Dodaj do ulubionych

Trafieni, zatopieni

IP: *.acn.pl 01.10.03, 22:39
Cóż, marzę o tym, że niedługo lud pójdzie na barykady, ze
Smolnego ruszą taksówkarze i rozp... tych ch... z SLD. Skoro w
satelickim PRL zaczynali kariery, to co ich obchodzi III RP i
ludzie, którymi wcale nie chcą rządzić, bo dla nich władza to
nie służba dla kraju; to tylko cwaniactwo pezetpeerowskie: pod
płaszczykiem, kliki, kłamstwa, bezczelność... A ludzie w 2001
dali się nabrać na ich skuteczność. Oj, głupi, głupi...
Obserwuj wątek
    • Gość: Alojz Trafieni, zatopieni IP: *.euv 01.10.03, 23:33
      Niezatapialni to oni sa, a sprawdzal ktos czy sa latwopalni?
    • Gość: bratek Szepty i krzyki IP: *.biaman.pl 01.10.03, 23:43
      - Pan Mariusz Łapiński nie jest ani formalnym, ani nieformalnym
      doradcą premiera, chyba że za doradztwo uznać jakieś szepty do
      premiera przy okazji różnych spotkań - mówi rzecznik rządu
      Marcin Kaszuba.

      Kaszuba, Muller, Łapiński - sp.erdalajcie!
      • pro.filutek Re: Szepty i krzyki 01.10.03, 23:46
        Jak mu tak będzie szeptać do ucha to go w rozdwojenie ja źni wprowadzi,
        ibędziemy mnieli Millerów Dwóch.
        • bratek4 Re: Szepty i krzyki 01.10.03, 23:48
          pro.filutek napisał:

          > Jak mu tak będzie szeptać do ucha to go w rozdwojenie ja źni wprowadzi,
          > ibędziemy mnieli Millerów Dwóch.

          A Muller zacznie pierś kształtną i u Mariusza doszczegać.
          • pro.filutek Re: Szepty i krzyki 01.10.03, 23:51
            Może i tak się stać.
            I każdy Miller będzie miał swoją spikerkę.
    • Gość: tomik Re: Trafieni, zatopieni IP: *.shuttle.de 02.10.03, 08:03
      pamietacie banki wstanki?ktos te zabawke wymyslil i ktos inny
      nadal produkuje.brawo Polska,brawo SLD!!!!!!!!
      • Gość: marek. Jeszcze troche i beda uciekac w poplochu IP: 10.0.44.* 02.10.03, 10:55
        Medy jedne z SLD.
        Nieroby i zlodzieje. Nic nie robia. Czy ktos widzi poprawe?
        Realna?
        Bezrobocie ? Nic nie zrobili.
        Szkolnictwo? Niedofinansowne.
        Sluzba zdrowia? Na skraju bankructwa.
        Policja? Za chwile wyjda na ulice (juz raz im to sie udalo).
        Emeryci? Zyja na skraju nedzy.
        Panie Premierze. NIech PAn pokarze, jak prawdziwy facet konczy
        i niech PAn sie poda do dymisji. Takiego rzadu jeszcze nie bylo.
        A najsmutniejsze to to, ze nie ma kim ich zastapic.
    • Gość: Czarny ;-) Re: Trafieni, zatopieni IP: 5.3.1R* / *.telenet-ops.be 02.10.03, 09:04
      Gość portalu: JK napisał(a):

      > Cóż, marzę o tym, że niedługo lud pójdzie na barykady, ze
      > Smolnego ruszą taksówkarze i rozp... tych ch... z SLD. Skoro w
      > satelickim PRL zaczynali kariery, to co ich obchodzi III RP i
      > ludzie, którymi wcale nie chcą rządzić, bo dla nich władza to
      > nie służba dla kraju; to tylko cwaniactwo pezetpeerowskie: pod
      > płaszczykiem, kliki, kłamstwa, bezczelność... A ludzie w 2001
      > dali się nabrać na ich skuteczność. Oj, głupi, głupi...

      Naprawde w to wierzysz?
      Historia pokazala, ze w Polsce zawsze rzadzila Prywata, bez wzgledu na kolor
      grupy rzadzacej.
      Jestem u wladzy to musze sie nachapac, dopierwdzielic innym. Co mi tam Kraj,
      tylko moja kasa sie liczy.

      W nastepnych wyborach glosuj na zoltych. Dopiero zobaczysz jak wyglada
      rzadzenie sie.
    • Gość: momo Re: Trafieni, zatopieni IP: *.katowice.msk.pl / 10.50.96.* 02.10.03, 09:18
      Myślę, że jest dość proste rozwiązanie tego problemu (choć
      oczywiście nieco czasochłonne)
      Od kilku miesięcy rozliczam się sam z fiskusem, tzn najpierw
      dostaję pieniądze, a potem część z nich przelewam do US. I wierz
      mi, mimo że zarabiam niewiele więcej niż przedtem - nagle
      zacząłem BARDZO uważnie słuchać co nasi politycy robią z
      gospodarką. Przedtem niby miałem na pasku pozycję - zaliczka na
      podatek - ale jakoś to do mnie nie docierało
      A mój pomysł jest taki:
      KAŻDY, nawet emeryt czy bezrobotny, najpierw dostaje swoje
      pieniądze (tak, żeby je choć chwilę potrzymał w ręce) - a potem
      OSOBIŚCIE zanosi je do urzędu skarbowego.
      I myślę, że nagle bardzo dużo ludzi zacznie MYŚLEĆ. I uważnie
      SLUCHAĆ, co mówią politycy, i uważnie PATRZEĆ co robią. I wtedy
      (mam nadzieję) przestaną wygrywać wybory kolejni wypróbowani
      towarzysze czy inni styropianowcy z TKM
      Bo przecież ktoś wybrał Millera, (a przedtem Krzaklewskiego), no
      nie??
    • Gość: lisek Re: Trafieni, zatopieni A KOTT? kiedy zatonie? IP: *.waw-bro.leased-e.ids.pl 02.10.03, 10:52
    • Gość: w. Re: Trafieni, zatopieni IP: *.umcs.lublin.pl 02.10.03, 13:06
      oj skuteczni to oni sa nadal...tylko to nie o to do oknca chodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka