scarhart
29.08.08, 19:36
Na spotkaniu z mieszkańcami Słupska Premier Tusk pokazał nową twarz.
Jest to twarz zwykłego szarego człowieka, który jakimś dziwnym
przypadkiem został Premierem sporego Państwa i w spotkaniu z takimi
samymi ludźmi jak On sam, stara się odegrać rolę zatroskonanego męza
stanu, który rozumie znacznie więcej niż na to wygląda.
Z duzym rozbawieniem słuchano wynurzeń Premiera i ministra Klicha na
temat rędzikowskiej tarczy, obronności Kraju, lewicowych przyczyn
polskiego udziału w irackiej awanturze wojennej, Armii Czerwonej i
jej różnic z US Army, oraz determinacji z jaką Premier zwalczał
będzie, wespół z Piterą Minister, przekręty w AMW.
Nie został wygwizdany ale dostał nauczkę,której uniknął w Warszawie.