Gość: kibic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 16:49 "Kto zła nie karze, każe je czynić." Leonardo da Vinci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi To nic nie da. 05.09.03, 16:50 To są dzieci - to jest bydło. Jacy rodzice, takie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
slon2002 niektorym ludziom kultura osobista nie pozwala walczyc 05.09.03, 18:12 Niektorym ludziom kultura osobista nie pozwala walczyc z dzikimi czlekoksztaltnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: man-b Teraz okaże się, że to nie wyjątek... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 05.09.03, 19:22 Fakt, że ten konkretny nauczyciel, pewnie pasjonat swojego zawodu, nie powinien znaleźć się w TAKIEJ szkole. Ci "UCZNIOWIE" ani chwili nie spędzaja tam, aby czegokolwiek się uczyć. Nawet zawodu - miałem już kiedyś do czynienia z takim "fachowcami" przy budowie domu. Pozostały tylko butelki, brud i wszystko do ponownego skucia. Lepiej od razu do kopania rowów... Wracając do rzeczy: w takich placówkach powinni sie znaleźć specjalnie przygotowani nauczyciele i mieć specjalne prawa, a najlepiej ostrą broń w szufladzie biurka. Dyrektor w takich sytuacjach zawsze mówi: "Naczyciel sobie nie radzi" I po sprawie. A przecież w polskich szkołach, zwłaszcza zawodowych albo rejonowych gimnazjach nie ma klasy, w której przez paru DEBILI reszta nie może sie nauczyć tego, czego powinna. TRZEBA TAKIM GNOJKOM STWORZYĆ IDEALNE WARUNKI, W KTÓRYCH MOGLIBY SIĘ ROZWIJAĆ, NAJLEPIEJ ZA DRUTAMI OBOZÓW PRACY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Re: Teraz okaże się, że to nie wyjątek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 19:59 Lubię Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
fortschritt Re: Teraz okaże się, że to nie wyjątek... 05.09.03, 22:22 Współczuję Ci seredecznie, Howser, jeśli to, co napisałeś w tym poście to naprawdę Twoje poglądy. Ja osobiście jestem germanista. Jakiś czas temu pracowałem jako nauczyciel niemieckiego. Nie uważam się bynajmniej za jakiś odpad. Wykonywałem tę pracę, gdyz lubiłem swój zawód nauczyciela i lektora. Zmieniłem później pracę, gdyż nadszedł moment,że w skostniałej strukturze systemu szkolnego nie dam rady nic zmienić. Ci "mocni, silni" nauczyciele, o których piszesz, moim zdaniem nie są , w iększości, tymi prawdziwymi "PEDAGOGAMI" To jest taka grupa "starszych" przeważnie nauczycieli, którzy mają wyrobione dobre ukłądy ze zwierzchnictwem i dlatego mogą sobie pozwolić na bycie surowymi. W rzeczywistości nie ma w nich nic z pedagoga. NIe mają za grosz empatii a ich jedyną reakcja na problemy ucznia jest wrrzask i zastraszanie młodego człowieka. Ale jeśli chodzi o meritum tej sprawy, to moimm zdaniem, jako byłego nauczyciela, winny jest chory system z nastawieniem prouczniowskim. Dyrekcja szkoły toleruje wiele nagannych zachowań, gdyż takie są TENDENCJE i zalecenia, częśto pośrednie, kierowane odgórnie. Świadczyć mmoże o tym chociażby sutuacja, kiedy pod koniec sierpnia, kiedy około 30 osób w gimnazjum jest zagrożona tym, że nie uzyska promocji, i organizowane są egzaminy poprawkowe, to "biedny", zdenerwowany i "sfrustrowany" od nacisków urzedników dyrektor biega od nauczyciela do nauczyciela i mówi "Puść go, jeśli możesz, jeśli on się wogóle zjawi to puść,go, bo nie wiem jak się wytłumaczę z takiej ilości niepromowanych osób", wytłumaczę - chodzi oczywiście o reakcję kuratorium i wydziału oświaty. Cały problem sprowadza się mniej więcej do tego, jaki istnieje w orzecznictwie sądu, kiedy to bandyci biegają po wolności a ofiary są sądzone z powodu przekroczenia granic obrony koniecznej. Więc PROSZE CIE BARDZO!!!!! NIe szukaj winy u Katechetów i "językowcó", bo to są z reguły najlepsi nauczyciele!!!! I nie zapominaj, że nauczyciel to nie OCHRONIARZ pilnujący młodych bandytów w czasie lekcji. Wszak ci "uczniowie" mają jeszcxze rodzicó, któzy zamiast ich wychowywać, często podważają jeszcze i tak niski autorytet nauczycieli, dyskutując uszczypliwie na temat "biednych pedagogów" w obecności swoich "pociech" A co do Twojego argumentu,że wśród tych "językowcó" chodzi o odpady, gdyż pracują akurat w tak mało płątnym zawodzie, to powiem jedno: Nie dla każdego pieniądze są najważniejszą motywacją do pracy. Ciesz się,że tak jest, bo gdyby było inaczej to nie napisałbyś tego posta, gdyż nie miałby kto nauczyć Cię rozpoznawania literek i nie wiedziałbyś, w który klawisz stuknąć. Więc ciesz się,że są tacy "nieudacznicy" - językowcy i katecheci. I do tego ostatniego, w postaci spowiednika powinieneś się udać po napisaniu swojej krzywdzącej opinii. POzdrawiam serdecznie - germanista - "udacznik" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luck Patrzę na to i nie wierzę IP: *.heim10.tu-clausthal.de 06.09.03, 17:04 - jak można pozwolić sobie na takie zachowanie uczniów w klasie i jeszcze o tym nie wiele mówić. Poprostu ten nauczyciel powinien uczyć w szkole gdzie przychodzi młódzież która się chce uczyć lub też w jakiejś prywatnej szkole gdzie takie rzeczy są nie do pomyslenia. Przeszedłem kilka poziomów edukacji i z takim zachowaniem zarówno uczniów jak i nauczyciela się nie spotkałem, mało tego nawet nie słyszałem o czymś takim. Moim zdaniem poziom nauczania powinien być dostosowany do potrzeb uczniów- bywało tak ze nauczyciele chcieli prowadzić zajęcia na poziomie akademickim i chcieli a wiedze wymagać. Przeciez gdy 30 uczniów nie otrzymuje promocji to swiadczy także o nauczycielu. Jak można uznać za normalne że np. 80% nie otrzymuje promocji czy nie zdaje jakiegoś egzaminu? Oznacza to że albo nauczyciel nie umie dostatecznie wytłumaczyć zagadnień albo poziom wymaganej wiedzy jest za duży albo uczniowie reprezentują stosunkowo nizszy poziom intelektualny. A w takim razie nauczyciel powinien dostosować poziom do uczniów. Jeśli tego nie potrafi musi zająć się czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Patrzę na to i nie wierzę IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 17:54 patrzę i nie wierzę? a ja patrzę i zastanawiam się kiedy podobna sytuacja wydarzy się w mojej szkole - pracuję w gimnazjum i na razie niby nic sie nie dzieje wszyscy świetnie sobie radzimy i jedynie na korytarzach mówi się że pan od techniki został zamknięty na zapleczu , a któryś z uczniów wyszedł przez okno w czasie lekcji pracuję w szkole już jakiś czas , lubię swoją pracę, może dlatego opisana przez Gazetę sytuacja wstrząsnęła mną - zadałam sobie pytanie co zrobiłabym na miejscu tego nauczyciela , przecież tak naprawdę nie mogę nic zrobić - nie mogę wyjść z klasy , nie mogę wyrzucić ucznia z lekcji , nie mogę być agresywna ( ani słownie a tym bardzej fizycznie)co pozostaje? skarga do dyrektorki? najprawdopodobniej usłyszę że coś ze mną nie tak skoro nie radzę sobie z "dziećmi" To co zobaczyliśmy to wierzchołek góry lodowej, drzwi do klasy przez 45 minut są zamknięte kto wie ilu nauczycieli modli się o dzwonek na przerwę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markuku Re: Patrzę na to i nie wierzę IP: *.75.244.74.Dial1.SaintLouis1.Level3.net 07.09.03, 03:31 Czlowieku, najpierw naucz sie poprawnie uzywac jezyka polskiego, bo "po prostu" pisze sie osobno. Poem zabieraj glos w sprawach, w ktorych jestes absolutnym ignorantem. A tak a'propos: iekaw jestm jakie jestem Twoje wyksztalcenie. Dla latwosci podpowiadam: zawodowe, srednie techniczne (oba "buraczane"), srednie ogolenoksztalcace, wyzsze (panstwowe czy przywatne dla debilili z pieniedzmi " tez "buraczani" B.S. or M.Sc.). Marek, STL, USA Gość portalu: luck napisał(a): > - jak można pozwolić sobie na takie zachowanie uczniów w klasie i jeszcze o > tym nie wiele mówić. Poprostu ten nauczyciel powinien uczyć w szkole gdzie > przychodzi młódzież która się chce uczyć lub też w jakiejś prywatnej szkole > gdzie takie rzeczy są nie do pomyslenia. Przeszedłem kilka poziomów edukacji i > z takim zachowaniem zarówno uczniów jak i nauczyciela się nie spotkałem, mało > tego nawet nie słyszałem o czymś takim. > Moim zdaniem poziom nauczania powinien być dostosowany do potrzeb uczniów- > bywało tak ze nauczyciele chcieli prowadzić zajęcia na poziomie akademickim i > chcieli a wiedze wymagać. Przeciez gdy 30 uczniów nie otrzymuje promocji to > swiadczy także o nauczycielu. Jak można uznać za normalne że np. 80% nie > otrzymuje promocji czy nie zdaje jakiegoś egzaminu? Oznacza to że albo > nauczyciel nie umie dostatecznie wytłumaczyć zagadnień albo poziom wymaganej > wiedzy jest za duży albo uczniowie reprezentują stosunkowo nizszy poziom > intelektualny. A w takim razie nauczyciel powinien dostosować poziom do > uczniów. Jeśli tego nie potrafi musi zająć się czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jt Re: Patrzę na to i nie wierzę IP: *.toya.net.pl 07.09.03, 09:42 Jeśli uczeń nie jest w stanie przyswoić programu normalnej szkoły powinien znależć się w szkole specjalnej.Bandzior nie musi mieć matury, i kończyć studiów. Problem poniżania w obecnym systemie oświaty nauczycieli jest na porządku dziennym.W kazdej szkole począwszy od szkoły podstawowej, gimnazjum i średniej.Nauczyciel nie ma żadnych praw .Może tylko postraszyć oceną wezwać rodziców poskarzyć dyrektorowi, który dla świętego spokoju nie widzi problemu.Nauczyciel ma zachowywać się w stosunku do przestępcy poprawnie rozmawiać głaskać po główkach (jeśli to zrobi będzie oskarżony o molestowanie seksualne)NIE KRZYKNĄĆ bo dziecie się zestresuje i będzie uciekać ze szkoły.Kochani na ten temat można wiele opowiadać a nauczyciele na ten temat nie chcą się wypowiadać - wolą milczeć ponieważ będą uznawani za nie udaczników i dla świętego spokoju stawiają oceny pozytwne wychodząc z założenia niech inni się martwią.Kochani podobnie dzieje się na dyżurach w szpitalach na oddzialach chirurgii dziecięcej.Wystarczy 2 -ch nastolatków w wieku 15 16 lat i cały oddział jest rozłożony .Nic nie można zrobić rozwydrzonemu dziecku (ono jest chore) i nie etycznym jest wyrzucić w czasie nocy na bruk za zakłucanie spokoju pozostałym ciężko chorym.Ten problem dotyczy całego naszego społeczeństwa ponieważ boimy się wychowywać młode pokolęnie. Ono ma prawo a nauczyciel nie. Bandzior ma prawo pokrzywdzony nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puella Re: Patrzę na to i nie wierzę IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 23:38 > A w takim razie nauczyciel powinien dostosować poziom do > uczniów. Jeśli tego nie potrafi musi zająć się czymś innym. Mysle ze poziom kultury i poziom intelektualny tych "uczniow" nie kwalifikuje ich do uczeszczania do jakiejkolwiek szkoly.Do uczeszczania do szkoly rowniez trzeba byc na odpowiednim poziomie, puella Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anglistka Re: Patrzę na to i nie wierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 00:11 dokładnie rok temu z ciekawością, radością oraz niepewnością rozpoczęłam staż jako anglistka w gimnazjum. Wcześniej przez cztery lata pracowałam w zawodzie. Szkoła państwowa oraz wiek uczniów był dla mnie nowością. Tak czy inaczej po pewnym czasie zorientowałam się, że obrywam nie tylko od uczniów, ale również od Pani dyrektor. Z dziewczynkami miałam znakomity kontakt gdyż nigdy nie stawiałam na przemoc i budowanie autorytetu na zasadzie siły lecz na dobrą atmosferę i zdobywanie wiedzy. Szybko okazało się, że chłopcy znakomicie wyczuli, że nie radzę sobie z przemocą. Szukałam pomocy u pegadoga szkolnego, u Pani dyrektor itd. w końcu stwierdziłam, że praca, w której chciałam się realizować, organizować olipmiady (co z resztą rozpoczełam), pomagać uczniom, rozumieć ich itd. okazała się zmorą mojej rodziny i zrezygnowałam. Do tej pory uczę z powodzeniem dzieciaki również te w wieku gimnazjalnym. Jednak po tamtych wydarzeniach zrozumiałam, że miałam cechy ofiary i zaczęłam pracę przy współpracy Niebieskiej Lini. Zdałam sobie sprawę, że trudno wymagać od uczniów szacunku skoro z góry płuynie taki a nie iny obraz. Kolejną sprawą jest obraz polskiej rodziny. Jestem głęboko przekonana, że podstawę charakteru kształtuje rodzina i wartości jakie człowiek z niej wynosi. Jak patrzę na afery wokól mnie, na łapówkarstwo i na powszechną tolerancję tego zjawiska pod tytułem "no tak to już jest - albo się przystosujesz, albo zginiesz" "tylko frajerzy nie biorą" itd. to jestem przerażona. Trudno jest mi też dziwić się zachowaniom młodzieży - w końcu ma to gdzieś swoje źródło. Sądzę, że znakomitym wyjściem z tej sytuacji jest zastanowienie się nad tym czym jest przemoc, jakie konkretnie zachowania są wyrażeniem agresji naruszającym drugiego człowieka, na ile ja sam/a stosuje przemoc i jak mogę to zmienić itp. Polecam szczególnie lekturę strony www.niebieskalinia.pl Sądzę, że szczera rozmowa z samym sobą i rozpoczęcie pracy od siebie jest najtrudniejszym a zarazem najowocniejszym rozwiązniem wielu kwesti trapiących nasze społeczeństwo. Bardzo łatwo jest powiedzieć słowo, skrytykować, ocenić. Znacznie trudniej jest zmienić siebie i przyznać się do własnej niedoskonałości. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Howser Oczywiście że nie. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 20:19 Nie mogę się zgodzić ze zdaniem, że był on pasjonatem zawodu. Opisana sytuacja jest nagminna (powtórzę NAGMINNA) w tym kraju, choć przeraża skala. W Toruniu nastąpiło jedynie ekstremum. Agresja grupy wobec słabych psychicznie nauczycieli, ludzi nie 'czujących' tego zawodu była normalna i codzienna w podstawówkach przed reformą, a przypuszczam że w 'dziewięciolatkach' jest znacznie gorzej w ostatniej klasie. Nauczyciele języka obcego w szkołach, zwłaszcza angielskiego, są najczęściej 'odpadami' którzy nie znaleźli lepszej pracy. Całkowicie nie radzą sobie na lekcjach, są zdani na łaskę uczniów. Tylko od młodzieży zależy, czy pozwolą na prowadzenie lekcji, czy wymuszą zmianę realizowanego programu, czy łaskawie zechcą przyjść na lekcje, czy pozwolą na zrobienie kartkówki, sprawdzianu, czy umożliwią nauczycielowi egzekwowanie zakazu ściągania... czy wyrzucą go przez okno (parterowe - Poznań, SP nr 75 pięć lat temu). Dobry nauczyciel nie pozwoli na eskalację 'anarchistycznych' zachowań, lecz słaby nauczyciel (a takimi najczęściej są językowcy i katecheci) nie ma szans ze zgraną klasą. A w takiej zawsze 'elementy' wezmą górę nad 'normalnymi' Stefanami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Oczywiście że nie. IP: *.chello.pl 05.09.03, 22:01 Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Gdyby ten facet uczył normalną młodzież w normalnej szkole, może byłby świetnym nauczycielem. Ta "młodzież" to pół-zwierzęta, a od tresera zwierząt wymaga się innym kwalifikacji niż od wychowawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Oczywiście że nie. IP: *.acn.pl 05.09.03, 22:11 W pelni sie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyna Re: Oczywiście że nie. IP: *.dial.hetnet.nl 05.09.03, 22:53 Gość portalu: Howser napisał(a): > Nie mogę się zgodzić ze zdaniem, że był on pasjonatem zawodu. > Opisana sytuacja jest nagminna (powtórzę NAGMINNA) w tym kraju, > choć przeraża skala. W Toruniu nastąpiło jedynie ekstremum. > Agresja grupy wobec słabych psychicznie nauczycieli, ludzi > nie 'czujących' tego zawodu była normalna i codzienna w > podstawówkach przed reformą, a przypuszczam że > w 'dziewięciolatkach' jest znacznie gorzej w ostatniej klasie. > Nauczyciele języka obcego w szkołach, zwłaszcza angielskiego, są > najczęściej 'odpadami' którzy nie znaleźli lepszej pracy. > Całkowicie nie radzą sobie na lekcjach, są zdani na łaskę > uczniów. Tylko od młodzieży zależy, czy pozwolą na prowadzenie > lekcji, czy wymuszą zmianę realizowanego programu, czy łaskawie > zechcą przyjść na lekcje, czy pozwolą na zrobienie kartkówki, > sprawdzianu, czy umożliwią nauczycielowi egzekwowanie zakazu > ściągania... czy wyrzucą go przez okno (parterowe - Poznań, SP > nr 75 pięć lat temu). Dobry nauczyciel nie pozwoli na > eskalację 'anarchistycznych' zachowań, lecz słaby nauczyciel (a > takimi najczęściej są językowcy i katecheci) nie ma szans ze > zgraną klasą. A w takiej zawsze 'elementy' wezmą górę > nad 'normalnymi' Stefanami. Wypraszam sobie te "odpady". Studenci anglistyki ze specjalnoscia pedagogiczna w wiekszosci sa potem nauczycielami. Wybieraja te specjalnosc, bo chetnie ida do szkoly uczyc, uwielbiaja kontakt z mlodzieza. Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: Oczywiście że nie. 06.09.03, 12:17 > Wybieraja te specjalnosc, bo chetnie ida > do szkoly uczyc, uwielbiaja kontakt z mlodzieza. Potem często gorzko swej decyzji żałują jak trafią do gimnazjum, czy zawodówki i mają kontakt z młodzieżą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Oczywiście że nie. IP: *.sympatico.ca 05.09.03, 23:36 Ale przeca koles znalazl prace w LO i jest z niej zadowolony. Chcialabym tez wiedziec dlaczego radny Torunia( pewnikiem z SLD , a jak nie to ciekawe z jakiej partii) domaga sie zakazu wykonywania zawodu na 5 lat wlasnie dla tego pokrzywdzonego nauczyciela.Malo oberwal to jeszcze to mu dowalic. A Twoja opinia o jezykowcach jest krzywdzaca.Mialam kilku anglistow i rusycystow bo innego jezyka nie pozwolili sie uczyc.Rusycysci byli tacy sobie - zaden nie wzbudzil we mnie zainteresowania poznania owego jezyka.Ale ang;listow mialam fantastycznych.W LO nawet takiego co razem z nami koty darl z dyrektorka, zawsze stanal w naszej obrponie, chociazby wtedy kiedy pani dyrektor postanowila ze na egzamin maturalny MUSI byc 50 topikow.Wysmial ja ze tego nie powie swoim uczniom na 3 tygodnie przed matura.Zjechala do 20 zeby ostatni mial tez mozliwosc wyboru - a my nie musielismy meczyc sie dodatkowymi przygotowaniami bo porozdzielalismy dotychczasowe topiki tak ze z 15 zrobilo sie 20.Tak wiec krzywdzace jest mniemanie ze jezykowcy sa slabi.Moze i wina jest tez po stronie anglisty ze bardziej stanowczo sie nie upomnial u dyrekcji.Katecheta wiedzial ze klasa jest trudna, dyrektorka tez bo stwierdzila przeciez "oni juz tacy sa".Nie mozna spisac na straty dobrego pedagoda, angliste czy kogokolwiek innego bo jest wrazliwy, bo nie potrafi tym samym jezykiem odpowiedziec takim chwastom jak ta mlodziez po przejsciach... Ze jeszcze wspomne.Mialam nauczycielke chemii w LO jako nauczyciel nie miala u nas respektu - na lekcjach chemii robilismy sobie godziny wychowawcze jak nam bylo wygodnie zamieniajac niby.Nigdy oczywiscie nie dochodzilo do bujek - ot zagadywalismy kobite i juz.Ale jako czlowiek i wychowawca byla fantastyczna.Ze wszystkim mozna bylo do niej pojsc, jak lwica stawala w naszej obronie i my w jej jak dyrektorka probowala sie na niej odegrac za cos co mysmy zrobili badz odmowili zrobienia. Tak wiec stanelabym po stronie nauczyciela nawet jezeli bylby slabym nauczycielem.Nie zaslugiwal na to co go spotkalo od tego bydla, bo inaczej ich nazwac niemozna pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek z Torunia Re: Oczywiście że nie. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.09.03, 00:02 Gość portalu: kate napisał(a): > Ale przeca koles znalazl prace w LO i jest z niej zadowolony. > Chcialabym tez wiedziec dlaczego radny Torunia( pewnikiem > z SLD , a jak nie to ciekawe z jakiej partii) to akurat jedyny w radzie Torunia skrajnie prawicowy oszołom związany z Radiem Maryja, ale to oczywiście ma akurat tutaj małe znaczenie domaga sie > zakazu wykonywania zawodu na 5 lat wlasnie dla tego > pokrzywdzonego nauczyciela.Malo oberwal to jeszcze to mu > dowalic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Oczywiście że nie. IP: *.sympatico.ca 06.09.03, 00:19 ale mowi wiele.Uwazam ze z tym pomyslem ukarania tego nauczyciela sie troche zagalopowal. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Oczywiście że nie. IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 10:27 Uważam, że poszkodowany nauczyciel powinien natychmiast zostac usunięty ze szkoły, gdyż właśnie on jest najbardziej winny zaistniałej sytuacji. Jego bierna postawa spowodowała, że rozbestwione smarkacze pozwolili sobie na takie zachowanie. Dzieci, a później młodzież zawsze próbuje, na ile może sobie pozwolić w stosunku do otoczenia. Jeżeli nie wytycza im się określonych ram, będą próbować - ile się da. I tak "od rzemyczka do koniczka". Gdyby nie ta cała afera z nagraniem filmu i nagłośnieniem sprawy, pewnie "młodzież" posunęłaby się dalej w swoich praktykach wobec pożal się Boże nauczyciela, może nawet by go w końcu zatłukli. A on, biedaczek biernie by to wszystko znosił. Jest winien, na równi z tymi zwyrodnialcami, gdyż nie zrobił NIC, by przerwać "akcję młodzieńców" w pierwszej minucie, tylko PRZYZWOLIŁ na rozwój tego procederu. W szkole, w której pracuję też nie jest łatwo. Są tzw. trudne klasy, jednak znamiennym jest fakt, że w stosunku do niektórych nauczycieli, młodzież NIGDY nie pozwala sobie na złe zachowanie, natomiast jej stosunek do kilku "pseudopedagogów", jest podobny do tego, co obejrzeliśmy w tvn. Również znamienne jest to, że z tych pseudoluzackich nauczycieli młodzież po prostu kpi. PS.Nie jestem w SLD, ani zadnej innej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: Oczywiście że nie. 06.09.03, 12:14 Ty, jako doświadczony nauczyciel zaraz byś przetrąćił łeb jednemu, czy drugiemu - tak? Wiesz dobrze, gdzie byś teraz siedział i co byś tym zrobił swojej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Oczywiście że nie. IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 12:25 Bezmyślnie pleciesz bzdury. Jeżeli już musisz sie wypowiadać, trochę pomyśl. Nie mam w zwyczaju przetrącac karku nikomu, a w szczególności młodzieży, z którą mam zajęcia. Agresja jest tak samo szkodliwa, jak bierność. Szczególnie w kontaktach z niedojrzałymi ludźmi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw No to czekam na dobre rady... 06.09.03, 12:37 > Nie mam w zwyczaju przetrącac karku nikomu, a w szczególności młodzieży, z > którą mam zajęcia. Agresja jest tak samo szkodliwa, jak bierność. Szczególnie w > > kontaktach z niedojrzałymi ludźmi. Pozdrawiam. No dobra. Ale w takim razie czekam na Twoje propozycje, co byś zrobił, żeby nie doszło do takiej sytuacji, bądź co byś zrobił, jakbyś w takiej sytuacji się znalazł. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: No to czekam na dobre rady... IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 14:15 Skończyłes studia pedagogiczne i byłes dobrym studentem? W takim razie nie powinieneś mieć większych problemów z własnymi reakcjami na podobne sytuacje. Polecam podręczniki o psychologii rozwojowej młodzieży. Niestety jak każdy ambitny "rzemieślnik", nauczyciel też powinien dokształcać się przez całe życie. W obliczu zmieniającego się świata studia nie zawsze wystarczają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: No to czekam na dobre rady... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 14:37 Gość portalu: karol napisał(a): > Skończyłes studia pedagogiczne i byłes dobrym studentem? W takim razie nie > powinieneś mieć większych problemów z własnymi reakcjami na podobne sytuacje. > Polecam podręczniki o psychologii rozwojowej młodzieży. Niestety jak każdy > ambitny "rzemieślnik", nauczyciel też powinien dokształcać się przez całe > życie. W obliczu zmieniającego się świata studia nie zawsze wystarczają. Też tak myślę, Wyraźnie o tym mówi psychologia humanistyczna. Prawo do działania, ale też prawo do odpowiedzialności (Fromm, Horney, Adler itp. Nie tylko mam prawo czynić jako człowiek ale też odpowiadam jak człowiek. Dla przypomnienia Wielka Brytania dwa może trzy lata temu. Morderstwo przez o ile pamiętam 11 latków. Dali im prawo odpowiadać jako dorośli, gdyż sami dokonali czynu który kwalifikowali jako dorośli. Pozwólmy odpowiasdać im za swoje czyny, a nie tłumaczmy patologii jakimiś abstrakcjami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re: Oczywiście że nie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.03, 13:19 To powiedz jak byś zareagował mondralo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Oczywiście że nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 12:17 Gość portalu: karol napisał(a): > Uważam, że poszkodowany nauczyciel powinien natychmiast zostac usunięty ze > szkoły, gdyż właśnie on jest najbardziej winny zaistniałej sytuacji. Jego > bierna postawa spowodowała, że rozbestwione smarkacze pozwolili sobie na takie > zachowanie. Dzieci, a później młodzież zawsze próbuje, na ile może sobie > pozwolić w stosunku do otoczenia. Jeżeli nie wytycza im się określonych ram, > będą próbować - ile się da. I tak "od rzemyczka do koniczka". Gdyby nie ta cała > > afera z nagraniem filmu i nagłośnieniem sprawy, pewnie "młodzież" posunęłaby > się dalej w swoich praktykach wobec pożal się Boże nauczyciela, może nawet by > go w końcu zatłukli. A on, biedaczek biernie by to wszystko znosił. Jest > winien, na równi z tymi zwyrodnialcami, gdyż nie zrobił NIC, by > przerwać "akcję młodzieńców" w pierwszej minucie, tylko PRZYZWOLIŁ na rozwój > tego procederu. W szkole, w której pracuję też nie jest łatwo. Są tzw. trudne > klasy, jednak znamiennym jest fakt, że w stosunku do niektórych nauczycieli, > młodzież NIGDY nie pozwala sobie na złe zachowanie, natomiast jej stosunek do > kilku "pseudopedagogów", jest podobny do tego, co obejrzeliśmy w tvn. Również > znamienne jest to, że z tych pseudoluzackich nauczycieli młodzież po prostu kpi > . > PS.Nie jestem w SLD, ani zadnej innej partii. Nauczyciel jest od tego aby uczyć tych co tego chcą, a jeżeli nie chcą się uczyć to pytam po co ich zmuszać do tego. Proszę nie winić nauczyciela. Większą winę ponosi prawny opiekun (rodzice). Ale jeżeli już mamy uczyć na siłę i wbrew woli, to niech na każdą lekcje oprócz nauczyciela danego przedmiotu przychodzi dodatkowo kulturysta lub ....., jeden będzie uczył a drugi pilnował by inni chociarz nie utrudniali. Powtarzam nauczyciel powinien być od tego by nauczyć tych co tego chcą, a nie prowadził wykład względem tych co wcale nie są zainteresowani nauką. Pozdrawiam internautów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Oczywiście że nie. IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 13:05 Oczywiście zgadzam sie z Tobą, ale czasami niedojrzały dorosły nauczyciel potrafi skutecznie (i systematycznie - na codziennych zajęciach) psuć pracę rodziców. Nauczyciele często narzekają, że rodzice, nie mają zbyt dużo czasu dla swoich pociech. Cóż, takie czasy... Jednak uważam, że w kontaktach z młodzieżą najważniejsza jest UWAGA, jaką skupiamy na jej problemach (można spędzac z drugim człowiekiem długie godziny i nie mieć pojęcia, o czym myśli). Problem w tym, że, jeżeli porządny, ale zapracowany człowiek przekazuje swojemu dziecku pewne wartości, a później, w szkole, dziecko styka się z chamstwem, przemocą, biernością lub nieuczciwością i to w wydaniu nauczyciela - robi mu się woda z mózgu. W naszej podświadomości - nauczyciel - to ktoś, z kogo należy brać przykład, on przecież UCZY. Nauczyciel ma uczyć również pewnych postaw moralnych. Chyba nikt nie chciałby, żeby jego dziecko pobierało naukę u genialnego nauczyciela matematyki, który jest używającym przemocy chamem. Dzieci przecież codziennie spędzają w szkole 7-8 godzin - to 1/3 ich życia. Zakładając, że śpią - 8 godzin; na boisku, czy innych zajęciach (sks, hobby, dodatkowe lekcje) - spędzają 3 godziny; odrabiają lekcje - 3 godziny.Zostają 2 godziny, w tym jedzą, myją się, gadają przez telefon itp. i to jest również czas kontaktu z rodzicami. Rachunek jest prosty. Szkoła nie może zrzucać z siebie odpowiedzialności za poziom moralny młodzieży, Jest na to odpowiedzialna na równi z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Oczywiście że nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 13:32 Gość portalu: karol napisał(a): > Oczywiście zgadzam sie z Tobą, ale czasami niedojrzały dorosły nauczyciel > potrafi skutecznie (i systematycznie - na codziennych zajęciach) psuć pracę > rodziców. Nauczyciele często narzekają, że rodzice, nie mają zbyt dużo czasu > dla swoich pociech. Cóż, takie czasy... Jednak uważam, że w kontaktach z > młodzieżą najważniejsza jest UWAGA, jaką skupiamy na jej problemach (można > spędzac z drugim człowiekiem długie godziny i nie mieć pojęcia, o czym myśli). > > Problem w tym, że, jeżeli porządny, ale zapracowany człowiek przekazuje swojemu > > dziecku pewne wartości, a później, w szkole, dziecko styka się z chamstwem, > przemocą, biernością lub nieuczciwością i to w wydaniu nauczyciela - robi mu > się woda z mózgu. W naszej podświadomości - nauczyciel - to ktoś, z kogo > należy brać przykład, on przecież UCZY. Nauczyciel ma uczyć również pewnych > postaw moralnych. Chyba nikt nie chciałby, żeby jego dziecko pobierało naukę u > genialnego nauczyciela matematyki, który jest używającym przemocy chamem. > Dzieci przecież codziennie spędzają w szkole 7-8 godzin - to 1/3 ich życia. > Zakładając, że śpią - 8 godzin; na boisku, czy innych zajęciach (sks, hobby, > dodatkowe lekcje) - spędzają 3 godziny; odrabiają lekcje - 3 godziny.Zostają 2 > godziny, w tym jedzą, myją się, gadają przez telefon itp. i to jest również > czas kontaktu z rodzicami. Rachunek jest prosty. Szkoła nie może zrzucać z > siebie odpowiedzialności za poziom moralny młodzieży, Jest na to odpowiedzialna > > na równi z rodzicami. Lecz każdy ma prawo podejmować decyzję za siebie, ale i odpowiadać za swoje czyny. Winiąc pedagoga zrzucamy odpowiedzialność na nauczyciela,jest to jednoznaczny sygnał, że w sytuacji wymienionej odpowiadam nie ja tylko ktoś anonimowy lub jak w sytuacji wymienionej nauczyciel. Proste, dajmy ludziom prawo odpowiadać za swoje decyzję, czy to dużo kosztuje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Oczywiście że nie. IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 14:47 Nie powiedziałem, że ci młodzi są bez winy i nie powinni odpowiedzieć za swoje zachowanie. Nic podobnego. Jest wina, musi być kara. To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Ale poza winą jest jeszcze odpowiedzialność za to, że w ogóle do takiej sytuacji doszło. To nie był incydent. Proces trwał od dawna. "Dojrzały" pan nauczyciel hodował sobie oprawców w majestacie prawa (podobno dyrekcja wiedziała o sprawie od dawna). I za tę "hodowlę" powinien odpowiedzieć wraz z tymi, którzy wiedzieli. Psychoza strachu paraliżowała nauczyciela, ale młodzi też byli pod wpływem pewnej psychozy. Typowy schemat kat-ofiara. Jednak ofiara, jeżeli nie ma wystarczająco dużo siły, by wyzwolić się z rąk kata, staje się swoim własnym oprawcą, godząc się na taki stan rzeczy. A kat jest ofiarą swego własnego sadyzmu, ale też jest (paradoksalnie) ofiarą swej ofiary, która mu zezwala na takie traktowanie. Trochę to wszystko skomplikowane, polecam podręczniki psychologii. Biorąc jednak pod uwagę, że oprawcami była młodzież, na której powinien odbywać się proces wychowawczy, uważam, że nauczyciel, niestety nie podołał. Cóż, nie każdy ma prawdziwe predyspozycje do uprawiania tego zawodu. Szkoda tylko, że "materiałem", który podlegał swoistej "obróbce pedagogicznej" są młodzi, żywi ludzie, którzy prawdopodobnie poniosą najcięższe konsekwencje. A ci, którzy poszli na pedagogikę, lub anglistykę z elementami pedagogiki, z powodu braku pomysłu na życie, będą lamentować na temat dzisiejszej młodzieży. Gdyby neurochirurg zemdlał na widok krwi, podczas operacji i ciachnął chorego po otwartym mózgu, nikt nie miałby wątpliwości, że nie nadaje się on do tego zawodu, gdy natomiast "pedagog" dostaje do ręki małego człowieka, ma pracować na jego (niewątpliwie) delikatnej psychice i coś mu nie wychodzi, to jakoś nikt nie kwestionuje jego predyspozycji. Kiedyś mówiono, że ksiądz, lekarz i nauczyciel- to nie zawody, lecz misja z powołania, bo "materiałem" jest ludzkie życie, ale to dawne bajki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Oczywiście że nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 14:57 Gość portalu: karol napisał(a): > Nie powiedziałem, że ci młodzi są bez winy i nie powinni odpowiedzieć za swoje > zachowanie. Nic podobnego. Jest wina, musi być kara. To nie ulega najmniejszej > wątpliwości. Ale poza winą jest jeszcze odpowiedzialność za to, że w ogóle do > takiej sytuacji doszło. To nie był incydent. Proces trwał od dawna. "Dojrzały" > pan nauczyciel hodował sobie oprawców w majestacie prawa (podobno dyrekcja > wiedziała o sprawie od dawna). I za tę "hodowlę" powinien odpowiedzieć wraz z > tymi, którzy wiedzieli. Psychoza strachu paraliżowała nauczyciela, ale młodzi > też byli pod wpływem pewnej psychozy. Typowy schemat kat-ofiara. Jednak ofiara, > > jeżeli nie ma wystarczająco dużo siły, by wyzwolić się z rąk kata, staje się > swoim własnym oprawcą, godząc się na taki stan rzeczy. A kat jest ofiarą swego > własnego sadyzmu, ale też jest (paradoksalnie) ofiarą swej ofiary, która mu > zezwala na takie traktowanie. Trochę to wszystko skomplikowane, polecam > podręczniki psychologii. Biorąc jednak pod uwagę, że oprawcami była młodzież, > na której powinien odbywać się proces wychowawczy, uważam, że nauczyciel, > niestety nie podołał. Cóż, nie każdy ma prawdziwe predyspozycje do uprawiania > tego zawodu. Szkoda tylko, że "materiałem", który podlegał swoistej "obróbce > pedagogicznej" są młodzi, żywi ludzie, którzy prawdopodobnie poniosą najcięższe > > konsekwencje. A ci, którzy poszli na pedagogikę, lub anglistykę z elementami > pedagogiki, z powodu braku pomysłu na życie, będą lamentować na temat > dzisiejszej młodzieży. Gdyby neurochirurg zemdlał na widok krwi, podczas > operacji i ciachnął chorego po otwartym mózgu, nikt nie miałby wątpliwości, że > nie nadaje się on do tego zawodu, gdy natomiast "pedagog" dostaje do ręki > małego człowieka, ma pracować na jego (niewątpliwie) delikatnej psychice i coś > mu nie wychodzi, to jakoś nikt nie kwestionuje jego predyspozycji. Kiedyś > mówiono, że ksiądz, lekarz i nauczyciel- to nie zawody, lecz misja z powołania, > > bo "materiałem" jest ludzkie życie, ale to dawne bajki... Proszę o podanie szkoły psychologii to chętnie skorzystam, gdyż jak na razie to mamy różne poglądy i różne zapatrywanie na ten świat. Moja podstawowa zasada to dać każdemu możliwość działać ale i odpowiadać za to co czyni. Jako psycholog jak mniemam to wiesz jaka to szkoła. Pozdrawiam wszystkich którzy są za i przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Oczywiście że nie. IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 16:16 Napisałeś :"Moja podstawowa zasada to dać każdemu możliwość działać ale i odpowiadać za to co czyni." Uważasz, że należy w jednym rzędzie postawić młodzież, z którą i nad którą należy pracować i pseudowychowawców, którzy knocą ten proces? Młody człowiek to nie bardziej lub mniej przypadkowy zlepek genów, który ma rozwijać się żywiołowo, a potem odpowiadać za ten żywioł. Gdyby tak było, rodzice i szkolni wychowawcy nie byliby potrzebni. Postawy agresywne, chamskie, czy bierne nie biorą się same z siebie. Dzieci uczą się naśladując. To zaczyna się już w piaskownicy. Dorośli nawet chwalą cwaniactwo, czy tupet: on to sobie da radę w życiu! Tylko że czasem z takiego "zaradnego" parolatka wyrasta krętacz, czy złodziej, a ze zbyt energicznego przywódcy w piaskownicy - boss gangu osiedlowego. I tu jest pole do działania dla wychowawców - by pewne wrodzone cechy, które mogłyby w przyszłości skrzywdzić dziecko i otoczenie - właściwie ukierunkować. Inteligentny człowiek - to zarówno inteligentny naukowiec jak i inteligentny bandyta. Wybierać potrafi człowiek emocjonalnie ukształtowany, a dziecko, czy młodzież jeszcze się rozwija. I uczy. I trzeba mu w tym pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Oczywiście że nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 16:45 Gość portalu: karol napisał(a): > Napisałeś :"Moja podstawowa > zasada to dać każdemu możliwość działać ale i odpowiadać za to co czyni." > Uważasz, że należy w jednym rzędzie postawić młodzież, z którą i nad którą > należy pracować i pseudowychowawców, którzy knocą ten proces? > Młody człowiek to nie bardziej lub mniej przypadkowy zlepek genów, który ma > rozwijać się żywiołowo, a potem odpowiadać za ten żywioł. Gdyby tak było, > rodzice i szkolni wychowawcy nie byliby potrzebni. Postawy agresywne, chamskie, > > czy bierne nie biorą się same z siebie. Dzieci uczą się naśladując. To zaczyna > się już w piaskownicy. Dorośli nawet chwalą cwaniactwo, czy tupet: on to sobie > da radę w życiu! Tylko że czasem z takiego "zaradnego" parolatka wyrasta > krętacz, czy złodziej, a ze zbyt energicznego przywódcy w piaskownicy - boss > gangu osiedlowego. I tu jest pole do działania dla wychowawców - by pewne > wrodzone cechy, które mogłyby w przyszłości skrzywdzić dziecko i otoczenie - > właściwie ukierunkować. Inteligentny człowiek - to zarówno inteligentny > naukowiec jak i inteligentny bandyta. Wybierać potrafi człowiek emocjonalnie > ukształtowany, a dziecko, czy młodzież jeszcze się rozwija. I uczy. I trzeba mu > > w tym pomóc. Oczywiście zgadzam się, że jest to osobowość nie ukrztałtowana, ale czy należy to tolerować. Wręcz przeciwnie, już od dziecka należy uczyć, obserwując rób, ale odpowiadaj. Już dziecko musi wybierać między tym czy wierzy własnym zmysłom, czy wierzy w to co mi się mówi. Jeżeli połkniesz cukierka to zatracisz smak, i to należy dziecku uświadomić, ale już decyzję należy zostawić jemu, czy chce go połknąć, czy czuć jego smak. W pewnym momencie odczuje różnice. Dlatego, jeżeli myślimy o przyszłości to dajmy ludziom odpowiadać za swoje czyny. Zanik odpowiedzialności widzimy wyraźnie w swerach rządowych i to są efekty zaniku samokontroli. Zawsze najłatwiej zgonić niepowodzenia na system, pedagogów itp. instytucje. Pytam jeszcze raz dlaczego pozbawiamy człowieka podstawowego prawa "odpowiedzialności". Jest to najważniejsze prawo od urodzenia do śmierci. Wszelkie decyzje i wybory dotyczące człowieka świadomego siebie i swojego losu należeć mogą wyłącznie do niego samego. Pozdrawiam adwersarza Karola i dziękuję za miłą konwersację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IZA Re: Oczywiście że nie. IP: *.dsmedia.pl 06.09.03, 15:17 Siedzę od godziny i czytam Wasze opinie w sprawie. Też uczę, ale na szczęście w podstawówce i do tego sprawia mi to satysfakcję. Nie jestem doskonałym nauczycielem, rzadko tacy bywają, jak wszędzie. W żadnej szkole, żadnemu nauczycielowi nie jest lekko, niektórym na pewno bardzo ciężko, ale kogo to obchodzi oprócz nas? Wściekłam się najbardziej, gdy gdy usłyszałam stanowisko nauczycieli i dyrekcji z Torunia. Jak można nie widzieć, nie słyszeć co się u mnie dzieje? Tak wszystko jest pięknie? Zawsze było tak pięknie, bo nawet wyniki mierzenia jakości pracy były wspaniałe? Oszukują sami siebie, bo też boją się o opinie, o swoją pracę. Bo tak już jest, że nawet jak się dzieje źle, to należy udawać, że jest o.k. bo kuratorium, bo dobro dzieci, bo rodzice... Bardzo się cieszę, że wreszcie coś zaczyna się dziać w sprawie chorej polskiej szkoły. Mam nadzieję, że cała ta sytuacja obudzi wszystkich. Może wreszcie dotrze do ludzi to, że od nauczyciela wymaga się tylko, a to zeby się dokształcał, aby nie stresował ucznia, nie naruszał jego godności, aby przestrzegał jego praw. Uczeń natomiast, jak to dzięki Bogu zauważyła pani z ministerstwa, nie pamięta o swych obowiązkach, tak jak i jego rodzice zresztą. A mnie upominany w toalecie palący dwunastolatek może napluć na plecy, bo najwyżej może dostać uwagę, wysłuchać reprymendy dyrektora, przyjść z Mamą, która będzie bardzo zdziwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Oczywiście że nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 15:28 Gość portalu: IZA napisał(a): > Siedzę od godziny i czytam Wasze opinie w sprawie. Też uczę, ale na szczęście w > > podstawówce i do tego sprawia mi to satysfakcję. Nie jestem doskonałym > nauczycielem, rzadko tacy bywają, jak wszędzie. W żadnej szkole, żadnemu > nauczycielowi nie jest lekko, niektórym na pewno bardzo ciężko, ale kogo to > obchodzi oprócz nas? Wściekłam się najbardziej, gdy gdy usłyszałam stanowisko > nauczycieli i dyrekcji z Torunia. Jak można nie widzieć, nie słyszeć co się u > mnie dzieje? Tak wszystko jest pięknie? Zawsze było tak pięknie, bo nawet > wyniki mierzenia jakości pracy były wspaniałe? Oszukują sami siebie, bo też > boją się o opinie, o swoją pracę. Bo tak już jest, że nawet jak się dzieje źle, > > to należy udawać, że jest o.k. bo kuratorium, bo dobro dzieci, bo rodzice... > Bardzo się cieszę, że wreszcie coś zaczyna się dziać w sprawie chorej polskiej > szkoły. Mam nadzieję, że cała ta sytuacja obudzi wszystkich. Może wreszcie > dotrze do ludzi to, że od nauczyciela wymaga się tylko, a to zeby się > dokształcał, aby nie stresował ucznia, nie naruszał jego godności, aby > przestrzegał jego praw. Uczeń natomiast, jak to dzięki Bogu zauważyła pani z > ministerstwa, nie pamięta o swych obowiązkach, tak jak i jego rodzice zresztą. > A mnie upominany w toalecie palący dwunastolatek może napluć na plecy, bo > najwyżej może dostać uwagę, wysłuchać reprymendy dyrektora, przyjść z Mamą, > która będzie bardzo zdziwiona. Daliśmy prawa, zapomnieliśny o odpowiedzialności za te prawa. Gorące pozdrowienia dla IZY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Oczywiście że nie. IP: *.sympatico.ca 06.09.03, 17:06 KArol, ten nauczyciel nie pracuje juz w szkole jakbyc pominal ta informacje.pracuje w LO i jest zadowolony z pracy.Nikt mu nie ubliza i nie wlazi na glowe - po prostu pracuje z NORMALNA mlodzieza.Pewnikiem oni tez probuja na ile mozna zagadac belfra, odciagnac od odpytywania - kazdy to robil i robic beda kolejne pokolenia mlodziezy.Ten nauczyciel uczyl tez i inne klasy i jakos nikt nie poniewieral nim. Wiele pokolen uczniow dokuczalo roznym nauczycielom ale jakos nie bylo mowy o takich drastycznych sprawach.I mylisz sie - facet poskarzyl sie dyrektorce i wychowawcy - i uslyszal ze oni juz tacy sa. I dziwne jest ze jakos nigdy nie wini sie zwyrodnialej mlodziezy tylko jak nauczyciel nie moze zapanowac nad chamstwem to nieudacznik czy pozal sie boze belfer.A teraz popatrz - jaka wojna rozpetalaby sie jakby ten nauczyciel wzial za ryuja prowodyra i troche go poobijal przywszystkich?Juz teraz oburzeni pozal sie boze rodzice zwalaja wine na angliste.Ich dzieciaczki przeciez sa niewinne, to on ich sprowokowal.Postaw sie na chwile na miejscu tego czlowieka.A potem go osadzaj. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka bzdura IP: 80.51.253.* 06.09.03, 17:52 nie zgadzam się!!!! Po resocjalizacjii dość długo pracowałam z młodocianymi bandytami, narkomanami i dawałam sobie radę ( system jest "trochę" inny) teraz uczę w gimnazjum matematyki i proszę mi uwierzyć, że z bandą 13 wyrostków, agresywnych, zaćpanych nie dałabym sobie rady! Miewam uczniów agresywnych ( matematyka dla większości nie jest ulubionym przedmiotem ;-)), ale nie w takiej ilości, poza tym mam normalna dyrekcję i grono....., jest także coś taliego jak pedagogizacja rodziców. Sądzę że w tej szkole najmniej winy ponosi belfer "pierdoła". Życzę mu normalnego grona i dyrekcji w nowej szkole, z tego co wiem to z młodzieżą nie ma problemu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Oczywiście że nie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.03, 15:21 Pracuję w szkole od 7 lat i w pełni popieram to co napisałeś. Takie sytuację są winą nauczyciela, który gdzieś na początku popełnił błąd w relacjach z tą klasą. Nie trzeba być gruboskurnym chamem żeby zbudować sobie prawidłowe relacje z uczniami, należy jedynie wytyczyć jasne granicę i zasady i konsekwentnie się ich trzymać. Praca w szkole nie jest łatwym kawałkiem chleba ale jeżeli wykonuje się ją dobrze daje dużo satysfakcj.Współczuję temu człowiekowi ale myślę, że szkoła to nie miejsce dla niego. Nie można czegoś robić za wszelką cenę, trzeba mieć troszeczkę szacunku do siebie i jeżeli nie daję sobie rady potrafić powiedzieć dość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Oczywiście że nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 19:22 Ciekawa jestem czy uczyłaś w gimnazjum w klasie gdzie kilku "milusińskich" ma kuratora, sprawy w sadzie i rodziców, którzy się boją własnych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: Oczywiście że nie. IP: 62.233.240.* 06.09.03, 01:16 Bzdura, panie Howser, gdyby ten nauczyciel odpowiedzial uczniom w taki sposob jak oni odzywaja sie do niego dosta;by nagane i wilczy bilet, wiec nie pieprz pan panie Howser, jak sie pan nie znasz, btw. jedyne co mogl zrobic to wyjsc z klasy i poskarzyc sie dyrektorce, ktora najprawdopodobniej powiedzialaby mu, ze to "taka klasa". :\ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 12:50 Gość portalu: Howser napisał(a): > Nie mogę się zgodzić ze zdaniem, że był on pasjonatem zawodu. > Opisana sytuacja jest nagminna (powtórzę NAGMINNA) w tym kraju, > choć przeraża skala. W Toruniu nastąpiło jedynie ekstremum. > Agresja grupy wobec słabych psychicznie nauczycieli, ludzi > nie 'czujących' tego zawodu była normalna i codzienna w > podstawówkach przed reformą, a przypuszczam że > w 'dziewięciolatkach' jest znacznie gorzej w ostatniej klasie. > Nauczyciele języka obcego w szkołach, zwłaszcza angielskiego, są > najczęściej 'odpadami' którzy nie znaleźli lepszej pracy. > Całkowicie nie radzą sobie na lekcjach, są zdani na łaskę > uczniów. Tylko od młodzieży zależy, czy pozwolą na prowadzenie > lekcji, czy wymuszą zmianę realizowanego programu, czy łaskawie > zechcą przyjść na lekcje, czy pozwolą na zrobienie kartkówki, > sprawdzianu, czy umożliwią nauczycielowi egzekwowanie zakazu > ściągania... czy wyrzucą go przez okno (parterowe - Poznań, SP > nr 75 pięć lat temu). Dobry nauczyciel nie pozwoli na > eskalację 'anarchistycznych' zachowań, lecz słaby nauczyciel (a > takimi najczęściej są językowcy i katecheci) nie ma szans ze > zgraną klasą. A w takiej zawsze 'elementy' wezmą górę > nad 'normalnymi' Stefanami. Dlaczego uszczęśliwiamy na siłę tych co tego nie chcą. Nie interesuje ciebie nauka, wolna droga, ale za parę lat musisz sobie uświadomić, że to był twój wybór i konsekwencję ponoszę tylko i wyłącznie ja sam i proszę nie zganiać to na system lub podobne stwierdzenia. Każdy człowiek ma prawo podejmować decyzję względem siebie, ale ma także prawo odpowiiadać za czyny które dokonuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 15:34 Kilka lat temu mój syn uległ wypadkowi w klasie. Kolega złamał mu nogę. Stało się to NA LEKCJI GEOGRAFII W CZWARTEJ KLASIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ. Kolega mianowicie biegał po ławkach i w końcu wywalił się razem z ławką wprost na nogę mojego syna. Zapytałem nauczyciela - jak to możliwe, biegał na lekcji po ławkach? I co mi odpowiedział nauczyciel? "On tak zawsze biega, ja mu mówię, żeby nie biegał, ale on mnie nie słucha". Okazało się też, że pan "nauczyciel" w takiej sytuacji stoi obok i krzyczy na inne dzieci, by się odsunęły, bo kolega biegnie po ławkach i coś sie może stać. Na takie wieści, ze zdumienia odebrało mi mowę, postanowiłem zobaczyć, jak jest na innych lekcjach. Jednak na wszystkich innych lekcjach "biegający" kolega siedział spokojnie w ławce. Tylko na geografii rozrabia. Nauczyciele wprawdzie wiedzieli, że chłopiec jest bardzo żywiołowy, lecz nie pozwolili mu na niewłaściwe zachowanie. Ponadto dowiedziałem się, że na lekcji geografii(u tego samego nauczyciela) w innych klasach również dzieciaki szaleją. A pan stoi i nieśmiało prosi o spokój. A co na to dyrekcja szkoły? Pani dyrektor wysłuchawszy mnie, pokiwała głową i rzekła: Widzi pan, w jakich warunkach my musimy pracować? Pragnę nadmienić, że pan od geografii z wykształcenia jest zawodowym żołnierzem, który na emeryturze dorabiał sobie w szkole... Może ci młodzi z Torunia też byli edukowani przez podobnych "pedagogów", a teraz mają we łbach siano (z wojskowych sienników). Uważam, że młodzi z Torunia muszą poznać gorycz ostrej kary, ale nie wolno ich zostawiać na pastwę losu, wszak są ofiarami nieudolnego systemu, który dopuszcza do wykonywania odpowiedzialnego zawodu każdego, kto nie dostał się na inny kierunek. Z góry przepraszam prawdziwych NAUCZYCIELI. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 16:09 Gość portalu: karol napisał(a): > Kilka lat temu mój syn uległ wypadkowi w klasie. Kolega złamał mu nogę. Stało > się to NA LEKCJI GEOGRAFII W CZWARTEJ KLASIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ. Kolega > mianowicie biegał po ławkach i w końcu wywalił się razem z ławką wprost na nogę > > mojego syna. Zapytałem nauczyciela - jak to możliwe, biegał na lekcji po > ławkach? I co mi odpowiedział nauczyciel? "On tak zawsze biega, ja mu mówię, > żeby nie biegał, ale on mnie nie słucha". Okazało się też, że pan "nauczyciel" > w takiej sytuacji stoi obok i krzyczy na inne dzieci, by się odsunęły, bo > kolega biegnie po ławkach i coś sie może stać. Na takie wieści, ze zdumienia > odebrało mi mowę, postanowiłem zobaczyć, jak jest na innych lekcjach. Jednak na > > wszystkich innych lekcjach "biegający" kolega siedział spokojnie w ławce. Tylko > > na geografii rozrabia. Nauczyciele wprawdzie wiedzieli, że chłopiec jest > bardzo żywiołowy, lecz nie pozwolili mu na niewłaściwe zachowanie. Ponadto > dowiedziałem się, że na lekcji geografii(u tego samego nauczyciela) w innych > klasach również dzieciaki szaleją. A pan stoi i nieśmiało prosi o spokój. A co > na to dyrekcja szkoły? Pani dyrektor wysłuchawszy mnie, pokiwała głową i > rzekła: Widzi pan, w jakich warunkach my musimy pracować? > Pragnę nadmienić, że pan od geografii z wykształcenia jest zawodowym > żołnierzem, który na emeryturze dorabiał sobie w szkole... > Może ci młodzi z Torunia też byli edukowani przez podobnych "pedagogów", a > teraz mają we łbach siano (z wojskowych sienników). > Uważam, że młodzi z Torunia muszą poznać gorycz ostrej kary, ale nie wolno ich > zostawiać na pastwę losu, wszak są ofiarami nieudolnego systemu, który > dopuszcza do wykonywania odpowiedzialnego zawodu każdego, kto nie dostał się na > > inny kierunek. Z góry przepraszam prawdziwych NAUCZYCIELI. Pozdrawiam. > > > Po pierwsze to nie jest odpowiedź na mój post; Po drugie jakim prawem pozbawiasz podstawowych praw konstytucyjnych (obywatelskich) innych. Prawda wiek, ale czy należy brać pod uwaę wiek kalendarzowy, czy wiek emopcjonalny. Jednak niezależnie, pozbawiasz podstawowej zasady Konstytucji RP (prawa i obowiązki) bez tego jakkolwiek byś nie pisał pozbawiasz praw ucznia lub jego rodziców. Natomiast całą winą obarczasz system, z jego nie wykształconym pedagogicznie nauczycielem. Powtarzam daj odpowiadać za swoje czyny każdemu. To jest podstawowa zasada psychologii. Wszelkie decyzje i wybory dotyczące człowieka świadomego siebie i swojego losu należeć mogą wyłącznie do niego samego. I proszę nie mówić mi o wieku. Działam jak dorosły (w mniemaniu walki z nauczycielem), więc tak samo powinnem odpowiadać. Brak było tamy w szkole, więc należy pokazać stop gdzie siła szkoły (uczniów) nie sięga. W przeciwnym razie za jakieś dwadzieścia lat obudzimy się w całkiem innym świecie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 16:39 Szkoda, że nie zajarzyłeś. Mój wywód,istotnie miał być przykładem ukazującym nieudolny system kształtujacy (bardzo) młodych ludzi. Przytłaczająca wiekszość nauczycieli to sfrustrowani, niepewni przyszłości ludzie, którzy swoje emocje przenoszą na swych wychowanków, lub odbębniają godziny w szkole, będąc myślami gdzie indziej. Jeden niedouczony i nieodpowiedzialny nauczyciel geografii jest tu bez znaczenia, jeszcze jeden przykład. Jeżeli uważasz, w mniemaniu walki z nauczycielem, młodzież z Torunia czuła się dorosła, to jesteś w błędzie. To pan nauczyciel zniżył sie do poziomu smarkaczy, a nawet jeszcze niżej (nie reagując odpowiednio wcześnie)i dlatego poczuli się sprowokowani. Potem rzeczywiście juz był zywioł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 17:08 Gość portalu: karol napisał(a): > Szkoda, że nie zajarzyłeś. Mój wywód,istotnie miał być przykładem ukazującym > nieudolny system kształtujacy (bardzo) młodych ludzi. Przytłaczająca wiekszość > nauczycieli to sfrustrowani, niepewni przyszłości ludzie, którzy swoje emocje > przenoszą na swych wychowanków, lub odbębniają godziny w szkole, będąc myślami > gdzie indziej. Jeden niedouczony i nieodpowiedzialny nauczyciel geografii jest > tu bez znaczenia, jeszcze jeden przykład. Jeżeli uważasz, w mniemaniu walki z > nauczycielem, młodzież z Torunia czuła się dorosła, to jesteś w błędzie. To pan > > nauczyciel zniżył sie do poziomu smarkaczy, a nawet jeszcze niżej (nie reagując > > odpowiednio wcześnie)i dlatego poczuli się sprowokowani. Potem rzeczywiście juz > > był zywioł. Tak są krztałceni właśnie na studiach. Przychodzą młodzi, sfrustrowani, gdzie w szkole średniej albo należy być dobrym uczniem i być wytykanym palcami przez innych uczniów, albo przystosować się do otoczenia rówieśników i olać wszystko, co już doprowadza do frustracji zdolnych uczniów. Uważam, że gdzieś należy powiedzieć STOP. Nie można zaniżać ciągle poziomu nauki do uczniów może nie tyle nie zdolnych ale leniwych. Dajmy wybór uczniom. Nie każdy musi być geniuszem. Ale też dajmy szansę nauczycielowi któremu może brak zdolności nawiązania kontaktu z jak to niektórzy określają "trudną młodzieżą". Ale dajmy jej wybór i możliwość decydowania o swoim losie. Inaczej nigdy nie wyjdziemy z błędnego koła. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.mediacom.pl 06.09.03, 17:46 Mój, dziś już 16 letni człowiek, oglądając reportaż o szkole w Toruniu, zapytał "dlaczego ten facet (nauczyciel) nic nie robi? przecież może po prostu wyjść z klasy, on to chyba lubi". Dało mi to do myślenia. Mnie też, jak wszystkich rodziców czeka jeszcze parę lat żmudnego procesu dorastania pociech. Jak każdy rodzic chciałbym dla moich dzieci jak najlepiej. Trudno nie przyznać Ci racji; pozwólmy swoim dzieciakom wybierać, poszukiwać, ale zatroszczmy się zawczasu o ich morale, światopogląd. Wtedy będziemy spokojni o te wybory. Kiedyś usłyszałem taką mniej więcej wypowiedź: tysiące razy bedzie cię szlag trafiał, oglądając sajgon w pokoju syna, będziesz setki razy dostawać apopleksji wysłuchując jego 15-letnich poglądów, włosy z głowy będziesz rwać, by nie wylądowac w wariatkowie, gdy zobaczysz jego zeszyty itp. Pamętaj jednak, ustal warunki, trzymaj klasę, i NIGDY nie daj mu złego przykładu. Za to kiedyś tam, ze zdumieniem stwierdzisz, że ten świetny facet, siedzący z tobą przy stole - to twój dorosły syn. Optymistycznie (mam nadzieję, że nie naiwnie) pozdrawiam Wszystkich, a szczególnie ZOMO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 18:45 Gość portalu: karol napisał(a): > Mój, dziś już 16 letni człowiek, oglądając reportaż o szkole w Toruniu, > zapytał "dlaczego ten facet (nauczyciel) nic nie robi? przecież może po prostu > wyjść z klasy, on to chyba lubi". Dało mi to do myślenia. > Mnie też, jak wszystkich rodziców czeka jeszcze parę lat żmudnego procesu > dorastania pociech. Jak każdy rodzic chciałbym dla moich dzieci jak najlepiej. > Trudno nie przyznać Ci racji; pozwólmy swoim dzieciakom wybierać, poszukiwać, > ale zatroszczmy się zawczasu o ich morale, światopogląd. Wtedy będziemy > spokojni o te wybory. Kiedyś usłyszałem taką mniej więcej wypowiedź: tysiące > razy bedzie cię szlag trafiał, oglądając sajgon w pokoju syna, będziesz setki > razy dostawać apopleksji wysłuchując jego 15-letnich poglądów, włosy z głowy > będziesz rwać, by nie wylądowac w wariatkowie, gdy zobaczysz jego zeszyty itp. > Pamętaj jednak, ustal warunki, trzymaj klasę, i NIGDY nie daj mu złego > przykładu. Za to kiedyś tam, ze zdumieniem stwierdzisz, że ten świetny facet, > siedzący z tobą przy stole - to twój dorosły syn. Optymistycznie (mam nadzieję, > > że nie naiwnie) pozdrawiam Wszystkich, a szczególnie ZOMO. Można tak samo powiedzieć o lekarzu w trakcie operacji, może po prostu wyjść ze sali operacyjnej gdy mu coś nie wychodzi, przepraszam za porównanie, ale to tylko świadczy o jego zaangażowaniu w swój zawód i we wiarę w to co wykonuję. Proszę nie winić nauczyciela. Pytam, dlaczego w RP większe prawa ma przestępca niż ofiara, urzędnik niż petent, można tu wymieniać w nieskończonośc. Odpowiedź jest prosta: brak odpowiedzialności za czyny niezależnie od stanowiska jakie kto zajmuje. I my to wpajamy już w trakcie rozwoju dziecka, jesteś najpiękniejszy, jesteś najmądrzejszy itp. Gdy taka osoba dojrzewa napotyka na podobnych sobie, i co, nie wszyscy się mieszczą na szczycie co prowokuje do frustracji. Gdzieś to należy rozładować, brak ukierunkowania na tworzenie, to należy się wykazać niszcząc, w szkole najbliżej jest nauczyciel. Wymagania w stosunku do nauczyciela są inne niż np. do przywódcy grupy która ma panować nad wszystkim, nauczyciel ma uczyć przedmiotu nie zaś walczyć by być przywódcą, gdyż wtedy zatraca podstawowy cel swojej działalności w której się kształcił. Powtarzam: dlaczego uciekamy od wolności, od odpowiedzialności za swoje czyny. Gdyż tak jest wygodnie, i jest to niezależne od wieku fizycznego. Bardzo często u ludzi dorosłych brak jest odpowiedzialności za swoje czyny, o czym to świadczy? Są to pozostałości z okresu dojrzewania, tolerowanie fanaberii dziecka, gdy dziecko tupie aby mu coś kupić to należy to zrobić dla świętego spokoju itp. sytuacje. Sami kształtujemy agresje ale później winimy innych za swoje błędy. Pozdrawiam za konstruktywną dyskusję Karola ale też innych internautów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 18:58 Przepraszam ale na dziś muszę kończyć chociaż dyskusja była bardzo sensowna. Jeżeli czas dopisze to odezwę się jutro. Pozdrawiam wszystkich a szczególnie Karola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie uogólniaj Re: Dlaczego uszczęśliwiamy tych co tego nie chcą IP: *.promax.media.pl 08.09.03, 19:31 Karol,nie obrażaj,proszę,wojska-mój ojciec tez uczy w szkole,ma przygotowanie pedagogiczne,i znakomicie radzi sobie z uczniami i bardzo pomaga mu doświadczenie zawodowe wyniesione z wojska-tam również był wykładowcą i pracował ze znacznie gorszymi ludźmi.Więc nie uogólniaj i zastanów się najpierw,co piszesz,bo możesz kogoś urazić.A siano w głowie może Ty masz? Odpowiedz Link Zgłoś
madee1 Re: Oczywiście że nie. 06.09.03, 13:55 Gość portalu: Howser napisał(a): > Nauczyciele języka obcego w szkołach, zwłaszcza angielskiego, są > najczęściej 'odpadami' którzy nie znaleźli lepszej pracy. > Całkowicie nie radzą sobie na lekcjach, są zdani na łaskę > uczniów. Brawo, mój drogi. Wygłoś tę opinię przy swoim dziecku, a potem obserwuj jak się będzie zachowywać w szkole po tym, jak usłyszało od taty, że nauczyciele to nieudacznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOMO Re: Oczywiście że nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 13:59 madee1 napisała: > Gość portalu: Howser napisał(a): > > > Nauczyciele języka obcego w szkołach, zwłaszcza angielskiego, są > > najczęściej 'odpadami' którzy nie znaleźli lepszej pracy. > > Całkowicie nie radzą sobie na lekcjach, są zdani na łaskę > > uczniów. > > Brawo, mój drogi. Wygłoś tę opinię przy swoim dziecku, a potem obserwuj jak > się będzie zachowywać w szkole po tym, jak usłyszało od taty, że nauczyciele > to nieudacznicy. > Popieram, po co wysyłają do szkoły swoje dzieci, przecież wiedzą lepiej co im potrzeba Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fortschritt Re: Oczywiście że nie. 06.09.03, 23:28 Współczuję Ci seredecznie, Howser, jeśli to, co napisałeś w tym poście to naprawdę Twoje poglądy. Ja osobiście jestem germanista. Jakiś czas temu pracowałem jako nauczyciel niemieckiego. Nie uważam się bynajmniej za jakiś odpad. Wykonywałem tę pracę, gdyz lubiłem swój zawód nauczyciela i lektora. Zmieniłem później pracę, gdyż nadszedł moment,że w skostniałej strukturze systemu szkolnego nie dam rady nic zmienić. Ci "mocni, silni" nauczyciele, o których piszesz, moim zdaniem nie są , w iększości, tymi prawdziwymi "PEDAGOGAMI" To jest taka grupa "starszych" przeważnie nauczycieli, którzy mają wyrobione dobre ukłądy ze zwierzchnictwem i dlatego mogą sobie pozwolić na bycie surowymi. W rzeczywistości nie ma w nich nic z pedagoga. NIe mają za grosz empatii a ich jedyną reakcja na problemy ucznia jest wrrzask i zastraszanie młodego człowieka. Ale jeśli chodzi o meritum tej sprawy, to moimm zdaniem, jako byłego nauczyciela, winny jest chory system z nastawieniem prouczniowskim. Dyrekcja szkoły toleruje wiele nagannych zachowań, gdyż takie są TENDENCJE i zalecenia, częśto pośrednie, kierowane odgórnie. Świadczyć mmoże o tym chociażby sutuacja, kiedy pod koniec sierpnia, kiedy około 30 osób w gimnazjum jest zagrożona tym, że nie uzyska promocji, i organizowane są egzaminy poprawkowe, to "biedny", zdenerwowany i "sfrustrowany" od nacisków urzedników dyrektor biega od nauczyciela do nauczyciela i mówi "Puść go, jeśli możesz, jeśli on się wogóle zjawi to puść,go, bo nie wiem jak się wytłumaczę z takiej ilości niepromowanych osób", wytłumaczę - chodzi oczywiście o reakcję kuratorium i wydziału oświaty. Cały problem sprowadza się mniej więcej do tego, jaki istnieje w orzecznictwie sądu, kiedy to bandyci biegają po wolności a ofiary są sądzone z powodu przekroczenia granic obrony koniecznej. Więc PROSZE CIE BARDZO!!!!! NIe szukaj winy u Katechetów i "językowcó", bo to są z reguły najlepsi nauczyciele!!!! I nie zapominaj, że nauczyciel to nie OCHRONIARZ pilnujący młodych bandytów w czasie lekcji. Wszak ci "uczniowie" mają jeszcxze rodzicó, któzy zamiast ich wychowywać, często podważają jeszcze i tak niski autorytet nauczycieli, dyskutując uszczypliwie na temat "biednych pedagogów" w obecności swoich "pociech" A co do Twojego argumentu,że wśród tych "językowcó" chodzi o odpady, gdyż pracują akurat w tak mało płątnym zawodzie, to powiem jedno: Nie dla każdego pieniądze są najważniejszą motywacją do pracy. Ciesz się,że tak jest, bo gdyby było inaczej to nie napisałbyś tego posta, gdyż nie miałby kto nauczyć Cię rozpoznawania literek i nie wiedziałbyś, w który klawisz stuknąć. Więc ciesz się,że są tacy "nieudacznicy" - językowcy i katecheci. I do tego ostatniego, w postaci spowiednika powinieneś się udać po napisaniu swojej krzywdzącej opinii. POzdrawiam serdecznie - germanista - "udacznik" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurice Re: Teraz okaże się, że to nie wyjątek... IP: *.88net.trzepak.pl 08.09.03, 04:01 Banda cykorow tu pisze. Wszystko na co was stac to wylewanie swoich frustracji na roznych forach internetowych. Prawda ? Przyznajcie sie ! Czy wy opiekujecie sie swoimi dziecmi ? Na prawde poswiecacie im swoj czas ? Zeby kiedys nie okazalo sie ze sami znajdziecie sie w programie w TVNie. Mowiac krotko z okazji tego co sie wydarzylo zrobcie cos wielkiego - popatrzcie na siebie. Nie piszcie mi ze jestescie normalni bo normalny czlowiek nie pisze na forum GW postow pelnych nienawisci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Filut nastepnym razem IP: *.acn.pl 06.09.03, 11:23 Filut nastepnym razem to laske zrobia Ci w pierdlu czego Ci serdecznie zycze i trzymam za to kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el SZKODA NAUCZYCIELA IP: 217.96.29.* 06.09.03, 12:17 Za kulturalny, za delikatny, aby dać sobie radę z tą hołotą. Jestem w ciężkim szoku po tym co obejrzałam, takich nauczycieli chciałaby dla moich dzieci: spokojnych nie agresywnych. Z tymi bandytami i kurwiszonami nie dał by sobie nawet rady agent specnazu. A co rodzice ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Veron [...] IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.09.03, 23:51 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezradny Re: niektorym ludziom kultura osobista nie pozwal IP: *.lodz.mm.pl 06.09.03, 17:09 slon2002 napisała: > Niektorym ludziom kultura osobista nie pozwala walczyc z dzikimi > czlekoksztaltnymi. To są pozostałości pokomunistyczne. Przez lata nas uczono:"Ty jesteś wykształcony, to musisz ustąpić temu o mniejszej inteligencji i temu, kto tej kultury nie posiada. A jeśli już doszło do dyskusji, to ukarany został nie ten, który zawinił. Poza tym, jakimi metodami dozwolonymi mamy walczyć z tymi "dzikusami"- prswazja wobec pięści? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Protest PISZCIE DO TEJ SZKOLY i KURATORIUM !!!!! IP: *.ght.iadfw.net 05.09.03, 19:45 adresy e-mailowe so podane, zarowno do szkoly jak i kuratorium Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Veron Re: PISZCIE DO TEJ SZKOLY i KURATORIUM !!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.09.03, 00:06 Gość portalu: Protest napisał(a): > adresy e-mailowe so podane, zarowno do szkoly jak i kuratorium Ale gdzie sa podane ??!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.D. PRUSZKÓW Re:Uczniowie dręczą nauczycieli IP: *.telkab.pl / 10.8.2.* 06.09.03, 10:16 Rada pedagogiczna nie podjęła żadnych decyzji. Nie wie jak się ma w tej sytuacji zachować!? Nie wie dlatego, że zwykłe draństwo uczniów na codzień stało się normą nie wymagającą ingerencji i potępienia przez pedagodów(?). Jeżeli tak jest w tym, i nie tylko, technikum, to decyzje musi podjąć ktoś z zewnątrz. Ten, kto do takich obyczajów w szkole nie zdążył się przyzwyczaić i uważa, że takie postępowanie uczniów (i reakcji pedagogów)jest karygodne i wymagające najostrzejszych sankcji. JEDYNĄ RADĄ NA TO, I NA OPAMIĘTANIE, JEST WYRZUCENIE Z PRACY DYREKTORKI, WYCHOWAWCZYNI I ROZWIĄZANIE KLASY. JEŚLI SIE TO NIE STANIE, TO ZNACZY, ŻE NIE MA SPRAWY, UZNAJEMY I AKCEPTUJEMY POSTĘPOWANIE OBU STRON, CZYLI GANGRENĘ TOCZĄCĄ SZKOŁY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HANA Re:Uczniowie dręczą nauczycieli IP: *.ols.vectranet.pl 06.09.03, 13:16 Ten, kto do takich obyczajów w szkole nie zdążył się przyzwyczaić i > uważa, że takie postępowanie uczniów (i reakcji pedagogów)jest karygodne i > wymagające najostrzejszych sankcji. JEDYNĄ RADĄ NA TO, I NA OPAMIĘTANIE, JEST > WYRZUCENIE Z PRACY DYREKTORKI, WYCHOWAWCZYNI I ROZWIĄZANIE KLASY. JEŚLI SIE TO > NIE STANIE, TO ZNACZY, ŻE NIE MA SPRAWY, UZNAJEMY I AKCEPTUJEMY POSTĘPOWANIE > OBU STRON, CZYLI GANGRENĘ TOCZĄCĄ SZKOŁY. TAK!!ZGADZAM SIE Z TOBA!! Uczniow nalezy rozdysponowac do roznych szkol, aby nie czuli ze sa silni w swojej grupie! Oczywiscie winna byc sprawa prokuratorska i kary zgodne z prawem! A RODZICE! Skandaliczne, jak szybko potrafia usprawiedliwiac swoje pociechy! Moze jednak to dla nich ostatni SYGNAL, aby zwrocili uwage, ze nie panuja nad wychowaniem wlasnych latorosli!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re:Uczniowie dręczą nauczycieli IP: *.telkab.pl / 10.8.2.* 06.09.03, 14:06 Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że anglista traci w pewnym momencie cierpliwość (ja bym tak zrobił), bierze krzesło i wali na odlew pierwszego z brzegu w łeb. Toż to wtedy dopiero rozszalałoby się piekło potępiające nauczyciela przez rodziców, przez grono pedagogiczne, które następnie pod presją rodziców usunęło pedagoga ze szkoły . Nie obyłoby się i bez prokuratora. Samomu wydarzeniu zostałby nadany charakter niewinnego wybryku, wręcz żartu, ze strony "dobrej i inteligentnej" młodzieży. ZA TAKIE EKSCESY MŁODZIEŻY, ZA WSZELKIE NARUSZENIA NORM SZKOLNYCH - ZEOR TOLERANCJI. W DOMU PRZESTRZEGAĆ TEGO MUSZĄ RODZICE, W SZKOLE - GRONO NAUCZYCIELSKIE, ŁĄCZNIE Z WOŹNYM I SPRZĄTACZKĄ! NIE MOŻE BYĆ TŁUMACZENIA ZE STRONY PEDAGOGÓW: NIC NIE WIEDZIAŁEM, NIE SŁYSZAŁEM, NIE MA W TYM NIC GROŹNEGO. TO MUSI BYC OD NOWA DŁUGOTRWAŁY PROCES. KIEROWNICTWO I NAUCZYCIELE TECHNIKUM W TORUNIU NIE MOGĄ SIĘ ZWALNIAĆ OD ODPOWIEDZIALNOŚCI I NA RÓWNI ZE SPRAWCAMI MUSZĄ PONIEŚĆ SUROWE KARY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WorldWideWeb Re: To nic nie da. IP: *.devs.ac-net.pl 06.09.03, 15:38 Mało tego, że nic nie da, to zaraz się okaże, że takich przypadków jest więcej : ( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kachna Re: To nic nie da. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.09.03, 18:04 Wg mnie pownni uczniowie tej klasy yć zawieszeni w prawach ucznia, ale konsekwencje powinna ponieść również dyrektorka tej szkoły, która - jak się podaje- wiedziała o tej sytuacji. Jestem nauczycielem i to wspominanych języków obcych i katechezy. Nie uważam się za "odpadek", a w szkole chciałam uczyć "od zawsze". Uczyłam na każdym poziomie - podstawówka, gimnazjum i LO. Winę za zaistniałą sytuację obarczyłabym dyrekcję, bo to ona w dużej kierze stanowi o atmosferze: Pracowałam u dyr., który kazał polonistom sprawdzić jeszcze raz prace maturalne, bo nie dopuszczał mozliwości, by 30% uczniów nie zdało pisemnej matury z j.polskiego; pracowałam u dyr., który nie pozwalał na wstawienie ndst uczniowi, bo "widocznie nie zrobiła Pani wszystkiego, żeby zaliczył przedmiot" (a ja siedziałam z nim po lekcjach, podawałam materiały, rozbijałam na małe cząstki materiał ze sprawdzianów...). W szkołach panuje choroba zwana "uczeń to KTOŚ, a ty, nauczycielu, rób wszystko, żeby uczniowi było dobrze i żeby nie narzekał na naszą szkołę". Dopóki tak jest wysiłki wychowawcze nauczycieli nie na wiele się zdadzą. A jeśli wejdą do szkolnictwa "granty", czyli pieniądze idące za uczniem, walka o nie zepsuje, to co jeszcze dobrze funkjconuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Tak to sie robi w USA IP: *.proxy.aol.com 07.09.03, 04:50 Moj syn chodzi do high school, odpowiednik szkoly sredniej w Polsce. Pobil sie z kolega, natychmiast wmieszlo sie ochrona, ktora jest w kazdej amerykanskiej szkole. A potem do sprawy wmieszla sie policja. Zawieszenie na dwa tygodnie, od reki "ticket" na 145 USD i sprawa w sadzie. A u nas to zaraz wielka sprawa gdy zawiesza sie uczniow, juz dawno nie powinni byc w tej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szklanka Herbaty Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszona. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 16:50 Ciekawe czego się nauczyli w tym czasie. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nevermind znam nauczycieli ktorzy nie pozwalaja sobie na 'to' IP: *.wasilkow.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 16:53 'To' czyli takie zachowanie uczniow na lekcji, przeciez jest tylu nauczycieli u ktorych TRZEBA siedziec cicho i odzywac sie tylko 'na temat'. Moim skromnym zdaniem tytulowy nauczyciel nie ma pewnych predyspozycji (ktore mozna w sobie wyuczyc) by piastowac dalej swoj chwalebny urząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KV Re: znam nauczycieli ktorzy nie pozwalaja sobie n IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 17:10 Za PRL-u nauczyciele znecali sie nad uczniami, teraz odwrotnie. Wtedy uczniowie bali sie, ze wyleca ze szkoly, teraz nauczyciele, ze straca prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: znam nauczycieli ktorzy nie pozwalaja sobie n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 17:44 Głupiś,chodziłam do szkoły za PRL-u i nikt się nade mną nie znęcał!A takie bydło to za pysk i do ciężkiej roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez cos Re: znam nauczycieli ktorzy nie pozwalaja sobie n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 18:05 Az przez proxy musiales sie zalogowac zeby nikt nie wiedzial skad piszesz takie idiotyzmy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bujo Re: znam nauczycieli ktorzy nie pozwalaja sobie n IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.36.* 05.09.03, 18:46 Gość portalu: tez cos napisał(a): > Az przez proxy musiales sie zalogowac zeby nikt nie wiedzial > skad piszesz takie idiotyzmy??? tys chyba idiota, ja tez chodzilem do szkoly podst. i sredniej za prl-u i nikt sie nade mna nie znecal, a jak ktos byl leserem to dostal wpierdol od nauczyciela wielka drewniana linijka i byl spokoj, ale nikt nie zostal uderzony za darmo, szkola to byla szkola, nie to co teraz. sam z wyksztalcenia jestem nauczycielem ale nie podjalem pracy w zawodzie, bo tak wyszlo, ale jesli mialbym uczyc takich debili to bym ich chyba pozabijal, nie zwazajac na to ze mnie wyrzuca z pracy. teraz nie mozna przypieprzyc gowniarzowi w szkole to niech chociaz rodzice zajma sie swoimi "pupilkami", bo to w 95% wina tych wspanialych rodzicow co to wychowuja swoje dzieci bezstresowo. a tak poza tym to za moich czasow to jak ktos przyniosl do szkoly jakies gadzety typy magnetofon albo aparat fotograficzny to mu nuczyciel skasowal i oddal na koniec roku szkolnego albo jak przyszedl ze starymi. w szkole trzeba sie uczyc a nie urzadzac przedstawienia chyba ze lekcja tego wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Co ty chrzanisz o bezstresowym wychowaniu? IP: *.lanet.wroc.pl 06.09.03, 02:47 Co ty chrzanisz o bezstresowym wychowaniu? Ci ludzie o wychowaniu nie mają pojęcia, to słowo jest dla nich równie abstrakcyjne jak kultura, inteligencja czy diflugia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voy Re: znam nauczycieli ktorzy nie pozwalaja sobie n IP: *.acn.pl 06.09.03, 11:28 Dobrze bujo mowisz.. taka jest prawda. Co ma bezradny anglista zrobic jak ma do czynienia z zastraszaniem przez bande lobuzow??? a w dodatku zalezy mu na pracy i nie chce jej stracic. Moim zdaniem dyrekcja przymykala na to oko, bo o takich rzeczach zwykle cala szkola huczy.. Za tylek dyrekcje a uczniow za jaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: znam nauczycieli ktorzy nie pozwalaja sobie n IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 20:22 Za to zachowanie tych gnoi to ich rodzice powinni siedzieć w pierdlu skoro takich gówniar i gówniarzy nie potrafią wychować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: celina Re: znam nauczycieli ktorzy nie pozwalaja sobie n IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 23:18 Gość portalu: m napisał(a): > Za to zachowanie tych gnoi to ich rodzice powinni siedzieć w > pierdlu skoro takich gówniar i gówniarzy nie potrafią wychować. Zgadzam się z Tobą. Pewnie swoje dzieciątka wychowywali bezstresowo. Mam nadzieję, że wkrótce odczują to wychowanie, gdy dzieci zaczną ich poniewierać, czego tym tolerancyjnym rodzicom życzę z całego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw zero wychowania... 06.09.03, 12:25 ci rodzice nie wychowywali tych gnojków nawet bezstresowo, tylko w ogóle ich nie wychowali. Skutki tego odczująjuż nieługo, jak ich "aniołki" będą zabierać renty i emerytury, bo im na fajki nie starcza z zasiłku dla bezrobotnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia-uczennica Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.kalisz.mm.pl 05.09.03, 16:54 to po prostu nie do opisania jak tak mozna sie znęcac nad nauczycielem jeszce ale co on moze przy takiej całej klasie jeden mi jest po prostu w styd za takich ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewela Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.kom.pl 05.09.03, 16:56 wspułczuje temu biednemu nauczycielowi ze musiał przez to wszystko przejść.........:( Odpowiedz Link Zgłoś
bibaja Alternatywa 05.09.03, 16:59 Ten kraj jest chory i popieprzony, zlodziejstwo, korupcja, brak profesjonalizmu, nieudacznictwo na każdym kroku. Zamiast etyki jest boguchwalstwo i zamykanie sie w kregach wzajemnej adoracji. Spedzilem kiedys przypadkiem tydzien wsrod Swiadkow Jehowy, mimo ze jestem swiadomym ateista to takich chcialbym miec sasiadow (No - moze gdyby nie zabraniali udzielać pomocy medycznej swoim dzieci) Popieprzony kraj, politycy i co tu ukrywac duza czesc spoleczenstw, reszta zastraszona lub ucieka we wlasny swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Artykuł instruktażowy - jak dokuczać nauczycielowi ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.03, 16:59 Opisywanie szczegółów zachowania tych bydlaków, to zdaje się miał być dziennikarski hit. Kurator nagle oprzytomniał i zauważył, że coś jest nie tak w stosunku ucznia do nauczyciela - można boki zrywać, gdy nagle ktoś tak urywa się z choinki. Panie Kuratorze - więcej biurokracji, więcej durnych wymagań wobec nauczycieli, więcej strachu o miejsce pracy. Efekty same przyjdą. O tym,że nauczyciel jest nagminnie poniżany przez uczniów i rodziców wszyscy wiedzą, tylko nie władze oświatowe. Te grzeją stołki w Kuratoriach i Ministerstwie. Jest dooobrze, bardzo dobrze. O podstawowym celu nauczania dawno zapomnieli. A tych "uczniów" jak się ukarze? Ano nijak. Wrócą do szkoły i będą Was mieli (władzo i nauczyciele) głęboko w poważaniu. Ale jaja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowalski Re: Artykuł instruktażowy - jak dokuczać nauczyci IP: *.pl 06.09.03, 01:43 To nie jest materaily instruktarzowy jak znecac sie nad nauczycielem tylko jak nalezy tempic takie zachowania!!! teraz kazdy rozbrykany nastolatek bedzie wiedzial ze jak tylko sprobuje wykombinowac podobny teatrzyk to z pewnoscia stanie przed sadem!! to jest wspanialy moral... mysle ze to upokorzenie, angazowanie w ten wstyd rodzicow... to juz jest wielka kara... wierze w to srodowisko zdecydowanie odrzuci takie zachowania... pewnie ze nie jest to odosobniony przypadek... ale wreszcie jest niepodwazalny dowod!!! obrazujacy jak daleko moga posunac sie gowniarze w swoich zabawach... coz granica jest baaardzo daleko i nadal sie przesuwa... mam nadzieje ze ta tendencja sie zatrzyma... jestem pewien ze dyrekcja takze ponosi odpowiedzialnosc za to co sie stalo... nie ma znaczenia to czy nauczyciel bal sie zwolnienia z powodu swojej bezsilnosci czy tez dyrektorka bagatelizowala sprawe - jesli nauczyciel sie nie przyznal to znaczy ze nie mial najzwyczajniej w niej oparcia... klasa powinna byc relegowana... sprawa w sadzie... dyrektorce podziekowac... tak aby byl to jasny znak dla wszystkich ze tak traktowac NIKOGO nie wolno...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreeeMan Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: 81.210.25.* 05.09.03, 17:04 Zawieszona? Za to co oni robili powinni miec sprawe w sadzie za znieslawienie i zlamanie nietykalnosci osobistej! Jakby cos takiego zrobil nauczyciel to juz dawno osadzono go w areszcie! A rodzice tych "pociech" za swoja postawe rowniez powinni zostac ukarani! Jak moze rodzic po zobaczeniu takich wybrykow swojego dziecka powiedziec, ze to wina nauczyciela, ze pozwolil sobie wejsc na glowe! A co mial niby zrobic z takimi te... dicholami i dresami? Co mial moze sie bic? A moze szarpac z kazdym z osobna? A moze go zastraszali? Pewnie tak, bo inaczej ten czlowiek pewnie poinformowalby grono pedagogiczne! Wszystko to jednak nie zmienia faktu, ze kara jest zbyt lagodna dla tych wyrostkow! Swoja droga to jestem rowniez ciekaw jak taka zuchwala mlodziez (sam mam lekko ponad 20lat) postepuje z mlodszymi kolegami ze szkoly? Z pewnoscia nie przyjmuja ich kwiatami i usmiechem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Podpisuję się pod wszystkim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.03, 17:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.chello.pl 05.09.03, 17:23 Mnie też dziwi reakcja dyrekcji. Jeśli wiedzieli o tych wypadkach, powinni zreagować, już w ubiegłym roku. Jeśli nie wyrzuceniem prowodyrów, to choć zawieszeniem z komentarzem "jeszcze jeden wyskok i wylatujecie". Mieli przecież taką możliwość. Ja pracowałam w gimnazjum i tam to jest duży problem - jeśli uczeń jest z rejonu, a rodzice stoją za nim murem i nie przyjmują do wiadomości, że syn np. dręczy innych uczniów, jest wulgarny i agresywny, to dyrekcja właściwie nic nie może zrobić. Tam, gdzie pracowałam, były dwie klasy, do których nauczyciele szli jak na wyrok, ale dyrekcja wiedziała o wszystkim i przynajmniej próbowała coś zrobić - było wzywanie policji do szkoły, doszło już nawet do sprawy w sądzie. Nie wiem, jak wyszło, bo już tam nie pracuję (jednym z bodźców do podjęcia decyzji była jedna z tych klas). Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey O co zaklad, ze mlodsi placa im haracz za nietykanie? 05.09.03, 17:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: O co zaklad, ze mlodsi placa im haracz za nie IP: *.chello.pl 05.09.03, 17:38 Niestety, to bardzo prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
asmyk zbrodnia i kara 05.09.03, 17:04 Ciekawi mnie reakcja ciała pedagogicznego wyrażona na RP. Dziwi mnie reakcja dyrekcji - raczej nie dziwi, u nas to norma. Dyrektorzy dla podreperowania wizerunku szkoły świadomie wprowadzają schizofreniczny, podwójny świat - to jest prawie w każdej szkole. Czy to wydarzenie coś zmieni, czy da nam wszystkim do myślenia? Obawiam się, że nic... To przykre. Jak ten incydent poruszył opinię publiczną!!! Czytam opinie czytelników i ten brak obojętności jest pocieszający. W tym precedensowym przypadku propunuję tych zwyrodnialców solidnie ukarać. Ta kara nie powinna im zaszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EW Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 05.09.03, 17:05 Niestety jestem z Torunia. Zastanawiam się jak bardzo ten nauczyciel musiał czuć się upokorzony, że bał się przyznać, tak jakby to była jego wina (podobnie dzieje się np. z ofiarami gwałtu). Za takie tortury na drugiej osobie - wysłałabym do kamieniołomów. Może niedługo zaczniemy ogladać sceny z przypalaniem kogoś. Chore dzieci. Niby technikum. Czytalam gdzieś o Pani Dyr. i jej reakcji "ta klasa po proteu juz taka jest". Gratulacje dla pani Dyrektor i posłać ją na bezrobocie bez prawa do zasiłku. Takie to życie już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J23 Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 21:00 ŚWIĘTE SŁOWA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izas Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 17:51 W dzisiejszej "Gazecie" słowa pełne troski o uczniów. Potrzebny im psycholog, dobry fachowiec...najlepiej z publicznej poradni, za pieniądze z Funduszu Zdrowia albo inne społeczne. Ani słowa o nauczycielach. Im potrzebna jest fachowa pomoc - ale jak będą checieli to niech zapłacą prywatnej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
bibaja Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon 05.09.03, 17:12 Gość portalu: kibic napisał(a): > "Kto zła nie karze, każe je czynić." > Leonardo da Vinci. Pierwszy raz to czytam, kilku slynnych gosci, naukowcow i intelektualistow miało obsesje na puncie sprawiedliwosci i etyki. Podejrzewano nawet ze jest to efekt jakies autystycznej choroby. Ja mysle ze jest to swiadomosc i umiejetnosc powiazania faktow. Kolega z klasy znecal sie nad innym, wszyscy robili chi, chi nad tym (ja niestety też czasami:( ) Dzisiaj gościu siedzi w pierdlu bo wykonczyl znajomego goscia bo zle sedziowal na jakis zawodach... W Zakopcu zlapali kiedys kieszonkowca na goracym uczynku, obcokrajowca - zabrac nie ma co, ekstradycja zbyt kosztowna, utrzymywac w areszcie kosztuje - wypuscili go po kilku godzinach. Efekt nastepnego dnia byl taaki ze goscie sie nie patyczkowali tylko wyrywali portfele na ulicy ludziom z rak.. skoro im i tak naskacza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczusia Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.gemini.net.pl / 192.168.20.* 05.09.03, 17:13 Mnie się w głowie nie mieści że klasa została tylko zawieszona! Powinni ich wszystkich wywalić ze szkoły - w koncu to klasa maturalna,przed egzaminem dojrzałości, a oni swoją "dojrzałość" zdążyli już pokazać. Najbardziej aktywnymi z tej klasy powinien zająć się prokurator, reszta do szkół dla trudnej młodzieży. Dyrektorka - szkoda mówić, powinna stracić pracę. Sądząc po wypowiedziach, lubi teatr, więc bedzie mieć więcej czasu na rozrywki. Niestety obawiam się że tym bandytom nic się nie stanie, zawiesili, odwieszą, dostaną nagany z wpisem do dziennika i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernardhall@wp.pl Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.proxyplus.cz / 10.6.0.* 05.09.03, 17:17 Nauczyciel zawinił, bo nie zareagował. Nie dopuszczajmy do tego, żeby nasze dzieci wysłuchiwały takich komentarzy. Nie obarczajmy pedagogów za to, że nie maja predyspozycji. Ludzie tacy, owszem, powinni znaleźć sobie inna pracę, ale jeśli juz dochodzi do takich sytuacji, nie róbmy z poszkodowanego winnego. Ilu z Was, drodzy nauczyciele, ma odwagę krzyczec na rosłych gimnazjalistów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misio Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 17:21 W 6 klasie podstawówki przyszedł do nas nowy polonista - mężczyzna w średnim wieku, stary kawaler. Kilku chłopców z klasy, raczej tych "problemowych", zaczęło pyskować, poskakiwać. Akcja była krótka: najgłośniejszy dostał w łeb, twarzą spotkał się z blatem ławki i z pożegnalnym kopniakiem w siedznie wyleciał z klasy. Od tej pory, do końca podstawówki nauczyciel miał spokój na lekcjach, szacunek ze strony ucznoiów, a my byliśmy jego ulubioną klasą. I nikt nie skarżył się na znęcanie czy inne bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beta33 Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.torun.mm.pl 05.09.03, 19:24 Gość portalu: Misio napisał(a): > W 6 klasie podstawówki przyszedł do nas nowy polonista - > mężczyzna w średnim wieku, stary kawaler. Kilku chłopców z > klasy, raczej tych "problemowych", zaczęło pyskować, poskakiwać. > Akcja była krótka: najgłośniejszy dostał w łeb, twarzą spotkał > się z blatem ławki i z pożegnalnym kopniakiem w siedznie > wyleciał z klasy. Od tej pory, do końca podstawówki nauczyciel No właśnie, znam cenionych nauczycieli, którzy radzą sobie w taki sposób. Ale nie oszukujmy się, to jest właśnie szkoła przemocy, którą dają uczniom. > miał spokój na lekcjach, szacunek ze strony ucznoiów, a my > byliśmy jego ulubioną klasą. I nikt nie skarżył się na znęcanie > czy inne bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 12:48 A właśnie, że NIEPRAWDA. Nie jest to szkoła przemocy. Po prostu ci co zamierzali fikać na tym jednym przykładzie zostali powiadomieni, że nic takiego nie będzi tolerowane. I jak autor wcześniejszego postu informuje było to skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefans Co z nauczycielami dręczącymi uczni? IP: *.gdc.pl / 192.168.0.* 05.09.03, 17:22 ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Co z nauczycielami dręczącymi uczni? IP: *.crowley.pl 05.09.03, 17:30 Stefans, Ja się nie dziwię, że Ciebie dręczą, skoro nie potrafisz prostego zdania napisać poprawnie po polsku. Ja się dziwię, jakim cudem udało Ci się uruchomić komputer, przeczytać artykuł i jaszcze napisać komentarz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiejka Zle sie dzieje w panstwie polskim!!! IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 17:23 To jest porazka dla tej szkoly i rodzicow!Rodzicow tych gnojkow chyba trzeba wysterylizowac!Sorry za wyrazenia,ale jestem maksymalnie oburzona.Tak jest jesli dyrekcja nie zyczy sobie wizyt nauczycieli w ich gabinetach.Nauczyciel zostaje sam na polu bitwy.A co z reszta nauczycieli ktorzy w tym czasie mieli lekcje na tym pietrze?Ogluchli?Zwolnic wszystkich z tej szkoly i wywalic na zbity pysk tych gnojkow.Jestem za JACKIEM!Dyrekcja zawiodla, wychowawca tez!Beznadzieja!Nalezy zmienic prawo,uczen wszytsko moze,nauczyciel nic! Odpowiedz Link Zgłoś
bibaja Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon 05.09.03, 17:27 Gość portalu: kibic napisał(a): > "Kto zła nie karze, każe je czynić." > Leonardo da Vinci. Coraz więcej ludzi zyje ze smietnika cywilizacji (czasami lepiej niz Ci którzy ta cywilizacje tworza) najlepszym sposobem na ich resocjalizacje lub unicestwienie byloby skazanie ich na zycie wylacznie we wlasnym gronie, uczniow tej klasy, oddzielnie dorzucilbym im moze samoobrone, LPR etc. skoro kazdy ma pomysl na swiat to niech probuje tyle ze na wlasny rachunek." Ktos pisal o Owsiaku... Owsiak, wiecej luzu - dolozyles sie do tego. Myslisz ze Twoje Zary to swietna zabawa, Po prostu jestes za glupi zeby powiazac swoj swiat luzu z tym co robia potem mlodzi. Sorry ale musialem to wygarnac, nie wiem czy robi to swiadomie bo potrzebuje uznania , czy postepuje jak cwaniak, nie wiem ale wiem czym konczy sie wiecej luzu... A podobno uwazaja mnie za luzaka, do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambo Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.acn.waw.pl 05.09.03, 17:28 "W ławkach 17 i 18-latkowie: dwie krzykliwie ubrane dziewczyny, około dziesięciu chłopaków, typowe stroje hiphopowców, skejtów i blokersów: wiszące spodnie, wielkie bluzy, kaptury, czapki bejsbolowe. Tylko jeden z nich - Stefan - ubrany "normalnie": koszulka z krótkim rękawem i tradycyjne spodnie" Pytanie do redaktora GW czemu w gazecie kultura tzw. Hiphopowa jest w oczerniana, przecież nie każdy kto słycha tej muzyki znęca się nad nauczycielem i innymi ludźmi, czemu ten incydent w którym ludzie którzy chyba nie do końca są normalni przypisani są do tej kultury, czy gazecie którą czyta duża część społeczeństwa zależy na pokazaniu polakom hiphopu takiego jakim nie jest? o odpowieź proszę na mail'a noir_wwa@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.gwiazda.net.pl 05.09.03, 17:28 A jakie kary przewidziano dla wychowawcy feralnej klasy i dla byłej dyrektor? Zachowanie tych dwóch osób podczas projekcji filmu w szkole było conajmniej bardzo dziwne. Najpierw obie osoby starały się bronić klasy, że to tacy grzeczni, inteligentni, pomysłowi uczniowie i jeszcze akademię przygotowali. A następnie przeszły do ataku na anglistę, że się nie skarżył, że ukrywał zachowanie klasy, i należy go wyrzucić. Przecież zachowanie tych dwóch osób dokładnie potwierdza obawy anglisty, że z ich strony na pewno nie można spodziewać się pomocy. Bardzo bym prosił Gazetę o dlasze monitorowanie tej sprawy również w tym zakresie. Wszak zorganizowanej przemocy można się oprzeć tylko zorganizowaną obraoną, ale to wszyscy nauczyciele muszą szczerze napiętnować takie zachowanie. A nie półgębkiem je popierać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martika Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 17:44 Jak sobie poscielesz...Problem w tym, ze dzisiaj nie ma takiej mocy, ktora wyrzucilaby ucznia ze szkoly na bruk. Mozna go tylko przeniesc do innej szkoly. teoria; obowiazek szkolny, nie wolno "zrezygnowac" z ucznia. Trzeba go tak ciagnac az skonczy 18 latek. Co moze zrobic nauczyciel z takim "zakalcem" ? Moze go zawiesic!!!. Moze obnizyc stopien z zachowania. I tyle. Kiedys mozna bylo oberwac pala po tylku albo po lapach, ale dzis to jest "Znecanie sie nad uczniem". NO i dobra, nie ma sie wiec co oburzac. Zachowanie tej torunskiej klasy to tylko skutek. Osobicie uwazam, ze jesli ktos daje wyraznie sygnaly, ze szkola mu uwiera, to bardzo prosze- do widzenia! I kwestia kar fizycznych. Nie wiem skad sie wzial taki kult nietykalnosci fizycznej. Lepsze wiezienie, z edukacja "pod celkom" czy kara chlosty? Dziwna logika... Na marginesie. Mam dzieci. Nigdy nie dalam lania. Zeby byla jasnosc. Ale mysle, ze czasem taka kara bywa uzasadniona. Sorry za chwilowa niedyspozycja polskich znakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andre Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.09.03, 01:19 Jestem za karą chłosty. Nie tylko w szkole. Np. kiedy ktoś kradnie za 200 zl, to mu nic nie grozi. Ze niby niska szkodliwosc. Wystarczy przeliczyc te 200 zl na odpowiednia liczbe razów bambusowym kijem i problem znika. Nie trzeba wsadzać do więzienia. Gość portalu: martika napisał(a): Lepsze wiezienie, z > edukacja "pod celkom" czy kara chlosty? Dziwna logika... Na marginesie. Mam > dzieci. Nigdy nie dalam lania. Zeby byla jasnosc. Ale mysle, ze czasem taka > kara bywa uzasadniona. Sorry za chwilowa niedyspozycja polskich znakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel-dyrekto Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 07.09.03, 16:30 Współtwórca reformy oświaty - Irena Dzierzgowska stwierdza w "gazecie", że "Nie zdajemy sobie sprawy, ile jest zła w niektórych grupach młodzieży. Nie głupoty młodzieńczej, ale po prostu zła. Kolejny problem to zgoda na zło..." Jest Pani w błędzie my: nauczyciele, wychowawcy i dyrektorzy szkół zdajemy sobie sprawę z tego doskonale, ale w obecnej dobie , w świetle obowiązującego prawa jestesmy często bezradni ( podobnie jak rodzice), bo młodzież , która - często -jeszcze nie dojrzała do podejmowania ważnych decyzji , korzysta z przysługujących jej praw w sposób nieodpowiedzialny. Zdajemy sobie też sprawę z tego, że nie wszyscy młodzi ludzie są źli , i ci są naszą nadzieją i utwierdzają wnas w przekonaniu ,że warto pracować w tym trudnym zawodzie dla nich. Ale i tych , w których jest tyle zła, nie możemy zostawić samych sobie. Oni potrzebują pomocy pedagogów i psychologów, których w szkołach jak na lekarstwo. Ale tego problemu MENiS wydaje sie nie dostrzegać , a reforma też jakby nie uwzględniła tej kwestii. Nie jest też prawdą , że awansyją wszyscy nauczyciele. W mojej szkole nie zaliczono stażu własnie młodemu angliście, który język znał doskonale, ale nie miał predyspozycji do zawodu nauczyciela. Jestem pewna , że nie był to wyjątek. Ale bywa i tak , że szkoła z powodu braku nauczyciela z wymaganymi kwalifikacjami zatrudnia, kogoś, kto te kwalifikacje ma tylko dla samych kwalifikacji, dla wymogu. A potem .... Proponuję , aby twórcy reformy i MENiS dokonali wspólnie ewaluacji swoich osiągnięć w dziedzinie wychowania młodzieży w swietle obowiazujących przepisów, których są autorami. Może "urodzi się" jakiś program naprawczy dla "niezawodnych". My idziemy walczyć z korupcją. Z chuligaństwem, narkotykami, alkoholizmem,nikotynizmem, patologią....walczymy od lat..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beta33 Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.torun.mm.pl 05.09.03, 19:39 Gość portalu: Mat napisał(a): > A jakie kary przewidziano dla wychowawcy feralnej klasy i dla > byłej dyrektor? > Zachowanie tych dwóch osób podczas projekcji filmu w szkole było > conajmniej bardzo dziwne. Najpierw obie osoby starały się bronić > klasy, że to tacy grzeczni, inteligentni, pomysłowi uczniowie i > jeszcze akademię przygotowali. A następnie przeszły do ataku na > anglistę, że się nie skarżył, że ukrywał zachowanie klasy, i > należy go wyrzucić. Przecież zachowanie tych dwóch osób > dokładnie potwierdza obawy anglisty, że z ich strony na pewno > nie można spodziewać się pomocy. Bardzo bym prosił Gazetę o > dlasze monitorowanie tej sprawy również w tym zakresie. Wszak > zorganizowanej przemocy można się oprzeć tylko zorganizowaną > obraoną, ale to wszyscy nauczyciele muszą szczerze napiętnować > takie zachowanie. A nie półgębkiem je popierać moją uwage też przykuło zdanie nauczyciela, że wychowawca mial ,, jakiś układ" z uczniami. Znam takie ułady, polegaja one na strachu uczniów przed większą przemocą ze strony nauczyciela. A dyrektorki powinny podać się do dymiski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aras Dziś w uwadze będzie kolejny materiał na ten temat IP: 217.153.35.