gość portalu: Dosia napisał(a):
                          >
                          > > >
                          > >
                          > > RAdek sie nie odwolal bo NIE WIEDZIAL, ze moze. Bo nikt go o tym nie
                          > > poinformowal.
                          >
                          > Został pouczony TRZY razy.

                          Kiedy zostal pouczony?

                          Otrzymanie i zrozumienie pouczenia potwierdził
                          > własnoręcznym podpisem.


                          Jakim podpisem??? W sadzie niczego nie poswiadczasz wlasnorecznym podpisem.


                          >
                          > > Decyzji sadu pewnie nawet nie mial w reku.
                          >
                          > Pokazali mu z daleka?
                          >
                          > mn
                          • mn7 Re: Do Rodrig Falkenstein 27.08.03, 13:24
                            Gość portalu: Dosia napisał(a):

                            > mn7 napisała:
                            >
                            > > Gość portalu: Dosia napisał(a):
                            > >
                            > > > >
                            > > >
                            > > > RAdek sie nie odwolal bo NIE WIEDZIAL, ze moze. Bo nikt go o tym nie
                            > > > poinformowal.
                            > >
                            > > Został pouczony TRZY razy.
                            >
                            > Kiedy zostal pouczony?
                            >
                            > Otrzymanie i zrozumienie pouczenia potwierdził
                            > > własnoręcznym podpisem.
                            >
                            >
                            > Jakim podpisem??? W sadzie niczego nie poswiadczasz wlasnorecznym podpisem.

                            W jakim sądzie??? Przecież sprawa jeszcze nie doszła do tego etapu. Mowa o
                            dochodzeniu - trzy razy był na piśmie pouczany.

                            mn
                          • Gość: Rodrig Falkenstein DROGA DOSIU IP: *.it-net.pl 27.08.03, 18:53
                            Gość portalu: Dosia napisał(a):


                            > > Gość portalu: Dosia napisał(a):
                            >
                            >
                            > RAdek sie nie odwolal bo NIE WIEDZIAL, ze moze. Bo nikt go o tym nie
                            > poinformowal.

                            Dziennikarze nie napisali, że został poinformowany, bo to zepsułoby wizerunek
                            ofiary. Nie wiem jak blisko Ty jesteś do Sądu, ale ja coś niecoś wiem na temat
                            tego jak to się praktycznie odbywa.

                            >Kiedy zostal pouczony?

                            Raz - gdy otrzymał ogólne pouczenie o prawach na przesłuchaniu na Policji
                            Drugi raz - gdy otrzymał pisemne postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Na
                            odwrocie było pouczenie. Odbiór obu dokumentów poświadczył własnoręcznym
                            podpisem. I te dokumenty są w aktach, i dziennikarze na pewno je widzieli.
                            Niestety nie pasowało im do obrazu ofiary to o nich nie napisali

                            >
                            > Jakim podpisem??? W sadzie niczego nie poswiadczasz wlasnorecznym podpisem.
                            >
                            Widzę, że niewiele wiesz na temat procedury. Otóż pewne rzeczy się podpisuje.
                            Na przykład ugodę sądową - oraz odbiór postanowienia o tymczasowym
                            aresztowaniu. Bez tego aresztowanie nie może być uznane za prawidłowe.

                            > >
                            > > > Decyzji sadu pewnie nawet nie mial w reku.

                            Mogę spytać skąd ten wniosek? Otóż doręczono mu ją, co więcej, jak napisałem
                            wyżej, pokwitował jej odbiór - Z POUCZENIEM. Mógł ją ze soba zabrać do aresztu
                            i spokojnie przestudiować. A jak miał wątpiliwości to kumple spod celi z
                            pewnością by mu pomogli - oni lepiej się znają na prawie od niejednego adwokata.

                            Nie wierz we wszystko co piszą dziennikarze.
                    • Gość: wb Re: Do Rodrig Falkenstein IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:23
                      Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

                      > Gość portalu: leon napisał(a):
                      >
                      > > Nie czytasz!!!! Najpierw była zła decyzja sądu i to ona legła u podstaw ca
                      > łej
                      > > tej wrzawy
                      >
                      > Czy decyzja sadu była [prawidłowa to może ocenić tylko sad odwoławczy - no ale
                      > Radek nie uznał za stosowne się odwołać.
                      >
                      > Ale ja zwracam uwagę na to, ze to, że decyzja sdu była niewłaściwa nie uprawnia
                      >
                      > dziennikarzy do piszania "pod publikę" bzdur o areszcie za jazde na gapę
                      Przecież w gazecie wyraźnie pisali, że siedzi za niestawienie się przed sądem , a przed sądem miał sie zjawic bo jechał na gapę. Praprzyczyną było gapiostwo i skutki też są przez gapiostwo Radka i sądu !!! Radek człek bez wykształcenia, SĄD UCZONY.
                  • mn7 Re: Do Rodrig Falkenstein 27.08.03, 12:27
                    Gość portalu: leon napisał(a):

                    > Nie czytasz!!!! Najpierw była zła decyzja sądu i to ona legła u podstaw całej
                    > tej wrzawy

                    Nie, u podsatw całej wrzawy było przestęstwo popełnione przez "Radka" i jego
                    olewacki stosunek do obowiązku stawiennictwa na wezwanie.

                    mn
                    • Gość: Dosia Re: Do Rodrig Falkenstein IP: 195.217.253.* 27.08.03, 13:02
                      mn7 napisała:

                      > Gość portalu: leon napisał(a):
                      >
                      > > Nie czytasz!!!! Najpierw była zła decyzja sądu i to ona legła u podstaw ca
                      > łej
                      > > tej wrzawy
                      >
                      > Nie, u podsatw całej wrzawy było przestęstwo popełnione przez "Radka" i jego
                      > olewacki stosunek do obowiązku stawiennictwa na wezwanie.
                      >
                      > mn


                      Nawet nie wiesz ilu ludzi sie nie stawia na rozprawy! Ale nikt ich od razu nie
                      wsadza do pierdla! Jest grzywna, jest wreszcie doprowadzenie.

                      Po pierwsze sad ma obowiazek sprawdzic czy doreczenie nastapilo PRAWIDLOWO -
                      artykul wyraznie stwierdza, ze tego nie uczynil. Chlopak mogl w ogole nie
                      dostawc wezwania.

                      Po drugie sad ma obowiazek zbadac przyczyny niestawiennictwa i wysluchac
                      usprawiedliwienia. Nie zrobil tego. Gosciu wyslal do sadu list, ze nie moze
                      przyjechac bo cos tam mu wypadlo (nie pamietam juz szczegolow) - nawet jezeli
                      nie bylo to super usprawiedliwienie to do jasnej cholery nie zamyka sie od razu
                      goscia w pierdlu! Mozna mu dac grzywne, mozna go doprowadzic. Sedzia poszedl na
                      skroty - za legitymacje szkolna... No comment.

                      Mam nadzieje, ze wlaczysz choc na chwile rozumowanie i sprobujesz rozwazyc
                      powyzsze kwestie.
                      • Gość: prosto Re: Do Dosi i innych wyrozumialych IP: *.thalesgroup.com / 192.168.46.* 27.08.03, 16:18
                        Gość portalu: Dosia napisał(a):

                        > Nawet nie wiesz ilu ludzi sie nie stawia na rozprawy!
                        > Ale nikt ich od razu nie wsadza do pierdla!
                        > Jest grzywna, jest wreszcie doprowadzenie.
                        >[...]

                        I to jest K...A najwiekszy blad naszych sadow i sedziow! Powinno
                        byc niepisana regula, ze ktos, kto bez usprawiedliwienia
                        (zweryfikowanego, zeby nie bylo tak latwo o zwolnienia lekarskie)
                        nie stawil sie na wezwanie, powinien byc prewencyjnie aresztowany
                        przez nastepnym terminem. Jak sie nie podoba niech pisz do
                        Strasburga!
                        Wyobraz sobie ile czasu marnuja swiadkowie, sedzia, lawnicy, bo
                        jakiemus kutasowi wydaje sie, ze jak nie ma ochoty to nie
                        przyjdzie. Inni czekaja dlugie miesiace na rozprawe, bo sady
                        musza sie zbierac po 15 razy dopoki nie nadejdzie taszczesliwa
                        chwila, ze wszyscy oskarzeni obecni, adwokaci zdrowi a nawet
                        swiadkowie trzezwi. Najwyzszy czas z tym skonczyc!
                        • Gość: Dosia Re: Do Dosi i innych wyrozumialych IP: 195.217.253.* 27.08.03, 17:22
                          Gość portalu: prosto napisał(a):

                          > Gość portalu: Dosia napisał(a):
                          >
                          > > Nawet nie wiesz ilu ludzi sie nie stawia na rozprawy!
                          > > Ale nikt ich od razu nie wsadza do pierdla!
                          > > Jest grzywna, jest wreszcie doprowadzenie.
                          > >[...]
                          >
                          > I to jest K...A najwiekszy blad naszych sadow i sedziow! Powinno
                          > byc niepisana regula, ze ktos, kto bez usprawiedliwienia
                          > (zweryfikowanego, zeby nie bylo tak latwo o zwolnienia lekarskie)
                          > nie stawil sie na wezwanie, powinien byc prewencyjnie aresztowany
                          > przez nastepnym terminem. Jak sie nie podoba niech pisz do
                          > Strasburga!
                          > Wyobraz sobie ile czasu marnuja swiadkowie, sedzia, lawnicy, bo
                          > jakiemus kutasowi wydaje sie, ze jak nie ma ochoty to nie
                          > przyjdzie. Inni czekaja dlugie miesiace na rozprawe, bo sady
                          > musza sie zbierac po 15 razy dopoki nie nadejdzie taszczesliwa
                          > chwila, ze wszyscy oskarzeni obecni, adwokaci zdrowi a nawet
                          > swiadkowie trzezwi. Najwyzszy czas z tym skonczyc!


                          Sady maja prawo zastosowac prawo aresztu wobec wszystkich niestawiajacych sie
                          oskarzonych w tym kraju. Tyle tylko, ze nie zawsze uciekaja sie do tej metody.
                          Zgadniesz dlaczego?

                          Podpowiem - wola zastosowac najpierw inne srodki przewidziane przez prawo. W
                          tym przypadku, poniewaz istniala przeslanka niskiej szkodliwosci czynu, sad
                          powinien zastosowac kare wspolmierna - a taka kara nie jest areszt.

                          Nawet w przypadku morderstwa sedzia ma do wyboru przedzial kary - i nie zawsze
                          wybiera ta najsrozsza, czyli dozywocie. Po to sa "widelki", zeby wykorzystujac
                          rozum wybierac najlepszy wariant.
                          • Gość: ich1 Re: Do Dosi i innych wyrozumialych IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 17:28
                            Dosiu, bo widzę że kpk ci nie leży: areszt nie jest karą.
                      • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Do Dosi IP: *.it-net.pl 27.08.03, 19:06
                        Gość portalu: Dosia napisał(a):

                        >
                        > Nawet nie wiesz ilu ludzi sie nie stawia na rozprawy! Ale nikt ich od razu
                        nie
                        > wsadza do pierdla! Jest grzywna, jest wreszcie doprowadzenie.

                        Owszem, jest. Ale jest też tymczasowe aresztowanie. Sędzia ma prawo wyboru
                        środka. Czy dokonał dobrego wyboru to może ocenić sad odwoławczy rozpatrując
                        zażalenie aresztowanego.

                        >
                        > Po pierwsze sad ma obowiazek sprawdzic czy doreczenie nastapilo PRAWIDLOWO -
                        > artykul wyraznie stwierdza, ze tego nie uczynil. Chlopak mogl w ogole nie
                        > dostawc wezwania.

                        Znowu dałaś się złapać na dziennikarską manipulację. Sad zawsze sprawdza
                        prawidłowość doreczenia - nic prostszego, albo jest w aktach pokwitowana
                        zwrotka albo nie. Jeżeli doręczenie nie było prawidłowe to nie ma sprawy -
                        człowiek nie wiedział to i nie musiał przyjść.

                        A dziennikarze pisali o wezwaniach NA POLICJĘ!!!! przeczytaj uważnie. Poniewaz
                        nie mogli dostrarcyć pisma - byc może dlatego, ze nie zastali Radka w domu
                        musieli prosić prokuratora o zgodę na przedłużenie dochodzenia i taka zgodę
                        uzyskali. Za którymś razem Radek się stawił, prześłuchano go w charakterze
                        podejrzanego i mozna było sporządzić akt oskarżenia.

                        >
                        > Po drugie sad ma obowiazek zbadac przyczyny niestawiennictwa i wysluchac
                        > usprawiedliwienia. Nie zrobil tego.

                        A niby z jakiego przepisu wynika ten obowiązek? Nie ma takiego. To oskarzony ma
                        obowiązek usprawiedliwić niestawiennictwo. Co, może Sąd ma dzwonić do
                        oskarżonego z pytaniem dlaczego się nie stawił, czy przypadkiem nie chory?

                        Gosciu wyslal do sadu list, ze nie moze
                        > przyjechac bo cos tam mu wypadlo (nie pamietam juz szczegolow)

                        Nie. Wysłał kwitek, że karę za jazdę na gapę już zapłacił. To raz. A drugi raz?
                        Bo dwa razy go wzywano.

                        - nawet jezeli
                        > nie bylo to super usprawiedliwienie to do jasnej cholery nie zamyka sie od
                        razu goscia w pierdlu! Mozna mu dac grzywne, mozna go doprowadzic. Sedzia
                        poszedl na skroty - za legitymacje szkolna... No comment.


                        Owszem, mozna dac grzywwnę, ja też uważam, że sędzia zareagował za ostro, ale
                        od oceny tego jest tylko i wyłacznie sąd odwoławczy. Nie wiem jakie były
                        przesłanki, moze to, że juz w sledztwie były problemy z niestawianiem się?
                        Dziennikarze na pewno nie napisali wszystkiego - tylko to, co pasowałoby do
                        obrazu męczennika.

                        Co do tej legitymacji... a gdyby sfałszował dowód osobisty to to byłoby większe
                        przestępstwo? Dokument jest dokument, nawet jeśli to będzie wynik badania
                        moczu, jego podrobienie, i co więcej posłużenie się nim w celach oszukańczych
                        bedzie stanowiło zawsze takie samo przestępstwo.

                        >
                        > Mam nadzieje, ze wlaczysz choc na chwile rozumowanie i sprobujesz rozwazyc
                        > powyzsze kwestie.


