Dodaj do ulubionych

Szacunki wyborcze

16.03.08, 08:49
Koalicja PO+PSL 65%-70%

LiD 5%-10%

PiS 10-15%

Reszta na podprogowy drobiazg. Do wakacji po Kaczorach i Rydzyku
pozamiatane do czysta. Tylko niecały rok od upadku ich imperium.
Rewelacyjne tempo.

Przpominam, jak Tuskowi niedawno radzono, żeby plan wykończenia
Kaczorów realizować do końca ich kadencji, jeszcze przez dwa lata.
Obserwuj wątek
    • allspice Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 08:52
      I dobrze,że wszystko nabrało tempa...przyczynili się do tego i
      o.dyrektor i prof.Nowak.Chwała im za to:)))
    • wariant_b Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 08:56
      haen1950 napisał:

      > Przypominam, jak Tuskowi niedawno radzono, żeby plan wykończenia
      > Kaczorów realizować do końca ich kadencji, jeszcze przez dwa lata.

      I było to najlepsze rozwiązanie. Gdyby wybory były teraz, Kaczyński
      nie miałby dość palców w Sejmie do tego, żeby rozrabiać.

      Banalną kwestię budżetu pomijam, bo teraz rząd Tuska realizuje
      budżet rządu Kaczyńskiego z wszystkimi tego konsekwencjami.
      • koperczak5 Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 09:02
        Spoko! Koalicja LiD i partia PSL mają niewielkie szanse na
        przeczołganie sie przez próg wyborczy.
        Na scenie pozostaną tylko PO i PiS. I żadnej możliwości manewrów,
        koalicji.
      • koperczak5 Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 09:04
        Jeszcze jedno: z kaczym prezydentem pomęczymy sie jeszcze 30
        miesięcy!
        • haen1950 Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 09:12
          Niemądry jesteś. Platfusy i chłopki muszą iść razem - niech sobie
          patrzą nawzajem na łapki. Inaczej grozi zamiana w bandę pisowskich
          złodziei. Sam widzisz jak to chamstwo kradło bez kontroli.

          A przy większości konstytucyjnej z drugim Kaczorem można zrobić
          porządek w miesiąc. Zwłaszcza, jak się zada stosowne pytania o
          przyszłą konstytucję w referendum. Tusk poważnie to traktuje.
          • irma223 Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 16:13


            haen1950 napisał:

            > Szacunki wyborcze

            > Koalicja PO+PSL 65%-70%
            >
            > LiD 5%-10%
            >
            > PiS 10-15%



            haen1950 napisał:

            > Niemądry jesteś. Platfusy i chłopki muszą iść razem - niech sobie
            > patrzą nawzajem na łapki.


            Nie muszą: PO samo będzie miało ponad 50%.

            Wtedy PO może PSL wysiudać całkiem - po co mu koalicjant, jak ma
            większość?

            Może być też tak, że PSL nie przekroczy 5%, a LiD 8%.

            Jakoś jednak nie chcę wyborów.

            haen1950 napisał:

            > niech sobie patrzą nawzajem na łapki.

            Właśnie dlatego.
      • haen1950 Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 09:06
        No, nie wiem. Osiągnęli fantastyczny wynik wyborczy dzięki
        całkowitemu opanowaniu mediów publicznych i prowokacjom. Zabierali
        się też do prywatnych vide Polsat i los Lisa.

        Nie wiem, czy w ogóle moglibyśmy po czterech latach Kaczorów-
        sqrwysynów głosować.
        • wariant_b Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 09:15
          Owszem.
          Tylko dlaczego większość sejmowa (czyli wszyscy poza PiS-em)
          nie zabrała im tych wszystkich zabawek i nie postawiła przywódców
          przed sejmowymi komisjami jeszcze za ich kadencji - tego nie
          rozumiem. PiS bez przystawek też nawet nie miał dość głosów,
          by utrzymać ewentualne veto prezydenta. Wtedy inicjatywa należałaby
          do wściekłych ex-przystawek i Platforma miałaby łatwiej.
          Teraz w PO ubzdurali sobie, że PiS będą rozliczać w rękawiczkach
          i może się to skończyć tym, że nie rozliczą.
          • haen1950 Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 09:25
            Powiem ci prywatnie, bo nikt w to nie uwierzy. Cała obecna rozróba
            to nie Rydzyk, to zachachmęcenie i odwleczenie egzekucji na
            Kaczorach.
            Zanim znowu ruszą komisje to ludzie już ledwie bedą pamiętać,
            dlaczego Blidę zapędzili do jej łazienki.
            • wariant_b Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 09:38
              Oczywiście, że nie Rydzyk, tylko arytmetyka sejmowa.

              Rydzyk przy okazji usiłuje upiec własną pieczeń i wysadzić
              JarKacza, bo pewnie wolałby kogoś bardziej obliczalnego i potulnego.
              Kaczyński robi seppuku, niezależnie od dalszego przebiegu wydarzeń.
              Pewnie wynika to w wredności jego psychiki, a nie troski o RM,
              ale Rydzyk mu pomaga jak może w tym politycznym harakiri.

              Platforma niepotrzebnie cackając się z Kaczyńskimi popełnia błąd.
              Nawet jeśli PiS pasuje im do wizji zjednoczonej prawicy, to dla
              braki K. miejsca w niej nie ma i być nie może.
              • haen1950 Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 09:52
                Jak słucham właśnie zetki, to widzę, że sprawa staje się
                bezprzedmiotowa.
                Myślałem, albo głosowanie albo referendum. Okazuje się, że może być
                i głosowanie i referendum, jeżeli sejm skrewi.

                Pisiorki zagłosują w wystarczającej ilości ze strachu. Tylko Jaruś
                znowu wyjdzie na głupka i kłopoty w PiS się zwiększą a sondaże
                zmniejszą.
        • platfusyf Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 12:45
          haen1950 to s...syn też
    • ayran to nie jest takie proste.... 16.03.08, 10:45
      .... ostateczny wynik wyborów zależy od tego, wokół czego - jako głownego tematu
      - uda się zogniskowac kampanię. Może być tak jak w 2005, kiedy PO, uważany za
      głownego faworyta - była atakowana przez wszystkich - od sld począwszy, poprzez
      PD (pamiętam chamskie kłamstewka wygłaszane przez byłego byłego polityka
      Andrzeja Potockiego), aż po PiS, LPR i Samoobronę. Ale może być tez i tak, że
      PiS pobije się z pozostałościami po LPR-ze, partią Jurka i Samoobroną o te
      dwadzieścia procent (a wpraktyce, ze względu na wyższą frekwencję w tej grupie,
      nieco więcej) rozmaitego autoramentu przeciwników Unii i zejdzie na poziom
      jednocyfrowy.
      No i nastroje - na przykład dobry wynik piłkarzy w Austrii to kilka punktów dla
      platformy więcej, zły - kilka punktów mniej. Itp. itd.
      • haen1950 Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 12:36
        Wtedy platfusów dorwano bez gaci, kompletnie nieprzygotowanych do
        perfidii kaczorów.

        Od tamtych czasów nauczyli się - perfidią biją wszystkich na łeb.
        Poza tym nie ma się do czego czepiać. Udowodnili, ze dają sobie radę
        z rządzeniem i ludzie na nich będą głosować w ciemno. Chcą mieć
        wreszcie spokój.
        • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 17:12
          haen1950 napisał:

          > Wtedy platfusów dorwano bez gaci, kompletnie nieprzygotowanych do
          > perfidii kaczorów.
          >
          > Od tamtych czasów nauczyli się - perfidią biją wszystkich na łeb.
          > Poza tym nie ma się do czego czepiać. Udowodnili, ze dają sobie radę > z
          rządzeniem i ludzie na nich będą głosować w ciemno.

          No nie do końca.

          1. Nie wszyscy od SLD po PD byli przeciwko PO,
          lecz TYLKO SLD i PD by;li przeciwko Platformie,
          poza kilkoama ostatnimi dniami.