* 05.09.03, 17:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: delta:* / 10.0.1.* 05.09.03, 17:36 nie wiem co mnie bardziej boli i niepokoi, cale wydarzenie , czy komentarze na temat zdarzenia. szczegolnie tlumaczenie ze nauczyciel nie ma predyspozycji, czy w zwiazku z tym jesli ci sami uczniowie napadna na niepelnosprawnego czlowieka, i beda sie nad nim znecac, to czy wynikac ma z stego ze to po czesci jego wina poniewaz nie jest w stanie zapanowac nad sytucja ? to co zobaczylismy w nagraniu to przylkad w calej rozciaglosci maltretowania i znecania sie nad czlowiekiem Jesli mialbym decydowac czy sprawcy tego wydarzenia powinni byc dopuszczeni do kontaktu z reszta spoleczenstwa , to mialbym wielki dylemat , na pewno nie bez wszelkich mozliwych nadzorow kuratorskich itd ( jesli bylyby skuteczne ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: TO NIE PROPAGANDA... IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 17:37 ... w niektorych dziedzinach dogonilismy zachod...a nawet go przegonilismy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic bis Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.vnburn01.mi.comcast.net 05.09.03, 17:37 Gość portalu: kibic napisał(a): > "Kto zła nie karze, każe je czynić." > Leonardo da Vinci. Bardzo ladnie zcytowales! Ja tylko dodam motto z mojej rodziny: "nie wolno obok zla przechodzic obojetnie". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wb Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 17:38 Czyżby odpowiedzialność zbiorowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 17:40 Gość portalu: wb napisał(a): > Czyżby odpowiedzialność zbiorowa? - jaka zbiorowa...zawieszono klase..liczba pojedyncza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Czesc mee IP: *.ifn-magdeburg.de 05.09.03, 17:42 Mam za tydzien konferencje. I robote. Powiedz szczezzzzze Jestes za dreczeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Czesc ANka IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 17:50 Gość portalu: ANka napisał(a): > Mam za tydzien konferencje. I robote. > Powiedz szczezzzzze > Jestes za dreczeniem? - jestem za "jajami " w klasie ...ale stanowczo przeciw dreczeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Skoro tak IP: *.ifn-magdeburg.de 05.09.03, 17:55 to oszczedz skorupki. Jajo ma to do siebie, ze po naruszeniu jej ciaglosci mozna uszkodzic plod... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Skorupka tak... IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 18:06 Gość portalu: ANka napisał(a): > to oszczedz skorupki. > Jajo ma to do siebie, ze po naruszeniu jej ciaglosci > mozna uszkodzic plod... - jajo...przez "jajo" ...jest ze skorupka ...,ktorej sie nie da uszkodzic...normalnie przypominasz mi jasia ...,ktory chwali sie mamie ...ze dzisiaj robil pierwsze cwiczenia z chemii...a gdy mama sie jasia spytala ...co jasiu jutro bedziesz robil w szkole...w jakiej szkole mamo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Bzdura mee IP: *.ifn-magdeburg.de 05.09.03, 18:13 Wybacz - chyba jestes za stary. Mam pytanie - byles kiedys ´sam´ w klasie z nauczycielem? Zalozmy ze nauczyciel niby przygotowuje Ci zadania a w gruncie rzeczy jest zajety swoimi papierkami i podrzuca ci takie, ktore rozwiazales celujaca juz przed rokiem.. Ile bys wytrzymal? Poza tym jasio - mysle tak naprawde chce sie uczyc. I tego nie mozesz wiedziec. Albo sie wymadrzasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Bzdura mee IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 18:33 Gość portalu: ANka napisał(a): > Wybacz - chyba jestes za stary. Mam pytanie - byles > kiedys ´sam´ w klasie z nauczycielem? Zalozmy ze > nauczyciel niby przygotowuje Ci zadania a w gruncie > rzeczy jest zajety swoimi papierkami i podrzuca ci takie, > ktore rozwiazales celujaca juz przed rokiem.. Ile bys > wytrzymal? > Poza tym jasio - mysle tak naprawde chce sie uczyc. I > tego nie mozesz wiedziec. Albo sie wymadrzasz... - dlatego...rozumiem dostalo mu sie ...slusznie...jak to przechodzilas ...z tragarzami...tak z tragarzami...polubilem cie dziewczyno...mee,36,sopot,sztudgard, flensburg,paryz,grenobl,nyc,middle villeg- queens...obecnie na spokojnej wiosce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Sluchaj IP: *.ifn-magdeburg.de 05.09.03, 18:42 Ja tez dostawalam dwoje.. Rozumiesz? DWOJE I ryczalam jak bobr. Na pinezkach siadalam, a jakze. NO to twoim zdaniem jak masz juz korepetycje u jednego nauczyciela to nalezy z nim siedziec w jednej klasie do konca zycia, choc nie widac poprawy w nauce? Sama nie wiem - moze masz racje. Milo ze polubiles- choc jestem krwistym befsztykiem a nie dziewczyna- musialam Ci to w koncu wyjasnic. Ale nie mowie, ze wszyscy nauczyciele tacy zli.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Sluchaj IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 19:02 Gość portalu: ANka napisał(a): > - choc jestem > krwistym befsztykiem a nie dziewczyna- musialam Ci to w > koncu wyjasnic. > - pfu, pfu...tu nie mialo byc o krwi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Bzdura ANka IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 18:25 Gość portalu: ANka napisał(a): > to oszczedz skorupki. > Jajo ma to do siebie, ze po naruszeniu jej ciaglosci > mozna uszkodzic plod... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Niech beda blony plodowe IP: *.ifn-magdeburg.de 05.09.03, 18:36 Wszystko jedno. Widziales usmiech dziecka w brzuchu matki? Albo psa, gdy sni? Kazdy wlasciciel psa pokaze ci jak pies wierci lapami, jakby biegal albo szczeka przez sen. Nawet nie trzeba do tego fal... rety ja znow nie na temat.... A mlode mozgi potrzebuja zajec i czesto same sie domagaja i umieja prosic oraz prosza. Nauczyciel ma obowiazek wrecz to dostrzec. Ale tylko dobry nauczyciel potrafi. W szkole tez sa rozne sytuacje.. Oczywiscie sa uczniowie calkowicie wyzbyci podstawowego napedu nauki - motywacji. Jednak sa to wyjatki. Wiekszosc z nich zdaje sobie sprawe, ze to wlasnie jest najistotniejsze w zyciu. Zreszta nad motywacja naprawde musi tez pracowac nauczyciel. Wartosc nauczyciela wychodzi w czasie i rosnie wraz z doswiadczeniem.. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nie, ANko: to przypadek paru zgnilych truskawek 05.09.03, 20:59 w koszyku: nim sie obejrzysz juz wszystkie plesnieja. Tak tez zdarzylo sie w rej klasie - bylo w niej pare potworow majacych wyraznie wsparcie w "mocnych" rodzicach. Reszta klasy (swiadkowie, kibice etc - zaniechanie)ma czas sprawe przemyslec (nb. zawieszenie wszystkich to swietny chwyt, by zaczeto sie nawzajem sypac). Prowodyrzy powinni stanac przed sadem karnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Niech beda blony plodowe IP: *.sympatico.ca 06.09.03, 00:17 Gość portalu: ANka napisał(a): > > A mlode mozgi potrzebuja zajec i czesto same sie domagaja > i umieja prosic oraz prosza. Nauczyciel ma obowiazek > wrecz to dostrzec. Ale tylko dobry nauczyciel potrafi. W > szkole tez sa rozne sytuacje.. > Oczywiscie sa uczniowie calkowicie wyzbyci podstawowego > napedu nauki - motywacji. Jednak sa to wyjatki. Wiekszosc > z nich zdaje sobie sprawe, ze to wlasnie jest > najistotniejsze w zyciu. Zreszta nad motywacja naprawde > musi tez pracowac nauczyciel. Wartosc nauczyciela > wychodzi w czasie i rosnie wraz z doswiadczeniem.. ANka, mozesz mi powiedziec czego domagaly sie te mlode mozgi?Oni chyba byli myslacy inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beta33 Re: Za dręczenie nauczyciela cała klasa zawieszon IP: *.torun.mm.pl 05.09.03, 20:16 Gość portalu: mee napisał(a): > Gość portalu: wb napisał(a): > > > Czyżby odpowiedzialność zbiorowa? > > - jaka zbiorowa...zawieszono klase..liczba pojedyncza... bo klasa znęcała sie w pojedynkę, a nie pospołu z innymi klasami. Pozdrawiam tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filozof Re: cała klasa IP: *.oecd.org / 172.20.6.* 05.09.03, 17:43 Tez mam watpliwosci. Z drugiej strony, na jaka ochrone przed bandytami moze liczyc uczen, ktory zawiadomilby ograna? Organiczna mam niechcec do policji i prokuratury. Moze jednak zapytac p.Kapuste, jakie naciski, by zastosowal, zeby wyrzucic chuliganow z takiej klasy, a nie karac wszystkich? Gość portalu: wb napisał(a): > Czyżby odpowiedzialność zbiorowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Kto powiedzial ze oni chca IP: *.ifn-magdeburg.de 05.09.03, 17:46 Byc lobuzami? Temperament ich moze i rozsadza a z odpowiedzialnoscia zbiorowa to moze i nie taki zly pomysl. Wszystko zalezy od motywacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLAK MALY DOBRY NAUCZYCIEL ANGIELSKIEGO IP: 68.147.110.* 05.09.03, 20:52 W POLSKIEJ SZKOLE, POWINIEN NIE TYLKO UMIEC UCZYC, ALE MIEC W PRAWYM REKU TAKI CIOS, ZEBY ZLAMAC SZCZEKE. MIALBY WTEDY I AUTORYTET I MLODZIEZ BY SIE DOBRZE UCZYLA. Gość portalu: ANka napisał(a): > Byc lobuzami? > Temperament ich moze i rozsadza a z odpowiedzialnoscia > zbiorowa to moze i nie taki zly pomysl. Wszystko zalezy > od motywacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: DOBRY NAUCZYCIEL ANGIELSKIEGO IP: *.net.bialystok.pl / 10.0.5.* 05.09.03, 23:50 Gość portalu: POLAK MALY napisał(a): > W POLSKIEJ SZKOLE, POWINIEN NIE TYLKO UMIEC UCZYC, ALE MIEC W > PRAWYM REKU TAKI CIOS, ZEBY ZLAMAC SZCZEKE. MIALBY WTEDY I > AUTORYTET I MLODZIEZ BY SIE DOBRZE UCZYLA. > Tyle, że wtedy straciłby pracę za znęcanie się nad uczniami. I nie trzeba do tego ciosu, wystarczy pociągnąć za ucho (delikatnie). Nikt by się nie zastanawiał co robiła klasa (uczeń). Nauczyciel dostałby kopa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teacher Re: DOBRY NAUCZYCIEL ANGIELSKIEGO IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 02:14 Gość portalu: nauczyciel napisał(a): Święta prawda - mądrze prawisz! Czasami nawet nie trzeba pociągnięcia za ucho! Wiem z doświadczenia - bardzo łatwo jest zgnoić nauczyciela - temu angliście medal za stoicką cierpliwość i zmarnowane wakacje - bo pewnie gryzł się z doniesieniem przez całe lato... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLAK MALY JAKI PAN TAKI KRAM IP: 68.147.110.* 06.09.03, 06:01 JAK CHODZILEM DO GIMNAZJUM, TO NIE NAUCZYCIELI, TYLKO BALISMY SIE DYREKTORA JAK DIABLA. NO, ALE TO BYL DYREKTOR Z CZASOW PREZYDENTA MOSCICKIEGO, A NIE KWASNIEWSKIEGO. MOWIAC KROTKO: JAKI PAN TAKI KRAM. Gość portalu: Teacher napisał(a): > Gość portalu: nauczyciel napisał(a): > > Święta prawda - mądrze prawisz! Czasami nawet nie trzeba pociągnięcia za ucho! > Wiem z doświadczenia - bardzo łatwo jest zgnoić nauczyciela - temu angliście > medal za stoicką cierpliwość i zmarnowane wakacje - bo pewnie gryzł się z > doniesieniem przez całe lato... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLAK MALY KOCHANI, MACIE KRAJ SPATOLOGIZOWANY... IP: 68.147.110.* 06.09.03, 08:29 DYSKUSJE O DRECZENIU NAUCZYCIELA, SWIADCZA, ZE NIE POTRAFICIE PALCEM DO WLASNEGO TYLKA TRAFIC. BRAK CALKOWITEJ WSPOLPRACY Z WOJSKIEM. MIEJSCEM TYCH UCZNIOW JEST NIE SZKOLA TYLKO KOMPANIE SPECJALNE. W CIAGU TYGODNIA KAZDY Z TYCH OBYWATELI POWINIEN DOSTAC KARTE WCIELENIA DO JEDNOSTKI. KARTA WINNA BYC DOSTARCZONA PRZEZ WYSOKICH ZOLNIEZY. 5 MINUT NA POZEGNANIE Z TATUSIEM I MAMUSIA. TEGO MATERIALU SZKODA W SZKOLE. ONI BARDZO SIE PRZYDADZA W IRAKU, A MOZE I GDZIE INDZIEJ. KRAJ JEST PRZELUDNIONY, BEZROBOCIE. TEN MATERIAL MOZNA BARDZO DOBRZE WYKORZYSTAC NA POLU BITWY. W SZKOLACH ZAPANUJE PORZADEK W CIAGU MIESIACA. JAK DYREKTOR BEDZIE SZEDL KORYTARZEM, TO UCZNIOWIE NA BACZNOSC BEDA STAWALI. Odpowiedz Link Zgłoś
szkoda_lata Re: KOCHANI, MACIE KRAJ SPATOLOGIZOWANY... 06.09.03, 17:15 brawo, podpisuje sie obiema rekami - do woja gowniarzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voy Re: DOBRY NAUCZYCIEL ANGIELSKIEGO IP: *.acn.pl 06.09.03, 11:30 To po prostu czlowiek, ktory jest oddany szkole, przestrzega obowiazku a jak sie dobrze w artykul wczytacie to widac, ze zalezalo mu na dobru i bezpieczenstwie nawet tych bandytow, ktorzy go tak upokarzali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Profesor Re: DOBRY NAUCZYCIEL ANGIELSKIEGO IP: *.wrzos.wroc.pl 06.09.03, 17:52 Choć zgadzam się z Autorem, to wyobraźmy sobie taką sytuację: Nauczyciel kopie w przyrodzenie onanizującego się "ucznia", a kamera to filmuje. Następnie wszystkie inne sceny się kasuje i jako dowód znęcania się nauczyciela nad uczniem pokazuje się jedynie scenę z nauczycielem w akcji. Jaki los spotkałby wtedy nauczyciela? Szkołę średnią ukończyłem ponad 50 lat temu, dla nas nauczyciel był prawie świętością. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Stary chwyt na zlamanie zmowy milczenia, na 05.09.03, 21:03 rozbicie - w tym przypadku - piekielnej grupy. Tylko patrzec, jak dziatki zaczna sie nawzajem sypac, a ich rodzice skakac sobie do oczu. Wbrew pozorom sa sytuacje, gdy ta metoda jest etycznie uzasadniona i ten przypadek don nalezy - mlodziez musi sie nauczyc mowic nie roznym mafiom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: cała klasa IP: *.sympatico.ca 06.09.03, 00:29 Gość portalu: Filozof napisał(a): > Tez mam watpliwosci. Z drugiej strony, na jaka ochrone przed > bandytami moze liczyc uczen, ktory zawiadomilby ograna? > A tak sie zastanawiam bo nie doczytalam nigdzie jak TVN weszlo w posiadanie nagrania.Moze gdzies pominelam, przeoczylam ale ciekawa to jestem Odpowiedz Link Zgłoś