frank_drebin
13.07.08, 22:30
Jakby w wypadku zginal Iksinski to policjanci wyklepaliby zwykla formulke o
tym, ze przyczyna wypadku byla nadmierna predkosc niedostosowana do warunkow
panujacych na drodze. Tym razem doznali olsnienia:
"Według policjantów, którzy oglądali miejsce wypadku, żaden z samochodów nie
jechał zbyt szybko. Dziennik.pl dotarł do informacji, że mundurowi szacują
predkość obu aut - mercedesa Geremka i fiata ducato - na 90-100 km na godzinę."
www.dziennik.pl/wydarzenia/article206464/To_nie_predkosc_byla_przyczyna_wypadku_Geremka.html
Cale szczescie, ze na to tlumaczenie zalapal sie tez kierowca tego ducato
(czyli zwykly Iksinski) - jeszcze by go oskarzyli o lamanie przepisow
drogowych polegajace na tym, ze zlosliwie i uporczywie jechal swoim pasem
ruchu ....