basia.basia
27.03.08, 11:57
www.wprost.pl/ar/126231/Co-wyspiewal-Orfeusz/?I=1318
"Co wyśpiewał Orfeusz
Numer: 13/2008 (1318)
Znaczna część kanałów łączności kraju z emigracją i przerzutu bezdebitowej
literatury była kontrolowana przez bezpiekę
O tym, że Zygmunt D. został współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, zaczęto
przebąkiwać pod koniec maja 1968 r. Był wówczas studentem pierwszego roku
polonistyki na UW. Nie wywodził się bezpośrednio z kręgu osób organizujących
pierwszy wielki wiec 8 marca. Ale zabierał głos na wiecach wydziałowych i mimo
przynależności do ZMS został wybrany do lokalnego komitetu strajkowego. To
wystarczyło, by znaleźć się w areszcie śledczym.
Po wyjściu z aresztu Zygmunt D. sprawiał wrażenie niepewnego siebie, kogoś,
kto czuje, że jest o coś podejrzewany – wszak wypuszczono go stosunkowo
szybko. Podejrzenia wróciły w latach 70. w związku z historią, która wydarzyła
się w środowisku „komandosów". Zygmunt D. miał wówczas sam przyznać się do
współpracy z SB. Kto wie, czy nie zapomniano by o tej historii i jej
bohaterze, gdyby po latach nie został rozpoznany w Rosji."
W dalszej części artykułu piszą, że wydał książkę pod pseudonimem Karol
Wrubel, jej tytuł to "Planeta Rosja" a wydało ją wydawnictwo "Twój styl". Dali
jeszcze jedną wskazówkę, że to jest Zygmunt D. i widnieje w stopce redakcyjnej
magazynu "Twój styl" i łatwo go tam znaleźć.
Kto to jest?