Dodaj do ulubionych

Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow.

13.07.08, 22:30
Jakby w wypadku zginal Iksinski to policjanci wyklepaliby zwykla formulke o
tym, ze przyczyna wypadku byla nadmierna predkosc niedostosowana do warunkow
panujacych na drodze. Tym razem doznali olsnienia:
"Według policjantów, którzy oglądali miejsce wypadku, żaden z samochodów nie
jechał zbyt szybko. Dziennik.pl dotarł do informacji, że mundurowi szacują
predkość obu aut - mercedesa Geremka i fiata ducato - na 90-100 km na godzinę."
www.dziennik.pl/wydarzenia/article206464/To_nie_predkosc_byla_przyczyna_wypadku_Geremka.html
Cale szczescie, ze na to tlumaczenie zalapal sie tez kierowca tego ducato
(czyli zwykly Iksinski) - jeszcze by go oskarzyli o lamanie przepisow
drogowych polegajace na tym, ze zlosliwie i uporczywie jechal swoim pasem
ruchu ....
Obserwuj wątek
    • elwer-pancerfaust44 Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:33
      Producenci Mercedesów powinni oskarżyć polskich policjantów o kłamstwo.Bo w/g
      polskiej policji Merc jechał bezpieczną(?)prędkością a przód zgnieciony jak u
      Trabanta.
      • hrabia.m.c [...] 13.07.08, 22:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • elwer-pancerfaust44 Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:42
          Rzecznik KG Sokołowski w ;wywiadzie;dla TVN24już to stwierdził(orzekł) opierając
          się na podstawie meldunków policji.
      • pies_na_czarnych Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:38
        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > Producenci Mercedesów powinni oskarżyć polskich policjantów o
        kłamstwo.Bo w/g
        > polskiej policji Merc jechał bezpieczną(?)prędkością a przód
        zgnieciony jak u
        > Trabanta.

        Zderze czolowe - musisz sumowac pretkosci obu pojazdow.
        • spokojny.zenek Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:43
          nie wpadł na to, biedaczek...
          • elwer-pancerfaust44 Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:48
            A skąd wiesz że to było czołowe zderzenie że sumujesz prędkości obu aut?
            • spokojny.zenek Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:49
              A na jakiej podstawie kwestionujesz ten fakt?
              • elwer-pancerfaust44 Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:54
                A na jakiej podstawie bierzesz za pewnik czołowe zderzenie?Na podstawie
                całkowitego zniszczenia przodu Mercedesa?W przypadku czołowego zderzenia to
                pasażerka też poniosła by śmierć.A tak to wyszła ona tylko ranna,a kierowca
                Fiata został ciężej ranny.
                • spokojny.zenek Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:55
                  Co ty nie powiesz? :))
                  • elwer-pancerfaust44 Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:09
                    To ci powiem że już 27 lat temu B Geremek musiał chodzić w gorsecie
                    ortopedycznym.Od tego czasu poprawił się jego stan zdrowia?U 76-letniego mężczyzny?
                    • spokojny.zenek Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:16
                      elwer-pancerfaust44 napisał:

                      > To ci powiem że już 27 lat temu B Geremek musiał chodzić w gorsecie
                      > ortopedycznym

                      Bo wtedy miał uraz. Gdyby uraz miał w 1950, to by chodził w gorsecie już 58 lat
                      temu. Co niczego nie zmienia.


                • pies_na_czarnych Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:04
                  elwer-pancerfaust44 napisał:

                  > A na jakiej podstawie bierzesz za pewnik czołowe zderzenie?Na
                  podstawie
                  > całkowitego zniszczenia przodu Mercedesa?W przypadku czołowego
                  zderzenia to
                  > pasażerka też poniosła by śmierć.A tak to wyszła ona tylko ranna,a
                  kierowca
                  > Fiata został ciężej ranny.

                  Przeciez policjanci mowia o czolowym. Czytales ten artykul?
                  Pasazerce sie udalo, moze kierownica go przygniotla?
                • man_sapiens Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:10
                  Drogi Elwerze,
                  Crash-Testy NCAP są przeprowadzane dla szybkości 40 mil/h, czyli 64 km/h. Jak
                  potem wygląda przód samochodu? Nie ma go. Jeżeli Mercedes jechał z prędkością
                  90km/h, to jego energia kinetyczna była dwa razy większa niż przy 64kmh. Dlatego
                  też nie ma oprócz przodu także połowy kabiny samochodu. Ducato jest co najmniej
                  dwukrotnie cięższy od Mercedesa, dlatego ma wyraźnie mniejsze zniszczenia. Nie
                  wiem gdzie i jak wypatrzyłeś, że Ducato został uderzony z boku. I jeszcze jedno:
                  nawet jeżeli Geremek popełnił w czasie jazdy jakiś błąd: nie ma kierowców,
                  którzy błędów nie popełniają. Nawet Kubica czy Loeb.

                  Proponuję ci krótką modlitwę za duszę prof. Geremka.
                  • elwer-pancerfaust44 Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:20
                    Nic nie twierdzę tylko przypuszczam,ale inni już dają pewnik pękniętej opony
                    itp.Merc uderzył przodem w bok Fiata w miejsce gdzie siedział jego
                    kierowca.Dlatego pasażerka Mercedesa odniosła mniej obrażeń niż kierowca Fiata
                    Ducato(dostawczego).
                    • spokojny.zenek Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:21
                      Gdyby uderzył w bok, wrak wyglądałby zupełnie inaczej.
                    • pies_na_czarnych Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:21
                      elwer-pancerfaust44 napisał:

                      > Nic nie twierdzę tylko przypuszczam,ale inni już dają pewnik
                      pękniętej opony
                      > itp.Merc uderzył przodem w bok Fiata w miejsce gdzie siedział jego
                      > kierowca.Dlatego pasażerka Mercedesa odniosła mniej obrażeń niż
                      kierowca Fiata
                      > Ducato(dostawczego).
                    • pies_na_czarnych Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:24
                      elwer-pancerfaust44 napisał:

                      > Nic nie twierdzę tylko przypuszczam,ale inni już dają pewnik
                      pękniętej opony
                      > itp.Merc uderzył przodem w bok Fiata w miejsce gdzie siedział jego
                      > kierowca.Dlatego pasażerka Mercedesa odniosła mniej obrażeń niż
                      kierowca Fiata
                      > Ducato(dostawczego).

