aligator3
17.06.08, 02:11
wytłumaczcie mi jedno:
Wałęsa każdy dokument,który wskazuje na jego uwikłanie
w donosicielską działalność dla SB we wczesnych latach 70.
- określa z miejsca jako sfałszowany, fałszywkę, kopię z kopii itd.
Czy chodzi o jego raporty, donosy, pokwitowania odbioru (!) honorarium... których jednak sporo się przecież uchowało i których
kopie są przedstawione i w filmie dokumentalnym TVP "Plusy doda..."
czy na różnych portalach w internecie. Dokumenty są często pisane
na maszynie, ale równie często odręcznie. A więc charakter pisma
osoby piszącej je może być przecież dość łatwo (chyba) zidentyfikowany czy porównany w celu identyfikacji z innym odręcznie pisanymi tekstami tej samej (tzn.podejrzewanej) osoby- zupełnie niezależnie od tego, czy grafolog takie badanie wykona na originale, czy też na fotokopii - co nie ma przecież znaczenia, jeśli porównuje się tylko i wyłącznie CHARAKTER pisma. A więc stwierdzenie czy odręczny tekst na pokwitowaniu odbioru honorarium kapusia wyszedł spod ręki Wałęsy chyba nie powinno być zbyt trudne dla specjalisty grafologa? Czy słyszeliście, aby takie ekspertyzy dokumentów Bolka ktoś sporządzał? I jakie są ustalenia?
Przypuszczam, że zlecić taką ekspertyzę porównawczą mógłby ktokolwiek wykorzystując dokumenty ogólniedostępne w internecie - choć może byłoby dobrze, żeby mieć pewność, że nie robili tego jacyś szemrani specjaliści np. pod batutą jakiegoś Petelickiego czy innego stronniczego polityka. Chyba najlepiej zlecić to zagranicą, tak jak Ziobro ekspertyzę ws.Garlickiego.