                        Włączyłem. A wynik masz wyżej. teraz ty włacz swoje.
            • Gość: gosc do Rodriga F. - przeczytaj uwaznie IP: *.toya.net.pl / 10.0.205.* 27.08.03, 15:00
              czytam tu juz od kliku dni Twoje wywody i co mi sie nasunelo:
              nikt nie probuje tutaj mowic ze podrobienie legitymacji jest
              czyms godnym pochwaly, dziennikarze rowniez nic takiego nie
              napisali. Cala wrzawa powstala o to, ze w odczuciu dziennikarzy
              i znaczej czesci piszacych tu osob, srodki zastosowane wobec
              Rakda F. byly nadmierne w stosunku do tego za co odpowie przed
              sadem oraz o to ze w tym kraju egzekwuje sie prawo TYLKO w
              stosunku do osob bezbronnych, nieswiadomych przyslkugujacyh im
              praw, natomiast jakos nie widac pospiechu prokuratury aby scigac
              osoby oskarzone o duzo ciezsze przestepstwa. Sprobuj to
              zrozumiec a nie tylko chowac sie za litera prawa, pamietaj o tym
              ze w III Rzeszy tez obowiazywalo prawo i to czego dokonywaly
              sluzby Adolfa H. bylo z tym prawem zgodne.
              • Gość: Rodrig Falkenstein Re: do Rodriga F. - przeczytałem uwaznie IP: *.it-net.pl 27.08.03, 19:13
                Gość portalu: gosc napisał(a):

                > czytam tu juz od kliku dni Twoje wywody i co mi sie nasunelo:
                > nikt nie probuje tutaj mowic ze podrobienie legitymacji jest
                > czyms godnym pochwaly, dziennikarze rowniez nic takiego nie
                > napisali. Cala wrzawa powstala o to, ze w odczuciu dziennikarzy
                > i znaczej czesci piszacych tu osob, srodki zastosowane wobec
                > Rakda F. byly nadmierne w stosunku do tego za co odpowie przed
                > sadem oraz o to ze w tym kraju egzekwuje sie prawo TYLKO w
                > stosunku do osob bezbronnych, nieswiadomych przyslkugujacyh im
                > praw, natomiast jakos nie widac pospiechu prokuratury aby scigac
                > osoby oskarzone o duzo ciezsze przestepstwa. Sprobuj to
                > zrozumiec a nie tylko chowac sie za litera prawa, pamietaj o tym
                > ze w III Rzeszy tez obowiazywalo prawo i to czego dokonywaly
                > sluzby Adolfa H. bylo z tym prawem zgodne.


                Odpowiem jednym. Jedynym organem uprawnionym do oceny czy sąd zrobił dobrze
                jest sąd odwoławczy. Bo tylko on ma dostęp do całego materiału dowodowego.

                Natomiast tutaj zamiast faktycznej dyskusji na temat tego czy powinno się
                surowo traktowac osoby unikające sądu rozpętano nagonkę na wymiar
                sprawiedliwosci, nagonkę opartą na półprawdach, kłamstwach, ignorancji.
                Przywoływano sparwę Rywina, różnych gangsterów i innych co do których sądy
                postępowały dziwnie "łagodnie" nie starajac się jednak wskazać, że także w tych
                sprawach winno się postępować ostrzej ale broniąc tezy, że skoro inni mogą kpić
                z sadu to Radek też może.

                Nie mówię, że sądy działają idealnie i bez skazy, śedziowie śą ludźmi a nie
                jakimiś nieomylnymi półbogami, ale złość we mnie wzbierała, gdy czytałem
                skrajnie nierzetelnie i stronnicze wypowiedzi służące tylko i wyłacznie
                wywołaniu szumu.
            • Gość: WB Re: Aż się nie chce komentować IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:18
              Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

              > Gość portalu: leon napisał(a):
              >
              > > mój Szanowny Przedmówca raczył zapomnieć, że gyby nie szum prasy i tv wokó
              > ł
              > tej
              > >
              > > sprawy to biedak dalej siedziałby w pierdlu. A sąd ma narzędzia dane przez
              >
              > > prawo oprócz aresztu, które mógł zastosować wcześniej /dozór/, a nie dopie
              > ro
              > po
              > >
              > > rozdmuchaniu sprawy na całą Polskę.Wachlarz środków zapobiegawczych nie
              > kończy
              > > się na areszcie. Nadgorliwość sądu nie tam gdzie potrzeba
              >
              >
              > a ja bym zwrócił uwagę na co innego. Jakby nasz biedny męczennik zachował sie.
              > jak uczciwy obywatel; i stawił się na rozprawę kiedy był wzywany juz dawno
              > byłby po wyroku i nie spędziłby nawet dnia w więzieniu. I o tym głownie
              > zapomnali panowie dziennikarze.
              >
              > Szum prasy - owszem przyczynił się do zmiany decyzji. Ale ten szum to był
              > jednocześnie przejaw ordynarnej manipulacji i ignorancji prawnej dziennikarzy.
              > Z drobnego fałszerza kpiącego z sądu zrobiono biednego męczennika cierpiącego
              > za winy nie popełnione, premilczając przy okazji kilka szkodliwych dla takiego
              > wizerunku faktów.
              >
              > Sąd popełnił błąd. Nie powinien był od razu zarządzać aresztu, wystarczyłoby
              > doprowadzenie. Ale to mógł skontrolowac sąd odwoławczy, i zrobiłby to gdyby
              > Radek sie odwołał. Na odwrocie postanowienia o aresztowaniu miał pouczenie w
              > tym przedmiocie. A że tego nie zrobił to jego problem.
              >
              "A że tego nie zrobił to jego problem." A, że sąd zrobił jak zrobił to problem nie sądu tylko problem społeczny i dlatego dobrze, że są dziennikarze którzy na prawie się nie znają , ale mają poczucie sprawiedliwości.
              >
              • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Aż się nie chce komentować IP: *.it-net.pl 28.08.03, 10:43
                Gość portalu: WB napisał(a):

                >> "A że tego nie zrobił to jego problem." A, że sąd zrobił jak zrobił to
                problem
                > nie sądu tylko problem społeczny i dlatego dobrze, że są dziennikarze którzy
                na
                > prawie się nie znają , ale mają poczucie sprawiedliwości.
                > >

                A co do tego bym się nie zgodził. A przynajmniej nie w całości. Niedobrze gdy
                dziennikarze, którzy na prawie się nie znaja rozpowszechniają kłamstwa i
                półprawdy dla wywołania w imię sprawiedliwości jak największego zamieszania.
                Gdyby rzetelnie przedstawili sprawę zamieszanie byłoby mniejsze, ale
                i "wydźwięk społeczny" nie tak wielki.

                A poczucie sprawiedliwosci ma każdy, tyle, ze nie zawsze takiej jak nasza. Bo
                jak to juz wiele razy tłumaczyłem sprawiedliwośc każdy ma swoją i nie istnieje
                coś takiego jak społeczne, socjalistyczne czy chrzescijańskie poczucie
                sprawiedliwosci.
        • Gość: J Re: Aż się nie chce komentować IP: *.haan.de.varian.com 27.08.03, 11:43
          Gość portalu: wern napisał(a):

          > Aż się nie chce komentować widząć ogrom ciągłego matołectwa.
          > Wychodzi on po wpisach komentarzy na tym forum. Notoryczne
          > komentarze na temat prawa i wymiaru sprawiedliwości osób które z
          > takowym nigdy doczynienia nie miały. Co tu komentować - sąd
          > uznał, że poręczenie dwóch wysokich funkcjonariuszy państwowych
          > i polityków jest wystarczającym zapewnieniem, że oskarżony stawi
          > sie na rozprawę. Równocześnie widać wyraźnie jak głupi był szum
          > gazety wokół sprawy - w końcu sąd cały czas tylko przestrzega
          > prawa, nigdzie go nie złamał ani nawet nie nagiął - zrobił to co
          > do niego należało. Wszystko wskazuje na to, że sprawa zakończy
          > się na najbliższej rozprawie. Pamiętajmy o tym kiedy rzucamy
          > denne komentarze w stronę wymiaru sprawiedliwości - gro
          > pracowników sądów ciężko pracuje kierując się w swojej pracy
          > przepisami prawa które stanowią politycy. I tak ma być. To nie
          > sądy należy naprawiać tylko polityków którzy prawo tworzą.

          Chyba nalezysz do tej szacownej grupy zawodowej. Przynajmniej
          tak wnioskuje z twojej argumentacji, bo nie masz absolutnie zadnych
          watpliwosci co do przebiegu tej sprawy.
          Moim zdaniem problemem w PL jest, ze urzednicy czasem trzymaja sie
          litery prawa wyjatkowo doslownie, nie zastanawiajac sie nad jego sensem
          (tak jak najwyrazniej w tym przypadku) a w innych przypadkach sa
          znowu wyjatkowo swobodnie interpretuja sens prawa (n.p. w sprawach
          z ewidentnymi kryminalistami, ktorych sie nie skazuje albo skazuje
          z powodu slawetnej "niskiej spolecznej szkodliwosci" ).

          Przeciez egzekwowanie prawa powinno byc zrozumiale dla opinii spolecznej!
          Przypuszczalnie sad mial formalnie prawo zamknac tego goscia za sfalszowanie
          dokumentu, ale mial tez pelna swobode manewru w ocenie czy sfalszowanie
          legitymacji szkolnej jest tak samo powaznym przestepstwem (szkodliwosc
          spoleczna?) jak sfalszowanie dowodu osobistego, paszportu czy prawa
          jazdy, tak ze dotychczas niekaranego podejrzanego nalezy wsadzisc do
          aresztu z kryminalistami.
          (O innych przypadkach, kiedy w duzo powazniejszych sprawach nie
          wsadzano do aresztu sledczego, bo osoby byly 'znane' lub 'wazne' to
          juz nie wspomne).

          J.
        • Gość: Neri Oszust IP: 139.4.79.* 27.08.03, 11:47
          Przyznam ze tez troche bylem zbulwersowany jak przeczytalem
          artykul. Chlopak podrobil legitymacje i juz areszt?Ok wszystko
          zgodne z prawem ale czy nie wystarczyl dozor policyjny etc?
          Podrobienie legitymacji to w sumie dosc powazna rzecz, w koncu
          to przestepstwo przeciwko wiarygodnosci dokumentow. A to sie
          dopiero tak zaczyna. Legitymacja, potem trefny dyplom, potem
          falszywe weksle i inne oszustwa - czy przesadzam? Nie sadze,
          naganne zachowanie trzeba tepic od razu. No ale pomyslalem, ze
          chlopak nie byl karany wystarczy dozor. Dopiero pozniej
          doczytalem ze biedny Radek nie stawil sie na rozprawe. Wtedy
          chwili zmienilem zdanie. Przeciez ten chlopak kpi sobie z
          wymiaru sprawiedliwosci. Popelnil przestepstwo, zostal zlapany i
          nie stawil sie na rozprawe. NIe stawil sie na rozprawe - czyli
          chcial byc bezkarny. Czy tego nikt nie zauwazayl? Zaraz padnie
          argument ze mordercy chodza wolno a tu biednego oszuta do paki
          wrzucaja! To nie jest zaden argument, tylko z tego stwierdzenia
          wynika ze i ci mordercy powinni siedziec w areszcie. Jeszcze
          chce podkreslic Radek (tak milo go GW nayzwa) jest niczym innym
          jak zwyklym, nedznym OSZUSTEM i za to powinna spotkac go kara.
        • Gość: leon Wern!!!! a może to TY IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 11:47
          zamkąłeś tego chłopaka
        • Gość: Rodrig Falkenstein Wywoływanie szumu IP: *.it-net.pl 27.08.03, 11:48
          Gość portalu: wern napisał(a):

          > Aż się nie chce komentować widząć ogrom ciągłego matołectwa.
          > Wychodzi on po wpisach komentarzy na tym forum. Notoryczne
          > komentarze na temat prawa i wymiaru sprawiedliwości osób które z
          > takowym nigdy doczynienia nie miały. Co tu komentować - sąd
          > uznał, że poręczenie dwóch wysokich funkcjonariuszy państwowych
          > i polityków jest wystarczającym zapewnieniem, że oskarżony stawi
          > sie na rozprawę. Równocześnie widać wyraźnie jak głupi był szum
          > gazety wokół sprawy - w końcu sąd cały czas tylko przestrzega
          > prawa, nigdzie go nie złamał ani nawet nie nagiął - zrobił to co
          > do niego należało. Wszystko wskazuje na to, że sprawa zakończy
          > się na najbliższej rozprawie. Pamiętajmy o tym kiedy rzucamy
          > denne komentarze w stronę wymiaru sprawiedliwości - gro
          > pracowników sądów ciężko pracuje kierując się w swojej pracy
          > przepisami prawa które stanowią politycy. I tak ma być. To nie
          > sądy należy naprawiać tylko polityków którzy prawo tworzą.


          Szum... i chyba właśnie o szum chodziło. Jak największy szum. A prawda i
          rzetelność dziennikarska? tylko gdy nie preszkad w robieniu szumu.

          Za co on siedzi ... fałszerstwo. Niedobrze, ludzie takich nie lubią, nie będzie
          szumu... napiszemy, ze za jazdę na gapę, to spowoduje dobry szum! Matka mówi że
          nie wiedzieli że jest oskarżony... zale jest protokół przesłuchania, o i
          potwierdzenie doręczenia odpisu aktu oskarżenia... ale nasi czytelnicy nie
          muszą o tym wiedzieć, bez tego będzie lepszy szum. Chłopak powiedział, że nie
          poinformowno go o prawach? Ale będzie szum! zaraz... w aktach są pokwitowane
          przez niego kopie pisemnych pouczeń... nieważne, można to przemilczeć. Dwa
          wezwania do sądu, doręczone prawidłowo.... niedobrze. Ale zaraz, nie odebrał
          dwóch wezwań na policję, o tym napiszemy, to będzie lepiej wyglądało, będzie
          lepszy szum.


          Jeżeli dziennkiarzom chodzi tylko o wywołanie szumu, to wara wam od sądu! Jak
          nauczycie sie rzetelnie i kompetentnie przedstawiać przebieg postępowania, i
          kiedy będziecie wiedzieli co piszecie to zapraszamy.

          Aha, polecam Praktyczny Komentarz do KPK w niebieskiej okładce. Dla takich
          rutynowanych sprawozdawców sadowych byłby jak znalazł. Zdziwicie się jak wiele
          rzeczy jest tam napisane. Np to, że posiedzenia aresztowe są niejawne z mocy
          prawa.
          • Gość: Dosia Re: Wywoływanie szumu IP: 195.217.253.* 27.08.03, 13:11
            Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

            >
            Matka mówi że
            >
            > nie wiedzieli że jest oskarżony... zale jest protokół przesłuchania

            jak bys sie wczytal to dowiedzialbys sie, ze chlopak poszedl na policje na
            przesluchanie i z przesluchania juz nie wrocil! Nie mial wobec tego wczesniej
            zadnego protokolu przesluchania.


            , o i
            > potwierdzenie doręczenia odpisu aktu oskarżenia...

            a coz to jest? Jak zyje pierwszy raz spotykam sie z tym, ze okarzony potwierdza
            dorecznienie mu odpisu. Chyba sobie kpisz. Akt oskarzenia, wysyla sie poczta, a
            sad nawet nie ma mozliwosci sprawdzenia, czy zostal on w ogole doreczony.



            Chłopak powiedział, że nie
            > poinformowno go o prawach? Ale będzie szum! zaraz... w aktach są pokwitowane
            > przez niego kopie pisemnych pouczeń...

            znowu. Widziales kiedys pokwitowane kopie pisemnych pouczen. Debil jestes czy
            co? Pouczenie to moze moglo byc na postanowieniu o aresztowaniu, ktorego
            chlopak nie widzial na oczy - czy sad wyslal mu to do domu, czy w ogole wyslal,
            czy chlopak to dostal?



            Dwa
            > wezwania do sądu, doręczone prawidłowo.... niedobrze.

            A skad wiesz, ze prawidlowo? Wezwan nie przesyla sie z poreczeniem odbioru
            idoto!


            Ale zaraz, nie odebrał
            > dwóch wezwań na policję,

            ??? od kogo nie odebral? bo ja nic o tym nie wiem.



            > Jeżeli dziennkiarzom chodzi tylko o wywołanie szumu, to wara wam od sądu! Jak
            > nauczycie sie rzetelnie i kompetentnie przedstawiać przebieg postępowania,i
            > kiedy będziecie wiedzieli co piszecie to zapraszamy.


            ty niestety przedstawiles powyzej same falszywe tezy - po prostu nie wiesz jaka
            jest praktyka sadu i pieprzysz farmazony.


            • mn7 Re: Wywoływanie szumu 27.08.03, 13:38
              Gość portalu: Dosia napisał(a):

              > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
              >
              > >
              > Matka mówi że
              > >
              > > nie wiedzieli że jest oskarżony... zale jest protokół przesłuchania
              >
              > jak bys sie wczytal to dowiedzialbys sie, ze chlopak poszedl na policje na
              > przesluchanie i z przesluchania juz nie wrocil! Nie mial wobec tego wczesniej
              > zadnego protokolu przesluchania.

              A na Policję poszedł pogadac o pogodzie?

              >
              > > Chłopak powiedział, że nie
              > > poinformowno go o prawach? Ale będzie szum! zaraz... w aktach są pokwitowa
              > ne
              > > przez niego kopie pisemnych pouczeń...
              >
              > znowu. Widziales kiedys pokwitowane kopie pisemnych pouczen. Debil jestes czy
              > co?

              A jak nazwać ciebie, jeśłi - jak widać - nie masz bladego pojęcia o procedurze
              karnej a ubliżasz innym?

              > Dwa
              > > wezwania do sądu, doręczone prawidłowo.... niedobrze.
              >
              > A skad wiesz, ze prawidlowo? Wezwan nie przesyla sie z poreczeniem odbioru
              > idoto!

              Co ty nie powiesz? Od kiedy?


              • Gość: Dosia Re: Wywoływanie szumu IP: 195.217.253.* 27.08.03, 14:12
                Od zawsze.
                • Gość: ich1 Re: Wywoływanie szumu IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 14:19
                  Dosiu, a art. 130 k.p.k. widziałaś kiedyś?
                • mn7 czemu kłamiesz? 27.08.03, 20:12
                  Gość portalu: Dosia napisał(a):

                  > Od zawsze.

                  Czemu kłamiesz?

            • Gość: Rodrig Falkenstein Czy ty sobie z nas kpisz? IP: *.it-net.pl 27.08.03, 19:51
              Gość portalu: Dosia napisał(a):

              > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

              >
              > jak bys sie wczytal to dowiedzialbys sie, ze chlopak poszedl na policje na
              > przesluchanie i z przesluchania juz nie wrocil! Nie mial wobec tego wczesniej
              > zadnego protokolu przesluchania.
              >
              Wesz na czym polega róznica między nami? ty czytałaś to, co napisali
              dziennikarze a ja znam dodatkowo procedurę karną i potrafiłem wyczytać z tego
              artykułu to, czego dziennikarze nie napisali.


              Być może nie będę dobrym nauczycielem, ale postaran się zrobić tu krótki kurs
              procedury karnej...

              Najpierw jest zawiadomienie o przestępstwie - o Radku zawiadomił zapewne
              konduktor.

              Potem wszyna się postępowanie w sprawie sfałszonania dokumentu - ustala się czy
              przestępstwo wogóle popełniono, kto był w to zamieszany itp

              Potem stawia się zarzuty osobie podejrzanej o przestępstwo - trzeba ja
              przesłuchać i doręczyć egzemplarz pouczenia o prawach,. Od tej pory
              podejrzanemu wolno milczec albo kłamać, a jak coś powiedział wcześniej to udaje
              się, że tego nie ma.

              Potem zamyka się dochodzenie i wzywa podejrzanego by zapoznał się z zebranym
              materiałem.

              Potem prokurator sporządza akt oskarżenia i kieruje go do sądu. Od tej pory
              podejrzany staje sie oskarzonym.

              Potem sąd wzywa oskarżonego na rozprawę i wydaje wyrok.


              Prościej się nie da.

              Rozpatryjąc wszystko wstecz to Radka aresztował sąd za niestawiennictwo na
              rozprawie - a to znaczy, że był akt oskarżenia. A skoro był akt oskarżenia
              znaczy, ze musiał byc podejrzany. A to znaczy że musiano u postawić oficjalnie
              zarzuty i przesłuchać go.

              Zatem dziennikarze nie napisali całej prawdy. Radek musiał byc co najmniej raz
              przesłuchany przez policje zanim w ogóle sprawa dotarła do sądu. Taka jest
              procedura, i tego nie mozna było przeskoczyć.

              > , o i
              > > potwierdzenie doręczenia odpisu aktu oskarżenia...
              >
              > a coz to jest? Jak zyje pierwszy raz spotykam sie z tym, ze okarzony
              potwierdza dorecznienie mu odpisu. Chyba sobie kpisz. Akt oskarzenia, wysyla
              sie poczta, a sad nawet nie ma mozliwosci sprawdzenia, czy zostal on w ogole
              doreczony.


              No wiesz. Nie wiem ile aktów oskarżenia widziałaś, ale ja napewno widziałem
              więcej. Niektóre nawet sam napisałem, a wiele wysłałem. I być może cię to
              zdziwi ale sąd niezwykle rzadko wysyła coś inaczej jak za zwrotnym
              poświadczeniem odbioru - to taka kartka na której rzeba się podpisać gdy
              odbiera sie pismo z sądu. Sa różnokolorowe - białe w sprawach cywilnych,
              niebieskie w karnych, zielone wysyłają komornicy. Listonosz po doręczeniu
              takiego pisma odrywa kartkę z podpisem adresata i odsyła ją spowrotem do sądu.
              A nawet, gdy zwrotka nie wróci do sądu na czas Sąd ma mozliwości sprawdzenia
              czy doręczono - kazda przesyłka ma numer - dzwoni się do urzędu pocztowego i
              oni sprawdzają w swoich księgach.


              >znowu. Widziales kiedys pokwitowane kopie pisemnych pouczen. Debil jestes czy
              > co? Pouczenie to moze moglo byc na postanowieniu o aresztowaniu, ktorego
              > chlopak nie widzial na oczy - czy sad wyslal mu to do domu, czy w ogole
              wyslal, czy chlopak to dostal


              Nie wiem czy kpisz sobie ze mnie czy naprawde do tego stopnia nie jest ci znana
              procedura sądowa. Mam nadzieję że to drugie.

              Co do pierwszego pytania: Tak widziałem. Takie pokwitowane kopie są w każdych
              aktach sprawy karnej. Wszyte zaraz za protokołem przesłuchania w charakterze
              podejrzanego. Jeżeli aresztowano podejrzanego dopis postanowienia z pouczeniem -
              i pokwitowaniem odbioru także jest w aktach

              ponownie zaś zapytuję: na jakiej podstawie sądzisz że oskarzony nie widział na
              oczy postanowienia o aresztowaniu? Zapewniam cię, doręczyła mu je policja, a
              odpis z pokwitowaniem odbioru wrócił do akt sądowych.


              > Dwa
              > > wezwania do sądu, doręczone prawidłowo.... niedobrze.
              >
              > A skad wiesz, ze prawidlowo? Wezwan nie przesyla sie z poreczeniem odbioru
              > idoto!

              Gdyby doręczono je nieprawidłowo dziennikarze napewno by o tym napisali - to by
              dobrze pasowało do wizerunku męczennika. A co do Idioty... mógłbym nazwać Cię
              tak samo, ale nadal wierzę, że po prostu nie znasz procedury. Otóż weswania
              doręcza się za zwrotnym poświadczeniam odboiru,. Nawet jak czyni to Policja to
              zawsze zwraca poświadczenie sądowi. Jak tylko Ciebie Sąd wezwie na pewno sie o
              tym przekonasz. W międzyczaśioe polecam lekturę Kodeksu Postępowania Karnego.

              >
              >
              > Ale zaraz, nie odebrał
              > > dwóch wezwań na policję,
              >
              > ??? od kogo nie odebral? bo ja nic o tym nie wiem.

              Dziennikarze napisali, że w aktach brak jest poświadczenia odboiru dwóch wezwań
              na Policję. O tych wezwanianiach piszę.


              > > Jeżeli dziennkiarzom chodzi tylko o wywołanie szumu, to wara wam od sądu!
              > Jak
              > > nauczycie sie rzetelnie i kompetentnie przedstawiać przebieg postępowania,
              > i
              > > kiedy będziecie wiedzieli co piszecie to zapraszamy.


              > ty niestety przedstawiles powyzej same falszywe tezy - po prostu nie wiesz
              jaka
              >
              > jest praktyka sadu i pieprzysz farmazony.
              >

              Zapewniam cię, że to ty pieprzysz farmazony. Nie wiem skąd pochodzi Twoja
              wiedza na temat tego jaka jest "praktyka sądu", ale moja pochodzi z jak
              najbardzie pewnego żródła. Z własnego doświadczenia. W swojej krótkiej karierze
              w tym zakładzie wypisałem troche wezwań - za zwrotnym poświadczeniem odbioru,
              sprawdziem prawiodłowosć doręczenia tysięcy pism i wezwań, przeczytałem setki
              tomów akt - i cywilnych i karnych. Zapisałem kilomery protokołów, widziałem
              morderców, pedofilów, gwałcicieli, faceta co ukradł krem do opalania, 16 latkę
              z dzieckiem poszukującą ojca, 14 latka który z nożem napadł na kolegę i wiele
              innych okazów z tej ciemniejszej strony społeczeństwa. Wiem jak to działa od
              środka, wiem jak to działa od zewnątrz. Dlatego proszę, jeżeli nie wiesz jak
              działają sądy, to nie wypowiadaj sięw tej dziedzinie.
          • Gość: wern Re: Wywoływanie szumu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 14:01
            Masz rację Rodrig. Cała sprawa jest mało istotna i w gruncie
            rzeczy sąd ma w ......... cały szum prasowy bo może go tam
            mieć. I żadna gazeta do niczego go zmusić nie zmusi. Ale to jest
            straszne, na co zwracałem i niektórzy inni również uwagę, że gw
            w końcu poważna i poczytna gazeta informuje w taki stronniczy
            sposób. A zaczęło się przecież jeśli sie nie mylę od artykułu
            jakże mało profesjonalnie zatytuaowanego Trzymiesięczny areszt
            za jazdę z podrobioną legitymacją państawa Małgorzaty
            Skowrońskiej z Krakowa i Pawła Słupskiego z Kielce. To niestety
            troszeczkę w moim mniemaniu kładzie sie plamą na
            profesionaliźmie dziennikarzy i gazety.
          • mn7 Re: Wywoływanie szumu 27.08.03, 20:07
            Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

            >
            > Aha, polecam Praktyczny Komentarz do KPK w niebieskiej okładce. Dla takich
            > rutynowanych sprawozdawców sadowych byłby jak znalazł. Zdziwicie się jak
            wiele
            > rzeczy jest tam napisane. Np to, że posiedzenia aresztowe są niejawne z mocy
            > prawa.

            Ten autorstwa czterech sędziów z W-wy? To akurat doradzasz najsłabszy komentarz
            do k.p.k. dostępny na rynku. I po 1 lipca nieaktualny (tak jak i pozostałe).

            mn
            • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Wywoływanie szumu IP: *.it-net.pl 27.08.03, 20:27
              mn7 napisała:

              > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
              >
              > >
              > > Aha, polecam Praktyczny Komentarz do KPK w niebieskiej okładce. Dla takich
              >
              > > rutynowanych sprawozdawców sadowych byłby jak znalazł. Zdziwicie się jak
              > wiele
              > > rzeczy jest tam napisane. Np to, że posiedzenia aresztowe są niejawne z mo
              > cy
              > > prawa.
              >
              > Ten autorstwa czterech sędziów z W-wy? To akurat doradzasz najsłabszy
              komentarz
              >
              > do k.p.k. dostępny na rynku. I po 1 lipca nieaktualny (tak jak i pozostałe).
              >
              > mn


              dwóch sędziów i dwóch prokuratorów.

              A czy najsłabszy to bym się nie zgodził. To zalezy do czego ma służyć.
              On jest po prostu inny, w odróżnieniu od komentarzy doktrynalnych, akademickich
              autorzy nie koncentrują się na teorii i nie rozbierają przepisu na czynniki
              pierwsze, tylko po prostu pisza co w danym przypadku należy zrobić. Dla osób
              stosujacych prawo w praktyce on jest jak znalazł (no tak, ma pare błędów). A
              jeżeli trzeba rozstrzygnąć jakiś bardziej skomplikowany problem to zawsze można
              sięgnac do czegoś poważniejszego, bardziej naukowego. W końcu to
              tylko "praktyczny" komentarz. W każdym razie do rozwiązywania kazusów
              wystarczał.
              • mn7 komentarze do k.p.k. 28.08.03, 14:47
                Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

                > mn7 napisała:
                >
                > > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
                > >
                > > >
                > > > Aha, polecam Praktyczny Komentarz do KPK w niebieskiej okładce. Dla t
                > akich
                > >
                > > > rutynowanych sprawozdawców sadowych byłby jak znalazł. Zdziwicie się
                > jak
                > > wiele
                > > > rzeczy jest tam napisane. Np to, że posiedzenia aresztowe są niejawne
                > z mo
                > > cy
                > > > prawa.
                > >
                > > Ten autorstwa czterech sędziów z W-wy? To akurat doradzasz najsłabszy
                > komentarz
                > >
                > > do k.p.k. dostępny na rynku. I po 1 lipca nieaktualny (tak jak i pozostałe
                > ).
                > >
                > > mn
                >
                >
                > dwóch sędziów i dwóch prokuratorów.
                >
                > A czy najsłabszy to bym się nie zgodził. To zalezy do czego ma służyć.
                > On jest po prostu inny, w odróżnieniu od komentarzy doktrynalnych,
                akademickich
                >
                > autorzy nie koncentrują się na teorii i nie rozbierają przepisu na czynniki
                > pierwsze, tylko po prostu pisza co w danym przypadku należy zrobić. Dla osób
                > stosujacych prawo w praktyce on jest jak znalazł (no tak, ma pare błędów). A
                > jeżeli trzeba rozstrzygnąć jakiś bardziej skomplikowany problem to zawsze
                można
                >
                > sięgnac do czegoś poważniejszego, bardziej naukowego. W końcu to
                > tylko "praktyczny" komentarz. W każdym razie do rozwiązywania kazusów
                > wystarczał.

                Najwyżej cenię komentarz Hofmańskiego. Każda teza odpowoiada konkretnemu
                problemowi interpretacyjnemu i jast napisany bardzo "anglosasko" - twierdzenia
                są konkretne i ilustrowane orzecznictwem.

                Pozdrawiam

                mn

        • Gość: paweł :-/ Re: Aż się nie chce komentować IP: *.netia.pl 27.08.03, 11:50
          Gość portalu: wern napisał(a):

          > Aż się nie chce komentować widząć ogrom ciągłego matołectwa.
          > Wychodzi on po wpisach komentarzy na tym forum. Notoryczne
          > komentarze na temat prawa i wymiaru sprawiedliwości osób które z
          > takowym nigdy doczynienia nie miały. Co tu komentować - sąd
          > uznał, że poręczenie dwóch wysokich funkcjonariuszy państwowych
          > i polityków jest wystarczającym zapewnieniem, że oskarżony stawi
          > sie na rozprawę. Równocześnie widać wyraźnie jak głupi był szum
          > gazety wokół sprawy - w końcu sąd cały czas tylko przestrzega
          > prawa, nigdzie go nie złamał ani nawet nie nagiął - zrobił to co
          > do niego należało. Wszystko wskazuje na to, że sprawa zakończy
          > się na najbliższej rozprawie. Pamiętajmy o tym kiedy rzucamy
          > denne komentarze w stronę wymiaru sprawiedliwości - gro
          > pracowników sądów ciężko pracuje kierując się w swojej pracy
          > przepisami prawa które stanowią politycy. I tak ma być. To nie
          > sądy należy naprawiać tylko polityków którzy prawo tworzą.


