haen1950
30.05.08, 08:34
Niewielu z tej relacji coś rozumie. Wiadomo, kim jest Kamiński,
człowiek palący kukłę Wałęsy, człowiek Kaczorów aż po grób. Nawalony
gorzej od Antosia, może mu wpaść do chorego łba fizyczna likwidacja
przeciwników politycznych.
Co łączy Tuska z Kamińskim, że ten pierwszy tak go broni? Strach
jednego przed drugim? Haki, jakie swołocz zgromadziła, szantaż?
Jedno jest pewne: jeden boi się drugiego i odwrotnie.