          2. Ludzie głosowali na PO dlatego by ci odsuneli
          PiS od władzy.

          Niby odsuneli, ale dalej jak włączę TVP za która płace
          to widze Wildsteina i Semke, włacze radoio to dalej
          słysze Karnowskiego, Sakiewicza i Skowrońskiecgo,
          kupie Rzepae dlaej czytam Ziemkiewiocza i Lichocka,
          kupie Dziennik dalej wypociny Zaremby ( choc to prywatna
          gazeta wiec niech im będzie ).
          Dalej sie boje o moja córke, czy przypadkiem jakis
          agent CBA jej nie wykorzystuje, za moje zreszta pieniądze
          dalej Skwieciński w PAPie ... itd itp ...

          • haen1950 Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 18:44
            Niby odsuneli, ale dalej jak włączę TVP za która płace
            > to widze Wildsteina i Semke, włacze radoio to dalej
            > słysze Karnowskiego, Sakiewicza i Skowrońskiecgo,
            > kupie Rzepae dlaej czytam Ziemkiewiocza i Lichocka,
            > kupie Dziennik dalej wypociny Zaremby ( choc to prywatna
            > gazeta wiec niech im będzie ).
            > Dalej sie boje o moja córke, czy przypadkiem jakis
            > agent CBA jej nie wykorzystuje, za moje zreszta pieniądze
            > dalej Skwieciński w PAPie ... itd itp ...

            A nie pomyślałeś sobie, że to właśnie perfidia Tuska i platformy.
            Jacy oni są świetni, dobrzy, światowi na tle tego zaplutego chamstwa
            z nienawiścią w oczach...
            W polityce trzeba mieć zawsze wroga, nawet mający 100% wladzy
            komuchy ich wynajdywali, pod każdym pozorem. Z ich braku do samych
            swoich się zabierali.
            • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 19:52
              haen1950 napisał:


              > A nie pomyślałeś sobie, że to właśnie perfidia Tuska i platformy.
              > Jacy oni są świetni, dobrzy, światowi na tle tego zaplutego chamstwa > z
              nienawiścią w oczach...

              Nie, bo Tuks robi błąd pozwalając Kaczyńskiemu walic
              się ponieżej pasa i niby smiac się z tego.
              Owszem "świat" to widzi i tez się smieje
              z Kaczyńskiego a nawet pogardza nim. Ale Kaczyński
              za 20 razem trafi i to będzie bardzo bolesne dla Tuska,
              a może nawet śmiertelne.
              Trzeba pamiętać ze idzie bessa, i wzrost PKB może spaść do 1-2%,
              co przy takiej inflacji, przy takim przesie NBP,
              przy takiej opozycji może się źle skończyć.
              Tylko ja nie wiem czy wtedy jeszcze znów będę wyciągał
              Tuska za uszy, bo jak ci wiadomo nie jestem aż takim
              zwolennikiem PO. Aczkolwiek pro publico bono po 2005 roku
              zawsze głosowałem na PO, i życzę mu jak najlepiej i do tego
              szczerze bo we własnym interesie poniekąd;-)
              Nie tylko ja jeden, jak wiadomo.
      • basia.basia sądzę, że calkiem proste:) 16.03.08, 13:46
        ayran napisał:

        > .... ostateczny wynik wyborów zależy od tego, wokół czego - jako głownego temat
        > u
        > - uda się zogniskowac kampanię.

        Wyobrażam sobie, że jak dojdzie do kampanii wyborczej prędzej czy
        później (raczej później) to będziemy mieć powtórkę z rozrywki czyli to co było
        ale jeszcze bardziej (ze strony PiS) przeciwstawione spokojowi i normalnej
        robocie rządowej bez wzniecania wojen na każdym polu. Nie mam wątpliwości, że
        ludziom przypomną się 2 lata pisowskiego rządzenia i będą się wzdrygali ze
        wstrętem, nawet wtedy gdy rządowi nie wszystko się uda.
      • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 17:01
        "...PD (pamiętam chamskie kłamstewka wygłaszane przez byłego byłego polityka
        Andrzeja Potockiego),"

        Ja nie pamiętam - przypomnij!
        • ayran Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 17:11
          doc.torov napisał:

          > Ja nie pamiętam - przypomnij!

          a proszę bardzo:

          "Katarzyna Kolenda-Zaleska: Pan cały czas trochę ucieka od mojego pytania
          dotyczącego tego co łączy Tadeusza Mazowieckiego i Jerzego Hausnera. Ja mam
          wrażenie, że obecność Hausnera, który jest postacią symboliczną zarówno dla
          czasów PRL jak i dla rządów Leszka Millera, zniechęci wielu wyborców tego
          umiarkowanego centrum do tego co państwo tworzą.