          Tak sie składa panie mądry że miałem do czynienia z prawem nie raz i to nie w
          tym znaczeniu o którym niektórzy pomyślą. Sąd stosuje areszt tymczasowy jako
          środek zapobiegawczy tylko w ostateczności kiedy istnieją przesłanki że
          podejrzany będzie utrudniał bądź wręcz nie stawi sie na rozprawę. W tym wypadku
          sąd potraktował podejrzanego jako recydywistę albo seryjnego przestępcę uznał
          chyba że wyczerpane są przesłanki do zastosowania najcięższego środka jakim
          jest areszt. W przypadku o wiele ciężyszych oskarżeń (chociażby Wieczerzak albo
          sprawa Koloseum czy zabójstwa Papały) sąd nie uznał za stosowne takiego środka
          orzec, co skończyło sie sami-wiecie-jak. Masa decyzji sądu w Polsce nadaje sie
          tylko do kabaretu!!!I tak długo panie mądry (może urzędniku) jak długo sąd
          będzie serwilistycznie interpretował klauzule generalne albo wykładnie SN czy
          przepisy generalne, w zależności od tego kto-jest-kim, tak długo panie mądry
          będzie sie was opluwać albo chociażby ośmieszać. Wymiar sprawiedliwości
          postrzegany jest u nas raczej jako wymiar niesprawiedliwości i nie jest to
          raczej syndrom myślenia wioskowego, ale oznaka raka który toczy te urzędy od
          lat. A co do kwestii poręczenia, nastąpiło ono właśnie po całym szumie
          medialnym a osby poręczające kierowały się raczej bezssensem decyzji sądu a nie
          merytorycznymi przesłankami aktu oskarżenia.
        • Gość: Dosia Re: Aż się nie chce komentować IP: 195.217.253.* 27.08.03, 12:44
          Gość portalu: wern napisał(a):

          > Aż się nie chce komentować widząć ogrom ciągłego matołectwa.
          > Wychodzi on po wpisach komentarzy na tym forum. Notoryczne
          > komentarze na temat prawa i wymiaru sprawiedliwości osób które z
          > takowym nigdy doczynienia nie miały. Co tu komentować - sąd
          > uznał, że poręczenie dwóch wysokich funkcjonariuszy państwowych
          > i polityków jest wystarczającym zapewnieniem, że oskarżony stawi
          > sie na rozprawę.


          Umiesz czytac? Sad NIE WZIAL POD UWAGE poreczenia wysokich funkconariuszy
          panstwowych, uzasadniajac to faktem, iz nie znaja oni podejrzanego! Sad
          przychylil sie natomiast do wniosku JEGO OBRONCY.

          KOmentarze odnosnie sadu i jego niekompetencji i glupoty sa jak najbardziej na
          miejscu, gdyz:

          po pierwsze, obronca juz wczesniej zapewne wniosl taki wniosek, tylko WTEDY sad
          z niewiadomych przyczyn sie do tego wniosku nie przychylil, zmienil zas zdanie
          po 2 miesiacach, co jest glupota, bo nie wyszly na jaw ZADNE NOWE OKOLICZNOSCI
          w sprawie, skoro wiec uchylil areszt TERAZ to nie powinien dopuscic aresztu
          WTEDY,

          i po drugie, jezeli nawet wczesniej takiego wniosku nie bylo, to sad i tak
          powinien logicznie i madrze przeanalizowac sytuacje i stwierdzic, czy
          uzasadnione jest wysylanie goscia do pierdla. Skoro po 2 miesiacach stwierdzil,
          ze uzasadnione jest uchylenie aresztu, a nie zaszly w sprawie ZADNE NOWE
          OKOLICZNOSCI, to do takiego samego wniosku powinien dojsc 2 miesiace temu.

          Skoro do takiego wniosku nie doszedl to widocznie dopuscil sie bledu w
          postepowaniu i ROZUMOWANIU!
          • mn7 Re: Aż się nie chce komentować 27.08.03, 12:51
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Gość portalu: wern napisał(a):
            >
            > > Aż się nie chce komentować widząć ogrom ciągłego matołectwa.
            > > Wychodzi on po wpisach komentarzy na tym forum. Notoryczne
            > > komentarze na temat prawa i wymiaru sprawiedliwości osób które z
            > > takowym nigdy doczynienia nie miały. Co tu komentować - sąd
            > > uznał, że poręczenie dwóch wysokich funkcjonariuszy państwowych
            > > i polityków jest wystarczającym zapewnieniem, że oskarżony stawi
            > > sie na rozprawę.
            >
            >
            > Umiesz czytac? Sad NIE WZIAL POD UWAGE poreczenia wysokich funkconariuszy
            > panstwowych, uzasadniajac to faktem, iz nie znaja oni podejrzanego! Sad
            > przychylil sie natomiast do wniosku JEGO OBRONCY.
            >
            > KOmentarze odnosnie sadu i jego niekompetencji i glupoty sa jak najbardziej
            na
            > miejscu, gdyz:
            >
            > po pierwsze, obronca juz wczesniej zapewne wniosl taki wniosek, tylko WTEDY
            sad
            >
            > z niewiadomych przyczyn sie do tego wniosku nie przychylil

            Nie, nie wnosił.


            • Gość: Dosia Re: Aż się nie chce komentować IP: 195.217.253.* 27.08.03, 13:12
              Ale do punktu 2 sie nie ustosunkowales, prawda?
          • Gość: prosto Re: Aż się nie chce komentować IP: *.thalesgroup.com / 192.168.46.* 27.08.03, 16:34
            Gość portalu: Dosia napisał(a):
            [...]
            > KOmentarze odnosnie sadu i jego niekompetencji i glupoty
            > sa jak najbardziej na miejscu, gdyz:
            > po pierwsze, obronca juz wczesniej zapewne wniosl
            > taki wniosek, tylko WTEDY sad [...]

            Dosiu, przeczytaj najpierw ze zrozumieniem (wiem, ze to trudne,
            ale nie boli) a pozniej sie wypowiadaj. Obronce koles ma od dwoch
            dni, wczesniej zadnego wniosku nie zglaszal.

            > z niewiadomych przyczyn sie do tego wniosku
            > nie przychylil, zmienil zas zdanie po 2 miesiacach,
            > co jest glupota, bo nie wyszly na jaw
            > ZADNE NOWE OKOLICZNOSCI w sprawie, skoro wiec
            > uchylil areszt TERAZ to nie powinien
            > dopuscic aresztu WTEDY, i po drugie, jezeli nawet
            > wczesniej takiego wniosku nie bylo, to sad i tak
            > powinien logicznie i madrze przeanalizowac
            > sytuacje i stwierdzic, czy uzasadnione jest wysylanie
            > goscia do pierdla. Skoro po 2 miesiacach stwierdzil,
            > ze uzasadnione jest uchylenie aresztu, a nie zaszly
            > w sprawie ZADNE NOWE OKOLICZNOSCI, to do takiego
            > samego wniosku powinien dojsc 2 miesiace temu.
            > Skoro do takiego wniosku nie doszedl to widocznie
            > dopuscil sie bledu w postepowaniu i ROZUMOWANIU!

            Trzeba udawc wyjatkowego glupka, zeby nie widziec nowych
            okolicznosci. Podpowiem Ci dwie - koles zostal bohaterem sezonu
            ogorkowego, co moglo zmienic wszystkie jego poglady na zycie, nie
            tylko te na temat stawiania sie na weawania sadu. Koles ma
            obronce, ktory powiedzial sadowi, ze calkowicie przekoal kolesia
            co do potrzeby stawiania sie w sadzie. Sad obroncy uwierzyl. Nie
            twierdze ze zawsze musi ale czasem moze. I najwazniejsza
            przeslanka - dwa miesiace temu Dosia o calej sprawie nic nie
            wiedziala a teraz wie wszystko. Czy to nie jest bardzo wazna
            zmiana?

    • Gość: Tomas Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: 81.210.125.* 27.08.03, 11:46
      STRACH POMYSLEC CO BY SIE DZIALO W TYM CHORYM KRAJU
      GDYBY NIE WOLNE I NIEZALEZNE MEDIA (PRASA, TV POZA OCZYWISCIE
      TELEWIZJA BIALORUSKA ODDZIAL WARSZAWA).
      POLITYCY, URZEDASY I INNE PASOZYTY BYLYBY CALKOWICIE BEZKARNE.
      ARESZTOWANIE W TEJ SPRAWIE POTWIERDZA TEZE O KOMPLETNYM
      BALAGANIE, NIEKOMPETENCJI..BEZ UKLADOW JESTES NIKIM.
      ALE TAK TO JUZ JEST JAK DZIALAJA CHLOPCY Z FERAJNY.
    • Gość: XY Sędziowie-Narcyzowie! IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.08.03, 12:38
      Ta sędziowska banda jest tak zadufana w sobie, że jeszcze 3 dni
      temu jakiś tuman z Ministerstwa tłumaczył nam w TVP1, że
      wszystko jest OK i że obecnie NIE MOŻNA już młodego zwolnić.
      A tu k...a jak się zrobił dym to okazało się że MOŻNA!
      Oczywiście ani słowa o pomyłce czy przepraszam, bo sędziowie są
      NIEOMYLNI!
      • mn7 czemu kłamiesz? 27.08.03, 12:46
        Gość portalu: XY napisał(a):

        > Ta sędziowska banda jest tak zadufana w sobie, że jeszcze 3 dni
        > temu jakiś tuman z Ministerstwa tłumaczył nam w TVP1, że
        > wszystko jest OK i że obecnie NIE MOŻNA już młodego zwolnić.

        Czemu kłamiesz?
    • Gość: rar Co za bohater !!! IP: *.ozimek.net.pl 27.08.03, 12:39
      • mn7 I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 12:48
        • Gość: skinhead Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 12:51
          jak cię spotkam na ulicy to dostaniesz wpier..ol bo wiem kim
          jezsteś i nie ukryjesz się pod swoim debilnym pseudo
          • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 12:53
            Gość portalu: skinhead napisał(a):

            > jak cię spotkam na ulicy to dostaniesz wpier..ol bo wiem kim
            > jezsteś i nie ukryjesz się pod swoim debilnym pseudo

            Jak już komuś musisz, to wpierdol raczej sobie.
            • Gość: skinhead Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 13:05
              jak nic skończysz ze złamanym nosem
              • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 13:11

                Jak widać - także ty wychowujesz sie na niewłaściwych wzorach osobowych.
                • pokrzywa.pokrzywa Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 13:29
                  mn7 napisała:

                  > Jak widać - także ty wychowujesz sie na niewłaściwych
                  wzorach osobowych.

                  Jak na razie, skinhead nie napisał, że Ci rozwali nos.
                  Tylko słusznie ostrzega.
                  • Gość: skinhead Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 13:33
                    Dziękuję za wsparcie moralne
                • Gość: skinhead Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 13:37
                  mn7 napisała:

                  >
                  > Jak widać - także ty wychowujesz sie na niewłaściwych wzorach
                  osobowych.
                  A od kogo mam czerpać owe mityczne wzorce? od ciebie pedale? Od
                  złodzieji w rządzie? Od "praworządnych" sędziów czy od tej
                  krynicy moralności jakim jest wspólna Europa?
                  • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 13:40
                    Gość portalu: skinhead napisał(a):

                    > mn7 napisała:
                    >
                    > >
                    > > Jak widać - także ty wychowujesz sie na niewłaściwych wzorach
                    > osobowych.
                    > A od kogo mam czerpać owe mityczne wzorce? od ciebie pedale? Od
                    > złodzieji w rządzie? Od "praworządnych" sędziów czy od tej
                    > krynicy moralności jakim jest wspólna Europa?

                    No to czerp sobie dalej od fałszerzy i oszustów. Przynajmniej nie są tak
                    agresywni i chamscy.
                    • Gość: skinhead Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 13:55
                      jak takiś "mundry" to zaprezentuj nam źródło swoich wzorców.
                      Tatuś z UB, może z SLD a może z UW? To wyjaśniało by wiele.
                      • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 14:00
                        Gość portalu: skinhead napisał(a):

                        > jak takiś "mundry" to zaprezentuj nam źródło swoich wzorców.
                        > Tatuś z UB, może z SLD a może z UW? To wyjaśniało by wiele.

                        O co ci chodzi kretynie?
                        Nie pomyliły ci się wątki?
                        Czemu zawdzięczam ten wątpliwy zaszczyt, że akurat w moją stronie kierujesz
                        swoją chamską agresję? Czysty przypadek, czy coś tobą kierowało? Jakieś głosy
                        słyszysz?
                        • Gość: wern Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 14:03
                          To prowokator albo jakiś wpieniony nawiedzony. Szkoda dyskusji.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: skinhead Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 14:06
                            Gość portalu: wern napisał(a):

                            > To prowokator albo jakiś wpieniony nawiedzony. Szkoda
                            dyskusji.
                            > Pozdrawiam.

                            Słowo prowokator w żadnych ustach nie brzmi tak cudownie jak w
                            komunistycznych. Z jakich ty wzorców czerpałeś - wiem, nie
                            proszę o odpis.
                            Twój prowokator i wichrzyciel
                          • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 28.08.03, 14:00
                            Gość portalu: wern napisał(a):

                            > To prowokator albo jakiś wpieniony nawiedzony. Szkoda dyskusji.
                            > Pozdrawiam.

                            To jakiś cham i kretyn.
                        • Gość: skinhead do MeNela7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 14:04
                          Po prostu chcę wiedzieć ćwierćinteligencie z jakich wzorców
                          czerpałeś w dzieciństwie, że jesteś taki ograniczony? Może tate
                          molestował cię seksualnie? Odpowiedz proszę wiejski mędrku.
                          • Gość: ich1 Re: do MeNela7 IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 14:13
                            Zawsze obrażasz ludzi, których nigdy na oczy nie widziałeś? Wyzwiska nie
                            świadczą o obrażanym, tylko o tym kto się nimi posługuje. Pozdrawiam
                          • mn7 Wracaj na drzewo, chamski bezmózgu. 27.08.03, 14:13
                            Wracaj na drzewo, chamski bezmózgu.
                            • Gość: skinhead Re: Wracaj na drzewo, chamski bezmózgu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 14:16
                              mn7 napisała:

                              > Wracaj na drzewo, chamski bezmózgu.
                              To wszystko na co cię stać, tyle czasu i dwa wyrazy ...
                              Rozczarowałeś mnie. Nie jesteś jednak zbyt lotny. Twoje wzorce
                              były liche lub tate uszkodził ci jakiś organ wewnętrzny.
                              • Gość: ich1 do mn7. IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 14:21
                                mn7, daj spokój, gość świruje, bo za cztery dni zaczyna się szkoła. Szkoda
                                nerwów na gówaniarza.
                                • Gość: skinhead Re: do mn7. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 14:26
                                  Bezradność, brak słów, otępienie spowodowane ukończeniem 5 klas
                                  szkoły podstawowej powoduje to, że i ty i ten mundrol MeNel7 nie
                                  potraficie zwerbalizować własnych myśli. Zostaje wam tylko
                                  szblon bełkotu nowomowy liberalno-komunistycznej. Jesteście z
                                  jednej sztancy - zaplute czerwone karły.
                                • mn7 Re: do mn7. 27.08.03, 14:26
                                  Gość portalu: ich1 napisał(a):

                                  > mn7, daj spokój, gość świruje, bo za cztery dni zaczyna się szkoła. Szkoda
                                  > nerwów na gówaniarza.

                                  Masz rację, ale czasem można na fotum ciekawie i na temat podyskutować, to
                                  włącza się taki gówiarz skinhead=pokrzywa i spamuje. Potem kolejne osoby trafią
                                  na taką wypowiedź i nie zabierają głosu, bo myslą, że to kolejny wątek, gdzie
                                  sobie jacyś zaburzeni psychicznie przysrywają
                                  Masz rację, że najlepiej lekceważyć takich gówniarzy.

                                  mn
                                  • Gość: skinhead do wiejskiego głupka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 14:32
                                    Rozumiem cię, tylko akurat w twoim przypadku, jeżeli chcesz
                                    sobie inteligentnie porozmawiać powinieneś iść pod jednostkę
                                    wojskową. Tam są ludzie twojego pokroju, z którymi możesz
                                    dyskutować do woli. Jesteś taki bystry, że pasowałbyś do
                                    Samoobrony.
                                    • Gość: ich1 Re: do wiejskiego głupka IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 14:41
                                      Dobrze, już dobrze. Jesteś wspaniały, jesteś najinteligentniejszym
                                      forumowiczem od jego powstania i masz najlepsze argumenty, które wszystkich
                                      nas kompletnie obezwładniają. Dyskusja z tobą przekracza nasze możliwości
                                      intelektualne i tchórzliwie uchylamy się od polemizowania z tobą. Dlatego
                                      wybacz mi, że nie potrafię odnieść się do twoich postów na poziomie na jaki
                                      one zasługują.
                                      • Gość: skinhead Re: do wiejskiego głupka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 14:44
                                        Niczego więcej nie spodziewam się po tobie i podobnych ci.
                                        • Gość: ich1 Re: do wiejskiego głupka IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 15:00
                                          Podobnych komu czemu tobie a nie ci. Czas kupić podręcznik do gramatyki.
                                          • Gość: skinhead Re: do wiejskiego głupka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 15:05
                                            Pisałem w języku zrozumiałym dla prostych lecz nie wiedziałem,
                                            że siedzi przy tobie ktoś dorosły.
                                            • Gość: ich1 Re: do wiejskiego głupka IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 15:10
                                              Tak, oczywiście, to przeze mnie. Do głowy mi nie przyszło, że mógłbyś popełnić
                                              tak idiotyczny błąd.
                                              • Gość: skinhead Re: do wiejskiego głupka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 15:11
                                                To bardzo zdrowa samokrytyka. Kolega dobrze odnalazłby się w
                                                czasach stalinowskich. Duże brawa.
                                                • Gość: ich1 Re: do wiejskiego głupka IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 15:18
                                                  No, starczy tej pyskówki. Powtórzę: jesteś najinteligentniejszą osobą z jaką
                                                  zdarzyło mi się dyskutować na tym forum. Twoje błtyskotliwe riposty przejdą do
                                                  historii polskiego internetu. Przegadałeś mnie, niestety wobec powyższego nie
                                                  będę odpowiadał na twoje posty. To wstyd dla naszego kraju, że tacy ludzie jak
                                                  ty się marnują. Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów w nadchodzącym roku szkolnym
                                                  oraz przy egzaminie gimnazjalnym.
                                                  • Gość: skinhead Re: do wiejskiego głupka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 15:21
                                                    Gość portalu: ich1 napisał(a):

                                                    > No, starczy tej pyskówki. Powtórzę: jesteś
                                                    najinteligentniejszą osobą z jaką
                                                    > zdarzyło mi się dyskutować na tym forum. Twoje błtyskotliwe
                                                    riposty przejdą do
                                                    > historii polskiego internetu. Przegadałeś mnie, niestety wobec
                                                    powyższego nie
                                                    > będę odpowiadał na twoje posty.
                                                    Dzięki. I tak wiedziałem, że nie dacie rady. , towarzyszu.
                                                    Chociaż ... Polak potrafi.
                      • Gość: MaDeR Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: 80.51.240.* 28.08.03, 14:03
                        > jak takiś "mundry" to zaprezentuj nam źródło swoich wzorców.
                        > Tatuś z UB, może z SLD a może z UW? To wyjaśniało by wiele.
                        Twoje wzorce zaś to LPR, a może Liga Republikanska? A może niejaki A.H.?
                        Zadziwiające, że potrafisz obsłużyc kompa. Kto za ciebie pisze, zaprzyjaźniona
                        małpa?
                        • Gość: skinhead do mother fucker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 15:06
                          A.H. - zgaduję, że to Adam Hanuszkiewicz. Alfred Hitchock? Adolf
                          Hitler?
        • Gość: Dosia Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: 195.217.253.* 27.08.03, 13:25
          MN7.

          Zapewne jestes krysztalowy. Nigdy nie jezdziles na gape autobusem, nigdy nie
          kupiles pirackiej plyty, nigdy nie ogladales pirackiego DVD, nie kupiles
          alkoholu bez akcyzy, ani fajek przywiezionych zza zachodniej granicy. Zawsze
          kiedy kupowales za granica sprzed elektroniczny zglaszales celnikowi do oclenia
          na granicy. Nigdy nikogo nie obraziles, nie nazwales slowem powszechnie
          uwazanym za obrazliwe, nigdy nikogo nie uderzyles, nie poszturchnales, nie
          zrobiles nikomu krzywdy, nawet zwierzeciu. Chetnie placisz podatki, ZUSy, nigdy
          nie dales w lape kanarowi (bo przeciez nie jezdzisz na gape), nigdy nie
          zaplaciles nikomu za wykonana prace nie wystawiajac mu faktury VAT, nie
          wynajmujesz mieszkania nie zglaszajac tego do Urzedu Skarbowego. Przez ulice
          zawsze przechodzisz w miejscu do tego dozwolonym, zawsze na zielonym swietle.
          Nigdy nie zaparkowales w miejscu do tego nieprzeznaczonym i nigdy nie
          przekroczyles predkosci.

          Jezeli jednak zrobiles choc jedna z powyzszych rzeczy to uprzejmie wyjasniam,
          ze kazda z powyzszych czynnosci jest zlamaniem prawa. Jezeli nie zostales
          jeszcze za to skazany i nie siedzisz w wiezieniu goraco namawiam Cie abys sam
          sie zglosil na najbliszy posterunek policji w celu odbycia kary.
          • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 13:32
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > MN7.
            >
            > Zapewne jestes krysztalowy. Nigdy nie jezdziles na gape autobusem, nigdy nie
            > kupiles pirackiej plyty, nigdy nie ogladales pirackiego DVD, nie kupiles
            > alkoholu bez akcyzy, ani fajek przywiezionych zza zachodniej granicy. Zawsze
            > kiedy kupowales za granica sprzed elektroniczny zglaszales celnikowi do
            oclenia
            >
            > na granicy. Nigdy nikogo nie obraziles, nie nazwales slowem powszechnie
            > uwazanym za obrazliwe, nigdy nikogo nie uderzyles, nie poszturchnales, nie
            > zrobiles nikomu krzywdy, nawet zwierzeciu. Chetnie placisz podatki, ZUSy,
            nigdy
            >
            > nie dales w lape kanarowi (bo przeciez nie jezdzisz na gape), nigdy nie
            > zaplaciles nikomu za wykonana prace nie wystawiajac mu faktury VAT, nie
            > wynajmujesz mieszkania nie zglaszajac tego do Urzedu Skarbowego. Przez ulice
            > zawsze przechodzisz w miejscu do tego dozwolonym, zawsze na zielonym swietle.
            > Nigdy nie zaparkowales w miejscu do tego nieprzeznaczonym i nigdy nie
            > przekroczyles predkosci.
            >
            > Jezeli jednak zrobiles choc jedna z powyzszych rzeczy to uprzejmie wyjasniam,
            > ze kazda z powyzszych czynnosci jest zlamaniem prawa. Jezeli nie zostales
            > jeszcze za to skazany i nie siedzisz w wiezieniu goraco namawiam Cie abys sam
            > sie zglosil na najbliszy posterunek policji w celu odbycia kary.

            To niemożliwe, bo odbyć można tylko karą orzeczoną.

            Niestety NIC nie rozumiesz. Nic a nic.
            Być może zrobiłem którąś z tych rzeczy. Gdybym rzeczywiście zrobił i gdyby
            odpowiedni organ to wykrył, i gdybym został pociągnięty do odpowiedzialnosci,
            to z pewnością stawiłbym się na wezwanie, chyba, że miałbym usprawiedliwony
            powód, by tego nie czynić. Jeśłi natomiast zdecydowałbym się na uchylanie od
            wymiasru sprawiedliwości, to wziąłbym na siebie tego konsekwencje a nie
            rżnąłbym głupa i grał pierwszego naiwnego - skrzywdzone niewiniątko.

            Ja mam taką postawę - trzeba płacić swoje rachunki. Ty - jak widzę - uważasz
            inaczej, że nic złego w kombinowaniu i graniu na nosie innym.

            mn
            • pokrzywa.pokrzywa Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 14:13
              mn7 napisała:

              > Niestety NIC nie rozumiesz. Nic a nic.

              I inni też nic nie rozumieją, prawda?
              Czy nie ma tu na forum psychologa?
              • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 14:16
                pokrzywa.pokrzywa napisał:

                > mn7 napisała:
                >
                > > Niestety NIC nie rozumiesz. Nic a nic.
                >
                > I inni też nic nie rozumieją, prawda?
                > Czy nie ma tu na forum psychologa?

                Nauką rozumienia tekstu pisanego zajmuje się pedagosgika więc pedagoga trzeba
                komuś, kto nie potrafi zrozumiec prostego teskytu w gazecie.

                • pokrzywa.pokrzywa Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 14:21
                  mn7 napisała:

                  > pokrzywa.pokrzywa napisał:
                  >
                  > > mn7 napisała:
                  > >
                  > > > Niestety NIC nie rozumiesz. Nic a nic.
                  > >
                  > > I inni też nic nie rozumieją, prawda?
                  > > Czy nie ma tu na forum psychologa?
                  >
                  > Nauką rozumienia tekstu pisanego zajmuje się
                  pedagosgika więc pedagoga trzeba
                  > komuś, kto nie potrafi zrozumiec prostego teskytu w
                  gazecie.

                  Wolisz pedagogika. Ok, byle dobry specjalista.

            • Gość: Dosia Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: 195.217.253.* 27.08.03, 14:25
              Ale czy to, ze nie zostales zlapany na goracym uczynku jest jakimkolwiek
              usprawiedliwieniem dla Ciebie? Osadzasz chlopaka i wyzywasz go od kryminalistow
              tylko dlatego, ze jego zlapali, a Ciebie nie?

              OK. Wierze, ze na pewno stawilbys sie na rozprawe i podszedl do calej sprawy
              powaznie. Ale sa ludzie wsrod nas, jak 20letnie podrostki, ktorzy nie bardzo
              wiedza, jak powazna jest ich sytuacja w momencie kiedy dopuscili sie
              falszerstwa dokumentow. Szkoda, ze chlopak olal rozprawe - jezeli olal ja
              specjalnie. Ale moze bylo tak, ze mamusia odebrala wezwanie, cos tam wspomniala
              o tym przy obiedzie. Powiedziala mu, zeby poszedl na policje - no to poszedl.
              Moze nawet nie widzial na oczy tych wezwan. Nie wymagajmy od chlopaka, ktory w
              zyciu nie widzial sadu na oczy, zeby stawal na bacznosc i byl swiadom tego jak
              straszne przestepstwo popelnil.

              Jezeli nawet olal sad - a tak robi podejrzewam kazdy wezwany - to przeciez nie
              nalezalo go karac od razu aresztem. Wystarczylo mu wymierzyc grzywne! Nie
              rozumiesz tego?

              A na marginesie. W przeszlosci bardzo czesto zdarzalo mi sie podrabiac
              skasowane bilety autobusowe - prasujac je zelazkiem. Polowa klasy tak robila. W
              liceum umyslnie z kolezankami podrabialysmy waznosc biletow miesiecznych,
              zmieniajac np czerwiec (6), na sierpnien (8). Moja kolezanka postarzyla sie w
              legitymacji szkolnej po to, zebysmy mogly kupowac piwo w knajpie. I co z tego
              wynika? Ze, po pierwsze nie jestem krysztalowa, jak kazdy z nas, ze po drugie
              te "zbrodnie" byly popelniane w zupelnej niewiedzy i naiwnosci szczeniecej, ze
              nie wiedzialysmy ze za to idzie sie do wiezienia, po trzecie, na szczecie
              zadnej z nas nie zlapano i nie wsadzono do aresztu, bo byc moze wtedy nie
              udaloby nam sie nigdy zrobic matury, skonczyc studiow i osiagnac innych paru
              rzeczy w zyciu...

              Pozdrawiam i zycze duzo zdrowego rozsadku.
              • mn7 masz niemało racji 27.08.03, 14:34
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                > Ale czy to, ze nie zostales zlapany na goracym uczynku jest jakimkolwiek
                > usprawiedliwieniem dla Ciebie? Osadzasz chlopaka i wyzywasz go od
                kryminalistow
                >
                > tylko dlatego, ze jego zlapali, a Ciebie nie?

                Nigdzie go nie wyzywałem. Użyłem tego słowa na oklreślenie pewnej klasy osób.
                Jego indywidualnie tak nie nazywam, choćby dlatego, że w Polsce - jak w każdym
                kraju cywilizowanym - obowiązuje domniemnaie niewinności.


                > OK. Wierze, ze na pewno stawilbys sie na rozprawe i podszedl do calej sprawy
                > powaznie. Ale sa ludzie wsrod nas, jak 20letnie podrostki, ktorzy nie bardzo
                > wiedza, jak powazna jest ich sytuacja w momencie kiedy dopuscili sie
                > falszerstwa dokumentow.

                I to jest smutne, bo jest to jedna z rzeczy, któą należy po prostu wynosić z
                domu a jeśli nie - przynajmniej ze szkoły.

                Szkoda, ze chlopak olal rozprawe - jezeli olal ja
                > specjalnie. Ale moze bylo tak, ze mamusia odebrala wezwanie, cos tam
                wspomniala
                > o tym przy obiedzie. Powiedziala mu, zeby poszedl na policje - no to poszedl.

                Już raczej odwrotnie - jak znam życie, ale niech będzie.

                > Moze nawet nie widzial na oczy tych wezwan. Nie wymagajmy od chlopaka, ktory
                w
                > zyciu nie widzial sadu na oczy, zeby stawal na bacznosc i byl swiadom tego
                jak
                > straszne przestepstwo popelnil.

                No dobrze, ale jednak to przestęstwo popełnił/


                > Jezeli nawet olal sad - a tak robi podejrzewam kazdy wezwany

                ???? każdy wezwany olewa? No nie, tak to jeszcze nie jest.

                - to przeciez nie
                > nalezalo go karac od razu aresztem. Wystarczylo mu wymierzyc grzywne!

                O Boże! Znowu to samo
                NIKT GO NIE KARAŁ. tYMCZASOWE ARESZTOWANIE NIE JEST KARĄ, TYLKO ŚRODKIEM
                ZAPEWNIAJACYM STAWIENNICTWO (m.in.)
                NIE MA TEŻ ŻADNEJ "GRZYWNY" ZA NIESTAWIENNICTWO OSKARŻONEGO (co innego świadka -
                tego można ukarać karą pieniężną).