                      Zaloz okulay i popatrz na zdjecie.
                      Nie zapominaj, ze po stronie kierowcy jest kierownica, ktora czesto
                      jest przyczyna jego smierci. Kiedys silniki stawiano wzdluznie i one
                      wchodzily do kabiny powodujac smierc kierowcy i pasazera. Merc ma
                      dzisiaj silnik w poprzek.
                    • man_sapiens Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:43
                      > Nic nie twierdzę tylko przypuszczam,ale inni już dają pewnik pękniętej opony
                      > itp.Merc uderzył przodem w bok Fiata w miejsce gdzie siedział jego
                      > kierowca.Dlatego pasażerka Mercedesa odniosła mniej obrażeń niż kierowca Fiata
                      > Ducato(dostawczego).

                      Czyli uznajesz za prawdopodobne, że Mercedes skręcił na prostej drodze o 90
                      stopni i uderzył z dużą prędkością w bok Ducato? Albo Ducato wyjechał nagle z
                      rowu pod kątem 90 stopni na jezdnię? Na dodatek, gdyby Mercedes uderzył z boku w
                      przód Ducato, to w Mercedesie większe zniszczenia byłyby po stronie pasażerki...
                      Po prostu Ducato uciekał na prawo przed zderzeniem i lewa połowa Mercedesa
                      uderzyła czołowo w lewą połowę Ducato. Dlatego pasażerka Mercedesa przeżyła.
          • doc.torov Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:51
            spokojny.zenek napisał:

            > nie wpadł na to, biedaczek...

            No wiesz - on ma niskie czoło.
            • spokojny.zenek Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:52
              a gdyby nie był łysy - byłoby jeszcze gorzej :)
        • 2europejczyk Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 14.07.08, 09:52
          pies_na_czarnych napisała: Zderze czolowe - musisz sumowac
          pretkosci obu pojazdow."

          prentko zajrzyj do slownika...

          co do wypadku,
          policjanci maja wielki problem, jak w sytuacji
          zlej opisac tak, zeby bylo dobrze...
      • goniacy.pielegniarz Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:40
        Czołówka + oba 100km/h = co Twoim zdaniem?
        • frank_drebin = ofiary smiertelne. Jednak nie o to w tym 13.07.08, 22:44
          watku chodzi .....
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Czołówka + oba 100km/h = co Twoim zdaniem?
          • spokojny.zenek Re: = ofiary smiertelne. Jednak nie o to w tym 13.07.08, 22:45
            Prz względnej prędkości 200 km/h przód samochodu byłby nienaruszony?
            • elwer-pancerfaust44 Re: = ofiary smiertelne. Jednak nie o to w tym 13.07.08, 22:50
              To było czołowe zderzenie czy zderzenie przodem Merca w bok Fiata Ducato?
              • spokojny.zenek Re: = ofiary smiertelne. Jednak nie o to w tym 13.07.08, 22:51
                Nieruchomego?
    • pies_na_czarnych Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:37
      To tez kwestionujesz? "Świadkowie wypadku mówią, że słyszeli huk
      pękającej opony".
      Wytlumaczenie policjantow jest logiczne, ale to eksperci ustala
      przyczyne.
      • elwer-pancerfaust44 Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:40
        Przygodny starszy człowiek,świadek z oddali który tylko słyszał huk pękającej
        opony,już znależli świadków-ekspertów!No no,szybko znależli(?)!
    • frau_pranajtis1 To ustala biegli z korporacji bieglych 13.07.08, 22:43
      Bedzie tak, jak ma byc.
      • elwer-pancerfaust44 Re: To ustala biegli z korporacji bieglych 13.07.08, 22:44
        Czyli jak u Zientarskiego,słup wiaduktu stał w niewłaściwym miejscu.
        • spokojny.zenek Re: To ustala biegli z korporacji bieglych 13.07.08, 22:45
          ktoś tak twierdzi?
      • spokojny.zenek Re: To ustala biegli z korporacji bieglych 13.07.08, 22:44
        nie ma takiej korporacji a choćby była, policjanci by do niej nie mogli należeć.
        • elwer-pancerfaust44 Re: To ustala biegli z korporacji bieglych 13.07.08, 22:46
          Korporacja biegłych polityków każe napisać co potrzeba.
          • spokojny.zenek Re: To ustala biegli z korporacji bieglych 13.07.08, 22:47
            A korporacja forumowych dowcipnisiów jakoś to skomentuje
            • elwer-pancerfaust44 Re: To ustala biegli z korporacji bieglych 14.07.08, 12:43
              Zaprzeczysz że w obecnej chwili wszystkie hipotezy trzeba uwzględnić?
      • bush_w_wodzie Re: To ustala biegli z korporacji bieglych 13.07.08, 22:46

        argument niemozliwy do zbicia. matrix panie matrix

        mnie jedno zastanawia. gdyby w takim wypadku zginal jakis prominenty dzialacz
        pis (np zbigniew ziobro - czego w zadnym wypadku mu nie zycze!) to czy spiskowa
        interpretacja wygladalaby tak samo czy jakos inaczej...
      • 2europejczyk Re: To ustala biegli z korporacji bieglych 14.07.08, 09:59

        frau_pranajtis1 napisała:

        > Bedzie tak, jak ma byc.
        >

        najrozsadniejsza wypowiedz dnia !
        zgadzam sie Toba, bedzie tak - jak ma byc!


    • barnacle.bill.the.sailor Pamiętasz jak to kilka lat temu borowik 13.07.08, 22:45
      premiera Millera zderzył się na obwodnicy Bochni ze stojącym na poboczu
      samochodem ?... To pwnie pamiętasz też, że winą obarczono właśnie kierowcę tego
      stojącego na poboczu auta... ?

      ;-/
      • spokojny.zenek Re: Pamiętasz jak to kilka lat temu borowik 13.07.08, 22:46
        od jak dawna udaje ci sie stawiać samochód na poboczu i unikać nieszczęścia?
        • barnacle.bill.the.sailor A co to ma do rzeczy ?... 13.07.08, 22:50

          • spokojny.zenek Re: A co to ma do rzeczy ?... 13.07.08, 22:52
            Tyle, co twój "argument". Albo nieco więcej, bo jednak cokolwiek ma.
            • barnacle.bill.the.sailor Nie wiem o jakim "argumencie" piszesz... 13.07.08, 22:55
              Ja przedstawiłem tylko suche fakty... Może więc wyjaśnisz o co ci konkretnie
              chodzi ?...
              • spokojny.zenek Re: Nie wiem o jakim "argumencie" piszesz... 13.07.08, 22:56
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > Ja przedstawiłem tylko suche fakty...

                Tak po prostu - nie mając w tym żadnego celu? Zawsze tak robisz? To by wiele
                wyjaśniało...

                • barnacle.bill.the.sailor Cel oczywiście miałem - 13.07.08, 22:59
                  - stwierdzenie faktu, że wszyscy są równi wobec prawa ale niektórzy są równiejsi...

                  Ale wyjaśnij mi co ma stawianie przeze mnie auta na poboczu do rzeczy...
                  • spokojny.zenek Re: Cel oczywiście miałem - 13.07.08, 23:02
                    Zakaz pozostawiania pojazdu na poboczu wynika zapewne ze zwykłej złośliwości
                    lewackiego ustawodawcy...
                    • barnacle.bill.the.sailor ??? Możesz wskazać odpowiedni przepis PORD ?... 13.07.08, 23:09
                      A wina tamtego kierowcy nie polegała na tym, że złamał rzekomy zakaz
                      zatrzymywania się na poboczu, a na tym, że zjechał "tylko" na pobocze, a nie do
                      rowu, pozostawiając tym za mało miejsca dla borowika...
                      • spokojny.zenek Re: ??? Możesz wskazać odpowiedni przepis PORD ?. 13.07.08, 23:17
                        Dziękuję za informację.
                        Widocznie więc nie zjechał na pobocze, lecz tylko na bok.
                        • barnacle.bill.the.sailor Miałeśz wskazać odpowiedni przepis PORD 14.07.08, 08:27
                          zakazujący zatrzymywania się i postoju na poboczu, panie prawniku...

                          ;-PPP
                          • pies_na_czarnych Re: Miałeśz wskazać odpowiedni przepis PORD 14.07.08, 09:54
                            barnacle.bill.the.sailor napisał:

                            > zakazujący zatrzymywania się i postoju na poboczu, panie
                            prawniku...
                            >
                            > ;-PPP
                            >


                            Jezeli np odbylo sie to na zakrecie. Juz ci pisalem poczytaj Kodeks
                            Drogowy.
                            • barnacle.bill.the.sailor Jeżeli babcia miała wąsy... 14.07.08, 17:22
                              Wg wszystkich medialnych relacji do wypadku doszło na PROSTEJ drodze, więc skąd
                              te zakręty ?... ;)))

                              Poza tym nie ma czegoś takiego jak Kodeks Drogowy - jest Ustawa Prawo o Ruchu
                              Drogowym (PORD)...

                              No i wygląda na to, że nasz profesur prawa dał plamę... ;))) I co na to jego
                              studenci ?... ;)))
                              • spokojny.zenek Re: Jeżeli babcia miała wąsy... 14.07.08, 17:26
                                Martw ty się o siebie, nieuku.
                                • barnacle.bill.the.sailor Zamiast bezpodstawnie wymyślać mi od 14.07.08, 18:07
                                  "nieuków", wskaż lepiej w końcu przepis PORD zakazujący zatrzymywania się na
                                  poboczu drogi... Bo jak na razie to ty na nieuka i ignoranta wychodzisz...
                              • pies_na_czarnych Re: Jeżeli babcia miała wąsy... 14.07.08, 18:00
                                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                > Wg wszystkich medialnych relacji do wypadku doszło na PROSTEJ
                                drodze, więc skąd
                                > te zakręty ?... ;)))
                                >
                                > Poza tym nie ma czegoś takiego jak Kodeks Drogowy - jest Ustawa
                                Prawo o Ruchu
                                > Drogowym (PORD)...
                                >
                                > No i wygląda na to, że nasz profesur prawa dał plamę... ;))) I co
                                na to jego
                                > studenci ?... ;)))
                                >


                                PORD :))) jakie to ma znaczenie. Inaczj sie nazywa, ale przeciez o
                                to samo chodzi Matolku.

                                Gdzie matole ktos plame dal?
                                • spokojny.zenek Re: Jeżeli babcia miała wąsy... 14.07.08, 18:12
                                  Widzi plamy przed oczamy :))
                                • barnacle.bill.the.sailor Re: Jeżeli babcia miała wąsy... 14.07.08, 18:13
                                  pies_na_czarnych napisała:

                                  > PORD :))) jakie to ma znaczenie.

                                  Chyba jakieś ma skoro ustawodawca odszedł od tej nazwy...

                                  Inaczj sie nazywa, ale przeciez o
                                  > to samo chodzi Matolku.

                                  Następny leczący własne kompleksy wyzywaniem innych... ;(
                                  >
                                  > Gdzie matole ktos plame dal?

                                  Od matołków wymyśla a sam(a) ma problemy z rozumieniem tekstu czytanego... ;-///
                                  Plamę dał profesur prawa, który wczoraj stwierdził, ze zatrzymywanie się na
                                  poboczu drogi jest zabronione przez PORD i do dziś nie potrafi wskazać
                                  odpowiedniego przepisu... Poniał ?...
                                  • spokojny.zenek Re: Jeżeli babcia miała wąsy... 14.07.08, 18:25
                                    barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                    > pies_na_czarnych napisała:
                                    >
                                    > > PORD :))) jakie to ma znaczenie.
                                    >
                                    > Chyba jakieś ma skoro ustawodawca odszedł od tej nazwy...

                                    Odszedł? A kiedyś ta ustawa miała taki tytuł? Kiedy?

                                    > Plamę dał profesur prawa, który wczoraj stwierdził, ze zatrzymywanie się na
                                    > poboczu drogi jest zabronione przez PORD

                                    Stwierdziłem, że zostawianie pojazdu na poboczu jest zabronione, nie wiedząc
                                    dokładnie, o jakiej sprawie piszesz. Potem się okazało, że chodziło o coś
                                    całkiem innego.
                                    Tak zawiasem mówiąc: dziękuję za tego profesora. Tytułów ci u mnie dostatek, ale
                                    i ten przyjmuję na znak przyszłego zwycięstwa.

                                    • barnacle.bill.the.sailor Re: Jeżeli babcia miała wąsy... 14.07.08, 18:38
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Stwierdziłem, że zostawianie pojazdu na poboczu jest zabronione, nie wiedząc
                                      > dokładnie, o jakiej sprawie piszesz.

                                      PORD uzależnia legalność zostawiania pojazdu na poboczu od tego "jaka to sprawa"
                                      ???... ;)))

                                      > Tak zawiasem mówiąc: dziękuję za tego profesora. Tytułów ci u mnie dostatek,
                                      ale i ten przyjmuję na znak przyszłego zwycięstwa.

                                      To był profesUr ! ;))) To prawie jak profesor ale "prawie" czyni wielką
                                      róznicę... ;)))))))>
                                      • spokojny.zenek Re: Jeżeli babcia miała wąsy... 14.07.08, 18:40
                                        W "rżnięciu głupa" jesteś jak zwykle wspaniały. Gratuluję. Możesz być dumny.
                                        • barnacle.bill.the.sailor Ty nie musisz nawet "rżnąć"... ;-P 14.07.08, 19:05
                                          Zaczynam wręcz wątpić w to, że naprawde jesteś prawnikiem bo prawdziwemu
                                          prawnikowi znalezienie przepisu o zakazie zatrzymywania się na poboczu nie
                                          zajęłoby aż tyle czasu... Prawdziwy prawnik przyznałby się też do pomyłki jeśli
                                          taki przepis nie istnieje, a nie obrzucał adwersarza obelgami...

                                          Kończę...
                            • spokojny.zenek Re: Miałeśz wskazać odpowiedni przepis PORD 14.07.08, 17:29
                              W sprawie, o której wspomina manipulator prawdopodobnie chodziło o to, że ktoś
                              nie ustąpił pierwszeństwa kolumnie pojazdów uprzywilejowanych. Manipulator
                              próbuje sobie "dowcipkować", że powinien był zjechać do rowu. Udaje, że nie wie,
                              że chodzi (o ile się nie mylę) o drogę dwujezdniową.
                              • barnacle.bill.the.sailor Re: Miałeś wskazać odpowiedni przepis PORD 14.07.08, 18:05
                                i jak dotąt tego nie uczyniłeś... Prawnik, na dodatek wykładowca uniwersytecki,
                                nie powinien mieć z tym najmniejszych problemów, skąd więc ta zwłoka ???...


                                Obwodnica Bochni jest drogą jednojezdniową o 2 pasach ruchu...

                                "Manipulator" wspomina o sprawie, w której ktoś został uderzony przez
                                rozpędzonego borowika (który zdaje się stracił panowanie nad autem) pomimo, że
                                ZJECHAŁ na pobocze (a więc ustąpił pierwszeństwa kolumnie pojazdów
                                uprzywilejowanych) ! Stąd sarkastyczne żarty "manipulatora", że powinien był
                                zjechać do rowu...
                        • barnacle.bill.the.sailor Re: ??? Możesz wskazać odpowiedni przepis PORD ?. 14.07.08, 08:30
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Dziękuję za informację.
                          > Widocznie więc nie zjechał na pobocze, lecz tylko na bok

                          Toć piszę - zdaniem policji powinien zjechać do rowu... ;-/
        • 2europejczyk Re: Pamiętasz jak to kilka lat temu borowik 14.07.08, 10:03
          spokojny.zenek napisał:

          > od jak dawna udaje ci sie stawiać samochód na poboczu i unikać
          nieszczęścia?


          Ty masz pewnie trudnosci z pojmowaniem ?
          a swoja droga, sam na to wpadles, czy ktos pomagal?
      • frank_drebin Ale tym razem kierowca ducato zostal juz zaocznie 13.07.08, 22:48
        "uniewinniony". Chociaz byc moze cos tam na niego znajda ....
        Na przyklad to, ze glosowal na partie straszliwych siepaczy ;)
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        > premiera Millera zderzył się na obwodnicy Bochni ze stojącym na poboczu
        > samochodem ?... To pwnie pamiętasz też, że winą obarczono właśnie kierowcę tego
        > stojącego na poboczu auta... ?
        >
        > ;-/
        >
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Ale tym razem kierowca ducato zostal juz zaoc 13.07.08, 22:52
          frank_drebin napisał:

          > "uniewinniony". Chociaz byc moze cos tam na niego znajda ....
          > Na przyklad to, ze glosowal na partie straszliwych siepaczy ;)

          Myślę, że w takim przypadku lewica diametralnie zmieniłaby swe stanowisko wobec
          kary śmierci...

          ;)))
      • pies_na_czarnych Re: Pamiętasz jak to kilka lat temu borowik 13.07.08, 23:00
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        > premiera Millera zderzył się na obwodnicy Bochni ze stojącym na
        poboczu
        > samochodem ?... To pwnie pamiętasz też, że winą obarczono właśnie
        kierowcę tego
        > stojącego na poboczu auta... ?
        >
        > ;-/
        >


        Sprawdz w kodeksie dzie na poboczu nie mozna stac i nie bredz.
        Tamten zostal ukarany za zatrzymanie sie w niewlasciwym miejscu, a
        nie za spowodowanie wypadku.
    • goniacy.pielegniarz Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 22:48
      frank_drebin napisał:

      > Jakby w wypadku zginal Iksinski to policjanci wyklepaliby zwykla formulke o
      > tym, ze przyczyna wypadku byla nadmierna predkosc niedostosowana do warunkow
      > panujacych na drodze. Tym razem doznali olsnienia:


      Jakoś nie pałam gorącym uczuciem do policji, ale nie wiem, skąd takie
      podejrzenia. Myślisz, że policja, która bada setki tysięcy wypadków rocznie, nie
      jest w stanie określić, z jaką przybliżoną prędkością jechały samochody?
      • frank_drebin Poogladaj sobie relacje tiwi z wypadkow drogowych 13.07.08, 22:52
        i wypowiedzi policjantow z miejsca zdarzenia. W 99 % sa takie jakie zacytowalem.
        A tu nagle zaczyna sie hamletyzowanie policji ;) Bo nie zginal Iksinski .....
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > frank_drebin napisał:
        >
        > > Jakby w wypadku zginal Iksinski to policjanci wyklepaliby zwykla formulke
        > o
        > > tym, ze przyczyna wypadku byla nadmierna predkosc niedostosowana do warun
        > kow
        > > panujacych na drodze. Tym razem doznali olsnienia:
        >
        >
        > Jakoś nie pałam gorącym uczuciem do policji, ale nie wiem, skąd takie
        > podejrzenia. Myślisz, że policja, która bada setki tysięcy wypadków rocznie, ni
        > e
        > jest w stanie określić, z jaką przybliżoną prędkością jechały samochody?
      • bush_w_wodzie powod wypadku 13.07.08, 22:53

        bezposrednim powodem wypadku byl zjazd samochodu na lewy pas

        o ile to nie bylo na zakrecie w prawo - to pryczyna nie mogla byc nadmierna
        predkosc (nawet jesli predkosc bylaby nadmierna)

        moje doswiadczenia z panami po 70-tce na drodze sa takie ze ta grupa kierowcow
        zazwyczaj jezdzi zgodnie z przepisami - czasem nawet wolniej niz teoretycznie wolno

        dziwny ten wypadek. pekajaca opona w porzadnie (domniemuje) serwisowanym mercu.
        wielka rzadkosc...
        • frank_drebin No i zaczely sie pojawiac teorie sPiSkowe ? ;) 13.07.08, 22:55
          Jednak w tym watku naprawde nie o to chodzi :)
          bush_w_wodzie napisał:

          >
          > bezposrednim powodem wypadku byl zjazd samochodu na lewy pas
          >
          > o ile to nie bylo na zakrecie w prawo - to pryczyna nie mogla byc nadmierna
          > predkosc (nawet jesli predkosc bylaby nadmierna)
          >
          > moje doswiadczenia z panami po 70-tce na drodze sa takie ze ta grupa kierowcow
          > zazwyczaj jezdzi zgodnie z przepisami - czasem nawet wolniej niz teoretycznie w
          > olno
          >
          > dziwny ten wypadek. pekajaca opona w porzadnie (domniemuje) serwisowanym mercu.
          > wielka rzadkosc...
          >
          >
          • bush_w_wodzie Re: No i zaczely sie pojawiac teorie sPiSkowe ? ; 13.07.08, 23:04

            coz. wypadki chodza po ludziach. rzadowe helikoptery spadaja a wypasione merce
            zachowuja sie jak wraki ze szrotow. no ale skoro zli ludzie ziobru odkrecili
            kolo ostatnio - to czemu nie mieliby sie zasadzic na geremka?

            tylko nie wiem gdzie ty sie pisu dopatrzyles w moim poscie. jesli juz ktos by tu
            `pomogl' to ja bym akurat gdzie indziej szukal...

            a wracajac do tematu watku - to na razie widze tu tylko mala teorie spiskowa.
            wszak ten wypadek jest jednak dosyc nietypowy


            frank_drebin napisał:

            > Jednak w tym watku naprawde nie o to chodzi :)
            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > >
            > > bezposrednim powodem wypadku byl zjazd samochodu na lewy pas
            > >
            > > o ile to nie bylo na zakrecie w prawo - to pryczyna nie mogla byc nadmier
            > na
            > > predkosc (nawet jesli predkosc bylaby nadmierna)
            > >
            > > moje doswiadczenia z panami po 70-tce na drodze sa takie ze ta grupa kier
            > owcow
            > > zazwyczaj jezdzi zgodnie z przepisami - czasem nawet wolniej niz teoretyc
            > znie w
            > > olno
            > >
            > > dziwny ten wypadek. pekajaca opona w porzadnie (domniemuje) serwisowanym
            > mercu.
            > > wielka rzadkosc...
            > >
            > >
            >
            >
            • spokojny.zenek Re: No i zaczely sie pojawiac teorie sPiSkowe ? ; 13.07.08, 23:06
              bush_w_wodzie napisał:


              > wszak ten wypadek jest jednak dosyc nietypowy

              ????????????????
              Na czym miałaby polegać ta "nietypowość"???
              • man_sapiens Re: No i zaczely sie pojawiac teorie sPiSkowe ? ; 13.07.08, 23:15
                > Na czym miałaby polegać ta "nietypowość"???

                Zderzenia czołowe zdarzają się zwykle w czasie wyprzedzania "na trzeciego" albo
                "na czwartego", gdy kierowca zasypia albo gdy na zakręcie w prawo wpada w
                poślizg. Tutaj na prawie pustej drodze samochód nagle zjeżdża na przeciwległy
                pas i żadna z tych typowych przyczyn nie wchodzi w grę.
                • spokojny.zenek Re: No i zaczely sie pojawiac teorie sPiSkowe ? ; 13.07.08, 23:18
                  Oczywiście masz rację. Chodziło mi jednak o coś innego:
                  Zasłabnięciu u kierowcy w bądź co bądź podeszłym wieku trudno uznać za "nietypowe".
                  • man_sapiens Re: No i zaczely sie pojawiac teorie sPiSkowe ? ; 13.07.08, 23:30
                    > Zasłabnięciu u kierowcy w bądź co bądź podeszłym wieku trudno uznać za
                    > "nietypowe".
                    Zdziwisz się, gdy przejrzysz statystyki. Takich wypadków jest bardzo mało w
                    porównaniu do ilości wypadków spowodowanych szarżowaniem i brakiem wyobraźni.
                    • spokojny.zenek Re: No i zaczely sie pojawiac teorie sPiSkowe ? ; 13.07.08, 23:35
                      Chyba, że w tym znaczeniu. OK>
              • bush_w_wodzie Re: No i zaczely sie pojawiac teorie sPiSkowe ? ; 13.07.08, 23:16
                1) czolowka
                2) nikt nie byl pijany
                3) auto bylo sprawne (jak podejrzewam)
                4) warunki jazdy byly dobre
                5) kierowca mial prawo jazdy od dawna i nie wydaje sie by mial sklonnosci do
                szarzowania

                mysle ze podzbior wypadkow z taka charakterystyka jest malutki
                • pies_na_czarnych [...] 13.07.08, 23:19
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • spokojny.zenek słusznie 13.07.08, 23:40
                    tu akurat reakcja słuszna.
                    Czyżby powrót przewidywalności?
                • buhaj_z_rogiem Pasażerka zagroziła profesorowi szantażem 14.07.08, 22:10
                  Moja hipoteza:
                  Pasażerka próbowała szantażować profesora, albo np. powiedziała, że odchodzi do innego europosła, na co on postanowił jej to w radykalny sposób uniemożliwić. Ale mu nie wyszło.
                  Teoria taka sama dobra jak ta o zasłabnięciu, ale o ileż ciekawsza!
            • frank_drebin Na czym polega jego nietypowosc ? 13.07.08, 23:15
              Peknieta opona to na razie hipoteza. Zreszta czy az taka hipoteza ? Dzis sam
              widzialem na swe kaprawe oczy jak jakis klient przychaczyl w kraweznik prawa
              strona iskry poszly z felg a ten dalej jazda ani sie nie zatrzymal. Wiec opona
              tez musial ucierpiec.
              A tak w ogole kto chcialby zalatwic Geremka ? Jesli wypadek nietypowy to widac
              ktos chcial go zalatwic ? Widzisz idac sladem tej "nietypowosci" wychodzi na to,
              ze jakas z frakcji lewicy po rozpadzie LiD ;) W koncu Geremek cos tak ostatnio
              mowil, ze moze z PO do parlamentu UE moze jakas nowa lewica i centrum. Komu nie
              bylo w smak ? Napieralskiemu ...
              Rozwinalem tylko twe przypuszczenia bo sam w to nie wierze. Ale ty dazysz do
              jakiejs teorii spiskowej.
              bush_w_wodzie napisał:

              > a wracajac do tematu watku - to na razie widze tu tylko mala teorie spiskowa.
              > wszak ten wypadek jest jednak dosyc nietypowy
              >
              >
              > frank_drebin napisał:
              >
              > > Jednak w tym watku naprawde nie o to chodzi :)
              > > bush_w_wodzie napisał:
              > >
              > > >
              > > > bezposrednim powodem wypadku byl zjazd samochodu na lewy pas
              > > >
              > > > o ile to nie bylo na zakrecie w prawo - to pryczyna nie mogla byc n
              > admier
              > > na
              > > > predkosc (nawet jesli predkosc bylaby nadmierna)
              > > >
              > > > moje doswiadczenia z panami po 70-tce na drodze sa takie ze ta grup
              > a kier
              > > owcow
              > > > zazwyczaj jezdzi zgodnie z przepisami - czasem nawet wolniej niz te
              > oretyc
              > > znie w
              > > > olno
              > > >
              > > > dziwny ten wypadek. pekajaca opona w porzadnie (domniemuje) serwiso
              > wanym
              > > mercu.
              > > > wielka rzadkosc...
              > > >
              > > >
              > >
              > >
              >
              >
              • bush_w_wodzie Re: Na czym polega jego nietypowosc ? 13.07.08, 23:21
                no - nie da sie ukryc - mam pewna slabosc do spekulacji w sytuacjach ktore moga
                po prostu byc czysty przypadkiem...

                z tym zastrzezeniem ze to taka forma `eksperymentu myslowego' - to - gdyby ten
                wypadek byl dzielem fachowcow - to ja bym szukal ich poza granicami polski.
                lidki i piski za cienkie sa
                • frank_drebin Coz poszedlem troche w strone twego eksperymetu 13.07.08, 23:27
                  co nie zmienia mojego zdania. Wylozonego dosc prosto w watku. Zreszta o czym my
                  mowimy ? Jak ginie Iksinski sprawa odklepana. Formulka policyjna. Jak wypadek
                  spowoduje jakas Persona to wtedy zaczyna sie cyrk. Tak jest teraz i tak bylo w
                  przypadku Zietarskiego. Albo rownosc wobec prawa, dochodzen przyczyn wypadkow
                  itp. albo o kant to potluc. Zreszta juz widze te miny policjantow, ktorzy
                  pierwsi doatrli na miejsce wypadku .... I nie bede "cytowac" ich potencjalnych
                  tekstow bo post wytna ;)
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > no - nie da sie ukryc - mam pewna slabosc do spekulacji w sytuacjach ktore moga
                  > po prostu byc czysty przypadkiem...
                  >
                  > z tym zastrzezeniem ze to taka forma `eksperymentu myslowego' - to - gdyby ten
                  > wypadek byl dzielem fachowcow - to ja bym szukal ich poza granicami polski.
                  > lidki i piski za cienkie sa
                  >
                  >
                  • frank_drebin Hyhy a na koniec jak juz idziemy w pewne 13.07.08, 23:33
                    teorie kim byla tajemnicza pasazerka ? ;)
                    "Jednak jego pasażerka nie pamięta, by profesor miał kłopoty ze zdrowiem podczas
                    jazdy. "To trwało ułamki sekund. Nawet nie wiem, jak to się stało" - tak tuż po
                    wypadku mówiła policjantom pasażerka profesora. Była przytomna. Nie było widać,
                    by z Bronisławem Geremkiem działo się coś złego - opowiadała."
                    www.dziennik.pl/wydarzenia/article206464/To_nie_predkosc_byla_przyczyna_wypadku_Geremka.html
                    Czyzby ....... ;)
                    frank_drebin napisał:

                    > co nie zmienia mojego zdania. Wylozonego dosc prosto w watku. Zreszta o czym my
                    > mowimy ? Jak ginie Iksinski sprawa odklepana. Formulka policyjna. Jak wypadek
                    > spowoduje jakas Persona to wtedy zaczyna sie cyrk. Tak jest teraz i tak bylo w
                    > przypadku Zietarskiego. Albo rownosc wobec prawa, dochodzen przyczyn wypadkow
                    > itp. albo o kant to potluc. Zreszta juz widze te miny policjantow, ktorzy
                    > pierwsi doatrli na miejsce wypadku .... I nie bede "cytowac" ich potencjalnych
                    > tekstow bo post wytna ;)
                    > bush_w_wodzie napisał:
                    >
                    > > no - nie da sie ukryc - mam pewna slabosc do spekulacji w sytuacjach ktor
                    > e moga
                    > > po prostu byc czysty przypadkiem...
                    > >
                    > > z tym zastrzezeniem ze to taka forma `eksperymentu myslowego' - to - gdyb
                    > y ten
                    > > wypadek byl dzielem fachowcow - to ja bym szukal ich poza granicami polsk
                    > i.
                    > > lidki i piski za cienkie sa
                    > >
                    > >
                    >
                    >
              • spokojny.zenek Re: Na czym polega jego nietypowosc ? 13.07.08, 23:22
                Tak w ogóle to skąd się wzięła ta "pęknięta opona"???
                • bush_w_wodzie Re: Na czym polega jego nietypowosc ? 13.07.08, 23:32
                  pojawila sie taka wersja informacji - o swiadku ktory slyszal huk przed wypadkiem
                  • spokojny.zenek Re: Na czym polega jego nietypowosc ? 13.07.08, 23:36
                    Na TVN24 jakiś starszawy facet opowiadał, że usłyszał huk i pomyślał, że to
                    wystrzał opony. Tymczasem to by odgłos zderzenia. Nie mówił, że usłyszał huk
                    PRZED wypadkiem. Mówił, że odgłos zderzenia wziął za huk pękającej opony.

                    • bush_w_wodzie ok 13.07.08, 23:41

                      ta wersja z opona byla dosyc dziwna wiec to lepiej ze nie jest potwierdzona.
                      zostaje zaslabniecie/zator/zawal. to prawdopodobna wersja i w dodatku z szansami
                      na weryfikacje
        • hrabia.m.c Re: powod wypadku 13.07.08, 22:58
          ale o co chodzi w tym wątku?
          przecież wiadomo ,ze profesor zjechał na przeciwległy pas i tyle,
          a czy to było kichnięcie,zawał czy opona nie ma znaczenia.
          • frank_drebin Chodzi o rozne podejscie policji do wypadku w 13.07.08, 23:02
            przypadku gdy spowoduje go zwykly Iksinski i policjanci klepia zwykla formulke
            zacytowana przeze mnie jak zakladalem watek i w przypadku gdy wypadek spowodowal
            Geremek. Dotarlo ?

            hrabia.m.c napisał:

            > ale o co chodzi w tym wątku?
            > przecież wiadomo ,ze profesor zjechał na przeciwległy pas i tyle,
            > a czy to było kichnięcie,zawał czy opona nie ma znaczenia.
            • goniacy.pielegniarz Re: Chodzi o rozne podejscie policji do wypadku w 13.07.08, 23:08
              frank_drebin napisał:


              > Dotarlo ?


              Do mnie na przykład nieszczególnie. Zwłaszcza, że mówimy o ofiarach
              śmiertelnych, a nie o kradzieży cukierków ze sklepu. Więc w klepanie formułek od
              ręki w takich sytuacjach jakoś nie wierzę.
              • buhaj_z_rogiem Re: Chodzi o rozne podejscie policji do wypadku w 14.07.08, 22:15
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Do mnie na przykład nieszczególnie. Zwłaszcza, że mówimy o ofiarach
                > śmiertelnych, a nie o kradzieży cukierków ze sklepu. Więc w klepanie formułek o
                > d
                > ręki w takich sytuacjach jakoś nie wierzę.

                Jeśli samochodem jechałby zwykły Kowalski, to wtedy komunikat policji wyglądałby mniej więcej jak poniższe slogany:
                - kierowca nie dostosował prędkości do warunków jazdy;
                - przyczyną wypadku była nadmierna prędkość;
                - z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą (to w wersji najłagodniejszej).
        • goniacy.pielegniarz Re: powod wypadku 13.07.08, 22:59
          bush_w_wodzie napisał:

          >
          > bezposrednim powodem wypadku byl zjazd samochodu na lewy pas
          >
          > o ile to nie bylo na zakrecie w prawo - to pryczyna nie mogla byc nadmierna
          > predkosc (nawet jesli predkosc bylaby nadmierna)

          Tak gwoli ścisłości, to, skręcając w lewo, też można zjechać, ścinając pas.

          > moje doswiadczenia z panami po 70-tce na drodze sa takie ze ta grupa kierowcow
          > zazwyczaj jezdzi zgodnie z przepisami - czasem nawet wolniej niz teoretycznie w
          > olno

          Co też jest niebezpieczne.

          > dziwny ten wypadek. pekajaca opona w porzadnie (domniemuje) serwisowanym mercu.
          > wielka rzadkosc...


          Ta pękająca opona to na razie hipoteza. A Geremek swoje lata miał i mógł po
          prostu zasłabnąć, bądź mieć jakieś inne problemy ze zdrowiem.
          • spokojny.zenek Re: powod wypadku 13.07.08, 23:03
            To ostatnie wydaje się zgoła bardziej prawdopodobne.
            • masuma Re: powod wypadku 13.07.08, 23:15
              Pasażerka nie zauważyła jakiejkolwiek oznaki zmęczenia, czy złego samopoczucia
              Geremka. Wszystko stało się w ułamku sekundy, jak twierdzi
          • elwer-pancerfaust44 Re: powod wypadku 13.07.08, 23:04
            Było takie powiedzenie:nie wiadomo czy on wchodzi czy schodzi.Dziś Niesiołowski
            powiedział o co biega.BG chodził już w czasie internowania w gorsecie
            ortopedycznym.A teraz po 27 latach chyba jego sprawność fizyczna się nie
            poprawiła w wieku 76 lat!
            • spokojny.zenek Re: powod wypadku 13.07.08, 23:07
              Uraz kręgosłupa sprzed 20 la przekreśla zdolność prowadzenia pojazdów dziś?
              Masz jeszcze trochę takich pomysłów?
              • elwer-pancerfaust44 Re: powod wypadku 13.07.08, 23:12
                Poprawia zdolność?To nie był uraz sprzed dwudziestu lat ale choroba,dlatego
                poruszał się w gorsecie tak jak Jaruzelski.
                • spokojny.zenek Re: powod wypadku 13.07.08, 23:19
                  Rzuć jeszcze trochę rewelacji.
          • bush_w_wodzie Re: powod wypadku 13.07.08, 23:13
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > >
            > > bezposrednim powodem wypadku byl zjazd samochodu na lewy pas
            > >
            > > o ile to nie bylo na zakrecie w prawo - to pryczyna nie mogla byc nadmier
            > na
            > > predkosc (nawet jesli predkosc bylaby nadmierna)
            >
            > Tak gwoli ścisłości, to, skręcając w lewo, też można zjechać, ścinając pas.
            >

            prawda - ale to juz byloby swiadome piracenie a nie blad wywolany nadmierna
            predkoscia


            > > moje doswiadczenia z panami po 70-tce na drodze sa takie ze ta grupa kier
            > owcow
            > > zazwyczaj jezdzi zgodnie z przepisami - czasem nawet wolniej niz teoretyc
            > znie w
            > > olno
            >
            > Co też jest niebezpieczne.
            >


            tak jest - zwlaszcza jak sie ich wymiesza z mlodymi dynamicznymi w sluzbowych autach



            > > dziwny ten wypadek. pekajaca opona w porzadnie (domniemuje) serwisowanym
            > mercu.
            > > wielka rzadkosc...
            >
            >
            > Ta pękająca opona to na razie hipoteza. A Geremek swoje lata miał i mógł po
            > prostu zasłabnąć, bądź mieć jakieś inne problemy ze zdrowiem.


            mogl. meczy mnie to jednak troche ze sposrod polskich politykow akurat jego i
            akurat teraz spotkalo takie nieszczescie

            miller spadl na tydzien przed kopenhaga

            gruszka dostal zatoru w apogeum prac komisji orlenowskiej

            bronislaw geremek ginie w apogeum rozgrywek: traktat-rura-tarcza

            no nic nie poradze. meczy mnie to
            • spokojny.zenek Re: powod wypadku 13.07.08, 23:21
              To jeszcze ś.p. W.Pańkę tu dorzuć. Oszołomstwo do dziś nie może się pogodzić z
              tym, że był to banalny wypadek, jakich niestety mnóstwo.
              A co do Gruszki - spiskowe teorie dawno wyśmiano i nie zauważyłem, żeby ktoś je
              jeszcze głosił.
            • barnacle.bill.the.sailor To wszystko panie spisek Marsjan !!! 14.07.08, 17:55
              A jak ktoś słyszał mowę marsjańską (np. w ub. niedzielę w TVN o 20.00), to
              wszystko jasne !!!... ;))))))))))))))))))))
              • pies_na_czarnych Re: To wszystko panie spisek Marsjan !!! 14.07.08, 18:02
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > A jak ktoś słyszał mowę marsjańską

                Masz na mysli Jaroslawa K. czy Rydzyka?
                • spokojny.zenek Re: To wszystko panie spisek Marsjan !!! 14.07.08, 18:11
                  O swojej mowie mówił.
                • barnacle.bill.the.sailor Ciemniaku - obejrzyj, posłuchaj... 14.07.08, 18:57
                  może coś ci się wreszcie rozjaśni... ?

                  ;)))

                  www.youtube.com/watch?v=fM8SdkeL4SA&feature=related
              • bush_w_wodzie Re: To wszystko panie spisek Marsjan !!! 14.07.08, 18:12
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > A jak ktoś słyszał mowę marsjańską (np. w ub. niedzielę w TVN o 20.00), to
                > wszystko jasne !!!... ;))))))))))))))))))))
                >

                nie nie. to jakas pomylka. marsjanie specjalizuja sie w odkrecaniu kol
                jarkaczowi (dawniej) i zbigniewu ziobru (ostatnio). a ze -jak widac - partacza
                okropnie (jak wszyscy ktorzy maja jakis zwiazek z pisem) - to z pewnoscia nie
                maja nic wspolnego z wypadkiem profesora geremka
        • pies_na_czarnych Re: powod wypadku 13.07.08, 23:11
          > dziwny ten wypadek. pekajaca opona w porzadnie (domniemuje)
          serwisowanym mercu.
          > wielka rzadkosc...
          >

          Rzadkosc, ale moze sie zdarzyc. W moim autku pekla Michelinka, ktora
          miala okolo 5tysiecy przebiegu. Facet mogl rownie dobrze najechac na
          jakis drut. Na waszych drogach wszystkiego mozna sie spodziewac.
          • bush_w_wodzie Re: powod wypadku 13.07.08, 23:30

            zasadniczo sie zgadzam. wypadki sie zdarzaja a w wypadku braku danych nalezy
            uzyc brzytwy ockhama. niemniej sadze ze eksperci powinni rozebrac to auto do
            ostatniej srubki
            • spokojny.zenek Re: powod wypadku 13.07.08, 23:37
              Uważaj, bo na taką sugestię przyjdzie tu założyciel wątku i już sie domyślasz,
              co napisze :)
              • mietowe_loczki Re: powod wypadku 13.07.08, 23:41
                Ten sam, który w normalnych procedurach policyjnych dopatruje się
                dziejowego spisku?
                • spokojny.zenek Re: powod wypadku 13.07.08, 23:44
                  żeby on jeden
            • pies_na_czarnych Re: powod wypadku 13.07.08, 23:38
              bush_w_wodzie napisał:

              >
              > zasadniczo sie zgadzam. wypadki sie zdarzaja a w wypadku braku
              danych nalezy
              > uzyc brzytwy ockhama. niemniej sadze ze eksperci powinni rozebrac
              to auto do
              > ostatniej srubki
              >
              >

              Mysle, ze w takich wypadkach robia to standardowo. Geremek
              ostatecznie byl wazna osoba i nie mozna zostawiac zadnych
              watpliwosci.

    • mietowe_loczki Re: Wypadek Geremka i nagle olsnienie policjantow 13.07.08, 23:39
      Franek - mały człowiek. Aż strach pomyśleć, co próbujesz sobie
      rekompensować takimi wpisami..
    • frau_pranajtis1 A wiadomo cos o poszkodowanych w wypadku? 14.07.08, 10:31

      • republika.republika wiadomo 14.07.08, 10:35

    • republika.republika a co w tym dziwnego? 14.07.08, 10:35
      frank_drebin napisał:

      > Jakby w wypadku zginal Iksinski to policjanci wyklepaliby zwykla formulke

      gdy wypadek dotyczy znanej osoby, to zainteresowanie mediów jest większe. Każdy
      trzy razy się zastanowi zanim wygłosi jakąś kategoryczną opinię. Ty zrobiłbyś
      identycznie. Nie ma w tym nic dziwnego i niezwykłego
    • naprawdetrzezwy To zwykły włazisempiternizm. 14.07.08, 11:10
      I obawa o swoje stołki.

      Nie ośmielą się powiedzieć złego słowa o PANU.
    • ukos "Obiektywizm" PiSuarywisty 14.07.08, 11:13
      frank_drebin napisał:

      > Jakby w wypadku zginal Iksinski to policjanci wyklepaliby zwykla
      formulke o
      > tym, ze przyczyna wypadku byla nadmierna predkosc niedostosowana
      do warunkow
      > panujacych na drodze. Tym razem doznali olsnienia:
      > "Według policjantów, którzy oglądali miejsce wypadku, żaden z
      samochodów nie
      > jechał zbyt szybko. Dziennik.pl dotarł do informacji, że mundurowi
      szacują
      > predkość obu aut - mercedesa Geremka i fiata ducato - na 90-100 km
      na godzinę."
      > www.dziennik.pl/wydarzenia/article206464/To_nie_predkosc_byla_przyczyna_wypadku_Geremka.html
      > Cale szczescie, ze na to tlumaczenie zalapal sie tez kierowca tego
      ducato
      > (czyli zwykly Iksinski) - jeszcze by go oskarzyli o lamanie
      przepisow
      > drogowych polegajace na tym, ze zlosliwie i uporczywie jechal
      swoim pasem
      > ruchu ....

      PiSuarywista, oczywiście, był na miejscu i lepiej zmierzył tę
      prędkość i dlatego ma boskie (tj. spływające z boskiego wodzusia)
      prawo przesądzania i osądzania. Co jeszcze zaszczekasz, żeby się
      zasłużyć i dla jakich profitów? Stołek w jakiejś PiSowej jaczejce?
      • elwer-pancerfaust44 Re: "Obiektywizm" PiSuarywisty 14.07.08, 12:46
        To już teraz wykluczasz niektóre hipotezy zdecydowanie?Bo....?
        • ukos Ja nie wysuwam żadnej hipotezy 14.07.08, 23:10
          elwer-pancerfaust44 napisał:

          > To już teraz wykluczasz niektóre hipotezy zdecydowanie?Bo....?

          To PiSuarywista z powodów, których mogę się tylko domyślać, sugeruje
          bez żadnych podstaw matactwo policji, według niego działającej na
          korzyść Geremka (widocznie obawiającej się jego zemsty zza grobu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka