haen1950
12.04.08, 11:28
"Jak szeroki był odzew na zapowiedź manifestacji w Warszawie?
- Odwołaliśmy tę manifestację w chwili, kiedy zainteresowanie
uczestnictwem zaczęło się rozwijać lawinowo. Mieliśmy wszystkie
zezwolenia i policyjną ochronę. Kiedy planowaliśmy protest, to
wydawało nam się, że jeżeli 5-10 tysięcy osób przyjedzie do
Warszawy, to będzie wielki sukces. Manifestacja tej wielkości
mogłaby się odbyć i byłaby mocnym, wyraźnym sygnałem dla władz. Ale
tak jak powiedziałem, zainteresowanie było bardzo duże i w stolicy
mogło być nawet 100 tysięcy osób, ale na Jasnej Górze spodziewamy
się na pewno pół miliona ludzi."
Pamiętam ich na placu Defilad, ledwie do spółki z Kaczorem dali radę
zwieźć parę tysięcy na kontrmanifę dla platformy. Żałosny był widok
tych zdezorientowanych, przemęczonych ludzi, szybko zwinęli te swoje
transparenty i rozleżli się do autobusów.
Kiepsko z moherami, jeżeli już tak muszą łgać w żywe oczy. Rydzyk
nie ma kasy na autobusy i diety, a mohery już nie mają ochoty w
niego inwestować.