Dodaj do ulubionych

Duch Kiszczaka

23.07.08, 19:09
Jakoś nie przypominam sobie, aby za czasów Kiszczaka, tzn w czasie kiesy
rządziła jedynie słuszna partia, w Sejmie była opozycja.
W czasie kadencji tzw Sejmu kontraktowego, a więc, kiedy Kiszczak był jeszcze
ministrem spraw wewnętrznych, opozycja nie robiła burd i hucpy.
Jak więc rozumieć słowa Jarosława K. ?
Obserwuj wątek
    • gejowy.kaczucha Re: Jak więc rozumieć słowa Jarosława K. ? 23.07.08, 19:13
      Jak to - "jak" ?


      To oczywista oczywistość - Pan Prezes odzyskuje inteligencję :-D
    • wikul Re: Duch Kiszczaka 23.07.08, 19:17
      rickky napisał:

      > Jakoś nie przypominam sobie, aby za czasów Kiszczaka, tzn w czasie
      kiesy
      > rządziła jedynie słuszna partia, w Sejmie była opozycja.
      > W czasie kadencji tzw Sejmu kontraktowego, a więc, kiedy Kiszczak
      był jeszcze
      > ministrem spraw wewnętrznych, opozycja nie robiła burd i hucpy.
      > Jak więc rozumieć słowa Jarosława K. ?


      Myslę że on nie zawsze zastanawia sie co plecie. Chcac uzyskać jak
      największe efekty semantyczne, popada w smieszność. Stad powstaja
      takie głupie powiedzenia i porównania. A pisdaki z forum biorą
      przykład i plotą podobnie o Bialorusi i komuchach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka