kataryna.kataryna
09.09.03, 21:05
A jednak. Muszą czuć pogoń jeśli porywają się na takie zagrywki.
Lewandowski to jest jednak gość, w imię "ochrony porządku
prawnego" gotów się ośmieszyć składaniem donosu na kolegę za
ujawnienie czegoś co pewnie już w momencie rozpoczęcia śledztwa
już będzie oficjalnie odtajnione. Zresztą nie sądzę, żeby
prokurator - pomny zadymy jaką miał przy okazji próby ścigania
Rokity za smsa - dał się drugi raz wkopać i Lewandowskiemu
będzie dopiero głupio jak jego donos zostanie olany, tak jak
pozew o "organizację przestępczą". A co się będzie działo jak
się okaże, że to nie Ziobro, ubaw po pachy. Lewandowski, dzięki
za dodatkowe emocje, teraz prokurator was wszystkich przesłucha,
zacznie się dochodzenie ale jeśli myślisz, że to przyćmi sprawę
Jakubowskiej to wyjątkowo durny jesteś. Komu chcesz oczy mydlić?
A jeśli to Ziobro sypnął, to muszę przyznać, że całkiem zgrabnie
to teraz rozgrywa.