1normalnyczlowiek11
07.07.08, 00:53
Prawie wszystko, co tam jest napisane o pętakach, pasuje do autora całego tekstu.
"Pętak pojmuje demokrację jako wolność plucia na ludzi. Wolno mu tak sądzić, głupota i nikczemność nie są ścigane w państwie demokratycznym."
"W każdym widzi pętaka, sam bowiem jest pętakiem."
tinyurl.com/5wjjtq
---> Pamiętam, co nie tak dawno mówił we Wrocławiu:
"nieporadni intelektualnie"...
... "barbarzyńcy nie znający tamtych realiów"...
... "frustraci"...
... "przegrani i reprezentanci przegranych"...
o dawniejszych "zoologicznych oszołomach" nie wspomnę
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=73434533&a=73511394
Pętak nie potrafi zrozumieć, że ciąg zdarzeń - od "błędów młodości" do świadomej współpracy z esbekami po "wygranej" wojnie - układa się w logiczną całość a wszelkie konfabulacje, usiłujące na siłę z białego zrobić czarne i na odwrót, nijak się kupy nie trzymają i tylko ośmieszają autorów.