          Andrzej Potocki: Badania opinii pokazują że Hausner jest jednym z niewielu
          polityków z obecnego rządu, który cieszy się autentycznym szacunkiem i
          poparciem. Ludzie zwykle oceniają teraźniejszość, rzadziej przeszłość. Równie
          dobrze można by zapytać, co łączy Ryszarda Bendera z Janem Rokitą, a przecież ci
          dwaj chcą zawrzeć koalicję w przyszłości.

          Katarzyna Kolenda-Zaleska: Nie słyszałam żeby Rokita chciał zawrzeć koalicję w
          Ryszardem Benderem.

          Andrzej Potocki: Z LPR? Oczywiście, że tak, to jest marzenie prawicowej obecnie
          Platformy."
          • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 17:20
            ayran napisał:

            > doc.torov napisał:
            >
            > > Ja nie pamiętam - przypomnij!
            >
            > a proszę bardzo:
            >
            > "Katarzyna Kolenda-Zaleska: Pan cały czas trochę ucieka od mojego pytania
            > dotyczącego tego co łączy Tadeusza Mazowieckiego i Jerzego Hausnera. Ja mam
            > wrażenie, że obecność Hausnera, który jest postacią symboliczną zarówno dla
            > czasów PRL jak i dla rządów Leszka Millera, zniechęci wielu wyborców tego
            > umiarkowanego centrum do tego co państwo tworzą.
            >
            > Andrzej Potocki: Badania opinii pokazują że Hausner jest jednym z niewielu
            > polityków z obecnego rządu, który cieszy się autentycznym szacunkiem i
            > poparciem. Ludzie zwykle oceniają teraźniejszość, rzadziej przeszłość. Równie
            > dobrze można by zapytać, co łączy Ryszarda Bendera z Janem Rokitą, a przecież c
            > i
            > dwaj chcą zawrzeć koalicję w przyszłości.
            >
            > Katarzyna Kolenda-Zaleska: Nie słyszałam żeby Rokita chciał zawrzeć koalicję w
            > Ryszardem Benderem.
            >
            > Andrzej Potocki: Z LPR? Oczywiście, że tak, to jest marzenie prawicowej obecnie
            > Platformy."

            Gdzie tu kłamstwa?
            Hausner faktycznie był cenionym wicepremiere, nawiasem
            mówiąc jego imocno ograniczone reformy przyczyniłe=y się
            ewidenrtnie do wzrosto gpspodarczego.
            Co do współpracy PO i LPR - w Krakowie, w wyborach
            lokalnych LPR i PO zawiązały swoista koalicje przeciwko
            kandytdatowi na prezydenta z PD. Gdy na placu został
            Lasota i obecny prezydent z SLD ( nazwisko mi jak na złość
            wyleciało z głowy :-) i Giertych i Rokita poparli kandydata SLD.

            Tak wiec mylisz się z tymi kłamstewkami Potockiego ...
            • ayran Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 17:26
              doc.torov napisał:

              > Co do współpracy PO i LPR - w Krakowie, w wyborach
              > lokalnych LPR i PO zawiązały swoista koalicje przeciwko
              > kandytdatowi na prezydenta z PD. Gdy na placu został
              > Lasota i obecny prezydent z SLD ( nazwisko mi jak na złość
              > wyleciało z głowy :-) i Giertych i Rokita poparli kandydata SLD.

              No to uściślając:
              1. Prezydent Krakowa nazywa się Majchrowski.
              2. Rokita nie poparł Majchrowskiego w starciu z Lassota tylko zapowiedział, co
              słyszalem na własne uszy, że pójdzie na wybory i skresli obu kandydatów.

              > Tak wiec mylisz się z tymi kłamstewkami Potockiego ...

              Musiałbyś wykazać, że Platforma marzyła o koalicji z Benderem. Albo
              przynajmniej, że Potocki dysponował przełankami innymi niż potrzeby zaistnienia
              w kampanii wyborczej, by tak stwierdzić.
              • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 17:52
                ayran napisał:

                > 2. Rokita nie poparł Majchrowskiego w starciu z Lassota tylko
                > zapowiedział, co
                > słyszalem na własne uszy, że pójdzie na wybory i skresli obu >
                > kandydatów.


                Ja nie słyszałem na własne uszy co powiedziała Rokita,
                ale zanm wyniki wyborów i rozkład głosów Plaformy
                'i LPR-u.
                Majchrowski(dziękuje za przypomnienie) wygrał z Lassota
                dzieki głoson koalicji PO-LPR, niestety.

                > Musiałbyś wykazać, że Platforma marzyła o koalicji z Benderem. Albo
                > przynajmniej, że Potocki dysponował przełankami innymi niż potrzeby zaistnienia
                > w kampanii wyborczej, by tak stwierdzić.
                • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 17:55
                  doc.torov napisał:

                  > Ja nie słyszałem na własne uszy co powiedziała Rokita,

                  co powiedział Rokita - oczywiscie - przepraszm!

                  > > Musiałbyś wykazać, że Platforma marzyła o koalicji z Benderem.
                  > Albo > przynajmniej,

                  Zrobiła jeszcze gorzej, doprowadziła do faktycznej
                  koalicji z LPR by poprzeć SLD.




                • ayran Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 18:03
                  doc.torov napisał:

                  > Ja nie słyszałem na własne uszy co powiedziała Rokita,
                  > ale zanm wyniki wyborów i rozkład głosów Plaformy
                  > 'i LPR-u.
                  > Majchrowski(dziękuje za przypomnienie) wygrał z Lassota
                  > dzieki głoson koalicji PO-LPR, niestety.

                  Wybory prezydentów miast są bezpośrednie i o ich wynikach nie decydują
                  ostatecznie żadne koalicje, choćby się nie wiem jak starały. Majchrowski wygrał
                  nie dzięki poparciu kogokolwiek, tylko dzięki temu, że niejaki Stanisław
                  Tyczyński (słusznie, czy też nie - nie wiem, bo nie znam losów zarzutów przeciw
                  Lassocie) był przeciwny wyborowi Lassoty.

                  • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 19:28
                    ayran napisał:

                    > doc.torov napisał:

                    > Wybory prezydentów miast są bezpośrednie i o ich wynikach nie
                    > decydują ostatecznie żadne koalicje,

                    Tematem sporu nie jest czy SLd wygrało wybory w Krakowie,
                    przy pomocy koalicji LPR-PO, lecz czy takowa koalicja
                    się zawiązała nie tylko z punktu widzenia UW (wtedy jeszcze),
                    ale zwłaszcza z punktu widzenia UW.
                    - Otóz zawiazała się. zwłaszcza z punktu widzenia UW.

                    Tak więc Twoja teza "pamiętam chamskie kłamstewka wygłaszane przez
                    byłego byłego polityka Andrzeja Potockiego" jest nieprawdą,
                    niestety.
                    Oczywiscie nie twierdze ze w trakcie kampanii nie padly ostre słowa,
                    ale Rokita walił mocno i po chamsku - jak to on.
                    Tusk przyznaję bardziej umiarkowanie a w dodatku tylko raz słyszałem.
                    (Mogę poszukać moich komentarzy jeszcze sprzed wyboró, w ktrych pisałem ze PO
                    zrywając z wszystkimi poza PiSem, sataje sie jego zakładnikiem, a PiS ma cały
                    czas zdolnosc koalicyjna z WSZYSTKIMI
                    łącznie z PD, co jak się okazało było prorocze!)

                    Natomiast kwestia czy Majchrowski wygrał dzięki głosom LPR i PO z frakcji Rokity
                    jest warta osobnej dyskusji, bo faktycznie "ten temat" był skrywany i pomijany
                    dość skrzętnie przez obie strony ;-)
                    • ayran Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 19:42
                      doc.torov napisał:

                      >
                      > Tak więc Twoja teza "pamiętam chamskie kłamstewka wygłaszane przez
                      > byłego byłego polityka Andrzeja Potockiego" jest nieprawdą,
                      > niestety.

                      No więc taka teza jest (stety czy niestety) prawdziwa, bo ja te kłamstewka
                      pamiętam. Jedno przytoczyłem - można się upierać, że Potocki mówił prawdę, ale i
                      tak mu to w niczym nie pomoże.
                      Teza byłaby fałszywa, gdybym nie pamiętał.
                      • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 19:59

                        > No więc taka teza jest (stety czy niestety) prawdziwa, bo ja te
                        > kłamstewka pamiętam.

                        Pamiętasz ze to mówił, czemu nie zaprzeczam bo zakładam że mówił,
                        ale wykazałem ze to wcale nie były "chamskie kłamstewka",
                        lecz podsumowanie faktów które były sa do
                        sprawdzenia.
                        Poniewaz de facto w Krakowie PO Rokity
                        sprzymierzyła sie przeciwko Lasocie z UW
                        trudno zeby Potocki interpretował to inaczej.
                        • doc.torov Re: to nie jest takie proste.... 16.03.08, 19:59
                          doc.torov napisał:

                          > Poniewaz de facto w Krakowie PO Rokity
                          > sprzymierzyła sie przeciwko Lasocie z UW
                          > trudno zeby Potocki interpretował to inaczej.

                          Ja widzę to tak samo jak on.
    • ich.bin.danziger Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 12:52
      Czytam i ze zdziwienia oczy przecieram. To taka SOLIDARNOŚĆ w rodzinie, a przy padlinie warczenie i rzucanie się na siebie z kłami i pazurami. Gdzie ten etos, pieśni patriotyczne i religijne, msze w kopalniach i stoczniach, ... Czytając wasze plany mam odruch wymiotny. A to sobie kościół na piersi własnej wykarmił żmiję, i dobrze mu tak.
      • polobolo2 polska moralnosc. i wszystko jasne! 16.03.08, 17:05
      • nonno1 Re: W jakiej rodzinie? 16.03.08, 17:13
        Ja z rydzykami i kaczorami w tej samej rodzinie?
        To juz wolę być sierotą i nie mieć takich krewnych.
        A co tu ma do rzeczy kościół?
        Kościół to Rydzyk, Rydzyk to nienawiść, obłuda, faryzeuszostwo.
    • ich.bin.danziger Re: Szacunki wyborcze 16.03.08, 12:57
      Dodać trzeba niekumatym o co chodzi.

      Chłop wyszedł zimnym rankiem po chrośniak do sadu,
      Aż tu przed bramą wąż mu do nóg pada plackiem:
      Przeziębły, wpółskostniały, przysypany szronem,
      Już zdychał, już ostatni raz kiwnął ogonem.
      Chłop zlitował się nad tą mizeryją gadu,
      Wziął go za ogon, niesie nazad w chatę,
      Kładzie go na przypiecku,
      Podściela mu kożuszek jak własnemu dziecku
      (Nie wiedząc, jaką wezmie od gościa zapłatę);

      www.poema.art.pl/site/itm_71689.html
    • koperczak5 Re: Szacunki wyborcze??? 16.03.08, 15:37
      I jak tu wyjaśnić Haenowi, że jego przewidywania są nierealne?
      Przecież ani PSL, ani LiD nie zgodzą się na przedterminowe wybory,
      bo dla nich to oznaczałoby ostateczny niebyt poniżej progu
      wyborczego. Zawiedziony elektorat PO może zostać w domu, a
      proboszczowie skutecznie zmobilizują moherową armię. No i można się
      spodziewać pata parlamentarnego, z wściekłym prezydentem i Platformą
      nie osiągającą 2/3 mandatów. Na razie PO nie może się poszczycić
      spektakularnymi sukcesami, a na samym synpatycznym wizerunku daleko
      się nie ujedzie. I tyle!
      • haen1950 Re: Szacunki wyborcze??? 16.03.08, 18:52
        Przewidywania są faktycznie nierealne, bo do wyborów na 90% nie
        dojdzie. Tylu, ilu trzeba pisiorków zagłosuje za. Aż takimi
        samobójcami to oni nie są.

        Na temat skuteczności rządów Tuska i Pawlaka mam odmienne zdanie. Na
        cztery miesiące ich rządów bilans wewnetrzny jest imponujący,
        zwłaszcza przy potędze opozycji Kaczorów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka