jupiss 22.06.08, 21:43 Czy POlszewik potrafi myśleć ? Zaraz się okaże :) blog.rp.pl/ziemkiewicz/2008/06/22/zolnierze-wolnosci-z-wyborczej/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
e_hehehe Re: POlszewikom do myślenia. 22.06.08, 22:16 ale to ich boli jak myślą... Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick I dlatego 22.06.08, 22:29 ze strachu przed bólem nie myślą?-) e_hehehe napisała: Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Biedny Rafałek 22.06.08, 22:37 Jak mu się tak dłużej utrzyma to wariatkowo pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
jupiss Re: Biedny Rafałek 22.06.08, 22:39 haen1950 napisał: > Jak mu się tak dłużej utrzyma to wariatkowo pewne. Na ciebie stetryczały przygłupie zawsze można liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
komitet.oglupiania.robotnikow Re: POlszewikom do myślenia. 22.06.08, 22:46 Joanna Szczęsna et consortes zaciekle bronią tow. Bolka w Superstacji co mnie rozbawia. Nie jestem fanem PiSu, kościoła, ani PoPiSu, książki jeszcze nie czytałem i jeśli przeczytam to chyba przez przypadek. Kilka uwag to tematu: 1° Przebywałem w Gdańsku- Wrzeszczu i Gdyni przez 7 lat, mieszkałem w hotelach robotniczych na ul. Śląskiej w Gdyni, we Wrzeszczu przy ul Grunwaldzkiej i Tuwima, zatem wiem jaki element tam zamieszkiwał. Pracowałem w Stoczni Północnej, Gdańskiej, Gdyńskiej, CBKO 2 i mieszkania nie dostałem. Twierdzę, że dostanie mieszkania w nowym budownictwie było możliwe tylko dla osób mających garba w KW, KC lub wyjątkowo ważną pozycję w Stoczni(kadry, ochrona) i graniczyło z cudem. 2° Starzy stoczniowcy gdyńscy pochodzili z Obłuża, Chyloni, Redy, Wejherowa i okolic, to Volks i Angedeutche, którzy remontowali wojenne okręty Kriegsmarine, żołnierze AK (Afrika Korps), wschodniego i Zachodniego frontów. To byli fachowcy. Reszta stoczniowców pochodziła z naboru Służby Polsce i przyuczała się do zawodu, a zamieszkiwała w hotelach robotniczych przy ul. Czechosłowackiej, Śląskiej i Wzgórza Nowotki. Dyrekcja i szefostwo produkcji wyjechało do ziemi obiecanej przy pierwszej nadarzającej się okazji. Stocznia nie wypominała nikomu służby w AK, KBW, SB, HJ, przygarnęła do piersi chętnych do budowy zrębów socjalizmu. Nie było żadnych prześladowań narodowościowych. Kaszebe mówili po swojemu, Gdańszczanie po niemiecku, a błese Antci różnie. Kaszebe nie chodzili na plażę, nosi zawsze buty, a Krakowiacy i Górale biegali boso. 3° Stocznia Północna budowała lugrotrawlery, z których parę się wywróciło. Wyposażała trawlery budowane w Stoczni Gdańskiej, a później okręty wojenne. Robiłem tam za forantiera w niterskiej brygadzie. W czasie wodowań dostawałem piwo, kawałek kiełbasy i bułkę. Fachowcy Stoczni Północnej to również Gdańszczanie z przeszłością, a reszta hołoty to nabór SP i 400 albańskich towarzyszy, którzy pierwszy raz w życiu dostali ubranie i buty z przydziału stoczniowego. Większość ludności Wrzeszcza to ludzie z wileńskiego i z za Buga, podobnie w zruinowanym Gdańsku. W Sopocie i Oliwie mieszkała partyjna elita. Gdańszczanie pomieszkiwali w służbówkach swoich domów i chwalili ludową i ZSRR. 4° Na praktyce w Stoczni Gdańskiej montowałem Brygadę Makowskiego, chyba dobrze, bo nie utonęła. Wodowania donbasów oglądałem z pomostu nad torami kolejowymi, bo takie wodowanie było tajne. Dlaczego? Ano, zdarzyło się, że jeden ze statków sam się zwodował w nocy po nieudanym wodowaniu dziennym i w obecności kamer filmowych. Nie życzyłbym nikomu, aby miał taki niefart, a kierował pochylnią. Zdarzył się raz przypadek nie wykonania planu produkcyjnego w wyniku seksafery w dnie podwójnym. Trzeba było wycinać płyty dna wewnętrznego w ładowni. Karetki pogotowia, dużo wstydu i po premii dla wszystkich stoczniowców. Dobrze te zdarzenie zapamiętali stoczniowcy, bardziej niż późniejszy skok przez płot strajkowy. 5° Nie będę ganił Bolka, bo chłop był niegłupi. Zdarzyło mu się rąbnąć opony w PGR-e, za co dostał parę miesięcy, ale w wojsku doszedł do stopnia podoficerskiego kaprala i trafiał do celu z KBK. Pokazała go kamera telewizyjna (już prezydenta) podczas strzelania z kuszy na poligonie w Drawsku, ale strzały nie znaleziono. Gazeta Wyborcza donosiła, że za zasługi w wojsku (wytropienie szpiega imperialistycznego) dostał skierowanie do pracy w Stoczni Gdańskiej, gdzie przyuczył się ładowania akumulatorów. Teraz każdy cymbał wie jak naładować swój telefon komórkowy, ale wtedy to trzeba było zdobyć dyplom elektryka. 6° Ani odrobinę nie zazdroszczę Bolkowi tytułów doktorskich mediów światowych, które wyrządziły mu krzywdę wpędzając go w megalomanię. Bolek to nie ty obaliłeś komunizm, bo się on sam obalił przy pomocy Gorbaczowa, Reagana, KGB i CIA, wielkich pieniędzy banków światowych. Reagan publicznie stwierdził, że każda wojna kosztuje drożej niż dobra operacja bankierska. Przeciwnością D. Reagana jest fanatyk religijny G.W. Bush podpalacz świata. 7° Największą zasługą Bolka - chwała mu za to - to rozgonienie komitetów partyjnych i związkowych w zakładach pracy. Związki zawodowe to zakała społeczeństwa przemysłowego, więc przykro mu jest zapewne, że jego tytuł przewodniczącego związku poszedł w niepamięć. Tyle jest partii, związków, towarzystw, małżeństw gejowskich, że każdy może sobie coś wybrać i używać do woli. A ten blog jest niezły. blog.rp.pl/ziemkiewicz/2008/06/22/zolnierze-wolnosci-z-wyborczej/ Odpowiedz Link Zgłoś