                RADEK NIE ZOSTAŁ JESZCZE ZA NIC UKARANY


                >
                > A na marginesie. W przeszlosci bardzo czesto zdarzalo mi sie podrabiac
                > skasowane bilety autobusowe - prasujac je zelazkiem. Polowa klasy tak robila.
                W
                > liceum umyslnie z kolezankami podrabialysmy waznosc biletow miesiecznych,
                > zmieniajac np czerwiec (6), na sierpnien (8). Moja kolezanka postarzyla sie w
                > legitymacji szkolnej po to, zebysmy mogly kupowac piwo w knajpie. I co z tego
                > wynika?

                To z tego wynika, że miałyście kupę szczęścia.

                Ze, po pierwsze nie jestem krysztalowa, jak kazdy z nas, ze po drugie
                > te "zbrodnie" byly popelniane w zupelnej niewiedzy i naiwnosci szczeniecej,
                ze
                > nie wiedzialysmy ze za to idzie sie do wiezienia

                Nie, nie idzie się. Na 99 % skończyłoby się na niewielkiej grzywnie.

                , po trzecie, na szczecie
                > zadnej z nas nie zlapano i nie wsadzono do aresztu, bo byc moze wtedy nie
                > udaloby nam sie nigdy zrobic matury, skonczyc studiow i osiagnac innych paru
                > rzeczy w zyciu...

                A to pewnie tak. Mnie tego nie tłumacz, tylko tym bezmózgom, którzy wołają
                o "zero tolerancji" Zajrzyj sobie koniecznie do wątku "No nie poznaję kolegów"
                i napisz, co o tym sądzisz.

                mn

                • Gość: PanTalon Re: masz niemało racji IP: 211.140.27.* 27.08.03, 23:56
                  mn7, nie wysilaj się! Basia to jeden z nieuleczalnych przypadków ludzi którzy mogą nic nie wiedzieć o sprawie, ale zawsze wymyślą najbardziej karkołomne interpretacje byle wyszło na to, ze oskarżony jest niewinny a "machina" państwowa się na niego uwzięła. Były nawet prowadzone badania, skąd się biorą całe rzesze egzaltowanych panieniek, które ofiarują swoją cnotę skazanym za najcięższe przestępstwa. Im większy zwyrodnialec, tym większą miał kolekcję chętnych do zrobienia mu laski. Tak to już jest. Jest grupa facetów napalonych na blondynki i jest grupa panieniek napalonych na przestępców. Racjonalnie wyjaśnić się tego nie da.
                  • mn7 Re: masz niemało racji 28.08.03, 13:37
                    Gość portalu: PanTalon napisał(a):

                    > mn7, nie wysilaj się! Basia to jeden z nieuleczalnych przypadków ludzi którzy
                    m
                    > ogą nic nie wiedzieć o sprawie, ale zawsze wymyślą najbardziej karkołomne
                    inter
                    > pretacje byle wyszło na to, ze oskarżony jest niewinny a "machina" państwowa
                    si
                    > ę na niego uwzięła. Były nawet prowadzone badania, skąd się biorą całe rzesze
                    e
                    > gzaltowanych panieniek, które ofiarują swoją cnotę skazanym za najcięższe
                    przes
                    > tępstwa. Im większy zwyrodnialec, tym większą miał kolekcję chętnych do
                    zrobien
                    > ia mu laski. Tak to już jest. Jest grupa facetów napalonych na blondynki i
                    jest
                    > grupa panieniek napalonych na przestępców. Racjonalnie wyjaśnić się tego nie
                    d
                    > a.

                    Jest jednak pewna różnica między zwyrodnialcami a drobnym leszczem, który
                    sfałszował sobie legitymację. Decyzja sądu byłą uzasadniona a dziennikarze
                    dopuścili się manipulacji - to jasne. Nie zabrania to jednak dyskusji nad
                    pryncypiami. Dopóki ta dyskusja prowadzona jest w oparciu o fakty (czego tu
                    często brakowało) i bez wyzwisk - czemu nie dyskutować.

                    Pozdrawiam

                    mn
              • Gość: ich1 Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 14:36
                Szkoda, że tego zdrowego rozsądku zabrakło przy wyzywaniu innych od idiotów,
                tylko dlatego, że mają inne zdanie i chcą przedstawić swoje argumenty.
                Radek - jak go z lubością nazywa GW - nie jest już w szkole podstawowej, ma 21
                lat. Najśmieszniejsze w tej całej sprawie jest to, że jego obrońcy używają
                kompletnie chybionych argumentów. 1 lipca br. weszły w życie przepisy, zgodnie
                z którymi w tej sprawie obecność oskarżonego nie jest obowiązkowa. Zgodnie z
                zasadmi kpk chłopak mógł (ale nie musiał!) zostać wtedy wypuszczony. Tymczasem
                cała dyskusja opiera się na obrażaniu całego środowiska sędziowskiego i
                przypominaniu kogo ostatnio nie zamknęli i popisywaniu się swoją ignorancją w
                kwestiach prawnych. Takie wypowiedzi muszą wywoływać reakcję i przypomnienie
                pewnych zasad prawa.
                • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 14:43
                  Gość portalu: ich1 napisał(a):

                  > Szkoda, że tego zdrowego rozsądku zabrakło przy wyzywaniu innych od idiotów,
                  > tylko dlatego, że mają inne zdanie i chcą przedstawić swoje argumenty.
                  > Radek - jak go z lubością nazywa GW - nie jest już w szkole podstawowej, ma
                  21
                  > lat. Najśmieszniejsze w tej całej sprawie jest to, że jego obrońcy używają
                  > kompletnie chybionych argumentów. 1 lipca br. weszły w życie przepisy,
                  zgodnie
                  > z którymi w tej sprawie obecność oskarżonego nie jest obowiązkowa.

                  Nie jest obowiązkowa w trybie uproszczonym (podobnie jak dawniej)

                  Zgodnie z
                  > zasadmi kpk chłopak mógł (ale nie musiał!) zostać wtedy wypuszczony.

                  Mógł być w kazdej chwili. ALe to tak jak w tym kawale: "Ty mnie Icek daj
                  szansę - ty choć raz zagraj"

                  Tymczasem
                  > cała dyskusja opiera się na obrażaniu całego środowiska sędziowskiego i
                  > przypominaniu kogo ostatnio nie zamknęli i popisywaniu się swoją ignorancją w
                  > kwestiach prawnych. Takie wypowiedzi muszą wywoływać reakcję i przypomnienie
                  > pewnych zasad prawa.

                  Zasady możesz przypominac ale to nic nie da. Problem polega na tym, że im
                  wuiększa ignorancja danego dyskutanta w kwestiach prawnych tym mniejsza
                  potrzeba dowiedzenia się czegokolwiek. Przekonywać argumentami możesz tych,
                  któzy i tak mają pojęcie. Ci, którzy się w ogóle nie orientują, albo - co
                  bardzo częste - wiedzę o prawie i praktyce jego stosowania w Polsce czerpią z
                  amerykańskich flmów - tych niczego nie nauczysz.
                  Jedyne co można zrobić, to konsekwentnie prostować twierdzenia rażąco niezgodne
                  z prawdą. est ich wyatarczająco dużo, żeby cały czas przebywania na forum na to
                  poświęcić.

                  mn
                  • Gość: ich1 Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 14:57
                    Co do obowiązkowej obecności - w sprawach o fałszerstwo nie można było
                    prowadzić rozprawy w trybie uproszczonym przed 1 lipca (270 k.k. nie było tam
                    wymienione).Nastomiast obecnie uproszczone jest obligatoryjne (jeżeli dobrze
                    rozumiem przepis) dla spraw w których było prowadzone dochodzenie. Co więcej -
                    skreślono też odesłanie do 79 kpk- a zatem można prowadzić uproszczone, anawet
                    jeżeli oskarżony jest pozbawiony wolności(!). Gdyby zwolennicy Radka darowli
                    sobie te wszystkie wyzwiska, w życiu bym nie wypowiedział się w obronie tej
                    decyzji sędziego, bo to zwykły błąd w sztuce.
                    • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 19:21
                      Gość portalu: ich1 napisał(a):

                      > Co do obowiązkowej obecności - w sprawach o fałszerstwo nie można było
                      > prowadzić rozprawy w trybie uproszczonym przed 1 lipca (270 k.k. nie było tam
                      > wymienione).Nastomiast obecnie uproszczone jest obligatoryjne (jeżeli dobrze
                      > rozumiem przepis) dla spraw w których było prowadzone dochodzenie.

                      Obecne dochodzenie odpowiada dochodzeniu uproszczonemu sprzed 1 lipca.

                      Co więcej -
                      > skreślono też odesłanie do 79 kpk- a zatem można prowadzić uproszczone,
                      anawet
                      > jeżeli oskarżony jest pozbawiony wolności(!). Gdyby zwolennicy Radka darowli
                      > sobie te wszystkie wyzwiska, w życiu bym nie wypowiedział się w obronie tej
                      > decyzji sędziego, bo to zwykły błąd w sztuce.

                      To mniej więcej tak jak ja. Niestety - to forum ni ejest miejscem na rozsądne
                      dyskusje, ponieważ energie skupiać trzeba na prostowaniu kłamstw i przeinaczeń
                      oraz na próbach uczenia ludzi elementarnej kultury, którą powinni byli wynieść
                      z domu, a jak widac nie wynieśli.

                      mn
                    • loel Re: I jaki wzór dla młodzieży! 28.08.03, 22:43
                      Gość portalu: ich1 napisał(a):

                      > Co więcej -
                      > skreślono też odesłanie do 79 kpk- a zatem można prowadzić uproszczone,
                      anawet
                      > jeżeli oskarżony jest pozbawiony wolności(!).

                      Czy możecie mi wyjaśnić dlaczego można prowadzić tryb uproszczony w stosunku
                      do oskarżonych pozbawionych wolności i co ma do tego art. 79 kpk (który mówi o
                      obligatoryjnym obrońcy)?

                      • Gość: ich1 Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 29.08.03, 00:42
                        W kpk przed 1 lipca postępowanie uproszczone było niedopuszczalne, w sytuacji,
                        gdy oskarżony był pozbawiony wolności.Wyłączenie to zawierał przepis, który
                        wyłączał także prowadzenie post. uproszczonego w warunkach z art.79 kpk. Mowa
                        tu o przepisie 470 kpk. Po 1.07. art. 470 został wykreślony. O odesłaniu do 79
                        napisałem przez pomyłkę, chodziło mi o cały art.470. Wobec wyrzucenia całego
                        art. 470 można chyba zatem uznać,że dopuszczalne jest stosowanie post. upr.
                        wobec oskarżonego pozbawionego wolności i to nawet jeżeli będzie nieobecny
                        mimo prawidłowego zawiadomienia. Cały mój poprzedni post jest chyba prawidłowy
                        przy założeniu, że w sprawie Radka nie zaczęła się jeszcze rozprawa głowna
                        (por. art. 8 przepisów intertemporalnych). Może być jednak i tak, że wypisuję
                        jakieś bzdury - kpk nie jest moim ulubionym przedmiotem, i nie śledziłem
                        publikacji po noweli z 1.07.
                        • loel Re: I jaki wzór dla młodzieży! 30.08.03, 01:39
                          Gość portalu: ich1 napisał(a):

                          > W kpk przed 1 lipca postępowanie uproszczone było niedopuszczalne, w
                          sytuacji,
                          > gdy oskarżony był pozbawiony wolności.Wyłączenie to zawierał przepis, który
                          > wyłączał także prowadzenie post. uproszczonego w warunkach z art.79 kpk.
                          Mowa
                          > tu o przepisie 470 kpk. Po 1.07. art. 470 został wykreślony. O odesłaniu do
                          79
                          > napisałem przez pomyłkę, chodziło mi o cały art.470. Wobec wyrzucenia całego
                          > art. 470 można chyba zatem uznać,że dopuszczalne jest stosowanie post. upr.
                          > wobec oskarżonego pozbawionego wolności i to nawet jeżeli będzie nieobecny
                          > mimo prawidłowego zawiadomienia. Cały mój poprzedni post jest chyba
                          prawidłowy
                          > przy założeniu, że w sprawie Radka nie zaczęła się jeszcze rozprawa głowna
                          > (por. art. 8 przepisów intertemporalnych). Może być jednak i tak, że
                          wypisuję
                          > jakieś bzdury - kpk nie jest moim ulubionym przedmiotem, i nie śledziłem
                          > publikacji po noweli z 1.07.

                          Wyrzucili 470 wprowadzili 325c - dochodzenia nie prowadzi się w stosunku do
                          oskarżonego pozbawionego wolności w tej lub innej sprawie. Nie ma dochodzenia
                          nie ma trybu uproszczonego.

                          Te dywagacje są trochę na marginesie dyskusji w wątku, ale postępowanie sądu
                          jest tym bardziej nie do podważenia.
                          • ich1 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 31.08.03, 00:25
                            Ok, tylko czy w tej sprawie nie było schwytania na gorącym uczynku? Poza tym
                            dochodzenie było prowadzone - na podstawie przepisów sprzed 1.07. Dobra, żaden
                            ze mnie karnista. Ja jestem cywilistą i powtarzam - może piszę bzdury. Ale
                            chętnie podejmę rzeczową polemikę.
                            • loel Re: I jaki wzór dla młodzieży! 01.09.03, 00:39
                              ich1 napisał:

                              > Ok, tylko czy w tej sprawie nie było schwytania na gorącym uczynku?

                              Nie wydaje mi się. Konduktor miał poddejrzenia co do legitymacji, zatrzymał
                              więc dokument i zawiadomił o przestępstwie. Nikt go nie chwytał:)


                              >Poza tym
                              > dochodzenie było prowadzone - na podstawie przepisów sprzed 1.07. Dobra,
                              żaden
                              > ze mnie karnista. Ja jestem cywilistą i powtarzam - może piszę bzdury. Ale
                              > chętnie podejmę rzeczową polemikę.

                              Ja w ogóle nie jestem prawnikiem. Chętnie w miarę skromnych miożliwości
                              podyskutuję, ale moje reakcja na posty może być powolna, ponieważ przed
                              odpowiedzią konsultuję się z moim prywatnym ekspertem.

                              P.S Najbardziej aktualny i dobrze napisany jest świeżo wydany komentarz
                            • mn7 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 01.09.03, 10:11
                              ich1 napisał:

                              > Ok, tylko czy w tej sprawie nie było schwytania na gorącym uczynku?

                              Nie, w żadnym wypadku. Czyność wykonawcza tego typu czynu nie polega na
                              posługiwaniu się przedkładaniu itp., lecz na podrobieniu lub przerobieniu.
                              Między ujawnieniem (przypuszczalnego)fałszerwstwa przez konduktora a
                              podrobieniem był pewien odstęp czasowy.

                              Pozdrawiam

                              mn

              • dean08 Re: I jaki wzór dla młodzieży! 27.08.03, 14:45
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                > Ale czy to, ze nie zostales zlapany na goracym uczynku jest jakimkolwiek
                > usprawiedliwieniem dla Ciebie? Osadzasz chlopaka i wyzywasz go od
                kryminalistow
                >
                > tylko dlatego, ze jego zlapali, a Ciebie nie?
                >
                > OK. Wierze, ze na pewno stawilbys sie na rozprawe i podszedl do calej sprawy
                > powaznie. Ale sa ludzie wsrod nas, jak 20letnie podrostki, ktorzy nie bardzo
                > wiedza, jak powazna jest ich sytuacja w momencie kiedy dopuscili sie
                > falszerstwa dokumentow. Szkoda, ze chlopak olal rozprawe - jezeli olal ja
                > specjalnie. Ale moze bylo tak, ze mamusia odebrala wezwanie, cos tam
                wspomniala
                >
                > o tym przy obiedzie. Powiedziala mu, zeby poszedl na policje - no to poszedl.
                > Moze nawet nie widzial na oczy tych wezwan. Nie wymagajmy od chlopaka, ktory
                w
                > zyciu nie widzial sadu na oczy, zeby stawal na bacznosc i byl swiadom tego
                jak
                > straszne przestepstwo popelnil.
                >
                > Jezeli nawet olal sad - a tak robi podejrzewam kazdy wezwany - to przeciez
                nie
                > nalezalo go karac od razu aresztem. Wystarczylo mu wymierzyc grzywne! Nie
                > rozumiesz tego?
                >
                > A na marginesie. W przeszlosci bardzo czesto zdarzalo mi sie podrabiac
                > skasowane bilety autobusowe - prasujac je zelazkiem. Polowa klasy tak robila.
                W
                >
                > liceum umyslnie z kolezankami podrabialysmy waznosc biletow miesiecznych,
                > zmieniajac np czerwiec (6), na sierpnien (8). Moja kolezanka postarzyla sie w
                > legitymacji szkolnej po to, zebysmy mogly kupowac piwo w knajpie. I co z tego
                > wynika? Ze, po pierwsze nie jestem krysztalowa, jak kazdy z nas, ze po drugie
                > te "zbrodnie" byly popelniane w zupelnej niewiedzy i naiwnosci szczeniecej,
                ze
                > nie wiedzialysmy ze za to idzie sie do wiezienia, po trzecie, na szczecie
                > zadnej z nas nie zlapano i nie wsadzono do aresztu, bo byc moze wtedy nie
                > udaloby nam sie nigdy zrobic matury, skonczyc studiow i osiagnac innych paru
                > rzeczy w zyciu...
                >
                > Pozdrawiam i zycze duzo zdrowego rozsadku.

                Fałszerstwo to nie jest zbrodnia - ale tak samo nie jest nim wyciągnięcie radia
                z cudzego samochodu, naubliżanie przechodniowi itp. Jakos nie wydaje mi sie aby
                aprobata dla kantów i oszustw służyła rozwojowi społeczeństwa ("od
                rzemyczka ..."). Czy to, ze wszyscy oszukują to argument, że tak można ? A
                potem narzekanie, że złodziejstwo itp..
                • Gość: Dosia Re: I jaki wzór dla młodzieży! IP: 195.217.253.* 27.08.03, 16:42
                  dean08 napisał:

                  > Fałszerstwo to nie jest zbrodnia - ale tak samo nie jest nim wyciągnięcie
                  radia
                  >
                  > z cudzego samochodu, naubliżanie przechodniowi itp. Jakos nie wydaje mi sie
                  aby
                  >
                  > aprobata dla kantów i oszustw służyła rozwojowi społeczeństwa ("od
                  > rzemyczka ..."). Czy to, ze wszyscy oszukują to argument, że tak można ? A
                  > potem narzekanie, że złodziejstwo itp..


                  to nie chodzi o to, ze usprawiedliwiamy chlopaka. Przeciez nikt tu nie mowi, ze
                  gosciu nic nie zrobil. Mowimy tylko o wspolmiernosci represji zastosowanej
                  przez sad (w formie aresztu), do czynu o b. niskiej szkodliwosci spolecznej. I
                  to wszystko. Chodzi o to, ze sad nie skorzystal z prawa zastosowania innych
                  srodkow PRZEWIDZIANYCH PRZEZ PRAWO, a uciekl sie do nasurowszego z nich.
                  • Gość: PanTalon Zapłać, to drobiazg IP: *.sip.bct.bellsouth.net 28.08.03, 00:40
                    Gość portalu: Dosia napisał(a):
                    [...]
                    > gosciu nic nie zrobil. Mowimy tylko o wspolmiernosci represji zastosowanej
                    > przez sad (w formie aresztu), do czynu o b. niskiej szkodliwosci spolecznej.
                    [...]

                    Jak ktoś podrobi Twoją legitymację i kupi na kredyt radiomagnetofon za 500 zł to suma moze nie być niższa od "wyjeżdżonej" przez Radeczka. I kiedy przyjdzie przedstawiciel firmy, która kupiła wierzytelność i zażąda zwrotu, to zapłać dziewczynko i powiedz, że szkodliwość takich działań jest znikoma.
                  • gabrielacasey POSZEDL DO PAKI ZA NIESTAWIENIE SIE W SADZIE 28.08.03, 01:23
                    a nie za sfalszowanie legitymacji: to dwie rozne sprawy - drobne falszerstwo i
                    lekcewazenie wymiaru sprawiedliwosci. Jasne, jak tu juz ktos powiedzial: na
                    miejscu sadu kazalby chlopaka doprowadzac na rozprawy przez policje, i tak
                    mialby nauczke.
    • Gość: 8 Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.pedf.cuni.cz 27.08.03, 14:06
      Chcialbzm, aby kielecki sedzia spotkal na swojej drodze takiego
      jak on. To prawda, ze najgorzej jest w Polsce z wzmiarem
      spraiedliwosci. Nie licza sie z pawem i nie maja sumienia.
      • mn7 Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza 27.08.03, 14:12
        Gość portalu: 8 napisał(a):

        > Chcialbzm, aby kielecki sedzia spotkal na swojej drodze takiego
        > jak on. To prawda, ze najgorzej jest w Polsce z wzmiarem
        > spraiedliwosci. Nie licza sie z pawem i nie maja sumienia.

        Z tym pawem, co ty go właśnie puściłeś?
    • Gość: Rudy Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 27.08.03, 14:49
      A mowia ze sady sa niezawisle. I prosze opinia publiczna jest w
      stanie cos zmienic. Jak sad W Gdansku lekka reka traktuje
      recydywiste to i w Kielcach pekaje....
      • Gość: -Q-C-Z- Do mn7 IP: *.proxy.aol.com 27.08.03, 14:56
        Prosze o wytlumaczenie:> Radek nie zastal ukarany.< A w takim razie, co te dwa
        miesiace maja znaczyc? Przeciez to jest ograniczenie swobod obywatwlskich. Czy
        to nie jest przestepstwo?
        • Gość: skinhead Re: Do mn7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 15:09
          Wybrałeś sobie złego nauczyciela. MeNel7 może wytłumaczyć tobie
          jak zbudowany jest cep. Niestety na nic więcej go nie stać. Tak
          przy okazji wyżej wspomniany mn7 miał trudne dziciństwo. Zrozum
          to i nie zadawaj więcej pytań.
        • dean08 Re: Do mn7 27.08.03, 15:20
          Gość portalu: -Q-C-Z- napisał(a):

          > Prosze o wytlumaczenie:> Radek nie zastal ukarany.< A w takim razie, co t
          > e dwa
          > miesiace maja znaczyc? Przeciez to jest ograniczenie swobod obywatwlskich.
          Czy
          > to nie jest przestepstwo?
          Nie - został pozbawiony wolności na mocy decyzji Sądu -art. 41 Konstytucji.

          Podajmy przykład: ktoś Cię okradł - nic wielkiego - wyciągnął portfel, w nim
          pieniądze, dokumenty, karta. Szczęsliwie złapałeś chłopaka (lat 21) na gorącym
          uczynku z pomocą kolegi. Dostał tylko dozór. Nie stawia sie na rozprawy - ty
          już 3 raz zwalniasz się z pracy (kolega również - szef rozumie Waszą sytuację),
          przychodzisz do Sądu na rozprawę itp a tu kolejne odroczenie a Sąd rozkłada
          ręce: oskarżony się nie stawił. Może go wsadzić do aresztu - sedzia lękliwie
          proponuje (no bo prasa czuwa...) Wtedy rzecz jasna wspaniałomyślnie mówisz -
          nie, nie trzeba a co mi tam, będę chodził, może chłopak wreszcie się zlituje i
          przyjdzie...
        • mn7 Re: Do mn7 27.08.03, 19:25
          Gość portalu: -Q-C-Z- napisał(a):

          > Prosze o wytlumaczenie:> Radek nie zastal ukarany.< A w takim razie, co t
          > e dwa
          > miesiace maja znaczyc? Przeciez to jest ograniczenie swobod obywatwlskich.
          Czy
          > to nie jest przestepstwo?

          Kara jest wymierzana po zbadaniu sprawy. Tu sprawa nie mogła być zbadana, bo
          oskarżony konsekwentnie unikał kontaktu z wymiarem sprawiedliwości.
          Te dwa miesiące, to tymczasowe aresztowanie, które nie jest karą lecz tzw.
          środkiem zapobiegawczym, czyli środkiem zapewniającym możliwość prowadzenia
          postępowania - na przykład przez uniemożłiwienie oskarzonemu dlaszego olewania
          wezwań.
          Każdego roku tymczasowe aresztowanie jest stosowane dziesiątki tysięcy razy.

          mn

      • mn7 czemu kłamiesz? 27.08.03, 20:16
        Gość portalu: Rudy napisał(a):

        > A mowia ze sady sa niezawisle. I prosze opinia publiczna jest w
        > stanie cos zmienic. Jak sad W Gdansku lekka reka traktuje
        > recydywiste to i w Kielcach pekaje....

        Czemu kłamiesz? To było już wiele razy w innych watkach wyjasniane, niemożliwe,
        żebyś nie wiedział:

        Po pierwsze: P.W. NIE BYŁ recydiwstą. Poprzednie skazanie uległo zatarciu -
        odpowiadał jako niekarany

        Po drugie: kara którą mu wymierzono nie odbiega od kar typowo wymierzanych z
        art. 178a. Skazania na bezwzględne pozbawienie wolności za bezwypadkową jazdę
        po alkoholu prawie się nie zdarzają. Dlaczego akurat P.W. miałby być tym jednym
        na 200. Bo tatusia nie lubisz?

        Nawiasem mówiąc - jeszcze całkiem niedawno było to wykroczenie i prawie nikomu
        to nie wadziło. Kilka lat temu przekwalifikowano to na przestępstwo (pewnie w
        ramach "liberalizacji prawa" haha), co oznaczało zwiększenie kary 24 razy.Teraz
        nagle - za mało.

        mn
        • Gość: a Re: czemu kłamiesz? IP: *.law.uj.edu.pl 28.08.03, 15:39
          mn7 napisała:

          > Gość portalu: Rudy napisał(a):
          >
          > > A mowia ze sady sa niezawisle. I prosze opinia publiczna jest w
          > > stanie cos zmienic. Jak sad W Gdansku lekka reka traktuje
          > > recydywiste to i w Kielcach pekaje....
          >
          > Czemu kłamiesz? To było już wiele razy w innych watkach wyjasniane,
          niemożliwe,
          >
          > żebyś nie wiedział:
          >
          > Po pierwsze: P.W. NIE BYŁ recydiwstą. Poprzednie skazanie uległo zatarciu -
          > odpowiadał jako niekarany
          >
          > Po drugie: kara którą mu wymierzono nie odbiega od kar typowo wymierzanych z
          > art. 178a. Skazania na bezwzględne pozbawienie wolności za bezwypadkową jazdę
          > po alkoholu prawie się nie zdarzają. Dlaczego akurat P.W. miałby być tym
          jednym
          >
          > na 200. Bo tatusia nie lubisz?
          >
          > Nawiasem mówiąc - jeszcze całkiem niedawno było to wykroczenie i prawie
          nikomu
          > to nie wadziło. Kilka lat temu przekwalifikowano to na przestępstwo (pewnie w
          > ramach "liberalizacji prawa" haha), co oznaczało zwiększenie kary 24
          razy.Teraz
          >
          > nagle - za mało.
          >
          > mn
          >

          Kłamie, bo lubi. I dlatego, że na forum każde kłamstwo jest bezkarne - można
          napisac co kto chce i nie ponosić jakiejkolwiek odpowiedzialności.


    • Gość: chafre Oda do Falkensteina !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 15:20
      Człowieku obawiam się,że to właśnie ty winieneś zostanym
      poddanym edukacji prawniczej. Dzięki dziennikarzom ta sprawa
      ujrzała światło dzienne i dowiedziało się o niej społeczeństwo.
      Dzięki nim obnażono głupotę i bezmyślność sądu, który pewnie
      wyjątkowo dumny był ze swego "skutecznego" działania. Szkoda
      tylko, że takiej konsekwencji nie wykazuje w sytuacjach i
      przypadkach, które tego wymagają.
      • gabrielacasey A KTO Z NASZYCH VIPow NIE STAWIL SIE W SADZIE 28.08.03, 01:27
        Za to chlopaka przymkneli, nie za podrobiona legitymacje - przeczytaj ten tekst
        uwaznie. Jasne, nasze VIPy tez na rozprawy sie nie stawiaja, ale "legalnie",
        tj.przedstawiajac przez adwokata zwolnienia lekarskie etc.etc. Radek
        zlekcewazyl wezwanie i - mial pecha - zamiast go doprowadzic do sadu przez
        policje (co sie zwykle w takich przypadkach robi), zostal biedak wsadzony...
        • Gość: MaDeR Re: A KTO Z NASZYCH VIPow NIE STAWIL SIE W SADZIE IP: 80.51.240.* 28.08.03, 14:53
          > ale "legalnie", tj.przedstawiajac przez adwokata zwolnienia lekarskie
          Podrabiane. To dlatego słowo "legalne" w cudzysłowiu?
      • gabrielacasey PS: polskie prawo powinno wprowadzic tzw. social 28.08.03, 01:33
        order, bardzo czesto wykorzystywany przez brytyjskie sady grodzkie. Co to
        takiego? Za przewiny typu Radkowej - praca spoleczna, zwykle jakos zwiazana z
        wykroczeniem. Przykladowo, za te legitymacje Radek mylby gratis wagony cvzy
        autobusy przez iles tam weekendow. I mysle, ze i ty uznalbys taka kare w tym
        przypadku za adekwatna i wychowawcza.
        Nb. sady grodzkie w Anglii moga wydawac wyroki zaocznie. Ale biada
        delikwentowi, gdy wyrok (tj. te prace spoleczna) oleje - usiadzie, choc raczej
        na pare tygodni.
        • Gość: smk takie coś jest "od zawsze" IP: 81.21.202.* 28.08.03, 09:11
          gabrielacasey napisała:

          > order, bardzo czesto wykorzystywany przez brytyjskie sady grodzkie. Co to
          > takiego? Za przewiny typu Radkowej - praca spoleczna, zwykle jakos zwiazana z
          > wykroczeniem.

          Nie trzeba nic wprowadzać - takie coś jest od zawsze - nazywa się kara
          ograniczenia wolności.

          smk
        • mn7 zobacz sobie wątek "co ósmy" 28.08.03, 12:15

          Wyważasz otwarte drzwi.
          • gabrielacasey Dzieki. Nie mieszkam w Polsce i ciaglych zmian 28.08.03, 14:54
            polskich kodeksow nie sledze. Niemniej jesli tak, to CZEMU ten chlopak siedzial
            za niestawienie sie w sadzie, zamiast ZAOCZNIE dostac te kare ograniczenia
            wolnosci i myc te autobusy? Widziesz, mowilam nie tylko o karze ograniczenia
            wolnosci, ale i o ZAOCZNOSCI wyrokow sadow grodzkich.
            • mn7 objaśnienie dla Gabrieli 28.08.03, 15:00
              gabrielacasey napisała:

              > polskich kodeksow nie sledze.

              W tej kwestii nie potrzebujesz śledzić zmian - kara ograniczenia wolności w
              dzisiejszej postaci jest od 1969 roku - w swoim czasie grała większą rolę -
              teraz, przy koszmarnym bezrobociu schodzi na margines, niestety.

              Niemniej jesli tak, to CZEMU ten chlopak siedzial
              > za niestawienie sie w sadzie, zamiast ZAOCZNIE dostac te kare ograniczenia
              > wolnosci i myc te autobusy?

              Dlatego, że przed 1 lipca możliwość orzekania zaocznego była tylko przy
              drobnych przestępstwach - tych, w których można było prowadzić postępowanie w
              trybie uproszczonym. Fałśzerstwo dokumentu to dość poważna sprawa, więc takiej
              możliwości nie było.

              Widziesz, mowilam nie tylko o karze ograniczenia
              > wolnosci, ale i o ZAOCZNOSCI wyrokow sadow grodzkich.

              Sądy grodzkie orzekają w sprawach o wykroczenia. W sprawach o przestępstwa (z
              jednym wyjątkiem - 178a k.k.) orzekają "zwykłe" wydziały karne w sądach
              rejonowych.

              mn
              • Gość: skinhead Re: objaśnienie dla Gabrieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 15:10
                Znalazł się zboczony mundrol. Wszystko wszystkim chcesz
                wyjaśniać. Masz strasznie wysokie mniemanie o sobie. Trochę
                skromności matole. Nie staraj się wszystkich uszczęśliwiać na
                siłę.
    • Gość: Robert Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.mc.net 27.08.03, 16:17
      Swietnie ze sady tak szybko i skutecznie reaguja. Nie powinno
      byc poblazania dla oszustow i naciagaczy.
      Zaluje tylko ze, sad w Polsce dziala tak wybiorczo.
      Zadaje sobie pytanie: dlaczego najslynniejszy polski Mulat z
      Samoobrony i jego koledzy jeszcze nie siedza w wiezieniach?
      Dlaczego tak dlugo robili sobie z sadu "jaja"?
      A moze sad im na to pozwala?
      • Gość: prosto Marzenie IP: *.thalesgroup.com / 192.168.46.* 27.08.03, 16:42
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Swietnie ze sady tak szybko i skutecznie reaguja. Nie powinno
        > byc poblazania dla oszustow i naciagaczy.
        > Zaluje tylko ze, sad w Polsce dziala tak wybiorczo.
        > Zadaje sobie pytanie: dlaczego najslynniejszy polski Mulat z
        > Samoobrony i jego koledzy jeszcze nie siedza w wiezieniach?
        > Dlaczego tak dlugo robili sobie z sadu "jaja"?
        > A moze sad im na to pozwala?

        A ja mam takie marzenie - sedziowie juz sie wkurwili na Mulata
        ale glupio wsadzac tylko jego, skoro obroncy bandytow wrecz
        wymusili taka praktyke, ze nie wsadza sie nikogo, procesy
        przeciaga do granic przedawnienia a wyroki wydaje w zawieszeniu.
        Gdyby posadzic Mulata beda oskarzenia o watki polityczne itd.
        Sprwe trzeba przygotowac. Posadzimy kilku gowniarzy za jakas
        pierdole (surowo ale slusznie) a potem dop...y Mulatowi i powiemy
        ze przeciez to normalna praktyka a gowniarzy podamy jako
        przyklad.
        Ale byloby super - nie? Martwie sie, kiedy po przebudzeniu zdaje
        sobie sprawe ze naszych sedziow chyba na to nie stac ;-(
    • Gość: ich1 O Radku kłamczuszku IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 17:24
      W pierwszym artykule z cyklu stoi jak wół, że w butach
      zabronili Radkowi chodzić "silni ludzie". Dzisiaj dowiedziałem
      się, że buty wymienił na papierosy. Hmmm,. czy nie czują się
      państwo nieco - by tak rzec - zmanipulowani?
      • Gość: PanTalon Re: O Radku kłamczuszku IP: 211.140.27.* 27.08.03, 18:07
        Gość portalu: ich1 napisał(a):

        > W pierwszym artykule z cyklu stoi jak wół, że w butach
        > zabronili Radkowi chodzić "silni ludzie". Dzisiaj dowiedziałem
        > się, że buty wymienił na papierosy. Hmmm,. czy nie czują się
        > państwo nieco - by tak rzec - zmanipulowani?

        Trzeba nie mieć serca żeby zwracać uwagę na takie drobiazgi. A
        Raduś tam biedaczek bez butów, bez fajek (bo już wypalił), bez
        mamusi! Jak tu się nie rozpłakać?
        • Gość: Andrzej Re: O Radku kłamczuszku IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 21:22
          Gość portalu: PanTalon napisał(a):

          > Gość portalu: ich1 napisał(a):
          >
          > > W pierwszym artykule z cyklu stoi jak wół, że w butach
          > > zabronili Radkowi chodzić "silni ludzie". Dzisiaj dowiedziałem
          > > się, że buty wymienił na papierosy. Hmmm,. czy nie czują się
          > > państwo nieco - by tak rzec - zmanipulowani?
          >
          > Trzeba nie mieć serca żeby zwracać uwagę na takie drobiazgi. A
          > Raduś tam biedaczek bez butów, bez fajek (bo już wypalił), bez
          > mamusi! Jak tu się nie rozpłakać?

          Mnie się wydaje, że popłakac trzeba nad poziomem etycznym żurnalistów (chyba
          już wszyscy widzą że cała ta historia jest bezwstydną manipulacją)
          Poza tym płakac trzeba nad żałosnym poziomem wiedzy prawnej społeczeństwa a
          nade wszystko nad tym, że im ktos wie mniej, tym mniejszą czuje potrzebę
          nauczenia się - jak to ktoś powyżej trafnie dostrzegł.


          • Gość: MarX Re: O Radku kłamczuszku IP: *.dozamel.ssk.pl 28.08.03, 08:06
            Tak przy okazji: jak często nasz Raek ma się meldować na policji.
            Wczoraj GW pisała że codziennie, podobnie twierdzi np.Interia,
            ale w komentowanym artykule pisze już że raz w tygodniu.
            Ile takich "drobiazgów" zostało po drodze pominiętych lub
            przekręconych? O ilu dziennikarze nawet nie wiedzieli?
    • Gość: Jurek A teraz mily Radeczek poczyta sobie ksiazeczke IP: *.dialup.umb.edu 27.08.03, 18:01
      A poniewaz moze miec klopoty z paszporcikiem bedzie myslal jak
      go "wyprodukowac". Problemem jest opieszalosc aparatu
      sprawiedliwosci a nie to, ze za przestepstwo trzeba poniesc
      kare.Caly system jest do d...
    • Gość: malko Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: 80.50.28.* 27.08.03, 18:08
      Ale poznałem też swoje prawa i będę stawiał się na każde
      wezwanie do sądu.
      ============
      Cóż za niefortunna wypowiedż. Można zwyciągnąć wniosek,że Falisz
      nie zamierza poprzestać na tym jednym wygłupie.
      Powinien był chyba powiedzieć, że postara się więcej nie zetknąć
      się z wymiarem sprawiedliwości lub coś w tym rodzaju.
      • douglasmclloyd Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza 27.08.03, 18:12
        Gość portalu: malko napisał(a):

        > Ale poznałem też swoje prawa i będę stawiał się na każde
        > wezwanie do sądu.
        > ============
        > Cóż za niefortunna wypowiedż. Można zwyciągnąć wniosek,że
        Falisz
        > nie zamierza poprzestać na tym jednym wygłupie.
        > Powinien był chyba powiedzieć, że postara się więcej nie
        zetknąć
        > się z wymiarem sprawiedliwości lub coś w tym rodzaju.

        Tak poważna sprawa na jednej rozprawie się przecież nie
        skończy :)
    • Gość: vitek Brawo Radek! IP: *.intertel.net.pl 27.08.03, 18:38
      Połowę prokuratury wpie....ł bym do mamra! Tylko z tą
      poprawką:nie na 2 miesiace...ale na 2 lata!Z czystym sumieniem i
      poczuciem dumy!
      • Gość: Neri Re: Brawo Radek! IP: 139.4.79.* 28.08.03, 09:43
        I okrzyknal bys sie Imperatorem Wielkiej Rzeczpospolitej Vitkiem I?


        Mozesz to uzasadnic jakos?
    • Gość: lancelot Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 18:40
      Panie i Panowie!!!
      Nie ekscytujcie się tym wydarzeniem. Sąd zrobił to, co powinien
      zrobić zgodnie z prawem. Tak stanowi PRAWO!!! I sąd to
      wyegzekwował!!!! Chodzi teraz o to, by to PRAWO stosowane było
      do wszyskich!!!! Do Chojnackiej, Lepera, Rydzyka i wszystkich
      innych, którzy uchylają się od PRAWA, bo uważają się za
      nietykalnych. Chłopak nie stawił się na rozprawę i został
      zaaresztowany. Leper nie stawił się na rozprawę i powinien
      siedzieć w pace. Chojnacka nie stawia się na rozprawę, powinna
      siedzieć. Rydzyk unika prokuratora, powinien ponieść
      konsekwencje. To się nazywa Państwo PRAWA!!!! Falisz to tylko
      precedens, bardzo potrzebny polskiemu prawodawstwu!!!!!!!!!
    • wielki_czarownik Chore te nasze sądy. To w jedną, to w drugą stronę. 27.08.03, 20:07
      A posłowie z Samoobrony nadal wolno chodzą.
    • Gość: Piast Re: Nauczka wymiaru niesprawiedliwości!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 21:03
      > jak robić przekręty to na wielką skalę, co najmniej setek
      > i millionów złotych, wtedy żaden areszt ci nie grozi. Nawet
      > gdyby jakiś prokurator czy sędzia był zby gorliwy to zawsze
      > są sprytna papuga i dyspozycyjny konował, którzy zablokują
      > postępowanie, ot co.
    • Gość: net Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.jonkowo.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 21:04
      To, że Pan Radosław poszedł ,siedzieć, uważam za ze wszech miar
      słuszne.Pierwszy problem polega na tym, że ,siedział, za długo
      co jest oczywistym zaniedbaniem Sądu. Drugi problem jest dużo
      bardziej poważny-wielu takich od polityków po przestępców
      nie ,siedzi, co uważam za poważniejszy skandal.
    • Gość: mee Re: PRZYPADEK POTWIERDZAJACY TEZE SWIETYCH KROW... IP: *.proxy.aol.com 27.08.03, 21:11
      ....z demokracji dano nam tyle...,ze mozemy sobie
      pobiadolic...tluste kaski i prawo jest dla swietych krow (czytaj
      sld)...padlina (kiedys to sie nazywalo okruchy z pod panskiego
      stolu) dla spoleczenstwa... z ostrym karaniem, niskimi
      placami ,durzym bezrobociem , beznadzieja...oczywiscie z prawem
      glosu na sld...tak ,tak ...z prawem glosu na sld....juz tv
      tzw.popliczna sie o to postara...powodzenia...
      • Gość: Andrzej Re: PRZYPADEK POTWIERDZAJACY TEZE SWIETYCH KROW.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 21:20
        Gość portalu: mee napisał(a):

        > ....z demokracji dano nam tyle...,ze mozemy sobie
        > pobiadolic...tluste kaski i prawo jest dla swietych krow (czytaj
        > sld)...padlina (kiedys to sie nazywalo okruchy z pod panskiego
        > stolu) dla spoleczenstwa... z ostrym karaniem, niskimi
        > placami ,durzym bezrobociem , beznadzieja...oczywiscie z prawem
        > glosu na sld...tak ,tak ...z prawem glosu na sld....juz tv
        > tzw.popliczna sie o to postara...powodzenia...

        Kolejnemu przygłupowi pomyliły się wątki
        • Gość: mee Re: PRZYPADEK POTWIERDZAJACY TEZE SWIETYCH KROW.. IP: *.proxy.aol.com 27.08.03, 21:48
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Gość portalu: mee napisał(a):
          >
          > > ....z demokracji dano nam tyle...,ze mozemy sobie
          > > pobiadolic...tluste kaski i prawo jest dla swietych krow (czytaj
          > > sld)...padlina (kiedys to sie nazywalo okruchy z pod panskiego
          > > stolu) dla spoleczenstwa... z ostrym karaniem, niskimi
          > > placami ,durzym bezrobociem , beznadzieja...oczywiscie z prawem
          > > glosu na sld...tak ,tak ...z prawem glosu na sld....juz tv
          > > tzw.popliczna sie o to postara...powodzenia...
          >
          > Kolejnemu przygłupowi pomyliły się wątki

          - to tylko twoj cienki..punkt spojrzenia nie pozwala ci objac...merytum
          sprawy...bo mogbym zaczac od nowa...dlaczego czlowiek falszuje
          legitymacje ...ano dlatego falszuje ,zeby zaplacic mniej za bilet...a dlaczego
          to chce on placic mniej za bilet i zaoszczedzic 5 zl...z biedy czy z
          glupoty...i tu mamy typowy ukarany przekret za 5zl...znam przekrety nie ukarane
          na miliony zl lub $...wiec moze jak to mnie okreslile...przyglub..rozjasnil ci
          troche twe cienkie spojrzenie...
    • Gość: net Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.jonkowo.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 21:27
      Wszyscy Ci,którzy piszecie,że Są zrobił to co do niego należy
      macie racje. Nie moża poddawać się gazetowej papce ,O
      SKRZYWDZONCH RADKACH,.System powinien obowiązywaqć wszystkich.
      .
    • Gość: etet SAD OKRĘGOWY W KIELCACH IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.08.03, 23:08
      Proponuję aby teraz przenosić wszystkie trudne sprawy do
      wymienionego sadu. Tamtejsi przedstawicieli wymiaru
      sprawiedliwosci wypracowali switne metody na uporczywie
      unikajacych osądzenia. Drżyjcie Lepery, Rywiny, Łyżwińskie i
      inne małpy.
      • Gość: gosc Re: korzysc dla Radka Falisza IP: *.hrl.com 28.08.03, 01:05
        RAek Falisz przy pomocy dobrego adwokata moze wygrac pare milionow od skarbu panstwa, jak zapytaj prawnika, moze napisac
        ksiazke , jest jutak dobrze znany ze tez moze zarobic sporo . kto moze mu poradzic
        • Gość: Banita ------------------------------------------------------ IP: 62.233.233.* 28.08.03, 02:24

          ................ a tu jeszcze jakis Radek 'poszukiwany listem
          gonczym' za podrobiona legitymacje nie stawia sie na sprawe co
          za bezczelny typ!
        • Gość: MarX Re: korzysc dla Radka Falisza IP: *.dozamel.ssk.pl 28.08.03, 08:40
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > RAek Falisz przy pomocy dobrego adwokata moze wygrac pare
          milionow od skarbu pa
          > nstwa, jak zapytaj prawnika,

          A niby za co?
    • Gość: krakusek Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 06:30
      To jakas paranoja. Niech policja zajmie się łapaniem prawdziwych
      przestępców
      • Gość: MarX Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.dozamel.ssk.pl 28.08.03, 08:42
        A co? Ten był nieprawdziwy?
    • Gość: ŚWIADEK Re: Kielecki sąd uchylił areszt wobec Falisza IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 06:39
      Może ktoś mi powie co zrobić jeżeli sędzia jest przestępcą ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka