Dodaj do ulubionych

KORUPCJA DYREKTORÓW SZKÓŁ

IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 07.09.03, 08:46
To co stało się w Toruniu jest pośrednio wynikiem bolesnego zjawiska w
szkołach - dyrektorzy tych szkół ( poza wyjątkami) są zainteresowani nie
uczniami i nauczycielami, ale swoją kieszenią. Zatrudniają rodziny,
znajomych, nadużywają stanowiska do wyciągania pieniędzy z placówek
szkolnych. Zwalniają pedagogów lub wprowadzają atmosferę strachu i zagrożenia
utraty pracy. Nauczyciele często są pomiędzy młotem a kowadłem. Dla swych
znajomych i bliskich dyrektorzy wymagają procedury awansu zawodowego tylko na
papierze. Efekt - wielu nauczycieli to ludzie z przypadku, bez serca
pedagogicznego, niedouczeni i niewykwalifikowani. Co ma zrobić normalny
nauczyciel " spoza układu znajomości dyrekcji" gdy widzi jakikolwiek problem?
Zgłasza go, ale dyrekcji nie jest to na rękę -częsta odpowiedź to "jak się
nie potrafi samemu rozwiązać problemu to proszę się zwolnić" Kuratoria
są "bezsilne" lub im też się nie chce walczyć z układami. Tłumaczą, że
dyrektor ma prawa, że dopiero jak coś konkretnie się stanie to się zajmą.
Mamy państwo w państwie. Przerażające jest jednak to, że w tych przypadkach
wąskie grono bezdusznych i skorumpowanych dyrektorów wpływa na rozwój setek
tysięcy dzieci i młodzieży.
Dużo mówi się dziś o korupcji. Ale nie doczekaliśmy się jakoś żadnego
rozporządzenia w sprawie zakazu np zatrudniania własnych dzieci w placówce,
którą się zarządza.
Jeżeli znacie takie przypadki piszcie. Mam nadzieję, że Wasze informacje
pozwolą dziennikarzom odsłonić kolejny mroczny aspekt naszej oświaty i może
pod presją mediów w tym temacie coś się zmieni.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka