30.05.08, 17:15
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,10005547,wiadomosc.html
"Chcielibyśmy, żeby w Polsce obowiązywał całkowity zakaz bicia dzieci, trwają
nad tym prace - oświadczył premier Donald Tusk po spotkaniu poświęconym
przeciwdziałaniu przemocy wobec dzieci. Zapowiedział, że ewentualny projekt
zakazu będzie gotowy po wakacjach. Wstydzę się, że dawałem klapsy synowi -
dodał premier."

I to ma być facet? Przylał dzieciakowi i nawet nie potrafi tego uzasadnić
tylko się od razu kaja, i jeszcze jak mu nie wstyd porównywać porządnych
obywateli którzy czasem karcą swoje dzieci do pijanych meneli? Może w ogóle
pozbawmy rodziców praw rodzicielskich, będzie szybciej i prościej?




pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alfa.alfa Re: Żałosne 30.05.08, 17:16
      qqazz napisał:

      > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,10005547,wiadomosc.html
      > "Chcielibyśmy, żeby w Polsce obowiązywał całkowity zakaz bicia dzieci, trwają
      > nad tym prace - oświadczył premier Donald Tusk po spotkaniu poświęconym
      > przeciwdziałaniu przemocy wobec dzieci. Zapowiedział, że ewentualny projekt
      > zakazu będzie gotowy po wakacjach. Wstydzę się, że dawałem klapsy synowi -
      > dodał premier."
      >
      > I to ma być facet? Przylał dzieciakowi i nawet nie potrafi tego uzasadnić
      > tylko się od razu kaja, i jeszcze jak mu nie wstyd porównywać porządnych
      > obywateli którzy czasem karcą swoje dzieci do pijanych meneli? Może w ogóle
      > pozbawmy rodziców praw rodzicielskich, będzie szybciej i prościej?
      >
      >
      >
      >
      > pozdrawiam


      I będzie jak w Szwecji. Nie kupisz mi komputera to cie pod...dolę
    • woda.woda Żałosne? 30.05.08, 17:16
      Przyznanie się do błędu jest żałosne?
      Od kiedy?
      • qqazz Re: Żałosne? 30.05.08, 20:13
        woda.woda napisała:
        > Przyznanie się do błędu jest żałosne?
        > Od kiedy?

        Czyli co wtedy kiedy karcił to nawet nie wiedział za co? Czy może nie znał
        innych metod wychowawczych? Jeżeli tak to znaczy że nie potrafił być
        odpowiedzialnym rodzicem a jeżeli nie to brak mu jaj i zmienia poglądy jak
        rękawiczki.



        pozdrawiam
        • etta2 Re: Żałosne? 30.05.08, 20:20
          Mylisz pojęcia. Każdy z nas był karcony w dzieciństwie, jednak
          przypadki zakatowania na śmierć lub połamania żeber, rąk, nóg NIE
          ZDARZAŁY SIĘ. W tej chwili są bardzo częste i jest to problem. Jak
          go rozwiązać? Ustawą ZABRANIAJĄCĄ BICIA, bo inaczej się nie da
          powstrzymać zwyrodnialców. Jeśli za maltretowanie zwierzęcia jest
          sankcja karna, to chyba tym bardziej za katowanie dziecka należy się
          pudło? Chyba, że znasz inne metody dotarcia do świadomości tepych i
          skrzywionych patologicznie oprawców.
          • qqazz Re: Żałosne? 02.06.08, 18:17
            etta2 napisała:
            > Mylisz pojęcia. Każdy z nas był karcony w dzieciństwie, jednak
            > przypadki zakatowania na śmierć lub połamania żeber, rąk, nóg NIE
            > ZDARZAŁY SIĘ. W tej chwili są bardzo częste i jest to problem. Jak
            > go rozwiązać? Ustawą ZABRANIAJĄCĄ BICIA, bo inaczej się nie da
            > powstrzymać zwyrodnialców. Jeśli za maltretowanie zwierzęcia jest
            > sankcja karna, to chyba tym bardziej za katowanie dziecka należy się
            > pudło? Chyba, że znasz inne metody dotarcia do świadomości tepych i
            > skrzywionych patologicznie oprawców.

            Ja mylę? Co innego lekki klaps jako ostateczność, czy nawet porządne lanie w
            tyłek dla starszego dzieciaka które ostro wywija pod wpływem otoczenia (np.
            gdybym dowiedział się że kilkunastoletni syn razem z towarzystwem coś ukradł,
            albo zachowywał się chamsko i wulgarnie np. na lekcji) a co innego maltretowanie
            które trzeba surowo karać (obecnie zresztą nie ma ku temu przeszkód a
            maltretowanie jest karalne bo ustawa zezwala jedynie na karcenie wychowawcze
            obwarowane szeregiem zastrzezeń) idąc twoim tokiem rozumowania rodzic który daje
            lekkiego klapsa rozkapryszonemu dziecku staje w jednym rzędzie z tępym menelem
            który je tłucze bez opamietania.

            Sama napisałaś ze kiedyś kiedy karanie cielesne było powszechne i społecznie
            bardzo akceptowalne jakoś nie było takich patologii, nie było zadnych praw
            dziecka, urzedników którzy się mają nimi zajmować ani rzeczniów ich praw, aż
            strach pomysleć co sie bedzie działo jak ta "ochrona" jeszcze wzrośnie.




            pozdrawiam
            • elwer-pancerfaust44 Re: Żałosne? 02.06.08, 18:22
              W sondzie na Onecie było 85 % za karaniem dzieci wychowawczo w postaci
              klapsa.Coś chyba Tusek robi burzę w szklance wody.Następny temat zastępczy
              maskujący jego bezczynność w roli premiera?
              • qqazz Re: Żałosne? 03.06.08, 22:29
                Buża w szklance wody dobra na wszystko:) Gożej jak z tych głupot cos się urodzi:(



                pozdrawiam
          • qqazz P.S. 02.06.08, 20:29
            Nie uwazam bynajmniej zeby za katowanie niemowlecia czy zabicie albo jego
            usiłowanie (bo jak inaczej zakwalifikować ciężkie pobicie ze złamaniami 3 latka?
            przez dorosłego chłopa, czy dorosłą babę?) kilkuletniego bezbronnego dziecka
            należało sie pudło uważam, ze za to należy sie szubienica jak za każde morderstwo.
            A tak w ogóle to rodzice, niekoniecznie patologiczni, potrafią zadawać swoim
            dzieciom ból i cierpienie w bardziej bezmyślny, bezsensowny oraz wyrafinowany
            sposób i jeszcze się tym chwalą, o tutaj masz linka:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=80185737


            pozdrawiam
      • reakcjonista1 Żałosne jest to co piszesz 31.05.08, 17:45
        kim ty w ogóle jesteś by wyrokować, czy konkretny rodzic (tu Doniu) popełnił
        błąd wychowawczy? Niech se Doniu gada co chce (dzisiaj wygląda to po prostu
        nieautentycznie) ale ty możesz w tej sprawie tylko milczeć.
        Przypominam, że kary cielesne są elementem wychowawczym i to jednym z lepszych w
        stosunku do dzieci 2-4 letnich, którym trudno jest wytłumaczyć pewne sprawy.
        Komuś kto nie odróżnia znęcania się nad szkrabem od kar cielesnych, które są
        wynikiem okreslonych zachowań dziecka mam do powiedzenia tyle: powinien się
        leczyć albo odłożyć środki odurzające umysł (GW, TVN24 etc.).
      • hymenaios Re: Żałosne? 03.06.08, 13:03
        woda.woda napisała:

        > Przyznanie się do błędu jest żałosne?
        > Od kiedy?

        Żałosne jest przyznanie się do błędu w sytuacji, gdy za błędny czyn
        nic już nie grozi.
    • l.george.l Re: Żałosne 30.05.08, 17:23
      Tu można zobaczyć, jak ksiądz katecheta uderza spokojnie siedzącego ucznia w
      twarz tak mocno, że chłopak spada z krzesła.
      www.pardon.pl/artykul/5007/ksiadz_pobil_ucznia_na_lekcji_religii_w_polsce_-_normalka/91
      Nie znalazłem żadnych informacji, by katechetę spotkały za to jakiekolwiek
      konsekwencje.
      • qqazz Re: Żałosne 30.05.08, 20:07
        A co to ma do tematu wątku? Ciekawe tylko co musieli ci biedni chłopcy nawywijać
        że katecheta stracił panowanie nad sobą bo chyba nie uczyli sie pilnie? Może
        gdyby sie nie uniósł miałby na pamiatke film z koszem na głowie? Sam pamietam
        czasy kiedy fizyczne karcenie w szkołach było tolerowane i jakos nie przypominam
        sobie żebym widział albo słyszał nauczycielowi zdarzyło się skarcić w ten sposób
        kogos kto nic nie zrobił ani zeby to było jakos nagminnie stosowane przez
        wszystkich nauczycieli.
        A w ogóle co to za porządki w szkole że uczniowie na lekcjach używają telefonów
        komórkowych?



        pozdrawiam
    • etta2 Re: Żałosne jest to, co piszesz. 30.05.08, 17:37
      Uwazasz, że w naszym częściowo zwyrodniałym społeczeństwie mozna
      tłuc dzieci, bo jak robi to rodzic, to OK? Cała seria
      takich "klapsów" skończyła się tragicznie: śmiercią lub ciężkim
      kalectwem dzieci. Klapsomierzy jeszcze nie wymyslono. Jestem całym
      sercem ZA ustawą zabraniającą zwyrodnialcom wyżywać się na
      bezbronnych za swoje niepowodzenia zyciowe. Czym zasługuje na klapsa
      niemowle 2 miesięczne? No czym????? A ten zakatowany 3,5 letni
      Bartek, co takiego nabroił, że trzeba go było skatować na śmierć????
      Normalny człowiek takich rzeczy NIE ROBI, a jak debil, to trzeba go
      wziąć za pysk i zagrozić karą. Obowiązuje ustawa o ochronie
      zwierząt, która karze zwyrodnialców znęcających się nad zwierzęciem.
      Tym bardziej powinno się chronić bezbronne dzieci.
      • qqazz Czy ty naprawdę nie odrózniasz 30.05.08, 20:02
        klapsa będącego karceniem wychowawczym od maltretowania dzieci?
        Tak jak premier porównujesz każdego rodzica który da klapsa wyrośniętemu dziecku
        do zwyrodnialców jacy sie czasem trafiają wśród marginesu?
        Sama możesz i nie stosować takich metod jak klapsy ale nie decyduj za innych.



        pozdrawiam
        • etta2 Re: Czy ty naprawdę nie odrózniasz 30.05.08, 20:09
          A ty nie zdajesz sobie sprawy, że 150 kg BYDLE na dodatek NACHLANE
          może poprzez klapsa pozbawić dzieciaka życia? Na zwyrodnialców musi
          być bat, a nie wyrozumiałość. Nie jesteś w stanie zmierzyć siły
          klapsa, bo się nie da, a patologii jest tak dużo, że musi te sprawy
          regulować PRAWO, a nie bełkotliwa argumentacja. Dziecko NIE JEST
          RZECZĄ rodzica, jest CZŁOWIEKIEM mającym swoje prawa.
          • qqazz Powtórzę 30.05.08, 20:41
            Czy twoim zdaniem każdy kto karci dziecko klapsem to 150 kg nachlane bydle?
            Czyzbyś uległa sugestywnym wizjom premiera sugerujacemu (nie wiedzieć na jakiej
            podstawie) przeciętny wyglad i poziom trzeźwości rodzica karcącego dziecko? Moi
            rodzice mnie karcili rodzice moich kolegów też ich karcili teraz moi znajomi tez
            czasem dają dzieciom klapsy i jakoś żadna z tych osób nie pasuje do tego opisu
            ani się nie zachowuje tak jak piszesz. Więc nie wygaduj głupot ze kazdy kto
            karci dziecko to nachlany zwyrodnialec owszem tacy sie trafiaja i należy ich
            karać z pełna surowoscią (moim zdaniem za zabicie małego dziecka czy pobicie
            noworodka powinno się wieszać), ale takie porównania w stylu bierutowskiej
            socpropagandy to gruba przesada co innego rodzic który wychowuje dziecko a co
            innego zwyrodnialec który je maltretuje, jak ktos nie potrafi tego odróżnić i
            wkłada wszystko do jednego worka to lepiej niech się nie udziela w temacie.
            A podstawowym prawem dziecka jest prawo do tego żeby było dobrze wychowywane, od
            tego ma rodziców, ale żeby mogli je wychować muszą dysponować odpowiednią władzą.



            pozdrawiam
            • etta2 Re: Powtórzę 30.05.08, 20:52
              > od tego ma rodziców, ale żeby mogli je wychować muszą dysponować
              >odpowiednią władzą.

              A może kije/pasy jako przydatne narzędzia WŁADZY RODZICIELSKIEJ w
              przydziale jak becikowe? Co ty pleciesz? Masz choć odrobinę wiedzy
              na temat wychowania dzieci, czy jedynie przemoc fizyczną uznajesz za
              środek wychowawczy? Widać, że ciebie rodzice bili, ty będziesz bić
              swoje dzieci, a one też będą lały, bo inaczej nie potrafią.
              WŁADZA - TO NIE PRZEMOC FIZYCZNA, dlatego kaczory dostały w dupsko.
              • qqazz Skad takie wnioski? 03.06.08, 12:10
                etta2 napisała:
                A może kije/pasy jako przydatne narzędzia WŁADZY RODZICIELSKIEJ w
                > przydziale jak becikowe? Co ty pleciesz? Masz choć odrobinę wiedzy
                > na temat wychowania dzieci, czy jedynie przemoc fizyczną uznajesz za środek
                wychowawczy? Widać, że ciebie rodzice bili, ty będziesz bić
                > swoje dzieci, a one też będą lały, bo inaczej nie potrafią.
                > WŁADZA - TO NIE PRZEMOC FIZYCZNA, dlatego kaczory dostały w dupsko.

                Czy Ty aby rozumiesz o czym Ja piszę? Karcenie fizyczne jako metoda wychowawcza
                to ostateczność a nie sposób wychowywania, świetnie jest jak ktoś potrafi
                porządnie wychować dziecko bez jednego klapsa, ale nie kazdemu to się udaje za
                to o wiele łatwiej bezklapsowo wychować rozkapryszonego bachora.
                Tymczesem sama od razu tłumaczysz sobie ze skoro ktoś w ogóle dopuszcza karcenie
                fizyczne jako środek (ale nie metodę!!!) wychowawczy to od razu głównym
                atrybutem wychowawczym jest dla niego pas i zamierza stosować go regularnie, nic
                nie robiąc innego tylko piorac dziecko za co popadnie.



                pozdrawiam
    • elwer-pancerfaust44 Re: Żałosne 30.05.08, 20:04
      Niektórzy z PO optują nie tylko za klapsem,oni chcą nawet ściągnięcia cugli.
    • paralela1 Ja płaczę cały dzień 30.05.08, 20:42
      Tusk nie pojedzie na mecz, ropzpacz i smutek, POwcy łączę sie z wami w bólu
    • polobolo2 mozdzek duren ci zjadl? 30.05.08, 20:43
      zalosny polski polglowek z ciebie wyszedl, polywilizowany jak ten
      duren wszystkich pijakow.
    • trzymilionowy.post x 30.05.08, 21:06
      Facet po prostu spojrzał na tą sprawę z perespektywy
      przeżytych lat i określił co o tym teraz myśli. Ja żałosnego
      nic w tym nie widzę, a nawet wręcz odwrotnie.

      Tak wogóle, to Donek robi tą wypowiedzią spory ukłon w sronę lewicy.
    • tomek_bg To taki bełkot politycznie poprawny. Modne jest 30.05.08, 23:08
      od dobrych kilku lat kajanie się. A to za Indian, a to za niewolnictwo, a to za
      inkwizycję, a za to, a za tamto. Pół biedy jak to dotyczy nieodległej historii,
      ale jak dotyczy spraw sprzed 100 i więcej lat, to po prostu kretynizm.
    • zapijaczony_ryj Paskud się nie musi wstydzić 02.06.08, 18:18
      tylko czasami ma ręce podrapane pazurkami
    • hymenaios Art 217 kodeksu karnego 03.06.08, 13:01
      Art 217 wprowadza karalność za naruszenie nietykalności cielesnej
      każdego. Oczywiście artykuł ten nie chroni dziecka przed uderzeniem
      a mógłby. Ciekaw jestem w jaki sposób w gruncie rzeczy podobny
      artykuł czy przepis będzie chronił dziecko przed klapsami? Bo
      idiotyzmem jest tworzenie praw, których nikt nie przestrzega.
      • qqazz Re: Art 217 kodeksu karnego 03.06.08, 22:33
        Karcenie wychowawcze jest dozwolone pod pewnymi warunkami ale jako karcenie a
        nie maltretowanie, pracownikom pomocy społecznej łatwiej bedzie się wykazać na
        normalnych rodzinach tradycyjnie wychowujacych dzieci gdzie czasem daje się
        klapsa niz teraz na lumpach które je maltretują bo jak przyjda nie w porę to
        jeszcze z kosą ich ożenią, albo samochód spalą.



        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka