gorby12
16.03.08, 14:34
1986-1991 r. Ojciec Tadeusz Rydzyk przebywa w Niemczech, gdzie w miejscowości
Balderschwang poznaje tamtejsze "Radio Maria International".
Radio to angażowało się w politykę, co doprowadziło do reakcji koscioła i
zamknięcia tamtejszej rozgłosni. Ojciec Rydzyk prowadził także
interesy-sprowadzał do Polski niemieckie samochody zwolnione z opłat celnych.
Umożliwiały mu to zaświadczenia o darowiznach wystawiane przez klasztor w
którym mieszkał.
1991 r. Powstaje Radio Maryja. W akcie założycielskim zapisano odrębność
podatkową radia. Pomimo tego radio do dziś unika płacenia podatków. Urząd
Skarbowy nigdy nie odważył się przeprowadzić kontroli finansów radia.
Rozgłośnia uzyskuje status nadawcy społecznego.
W zamian za rezygnacje z emisji reklam, opłata koncesyjna zostaje zredukowana
o 80% (dla stacji ogólnokrajowej wynosi ona w granicach 7 mln 640 tys. złotych
rocznie). Wiekszość słuchaczy (70%) to osoby powyżej 60 roku życia.
1994 r. Radio Maryja uzyskało aż 117 lokalnych koncesji. Pokrywa zasięgiem już
80% kraju.
1995 r. Podczas kampanii prezydenckiej, Rydzyk obwinił Jacka Kuronia o
zbrodnie stalinizmu, łacznie z Katyniem i wywózkami na Sybir. Komisja
Episkopatu ds. środków społecznego przekazu stwierdziła wtedy: "Radio Maryja,
stało się narzędziem rozpowszechniania nieprawdy".
1996 r. Urząd Celny poinformował prokurature rejonową w Toruniu o sprowadzeniu
przez Radio Maryja z Niemiec bez cła i podatku dwóch mercedesów jako
"przedmiotów kultu", a wiec towarów zwolnionych z opłat na mocy ustawy o
stosunku państwa i Kościoła. "Akty darowizny okazały się fałszywe" - napisali
prokuratorom celnicy.
W Bydgoszczy toczyły się dwa śledztwa dotyczące nielegalnego wywozu pieniędzy
za granice bez zezwolenia dewizowego. Zarzuty niepłacenia przez Radio Maryja
opłat celnych i posługiwanie się fałszywymi aktami darowizny, zostały umorzone
w 2002 r. W uzasadnieniu prokuratura napisała, że robi to: `wobec braku
ustawowych znamion czynu zabronionego" i `wobec przedawnienia ścigania".
1996 r. Na antenie Radia Maryja Ojciec Rydzyk mówi iż posłom, którzy głosowali
nad zliberalizowaniem ustawy antyaborcyjnej: "Powinno się ogolić głowy, jak
golono kobietom współżyjącym z hitlerowcami w czasie wojny".
Toruńska prokuratura stawia Rydzykowi zarzut "łżenia z naczelnych organów
państwa". Rydzyk dostał sześć wezwań, wszystkie zlekceważył.
Nie wpuscil policjantów do radia i do klasztoru. Pod budynkiem prokuratury
stanęli słuchacze radia - panie w moherowych beretach, aktywiści z toruńskiej
LPR i młodziency wszechpolscy. Domagali się powieszenia prokuratorki. Kobieta
dostawała listy z pogróżkami wysyłane na adres domowy. W 1998 prokuratura
umorzyła śledztwo z uwagi na "znikome niebezpieczenstwo spoleczne".
1997 r. Radio Maryja staje się siłą polityczną wprowadzając do Sejmu około 30
posłów, z listy AWS. Promowano ich wyczytując nazwiska
na antenie, zachęcając słuchaczy do oddania głosu.
1997 r. Ojciec Rydzyk rozpoczyna zbiórkę pieniędzy na ratowanie Stoczni
Gdanskiej, namawiając słuchaczy do wpłat pieniędzy na subkonto
radia, oraz przesyłanie świadectw udziałowych NFI. Do rozgłośni płynie rzeka
pieniędzy z kraju i zagranicy.
W sumie Radio Maryja otrzymało kilkadziesiąt milionów dolarów oraz milion
świadectw udziałowych o wartości ponad 100 milionów złotych.
Szacuje się, że majątek radia powiększył się o około 160 milionów złotych.
Zbiórkę prowadzono bez zezwolenia, nigdy nie została rozliczona. (działo się
to pod rządami AWS)
Gdy stoczniowcy zwracają się do rozgłosni po zebrane pieniądze, słyszą od Ojca
Rydzyka: "Nie dam wam pieniedzy na przeżarcie".
Pieniądze zebrane na "Ratowanie Stoczni Gdanskiej" umożliwiają rozkwit
toruńskiego imperium Ojca Rydzyka.
Do 1997 roku Ojciec Rydzyk miał w Toruniu tylko studia i nadajnik radia.
Wszystko zajmowało jedną parcele na przedmieściu. W następnych
latach powstają : Fundacja "Lux Veritatis", gazeta "Nasz dziennik", Wyższa
Szkoła Kultury Społewcznej i Medialnej, telewizja "Trwam".
1998 r. Radio Maryja zaczyna wydawać "Nasz Dziennik", który osiąga nakład 150
tys. egzemplarzy.
1998 r. Ojciec Rydzyk kupuje w Bydgoszczy "Ilustrowany Kurier Polski".
1998 r. Ojciec Rydzyk zarejestrował fundację "Lux Veritatis".
Fundacja zajmowała się początkowo produkcją kaset video z filmami, a następnie
zaczęla inwestować pieniądze w sprzęt elektroniczny i studia telewizyjne.
1999 r. Współpracownicy Ojca Rydzyka inwestują na giełdzie ponad 7 mln złotych
w upadającą spółke "Espebepe". Do spółki należały atrakcyjne grunty warte
ponad 50 mln złotych, które chcieli przejąc Redemptoryści.
Pracownicy biura maklerskiego wspominają, iż redempotryści przynosili w
torbach turystycznych kilogramy świadect udziałowych
(zebranych na "Ratowanie Stoczni Gdanskiej"). Operacja kończy się
niepowodzeniem. Spółka upada, redemptoryści tracą akcje
warte wiele milionów złotych (były to pieniądze na "Ratownie Stoczni")
1999 r. Zaczęły powstawać studia Telewizji "Trwam" (jedne z największych w
Polsce) i budynki kompleksu akademickiego Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i
Medialnej - o powierzchni 15 tys. metrów kw. Koszt budowy akademików szacowany
jest na 40 mln złotych.
2000 r. W tajemniczym wypadku samochodowym ginie Bolesław Hutyra, jedyna osoba
z zewnątrz, która znała finanse Ojca Rydzyka.
Na prostej drodze, w pogodny wrześniowy dzień, samochód wbija się w potężną
frezarkę zbierającą asfalt. Brak śladów poślizgu i hamowania.Przez trzy dni
ofiary wypadku nie zostały zidentyfikowane, ponieważ policja nie znalazła przy
nich żadnych dokumentów.
Syn Tomasz Hutyra powiedział: "Ojciec wspólnie z dwoma osobami jechał na
spotkanie z ministrem skarbu. Wszyscy zgineli. Spotkanie miało dotyczyć
sytuacji Stoczni Gdanskiej. Szczegóły wypadku były bardzo dziwne, a przez
śmierć ojca stracona została Stocznia Gdańska i szansa na wyjaśnienie
tajemnicy zbiórki pieniędzy".
2001 r. Do Rady Miejskiej Torunia został złożony wniosek o przekazanie bez
przetargu za 1% wartości 54 ha gruntów po JARZE (Jednostce Armii Radzieckiej)
fundacji Ojca Rydzyka, na potrzeby Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i
Medialnej. Autorzy pisma zapowiadają zainwestowanie 600-800 mln złotych.
2001 r. Ojciec Rydzyk tworzy Ligę Polskich Rodzin, która w wyborach zdobywa 8%
poparcia wprowadzając do sejmu 38 posłów.
2001 r.Wrzesien. Rozpoczyna działalność Wyższa Szkoła kultury Społecznej i
Medialnej. Szkoła ma za zadanie kształcić przyszłych dziennkarzy posłusznych
Rydzykowi.
2003 r. 13 Maja. Rozpoczyna nadawianie telewizja "Trwam". Stacja posiada
studia telewizyjne w Toruniu i w Warszawie. Toruńskie studio Telewizji "Trwam"
jest drugim co do wielkości w kraju (ponad 800 m.kw.). Wartość inwestycji wg.
toruńskich architektów to 43 mln złotych.
Telewizja "Trwam" nie jest nadawcą społecznym i może zarobić kilkanaście
milionów złotych rocznie z emisji reklam.
W czasie pielgrzymek "Radia Maryja" na Jasną Góre, dekodery TV "Trwam"
sprzedawane są jak "świeże bułeczki".
2003 r.Czerwiec. Radio Maryja domaga się unieważnienia referendum
europejskiego.
2003 r. "Radio Maryja" nadaje już ze 123 nadajników UKF w Polsce, przez
satelity do Europy i Ameryki Północnej, poprzez wynajmowanie czasu w kilku
rozgłośniach w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, przez Internet z nadajników
krótkofalowych wynajmowanych w Rosji. Roczny koszt utrzymania "Radia Maryja" i
telewizji "Trwam" wynosi 24 mln złotych.
2005 r. Przed drugą turą wyborów prezydenckich słuchacze Radia Maryja
otrzymują instrukcję od Ojca Rydzyka: Dzień w dzień przekonywać do
Kaczyńskiego rodzinę, sąsiadów i znajomych z pracy. Rozgłośnia odnosi sukces.
Lech Kaczyński wygrywa głosami mieszkańców wsi i miasteczek.
2005 r. Wybory prezydenckie i parlamentarne kończą się zwycięstwem Radia Maryja.
2006 r. Piętnasta rocznica powstania Radia Maryja. W uroczystościach w Toruniu
uczes