Dodaj do ulubionych

Co jest pomiędzy Tuskiem i Kamińskim?

30.05.08, 08:34
Niewielu z tej relacji coś rozumie. Wiadomo, kim jest Kamiński,
człowiek palący kukłę Wałęsy, człowiek Kaczorów aż po grób. Nawalony
gorzej od Antosia, może mu wpaść do chorego łba fizyczna likwidacja
przeciwników politycznych.

Co łączy Tuska z Kamińskim, że ten pierwszy tak go broni? Strach
jednego przed drugim? Haki, jakie swołocz zgromadziła, szantaż?

Jedno jest pewne: jeden boi się drugiego i odwrotnie.
Obserwuj wątek
    • kum.z.antalowki Jest też - chyba - zasadnicza zbieżność intencji 30.05.08, 19:18
      Po pierwsze - mimo różnicy wieku tych dwóch byłych działaczy NZS łączy
      nieprzejednana awersja wobec niedobitków postkomunistycznych i "czworonogiego
      układu", jeśli taki istnieje. Mogą sie różnić w niuansach, ale nie sadzę, żeby w
      tej kwestii dzieliły ich jakieś istotne różnice.
      Po drugie - i jednemu, i drugiemu (choć zapewne z nieco odmiennych pobudek)
      zależy na oczyszczeniu aparatu państwowego z plagi korupcji.
      Co więcej - Kamińskiemu i kierowanej przez niego CBA - paradoksalnie - dziś, po
      przegranej wyborczej PiS łatwiej jest (przynajmniej od strony psychologicznej)
      wypełniać ustawowe funkcje kontrolno-policyjne. Bo - co tu kryć - mimo solennych
      deklaracji bezstronności, gdy u władzy byli "swoi", to nawet przy bardzo
      niezależnym i bezkompromisowym usposobieniu - konflikt interesu (świadomie lub
      nie) stanowił jakąś dodatkową przeszkodę w tropieniu "parszywych owiec" w - jak
      by nie było - własnym stadzie. Dlatego - jak mniemam - dziś owo tropienie
      przychodzi mu łatwiej i przyjemniej.
      Z kolei dla Tuska - niezależne od PO, a nawet wręcz nieżyczliwe mu CBA jest
      użytecznym "mieczem Damoklesa", który spełnia funkcję dodatkowego (i bardzo
      realnego) straszaka wobec tych polityków i urzędników, którym mogłyby przyjść do
      głowy jakieś głupie, a intratne pomysły. Jedną z pierwszych rzeczy, którą Tusk
      zrobił po wygraniu wyborów - było zebranie szerokiego grona współpracowników i
      postraszenie ich CBA (na przykładzie byłej posłanki Sawickiej). I, szczerze
      mówiąc, choć bardzo cenię antykorupcyjne działania p. Pitery, oraz rutynowe
      działania NIK, prokuratur wszystkich szczebli, Policji, ABW i innych instytucji
      kontrolnych - to jednak myślę, że lęk przed Kamińskim i CBA bardzo skutecznie, i
      pożytecznie je uzupełnia.
      W ogóle, tak generalnie, uważam, że jeśli przynajmniej część państwowych
      instytucji kontrolnych jest (choćby tylko sentymentalnie) powiązana z opozycją -
      to i państwu, i rządzącej koalicji, i nam - obywatelom może to wyjść tylko na dobre.
      • elwer-pancerfaust44 Re: Jest też - chyba - zasadnicza zbieżność inten 30.05.08, 19:57
        Mariusz Kamiński zawsze był biczem bożym na czerwonych.Jako Ligowiec
        Republikański chciał ekshumować i wyeksmitować czerwonych nieboszczyków z
        Powązek,zrobił nawet inwentaryzację czerwonych grobów.Teraz obiecał Dowaldowi
        desinteressement wobec liberałów-aferałów i jest już sztama między nimi.
    • e-skin Re: Co jest pomiędzy Tuskiem i Kamińskim? 30.05.08, 19:43
      miłość..
    • etta2 Re: Co jest pomiędzy Tuskiem i Kamińskim? 30.05.08, 19:50
      Heniu, nie mierz Tuska kaczą miarką, bo to inny typ. Tusk zapowiadał
      walkę z korupcją, a po rozmowie na dywaniku prawdopodobnie
      uświadomił Mariuszkowi, że ma zielone światło do takiej walki, a nie
      do walki politycznej. Jeśli zboczy ze swojego toru, to przepadnie.
      Stołek jest kadencyjny, więc takie proste szast-prast nie wchodziło
      w grę, musiały być konkretne i poważne zarzuty, by Kamińskiego
      wywalić. Może teraz będą...Mariuszek jest politycznie
      ubezwłasnowolniony, nie podskoczy, a jako piesek tropiący może być
      przydatny. Ta zagrywka Tuska była pierwszej klasy.
      • haen1950 Re: Co jest pomiędzy Tuskiem i Kamińskim? 31.05.08, 06:58
        Zagrywka pierwszej klasy? Dla mnie wybór jest raczej prosty:
        głupota, czy naiwność?

        Kilkuset uzbrojonych w spluwy i wszystkie przepisy policyjne włóczy
        sie po Polsce kolekcjonując wszystkie możliwe przydatne informacje o
        jej obywatelach. Z wysokim prawdopodobieństwem przekazuje nie
        legalnej władzy, lecz swemu patronowi z opozycji.

        Ja ci tylko przypomnę incydent z zatrzymaniem tego biznesmena od
        Wisły Kraków. Ordynarna prowokacja i wstyd niemocy przykryty
        milczeniem.

        To nawet nie klasyczna esbecja pod kontrolą, to twór bez żadnego
        odpowiednika w systemach demokratycznych.
    • jola_iza Re: Co jest pomiędzy Tuskiem i Kamińskim? 30.05.08, 19:59
      POPiS- kiedy to zauważysz?
      • etta2 Re: Co jest pomiędzy Tuskiem i Kamińskim? 30.05.08, 20:01
        Zatrzymał ci się czas w 2005? Współczuję. Wiele się wydarzyło, PiS
        już zdechł, LSD dogorywa.
    • haen1950 Nikt mi nie powie, 30.05.08, 20:10
      że facet, który włóczy się po Europie za prezydentem swojego państwa
      żeby walnąć weń jajkiem ma dobrze pod beretem.

      Tylko okreslone cele, jakie miały wobec Polski Kaczory, mogły go
      wespół z Antosiem wyposażyć w uzbrojoną gwardię przyboczną. Ci
      durnowaci pułkownicy, oficerowie od siedmiu boleści, kursy dla
      przygłupów, wszystko to miało okreslony cel.

      A Tusk się pieści albo zwyczajnie boi. W gębie tylko mocny.
      • kum.z.antalowki Re:Nikt mi nie powie? Że białe jest białe? 30.05.08, 23:54
        A czarne - czarne?

        Klasyką pan lecisz, panie H.?...

        etta2 napisała:

        > Heniu, nie mierz Tuska kaczą miarką, bo to inny typ.
        > Tusk zapowiadał walkę z korupcją, a po rozmowie
        > na dywaniku prawdopodobnie uświadomił Mariuszkowi,
        > że ma zielone światło do takiej walki, a nie
        > do walki politycznej...

        I to jest proste, a zarazem chyba najprawdopodobniejsze wyjaśnienie.
      • ginger_79 Re: Nikt mi nie powie, 30.05.08, 23:56
        haen1950 napisał:

        > że facet, który włóczy się po Europie za prezydentem swojego państwa
        > żeby walnąć weń jajkiem ma dobrze pod beretem.

        To ładne i chyba prawdziwe, aczkolwiek zgadzam się z Ettą i Kumem :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka