camille_pissarro
20.03.08, 23:14
Gdyby za moich czasów gdy miałem 20 na karku i zaliczałem kolejne
semestry na mojej Alma Mater były takie możliwości jak dziś (
wolny , niepodległy kraj ) już dawno stalibyśmy pod Chińską ambasadą
i robili zadymę - w końcu moje pokolenie to to okres
pierwszej "Solidarności" i stanu wojennego.Tak jak w tytule
dzisiejsza młodzież nie czuje blues'a pod tym względem albo
nastawiona jest już wyłącznie na precyzowanie swojej ścieżki
kariery, co ich obchodzą takie sprawy jak kwestia przestrzegania
przez inne nacje praw człowieka.Oczywista nie można generalizować
ale jak się widzi pustki pod Chińską ambasadą od chwili wydarzeń w
Tybecie to projekcja takiego spostrzeżenia na całę młode pokolenia
Polek i Polaków narzuca się sama...